czy odpisujecie mamom których nie lubicie

25.07.05, 14:15
zaglądam tu na forum od kilku miesięcy i zauważyłam że nie lubię niektórych
mam co tutaj piszą, nie zgadzam się z ich poglądami. Wtedy nie mam ochoty im
odpisywać gdy zadają jakieś pytanie (na przykład pytanie kawusia76 o
balejaż). Ciekawe czy ktoś podobnie myśli jak ja. Nie mówię oczywiście o
obrażaniu kogoś.
    • chimba Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:17
      Jeśli temat jest interesujący to tak, a tak naprawdę zastanwiam się czy kogoś
      tu nie lubią i jakoś nie mogę znaleść nikogo, czasami po prostu nie zgadzam sie
      z opiniami, ale przeciez np. siostrę kocham, a też mamy rózne zdania.
      • chimba Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:18
        miało być nie lubię, a nie - nie lubią
    • natiz Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:18
      Staram się skupić na poruszanym temacie, a nie na osobie piszącej - to ułatwia
      sprawę. Chociaż nie ukrywam, że mam grono, które szczególnie lubię i jak tylko
      widzę znajomego nicka, to chwytam za...klawiaturę!
    • e_r_i_n Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:19
      Jesli mam cos do powiedzenia lub chce dodac jakis komentarz do wypowiedzi
      osoby, ktorej nie lubie (a raczej ktora otwarcie mnie nie lubi, bo ja nie mam
      raczej na forum opcji lubie/nie lubie), to nie mam oporow.
      Czasami zdarza sie tak, ze reakcja takiej osoby jest nieciekawa - brak
      merytorycznych argumentow rekompensuje sobie obrazaniem mnie, ale to swiadczy
      nie o mnie, wiec mnie to nie rusza smile
      • sowa_hu_hu Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:24
        tak - ja z lipiec sobie nie raz oczy wydrapywałam a teraz rozmawiamy nad wyraz
        normalnie... ale to dlatego ze jej stosunek do mojej osoby sie nieco zmienił...
        nie wiem czy to pozory tylko ale ja to tak odbieram od jakiegoś czasu...

        ja zazwyczaj staram sie nie wdawac w dyskusje z kimś kogo nie lubie... ale
        oststanio sobie pofolgowałam i wdałam sie w pyskówke z michiko... na szczeście
        mam to za sobą... ona próbowała mnie jeszcze zaczepiac no ale olałam sprawe -
        znudziło mi sie...
        poza nią to nie ma na forum osoby której bym nie dzierżyła...
        choć zdarzały sie jakieś panie które sie do mnie przywalały ni z tego ni z owego
        ale nawet nie pamiętam ich nicków...
        • 18lipcowa sowa 25.07.05, 14:40
          sowa_hu_hu napisała:

          > tak - ja z lipiec sobie nie raz oczy wydrapywałam a teraz rozmawiamy nad wyraz
          > normalnie... ale to dlatego ze jej stosunek do mojej osoby sie nieco
          zmienił...
          > nie wiem czy to pozory tylko ale ja to tak odbieram od jakiegoś czasu...


          Wiesz że ja tak samo napisałam o Tobie zanim przeczytałam Twój post!!??

          Dobre!

          >
          > ja zazwyczaj staram sie nie wdawac w dyskusje z kimś kogo nie lubie... ale
          > oststanio sobie pofolgowałam i wdałam sie w pyskówke z michiko... na szczeście
          > mam to za sobą... ona próbowała mnie jeszcze zaczepiac no ale olałam sprawe -
          > znudziło mi sie...
          > poza nią to nie ma na forum osoby której bym nie dzierżyła...
          > choć zdarzały sie jakieś panie które sie do mnie przywalały ni z tego ni z
          oweg
          > o
          > ale nawet nie pamiętam ich nicków...
          >
          >
          • sowa_hu_hu Re: sowa 25.07.05, 14:47
            smile nie sądziłam że doczekam takiego momentu....

            chyba za to wypije jak mi sie uda gdzies wyskoczyć wieczorkiem... hehe
        • michiko ja cie probowałam zaczepiać?? może okład na 25.07.05, 14:50
          głowe zimny albo drzemka?? Może lepiej ci się zrobi?
          • sowa_hu_hu lipiec 25.07.05, 14:52
            masz mzoe kontakt z sakadą?
            • 18lipcowa Re: lipiec 25.07.05, 15:14
              sowa_hu_hu napisała:

              > masz mzoe kontakt z sakadą?

              Dzis napisała do mnie tylko Hej i znikneła. Myślę że ma mało czasu a wiele się
              u niej dzieje. Kilka razy rozmawiałysmy ale tylko chwilę, nawet całkiem
              niedawno, pare dni temu.


              A co do odpisu na post " nie sądziłam że nadejdzie ten dzień" to ja chyba dziś
              tez wypiję za to lampkę wink))))))))
              • sowa_hu_hu Re: lipiec 25.07.05, 15:16
                obysmy tylko ryjów nie schlały smile chociaz ty możesz , ja nie bardzo...


                cno własnie chciałam z nią pogadac ale nie ma jej w ogóle na gg...
                • 18lipcowa Re: lipiec 25.07.05, 15:25
                  sowa_hu_hu napisała:

                  > obysmy tylko ryjów nie schlały smile chociaz ty możesz , ja nie bardzo...

                  Ja też nie mogę. Obiecałam sobie nie schlewać ryja i tak będzie.
                  >
                  >
                  > cno własnie chciałam z nią pogadac ale nie ma jej w ogóle na gg...
                  >
                  Ano nie ma. Ona jest albo rano tak o 8 albo bardzo pozno.
                  >
      • lidkakn Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:24
        Przyznam, że niektóre nicki rzucają się w oczy, ale ja staram się pisać na
        temat a nie na osobę.
    • czajkax2 Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:24
      No cóż ja się ostatnio postarałam nie zważac na nick i odpisac. To dostałam
      odpowiedz zwrotną,że czego się czepiam?smile Nie czepiałam się(moim zdaniem) tylko
      chciałam zagaić konwersację. I staraj się człowieku byc miłysmile Chamy i tak nie
      zrozumieją i ściągną cię do swego poziomu.
      • kawusia76 Re: mamo piotrusia:) 25.07.05, 14:25
        dzieki za poprawę nastroju w ten koszmarny poniedziałeksmile)))))
      • czajkax2 Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:26
        A po za tym patrzę co jest napisane,a nie kto. No chyba ze widze
        nick,który "lubię"smile) Ale zauwazyłam ze nawet jak się dopisze,to osoba która
        mnie nie trawi i tak zrobi zaraz zadymę z tego co napisałam.
    • flimoni Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:26
      Mnie denerwuja nie konkretne osoby tylko wypowiedzi ktore nic nie wnosza do
      rozmowy. Nie staraja sie pomoc osobie tylko uprawiaja manifestacje
      wlasnego "JA".
      Powiem szczerze ze czasami nawet nie zwaracam uwagi kto co napisal i mimo ze
      przegladam watki od jakiegos roku wogole nie kojarze userow tylko tematy.
    • mieszkowamama Re: czy odpisujecie mamom których nie lubicie 25.07.05, 14:26
      Ja tak naprawdę nie zastanawiam się czy kogoś tutaj lubię, czy nie! Zresztą
      trudno kogoś oceniać tylko za jakieś poglądy np. o balejażu, podczas gdy się go
      nigdy nie widziało na oczy. Czy mam nie lubić sąsiadki tylko dlatego, że nie
      pozwala dziecku bawić się suszarką do włosów, podczas gdy mi to po prostu
      zwisa?! Jeśli ktoś ma problem, a ja jestem w stanie mu w jakikolwiek sposób
      pomóc, to nieważne, kim jest.
    • 18lipcowa łojeje 25.07.05, 14:38
      szczerze to forum nie jest dla mnie miejscem gdzie mogę kogoś kochać, albo nie
      lubić. Nie raz mialam ścięcie np. z sową ale nie znaczy to że juz jej nie
      odpowiem bo moze i znalazłybysmy wspolny temat.

      Nie ma tu nikogo kogo bym szczerze nie lubiła, ale takiej osoby nie ma nawet w
      realu. Radzę większy dystans.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja