Zjadacz czasu...

26.07.05, 14:09
Czy nie sądzicie ze gdyby nie ten ogromny zjadacz czasu jakim jest internet ,
spedzałybyscie dzien bardziej efektywnie ,mogłybyscie go lepiej
zagospodarowac , lepiej sie zorganizowac ,wiecej w ciągu dnia zrobic ?Ja
wsiąkłam w internet i mimo ze czesto mam poczucie tronienia czasu , nie
jestem w stanie sie wyzwolicwinkA juz kazda wolną chwile poswiecam na
buszowanie po sieci, kazda inna forma spedzania wolnego czasu ostatnio z nim
przegrywa.Jak jest u Was?
    • czajkax2 Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 14:17
      Owszem gdyby nie internet to miałabym więcej czau i na pewno spędzałabym go
      efektywniej. Ale cóż, mam internet i jestem uzależniona. Chociaż ostatnio
      zaczynam już wraca do starych sposobów spędzaniaczasu i w siecie spędzam mniej
      czasu niż to było na początku. Pozdrawiam
    • boranet Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 14:20
      Jeszcze jak smile. Ja generalnie siedzę na forum przeważnie w pracy wink (mam
      nadzieję, że mnie nie wyleją ... smile))
    • jagienkaa Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 14:21
      generalnie tak - ale ja nigdy nie siadam do sesji forumowej bez zrozbienia
      wszystkiego w domu przedtem (wtedy mam motywację i dzikie tempo hehe).
      Za to jakbym nie miała netu to naprawdę bym się nudziła, bo jak już wszystki w
      domu zrobię i obiad nastawię to nie mam co ze sobą zrobić.
    • nadja11 Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 14:29
      Jagienkaa hehe ja nie mam czasu zeby sie nudzic , zawsze zawsze jest cos do
      zrobienia nawet jak posprzatam mieszkanie na błysk wystarczy chwila i znow jest
      tona kudłow psa na dywanie , zabawki w kazdym koncie i upaprana serkiem
      kanapa,co trzeba znow posprzatac, dzieciaczek robi z domu tornado, ciągle
      piszczy i biega, pomimo 19 miesiecy jeszcze nie odkryłam dla niego zajecia
      ktore pochłonełobygo na dłuzej niz 5 czy 10 minut ale na internet czas znajde
      zawszewink
      • jagienkaa Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 14:50
        ja mam spokojne dzieckosmile i w domu przeważnie czysto, i psa nie mamsad
    • lajlah Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 15:41
      JA mam podwórko, więc psy "out", dziecko aktualnie z dziadkami na wczasach, a
      ja mam mnostwo czasu i się lenię. w końcu wakacjebig_grin
    • mieszkowamama Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 15:45
      Ja mam prościej. W pracy spędzam 8 godzin, a jak wracam do domu jest 19:00 i
      nie chce mi się nawet patrzeć na kompa. Wyżywam się w pracy!
    • mika_p Re: Zjadacz czasu... 26.07.05, 15:57
      Gdyby nie Internet, to pewnie zmuszona byłabym oglądac powtórki Klanu czy
      czegoś tam innego (jak 7 lat temu), bo najbliższa mi biblioteka to II piętro
      bez windy, a troszkę dalsza - pierwsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja