palka_zapalka
25.07.05, 16:57
Dzis byłam na zakupach z niunią uparła sie na spacer ze swoim wózkiem dla
lalki oczywiście w drodze powrotnej niosłam siaty i wózek lali

Co mnie wkurzyło! to zaczepki starszych Pań - o jaka niegrzeczna dziewczynka
mama mósi dzwigać, albo zabiorę Ci ten wózeczek jak go nie chcesz

Ja nie narzekałam, ze mi ciężko, ale tłumaczyłam córce, ze jak chciała zabrać
wózek to niech go prowadzi.
Oczywiście był lament, płacz, ale o to co powiedziały Panie ze przecież ona
jest grzeczna, ze ją tylko rączki bolą, ze nie odda wózka i płacz aż do domu.
Po co takie teksty - denerwują mnie kobiety które się własnie tak głupokowato
wtrącają i udzielają