Idziecie na wybory ?

28.07.05, 10:29
Bo ja nie. Mimo iż mam od paru lat prawo wyborcze nie idę i już. Nie idę po
raz pierwszy głosować i chyba nie pójdę już nigdy.
Wiem że to niczego nie zmieni ale przynajmniej będę wiedziała że nie
przyczyniłam się po raz kolejny do tego że na stołkach zasiądą ludzie
niekompetentni, debilni wręcz niedorozwinięci umysłowo, niegodni
reprezentowania narodu, złodzieje i chamy.
Nienawidzę Polski, za politykę społeczną, za ociemniałość, brak tolerancji,
za wszędzie wtryniający się kościół, za tych złodziei polityków i za cały ten
zasr....y system. Nigdy nie byłam i nie będę patriotką.
I tyle.
    • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:33
      Oczywiscie, ze ide. To jest OBOWIAZEK kazdego obywatela.
      A Twoja postawa jest typowo polska, niestety. Nic nie robic, a narzekac.
      • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:35
        e_r_i_n napisała:

        > Oczywiscie, ze ide. To jest OBOWIAZEK kazdego obywatela.
        > A Twoja postawa jest typowo polska, niestety. Nic nie robic, a narzekac.

        Nie czuję się jak obywatel tego kraju i z chęcią bym zrzekła się obywatelstwa
        gdybym miała możliwośc. Ale nie mam narazie. Wiec chociaz na wybory nie pójdę.
      • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:35
        e_r_i_n napisała:

        > Oczywiscie, ze ide. To jest OBOWIAZEK kazdego obywatela.
        > A Twoja postawa jest typowo polska, niestety. Nic nie robic, a narzekac.

        Poza tym ja nie narzekam. Piszę że mi się nie podoba to i tamto i tyle.
        Nie narzekam. Mi się dobrze żyje,ale to co widzę dookoła mi się nie podoba.
        • kubara1 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:37
          Ja idę, bo tak mnei nauczono - jesteśmy, pardon, staramy się być państwem
          obywatelskim i to jest obowiązek obywatela. Jestem dokładnie tak zniechęcona
          jak Lipcowa, ale pójść pójdę i oddm głos.
          • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:39
            kubara1 napisała:

            > Ja idę, bo tak mnei nauczono - jesteśmy, pardon, staramy się być państwem
            > obywatelskim i to jest obowiązek obywatela. Jestem dokładnie tak zniechęcona
            > jak Lipcowa, ale pójść pójdę i oddm głos.


            Szkoda że tylko obywatele wywiązują sie ze swoich obowiązków, a Ci co obiecują
            to już nie. Po prostu trochę sie frajerują ludzie i tyle.Dlatego uważam że nie
            mam żadnego obowiązku.
            • attena76 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:59
              wiesz co lipcowa, skoro ci siepolitycy nie podobają, to weś sie za politykę i
              sama startuj. najlepiej nic nie robić i tylko gadac jak ci wszyscy politycy to
              tylko kradna nic nie robią i tylko kasse biora.jestes jeszcze mloda wiec
              zacznij cos dzialac w tym kierunku. mi sie nie podobało tez i zglosiłam sie na
              radną za dwie kadencje mam zamiar kandydowac do sejmu, potem moze senat i za
              kilka lat moze i prezydentem będe chciala zostac. i nie dla kassy (tej mi nie
              brakuje) ale własnie po to by cos robic dla kraju.
              • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:55
                attena76 napisała:

                > wiesz co lipcowa, skoro ci siepolitycy nie podobają, to weś sie za politykę i
                > sama startuj. najlepiej nic nie robić i tylko gadac jak ci wszyscy politycy
                to
                > tylko kradna nic nie robią i tylko kasse biora.jestes jeszcze mloda wiec
                > zacznij cos dzialac w tym kierunku. mi sie nie podobało tez i zglosiłam sie
                na
                > radną za dwie kadencje mam zamiar kandydowac do sejmu, potem moze senat i za
                > kilka lat moze i prezydentem będe chciala zostac. i nie dla kassy (tej mi nie
                > brakuje) ale własnie po to by cos robic dla kraju.


                jakbyś dorwała się do władzy, luksusowych aut, i fajnych pensji raczej
                zniknęłaby twoja szlachetność
        • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:38
          No jak - Tobie sie dobrze zyje, ale kraj Ci sie nie podoba? Jedno wyklucza
          drugie - jak mozna byc szczesliwym w nieodpowiednim miejscu.

          Tak jak pisalam - to jest nasz obowiazek. A ze jest, jak jest, to m.in. efekt
          takich postaw, jak Twoja. Ci, ktorzy glosuja na Samoobrone i SLD na przyklad,
          sa zazwyczaj bardzo zmobilizowani. A skutki rzadow takich sil mozna przewidziec.
          • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:42
            e_r_i_n napisała:

            > No jak - Tobie sie dobrze zyje, ale kraj Ci sie nie podoba? Jedno wyklucza
            > drugie - jak mozna byc szczesliwym w nieodpowiednim miejscu.

            Wg mnie nie wyklucza. Nie rozumiesz- nie roztrząsaj. Ja nie narzekam bo głodem
            nie przymieram, inni tak i to mi się nie podoba. Teraz zrozumiałaś?

            > Tak jak pisalam - to jest nasz obowiazek. A ze jest, jak jest, to m.in. efekt
            > takich postaw, jak Twoja. Ci, ktorzy glosuja na Samoobrone i SLD na przyklad,
            > sa zazwyczaj bardzo zmobilizowani. A skutki rzadow takich sil mozna
            przewidziec
            > .

            Taa zwal na mnie że jest jak jest. Do tej pory głosowałam, teraz nie bedę i
            szczerze mówiąc mam gdzieś to co ktoś o mnie mysli, to czy ktoś idzie na wybory
            czy nie idzie i co o tym sądzi. Ty wypełniasz obowiązek obywatelski, ja nie.
            Kropka.
            • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:54
              18lipcowa napisała:

              > Wg mnie nie wyklucza. Nie rozumiesz- nie roztrząsaj.

              Ale zrozumiem, co masz na mysli, ale nadal jest to dla mnie bezsensowne.

              > Taa zwal na mnie że jest jak jest.

              Nie zwalam na Ciebie, tylko na takich, jak Ty - odpychajacych od siebie
              odpowiedzialnosc za to, co sie dzieje i kto zasiada w sejmie. Twoj glos niczego
              nie zminie. Glosy 2mln takich jak Ty - juz tak.

              • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:55
                e_r_i_n napisała:

                > 18lipcowa napisała:
                >
                > > Wg mnie nie wyklucza. Nie rozumiesz- nie roztrząsaj.
                >
                > Ale zrozumiem, co masz na mysli, ale nadal jest to dla mnie bezsensowne.


                Ale to już nie mój problem.

                >
                > > Taa zwal na mnie że jest jak jest.
                >
                > Nie zwalam na Ciebie, tylko na takich, jak Ty - odpychajacych od siebie
                > odpowiedzialnosc za to, co sie dzieje i kto zasiada w sejmie. Twoj glos
                niczego
                >
                > nie zminie. Glosy 2mln takich jak Ty - juz tak.
                >
            • babka71 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:32
              to jak masz to gdzieś to po kiego grzyba , żeby nie powiedzieć ostrzej się
              pytasz?????????????
              • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:54
                babka71 napisała:

                > to jak masz to gdzieś to po kiego grzyba , żeby nie powiedzieć ostrzej się
                > pytasz?????????????


                po to żebyś zapytała czemu pytam
          • babka71 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:45
            Nie wyobrażam sobie jak można nie iść ale "taborety" zdarzają się i jest ich
            mnóstwo ....
            A potem mamy to co mamy
            • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:47
              babka71 napisała:

              > Nie wyobrażam sobie jak można nie iść ale "taborety" zdarzają się i jest ich
              > mnóstwo ....
              > A potem mamy to co mamy

              Dzięki za tego taboreta. Przypomniała mi się podstawówka, bo wtedy mniej więcej
              używałam tego dziecinnego określenia.
              Nie wiem czy umiesz sobie wyobrazic czy nie umiesz że mozna iść lub nie iśc. Ja
              nie idę bo nie mam ochoty, bo wiem że niczego to nie zmieni. Moje prawo. Ty
              idziesz. Twoje prawo.
              Czy ja Cię wyzywam od taboretów ( hehe) bo idziesz?????????????
            • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:51
              babka71 napisała:

              > Nie wyobrażam sobie jak można nie iść ale "taborety" zdarzają się i jest ich
              > mnóstwo ....
              > A potem mamy to co mamy

              Ach przypomniało mi się " Są ludzie i taborety, krzesła i parapety" czy jakoś
              tak. U Ciebie to nadal modne? Z jakiego regionu PL pochodzi?
              • babka71 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:20
                nie znam całego określenia więc chyba Ty wiesz lepiej z jakiego regionu ..
                dziękuję za przypomnienie
                • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:55
                  babka71 napisała:

                  > nie znam całego określenia więc chyba Ty wiesz lepiej z jakiego regionu ..
                  > dziękuję za przypomnienie

                  no własnie ciebie pytam bo to Ty pierwsza napisałas
            • lila1974 Re: babka71 28.07.05, 10:55
              a potem sie dziwisz?
        • verdana Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:39
          Jeśli nie idziesz na wybory, to powinnaś zaakceptować sejm, który mamy.
          Krytykować mają prawo ci, którzy głosowali - a ci, którzy orzekli, ze to ich nie
          obchodzi - nie.
          Ja też mam problemy, bo nie ma partii, na która chciałabym głosować. Ale
          zagłosuje na "najbardziej dopuszczalną", zeby kandydaci, którzy moim zdaniem się
          nie nadają, mieli jak najmniesze szanse.
          Nie idąc oddajesz głos prawdopodobnie na PiS - zgodnie z ordynacją, ta partia,
          która dostanie najwiekszy procent głosów, ma wiecej miejsc w parlamencie, niż
          wynika to z prostego podliczenia głosów.
          • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:43
            verdana napisała:

            > Jeśli nie idziesz na wybory, to powinnaś zaakceptować sejm, który mamy.
            > Krytykować mają prawo ci, którzy głosowali - a ci, którzy orzekli, ze to ich
            ni
            > e
            > obchodzi - nie.


            Ależ ja do tej pory głosowałam!


            > Ja też mam problemy, bo nie ma partii, na która chciałabym głosować. Ale
            > zagłosuje na "najbardziej dopuszczalną", zeby kandydaci, którzy moim zdaniem
            si
            > ę
            > nie nadają, mieli jak najmniesze szanse.
            > Nie idąc oddajesz głos prawdopodobnie na PiS - zgodnie z ordynacją, ta partia,
            > która dostanie najwiekszy procent głosów, ma wiecej miejsc w parlamencie, niż
            > wynika to z prostego podliczenia głosów.
    • wieczna-gosia Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:45
      lipiec,
      zgodnie z tym, co napisala verdana wlasnie nie idac sie przyczyniesz do tego, ze:
      po raz kolejny do tego że na stołkach zasiądą ludzie
      > niekompetentni, debilni wręcz niedorozwinięci umysłowo, niegodni
      > reprezentowania narodu, złodzieje i chamy.

      tak skonstruowana jest ordynacja.

      Oczywiscie jak kazdy obywatel masz prawo wyboru. Natomiast prawda jest tez to,
      ze im bardziej obywatelskie spoleczenstwo, tym wiekszy procent idzie do wyborow.
      A postawa "nie ide, to nie bedzie na mnie" swiadczy o niewiedzy, o co jako
      magistra cie nie podejrzewalam.
      to juz wole "nie ide bo mam w d.upie, a w TV jest telenowela".
      • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:49
        wieczna-gosia napisała:

        > lipiec,
        > zgodnie z tym, co napisala verdana wlasnie nie idac sie przyczyniesz do tego,
        z
        > e:
        > po raz kolejny do tego że na stołkach zasiądą ludzie
        > > niekompetentni, debilni wręcz niedorozwinięci umysłowo, niegodni
        > > reprezentowania narodu, złodzieje i chamy.

        Ale dla mnie nie ma to znaczenia kto zasiądzie na stołku. Jeśli nie pójde
        będzie PiSuar, jak nie pojde tez moze byc ,a moze być SLD.
        Tak czy siak. TACY sami ludzie.
        >
        > tak skonstruowana jest ordynacja.

        Wiem jak jest skonstruowana ordynacja.
        >
        > Oczywiscie jak kazdy obywatel masz prawo wyboru. Natomiast prawda jest tez to,
        > ze im bardziej obywatelskie spoleczenstwo, tym wiekszy procent idzie do
        wyborow
        > .
        > A postawa "nie ide, to nie bedzie na mnie" swiadczy o niewiedzy, o co jako
        > magistra cie nie podejrzewalam.

        Ale ja nic takiego nie napisałam. Nie idę z własnych, prywatnych ,osobistych
        pobudek "bo nie chcę" a nie że nie będzie na mnie.

        > to juz wole "nie ide bo mam w d.upie, a w TV jest telenowela".
      • iwoniaw Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:52
        Jest dokładnie tak, jak piszą verdana i wieczna-gosia. Ci, którzy nie idą na
        wybory de facto oddają głos na zwycięzców. I właściwie nie mają prawa później
        narzekać. Zawsze idę na wybory, czasem partia czy kandydat, na których oddaję
        głos, dochodzą do władzy, czasem nie, ale przynajmniej mam poczucie, że
        zrobiłam, ile się dało, by ograniczyć wpływ na ten kraj osób, które moim zdaniem
        zupełnie się do rządzenia nie nadają.
        • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:53
          iwoniaw napisała:

          > Jest dokładnie tak, jak piszą verdana i wieczna-gosia. Ci, którzy nie idą na
          > wybory de facto oddają głos na zwycięzców. I właściwie nie mają prawa później
          > narzekać. Zawsze idę na wybory, czasem partia czy kandydat, na których oddaję
          > głos, dochodzą do władzy, czasem nie, ale przynajmniej mam poczucie, że
          > zrobiłam, ile się dało, by ograniczyć wpływ na ten kraj osób, które moim
          zdanie
          > m
          > zupełnie się do rządzenia nie nadają.

          A ja uważam że wszyscy się nie nadają.
          I dlatego nie idę. Nie ma w czym wybierać więc wsio ryba kto to będzie.
          • iwoniaw Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:00
            Zgadzam się, że wybór powalający nie jest wink Ale staram się zagłosować
            przynajmniej na zasadzie "mniejszego zła". W końcu tu żyję i obchodzi mnie, na
            co pójdą moje podatki i jak wysokie one będą. Nie jest to tak całkiem wsio ryba
            dla mnie, czy ktoś nawołuje do sponsorowania patologii społecznych z moich
            pieniędzy, czy też trochę mi ich jednak zostawi do wydania zgodnie z moim pomysłem.
            A gdybym już uznała, że nawet "mniejszego zła" nie widzę, to instynkt
            samozachowawczy chyba by mnie skłonił do działalności politycznej, bo co w końcu
            innego powinno się zrobić?
    • wieczna-gosia Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:54
      > Bo ja nie. Mimo iż mam od paru lat prawo wyborcze nie idę i już. Nie idę po

      > Wiem że to niczego nie zmieni ale przynajmniej będę wiedziała że nie
      > przyczyniłam się po raz kolejny do tego że na stołkach zasiądą ludzie
      > niekompetentni, debilni wręcz niedorozwinięci umysłowo, niegodni
      > reprezentowania narodu, złodzieje i chamy.

      no moment moment. W pierwszym poscie napisalas to co powyzej. Verdana wlasnie ci
      napsiala, ze przyczyniesz sie do tego, co powyzej. Nie ty jedna i nie ostatnia,
      ale tym niemniej sie przyczynisz w jakis tam sposob.
      I nie chodzi tu o wine i bicie sie w piersi tylko o fakt. Jestesmy demokracja.
      Wiele rzeczy zalezy od tzw "obywatelskiej postawy". jesli do wyborow chodzi w
      najlepszym razie 60% to oznacza ze 40% lub lepiej postawy obywatelskiej nie
      czuje, nie posiada i olewa. Przy takich stosunkach demokracja nie dziala i juz.
      • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 10:57
        Najsmieszniejsze jest to, ze prawie wszyscy w czasie PRLu krzyczeli,
        ze strasznie, ze nie ma wolnych wyborow. Nie przeszkadzalo to tylko PZPRowcom.
        Teraz wolne wybory sa, owszem, ale wielu z nich nie korzysta. A byli PZPRowcy
        jak najbardziej - to chyba jedna z najbardziej zmobilizowanych grup.
    • gagunia Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:23
      Tez nie ide. Tak sie sklada, ze przez 12 lat wszelakich moich glosowan na
      stolkach zasiadali ci, na ktorych oddawalam glos. Zawsze bylo to "mniejsze zlo",
      ktore w niczym mi zycia nie ulatwialo, wrecz przeciwnie; trzeba sie niezle
      nagimnastykowac, zeby cokolwiek osiagnac. Mam wrazenie, ze z roku na rok coraz
      bardziej.
      W Polsce nie idzie sie do polityki, zeby cos zmieniac. Tu sie uprawia ten zawod
      dla prywaty i wlasnych interesow. Interesy panstwa i spoleczenstwa do
      priorytetow na pewno nie naleza.
      W polityke nie wnikam, ani jej nie komentuje od ok 2 lat, a tak na dobre od
      roku. Mam wazniesze sprawy na glowie i sama musze o swoj tylek zadbac, bo GORA
      mi w tym w zaden sposob nie pomoze, o rzucaniu klod pod nogi nie wspomne....
    • saskia123 IDĘ! 28.07.05, 11:27
      ...bo moja rodzina walczyła o ten, jak piszesz, zasrany system. Siedzieli w
      pierdlu latami, żebyś teraz miała wolność słowa i mogła wypisywać swoje
      egzaltowane, durne pierdoły.
      Jeśli odpowiadł ci poprzedni system - Białoruś czeka, wyeżdżaj czym prędzej.
      Szkoda, że słowo patriotyzm jest już słowem martwym.
      • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 11:37
        saskia123 napisała:

        > ...bo moja rodzina walczyła o ten, jak piszesz, zasrany system. Siedzieli w
        > pierdlu latami, żebyś teraz miała wolność słowa i mogła wypisywać swoje
        > egzaltowane, durne pierdoły.

        Otoz to. A moj tata kopiowal gazety w ukryciu i je potem kolportowal.

        > Jeśli odpowiadł ci poprzedni system - Białoruś czeka, wyeżdżaj czym prędzej.

        Na Białorus tez sie musi spieszyc. Zaraz tam cos rypnie i juz nie bedzie mogla
        poczuc tego niezasranego systemu.

        >
      • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 13:03
        saskia123 napisała:

        > ...bo moja rodzina walczyła o ten, jak piszesz, zasrany system. Siedzieli w
        > pierdlu latami, żebyś teraz miała wolność słowa i mogła wypisywać swoje
        > egzaltowane, durne pierdoły.

        No i? Co z tego? Pomnik postawić?


        > Jeśli odpowiadł ci poprzedni system - Białoruś czeka, wyeżdżaj czym prędzej.
        > Szkoda, że słowo patriotyzm jest już słowem martwym.
        >
        >
        • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 13:35
          18lipcowa napisała:

          > No i? Co z tego? Pomnik postawić?

          A wiesz, przydaloby sie. Bo dzieki takim osobom zyjesz w wolnym kraju.
          Szkoda, ze szacunku dla ludzi, ktorzy cos ROBIA, nie siedza na tylku
          i narzekaja, nie da sie lopata do glowy wlozyc. I jednoczesnie wyplenic
          ignorancji.
          Wiesz, ja caly czas mam nadzieje, ze Ty jednak jakas taka poze na potrzeby tego
          foum przyjelas. Bo przerazenie mnie ogarnia, jak czytam takie rzeczy. Moze nie
          z powodu pogladow (kazdy moze miec swoje), ale w zwiazku z bezkrytycznoscia
          w ich wyglaszaniu.
          • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 13:45
            e_r_i_n napisała:

            > 18lipcowa napisała:
            >
            > > No i? Co z tego? Pomnik postawić?
            >
            > A wiesz, przydaloby sie. Bo dzieki takim osobom zyjesz w wolnym kraju.
            > Szkoda, ze szacunku dla ludzi, ktorzy cos ROBIA, nie siedza na tylku
            > i narzekaja, nie da sie lopata do glowy wlozyc. I jednoczesnie wyplenic
            > ignorancji.
            > Wiesz, ja caly czas mam nadzieje, ze Ty jednak jakas taka poze na potrzeby
            tego
            >
            > foum przyjelas. Bo przerazenie mnie ogarnia, jak czytam takie rzeczy. Moze
            nie
            > z powodu pogladow (kazdy moze miec swoje), ale w zwiazku z bezkrytycznoscia
            > w ich wyglaszaniu.


            Wiesz co? Czytam czasem Samodzielną mamę i tak myślę erin : może Ty jednak byś
            do jakiejś pracy poszła...? Bo naprawdę siedzenie w domu nie za dobrze Ci robi.
            • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 13:54
              No tak, jak zwykle to samo: brak rzeczowych argumetow, to zaczynamy wycieczki
              osobiste.
              • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:07
                e_r_i_n napisała:

                > No tak, jak zwykle to samo: brak rzeczowych argumetow, to zaczynamy wycieczki
                > osobiste.

                nie żadne wycieczki osobiste, choć w sumie Ty w poście wyżej też zrobiłaś
                osobistą wycieczkę...no ale...

                Czytam Samodzielne :
                i dziwię się - co Ty tam robisz?
                naprawdę nieźle walczysz.
                • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:10
                  To samo co Ty tutaj. Pisze.
                  • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:11
                    e_r_i_n napisała:

                    > To samo co Ty tutaj. Pisze.

                    No tak ale ja mogę pisać ot chociażby ze zwykłego zainteresowania. Przecież mam
                    jeszcze czas na to by być mamą i może będę- to moze być zrozumiałe.
                    Ale co Ty robisz na samodzielnych? To samo co ja? Przygotowujesz się
                    do "ewentualnej" roli czy po prostu lubisz się kłocić z samodzielnymi???
                    • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:16
                      Do niczego sie nie przygotowuje. Chociaz oczywiscie nigdy nie wiadomo, co zycie
                      przyniesie.


                      PS Czy przygotowaniem do bycia mama jest dyskusja o tym, jakie to bachory sa
                      irytujace? (nie jest to wycieczka osobista - tylko pokazanie, ze argument
                      niecelny smile)
                      • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:19
                        e_r_i_n napisała:

                        > Do niczego sie nie przygotowuje. Chociaz oczywiscie nigdy nie wiadomo, co
                        zycie
                        >
                        > przyniesie.
                        >
                        >
                        > PS Czy przygotowaniem do bycia mama jest dyskusja o tym, jakie to bachory sa
                        > irytujace? (nie jest to wycieczka osobista - tylko pokazanie, ze argument
                        > niecelny smile)

                        Nie, to Twój jest niecelny.
                        To że piszę że bachory są irytujące może znaczyć że szukam osób ktore mnie
                        przekonają że tak nie jest.
                        Widzisz tylko czarne i białe?
                        • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:21
                          Wiesz, z Twoich postow wynika raczej, ze nieprzekonywalna jestes smile (ale to
                          tylko takie moje wrazenie).
                          • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:23
                            e_r_i_n napisała:

                            > Wiesz, z Twoich postow wynika raczej, ze nieprzekonywalna jestes smile (ale to
                            > tylko takie moje wrazenie).

                            zależy kto przekonuje, a ja biorę pod uwagę nie tylko słowa na daną chwilę
                            danej osoby ale również całą osobę, jej przeszłość itp...rozumiesz?
                • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:10
                  18lipcowa napisała:

                  > e_r_i_n napisała:
                  >
                  > > No tak, jak zwykle to samo: brak rzeczowych argumetow, to zaczynamy wycie
                  > czki
                  > > osobiste.
                  >
                  Taka jesteś biedna, każdy przeciw Tobie robi wycieczki osobiste, a Ty nie
                  robisz kiedy brak Ci argumentów? A chociażby komentarz co do mojego
                  wykształcenia. Wiesz nie zrobił na mnie wrażenia bo co jak co ale Twoje zdanie
                  jest dla mnie najmniej ważne, ale wycieczkę zrobiłaś.
                  • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:15
                    To nie byla wycieczka, to bylo zdziwienie, ze osoba o takim wlasnie
                    wyksztaceniu zachowuje sie (albo udaje, ze sie zachowuje), tak nieracjonalnie.
                    A powinna sobie zdawac sprawe z konsekwencji, jakie to za soba niesie. I jakbys
                    napisala - wiem, ze zle robie, wiem, ze to bedzie mialo zle skutki, to bym
                    to 'przelknela'. Ale Ty uwazasz, ze w sumie to jest dobry wybor. I stad moje
                    zdziwienie - zderzenie pogladow z akurat takim wyksztalceniem.
                    • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:20
                      e_r_i_n napisała:

                      > To nie byla wycieczka, to bylo zdziwienie, ze osoba o takim wlasnie
                      > wyksztaceniu zachowuje sie (albo udaje, ze sie zachowuje), tak
                      nieracjonalnie.
                      > A powinna sobie zdawac sprawe z konsekwencji, jakie to za soba niesie. I
                      jakbys
                      >
                      > napisala - wiem, ze zle robie, wiem, ze to bedzie mialo zle skutki, to bym
                      > to 'przelknela'. Ale Ty uwazasz, ze w sumie to jest dobry wybor. I stad moje
                      > zdziwienie - zderzenie pogladow z akurat takim wyksztalceniem.


                      Ty jesteś jakaś dziwna naprawdę.
                      Nie uważam że dobrze robię, wiem jakie to będzie miało skutki.
                      Ale nie muszę mimo tego iść i głosować.
                      • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:22
                        Owszem, dziwna. Bo ciagne te dyskusje, ktora do niczego nie prowadzi smile
                        Dziekuje zatem i pozdrawiam.
                        • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:23
                          e_r_i_n napisała:

                          > Owszem, dziwna. Bo ciagne te dyskusje, ktora do niczego nie prowadzi smile
                          > Dziekuje zatem i pozdrawiam.

                          Uff w koncu
                          • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:28
                            Ostatnia rzecz - skoro tak Ci ta dyskusja ciazyla, to czemu sama jej nie
                            skonczylas? Ech, konsekwencjo smile
                            • 18lipcowa Re: IDĘ! 28.07.05, 14:32
                              e_r_i_n napisała:

                              > Ostatnia rzecz - skoro tak Ci ta dyskusja ciazyla, to czemu sama jej nie
                              > skonczylas? Ech, konsekwencjo smile

                              Mialam zamiar skonczyc,ale ubiegłaś mnie, taka jesteś sprytna.
                  • e_r_i_n Re: IDĘ! 28.07.05, 14:19
                    I jeszcze jedno - ja nie jestem biedna, bo atak na mnie w sytuacji braku
                    argumentow nie swiadczy o mnie, tylko o dyskutancie. A ja, jesli nie mam
                    argumentow, lub trafiaja one jak kula w plot, koncze rozmowe.
    • babka71 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:41
      "Nie idę i już"...
      to nie idź kogo to obchodzi!!!
      • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:57
        babka71 napisała:

        > "Nie idę i już"...
        > to nie idź kogo to obchodzi!!!

        ciebie, co widać po ilości postów -ataków skierowanych w moją strone
        • babka71 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:10
          policzyłaś????????
          dzięki
          • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:11
            babka71 napisała:

            > policzyłaś????????
            > dzięki

            nie musiałam, twoje zapamiętałam najlepiej bo najwięcej głupot i bezsensownych
            pytan zawierały.
    • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 11:57
      Tak idę bo jestem Polką i jako dorosła osoba powinnam przyczynic sie do tego aby
      było lepiej w naszym kraju.
      Z tego co wiem 18lipcowa to jesteś politologiem i tym bardziej nie rozumiem
      Twojej postawy, sama wiesz co wybierasz nie głosująć wink
      -
      Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.

      P.
      • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:01
        palka_zapalka napisała:

        > Z tego co wiem 18lipcowa to jesteś politologiem i tym bardziej nie rozumiem
        > Twojej postawy, sama wiesz co wybierasz nie głosująć wink

        Wiesz Pałka, jest takie powiedzenie - szewc bez butow chodzi.
        • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:07
          18lipcowa wie na czym polega postawa "olewająca" i sama ją reprezentujewink
        • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:58
          e_r_i_n napisała:

          > palka_zapalka napisała:
          >
          > > Z tego co wiem 18lipcowa to jesteś politologiem i tym bardziej nie rozumi
          > em
          > > Twojej postawy, sama wiesz co wybierasz nie głosująć wink
          >
          > Wiesz Pałka, jest takie powiedzenie - szewc bez butow chodzi.

          Aha czyli każdy politologi MUSI głosować. Każdy ekonomista musi być księgowym,
          każda kucharka musi być gruba? Proste rozumowanie, ale tego się mogłam
          spodziewać.
          • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:03
            No własnie 18lipcowa zbyt prosto zrozumiałaś chodzi mi o Twoją wiedzę w zakresie
            polityki i sama wiesz do czego doprowadza postawa nie uczestniczenia w życiu
            polityczno- społecznym.
            Będąc bierną zgadzasz sie na takich idiotów wink
            Coraz więcej ludzi zaczyna tak sie zapatrywać na ten temat jak Ty czyli jak
            wszyscy sa debilami to lepiej nie głosować, ale może jest ktoś kto moze w danej
            sferze coś zmienić to już nie patrzymy - najlepiej wszystkich do jednego wora
            powrzucaćwink
            • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:04
              > No własnie 18lipcowa zbyt prosto zrozumiałaś chodzi mi o Twoją wiedzę w
              zakresi
              > e
              > polityki i sama wiesz do czego doprowadza postawa nie uczestniczenia w życiu
              > polityczno- społecznym.

              Napisałaś że powinnam się orientować. Więc odpowiadam że się orientuję.
              Postawa nieuczestniczenia wg mnie niczego nie zmieni - dla mnie osobiście.

              > Będąc bierną zgadzasz sie na takich idiotów wink
              > Coraz więcej ludzi zaczyna tak sie zapatrywać na ten temat jak Ty czyli jak
              > wszyscy sa debilami to lepiej nie głosować, ale może jest ktoś kto moze w
              danej
              > sferze coś zmienić to już nie patrzymy - najlepiej wszystkich do jednego wora
              > powrzucaćwink
              • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:07
                Moze dla Ciebie osobiście nie,ale nie żyjesz w tym kraju sama.
                • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:10
                  palka_zapalka napisała:

                  > Moze dla Ciebie osobiście nie,ale nie żyjesz w tym kraju sama.

                  No nie żyję. Ty też nie zyjesz. Ja nic nie mam do tego że idziesz głosowac,
                  więc Ty uszanuj to że ja ochoty nie mam.
                  • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:15
                    Ale ja nie napisałam,ze Cię nie szanuję za Twoje poglądy ja zaczełam dyskusję i
                    wyrażam swoją opinię..
                    Ja tylko Cię nie rozumiem i nie ma wielkiego halo.
                    Powinnaś sie spodziewać podejmując taki temat, ze mozesz usłyszeć rózne opiniewink
                    Polska to nie tylko polityka, to tradycje, kultura a Ty oceniłaś go całościowo.
                  • babka71 Szanuję, że nie masz ochoty!!! 28.07.05, 13:18
                    więc ok??
                    nie spinaj się
                    Siedź na tyłku, ciesz się życiem w tym zasranym kraju i spoko wodza,
                    świat się nie zawali, jak nie zagłosujesz w czym problem Ludzie!!!!, Lipcowa za
                    oknem 35 stopni, idę się opalać...
                    (pomnik powiadasz POSTAWIĆ??
                    owszem mój kuzyn siedział w pierdlu za komuny, dzieci nie mają bo jego żona
                    poroniła)..ale ubecy, którzy go katowali mają dzisiaj super wysokie emerytury I
                    MNIE TO NIE WISI!!!
                    • 18lipcowa Re: Szanuję, że nie masz ochoty!!! 28.07.05, 13:22
                      babka71 napisała:

                      > więc ok??
                      > nie spinaj się
                      > Siedź na tyłku, ciesz się życiem w tym zasranym kraju i spoko wodza,
                      > świat się nie zawali, jak nie zagłosujesz w czym problem Ludzie!!!!, Lipcowa
                      za
                      >
                      > oknem 35 stopni, idę się opalać...
                      > (pomnik powiadasz POSTAWIĆ??
                      > owszem mój kuzyn siedział w pierdlu za komuny, dzieci nie mają bo jego żona
                      > poroniła)..ale ubecy, którzy go katowali mają dzisiaj super wysokie emerytury
                      I
                      >
                      > MNIE TO NIE WISI!!!


                      No właśnie nie szanujesz bo mnie wyzywasz.
                • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:11
                  Kiedyś moze będziesz mieć dzieci - masz rodzinę, znajomych wink
                  • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:17
                    palka_zapalka napisała:

                    > Kiedyś moze będziesz mieć dzieci - masz rodzinę, znajomych wink

                    Tak ale co z tego?
                    • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:18
                      To z tego, ze moze przyczynisz sie do jakiś zmian na lepsze dla innych wink
                      • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:23
                        palka_zapalka napisała:

                        > To z tego, ze moze przyczynisz sie do jakiś zmian na lepsze dla innych wink

                        Gdybym w jakiś sposób mogła się przyczynić do tego by mojej rodzinie było
                        lepiej, moim ewentualnym dzieciom było lepiej to bym ich stąd wywiozła jak
                        najdalej.
                        • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:26
                          ale ich nie wywiozłaś żyją tutaj i pewnie długo tu pozostaną gdybać można na sto
                          sposobów,a żyjemy dniem dzisiejszym i myślimy o przyszłości i własnie dla tego
                          warto nie być biernym wink
                          • palka_zapalka Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:29
                            Tak właściwie to nie mam zamiaru Cię przekonywać do tego abyś poszła głosować
                            ,ale jedynie spojrzała na to jako jednostka w wielkiej grupie
          • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:32
            18lipcowa napisała:

            > Aha czyli każdy politologi MUSI głosować.

            Nie, nie musi. Ale powinien wiedziec, co od czego zalezy.

            > Każdy ekonomista musi być księgowym, każda kucharka musi być gruba? Proste
            > rozumowanie, ale tego się mogłam spodziewać.

            Kochana, proste rozumowanie to wlasnie Ty zaprezentowalas. Ale trudno - ja Ci
            tlumaczyc slowa pisanego nie bede smile

            (ekonomista = ksiegowy, hehe smile)
            • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:46
              e_r_i_n napisała:

              > 18lipcowa napisała:
              >
              > > Aha czyli każdy politologi MUSI głosować.
              >
              > Nie, nie musi. Ale powinien wiedziec, co od czego zalezy.

              Wiem co zależy do tego i nadal mi to zwisa.
              >
              > > Każdy ekonomista musi być księgowym, każda kucharka musi być gruba? Prost
              > e
              > > rozumowanie, ale tego się mogłam spodziewać.
              >
              > Kochana, proste rozumowanie to wlasnie Ty zaprezentowalas. Ale trudno - ja Ci
              > tlumaczyc slowa pisanego nie bede smile
              >
              > (ekonomista = ksiegowy, hehe smile)
              • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 13:56
                18lipcowa napisała:

                > Wiem co zależy do tego i nadal mi to zwisa.

                I to jest wlasnie przerazajace. Niestety. No ale poki sama tego nie zrozumiesz,
                nikt Ci tego nie wytlumaczy. Ja przynajmniej sie tego nie podejmuje, bo i tak
                sprowadzisz dyskusje to kopaniny.
                • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 14:08
                  e_r_i_n napisała:

                  > 18lipcowa napisała:
                  >
                  > > Wiem co zależy do tego i nadal mi to zwisa.
                  >
                  > I to jest wlasnie przerazajace. Niestety. No ale poki sama tego nie
                  zrozumiesz,
                  >
                  > nikt Ci tego nie wytlumaczy. Ja przynajmniej sie tego nie podejmuje, bo i tak
                  > sprowadzisz dyskusje to kopaniny.


                  Nieprawda. Nic mi tłumaczyć nie musisz. Mam wrażenie że chcesz mnie zmusić do
                  zrozumienia czegoś czego może nie chcę, może nie umiem.
                  Jezu jak Tobie nie wisi los kraju to walcz, umiesz przecież. Ale nie każ
                  wszystkim tego robić.
                  I mam wrażenie, również z Samodzielnych że lubisz się przyczepić do konkretnych
                  osób. Nie ja jedna to zauważyłam.
                  • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 14:12
                    Ja nie dyskusje z osobami, tylko z pogladami. Czy to takie niezrozumiale?
                    Jak ktos pisze cos, z czym sie nie zgadzam, to po prostu dyskutuje.
                    Na argumenty, nie na wyzwiska i obrazliwe stwierdzenia.

                    I owszem, nie musze Ci niczego tlumaczyc, Ty nie musisz niczego zrozumiec.
                    Ale warto, dla wlasnego dobra, czasami na siebie samego krytycznie spojrzec.
                    A rozmowa (podkreslam: ROZMOWA)z kims z boku moze w tym bardzo pomoc.
                    • 18lipcowa Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 14:14
                      e_r_i_n napisała:

                      > Ja nie dyskusje z osobami, tylko z pogladami. Czy to takie niezrozumiale?
                      > Jak ktos pisze cos, z czym sie nie zgadzam, to po prostu dyskutuje.
                      > Na argumenty, nie na wyzwiska i obrazliwe stwierdzenia.

                      Oj nie nie. Lubisz się przyczepić do konkretnych osób...Ale to nic, taki mały
                      grzeszek nic nie zmienia...
                      >
                      > I owszem, nie musze Ci niczego tlumaczyc, Ty nie musisz niczego zrozumiec.
                      > Ale warto, dla wlasnego dobra, czasami na siebie samego krytycznie spojrzec.
                      > A rozmowa (podkreslam: ROZMOWA)z kims z boku moze w tym bardzo pomoc.

                      Tak ale tą osobą niestety nie możesz być Ty , chociaz widzę że bardzo bys
                      chciała.
                      • e_r_i_n Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 14:17
                        Widzisz, ja w przeciwienstwie do Ciebie POTRAFIE racjonalnie rozmawiac nawet
                        z osobami, ktore jawnie okazuja mi niechec. I parcia na rozmowe z Toba nie mam,
                        ale gdyby taka sie przydarzyla, nie mialabym z nia problemu. Nie wiem, jak Ty.
    • ania.silenter Idę - jak zawsze z rezygnacją, ale idę n/t 28.07.05, 12:01

      • doktorus Re: Idę - jak zawsze z rezygnacją, ale idę n/t 28.07.05, 12:18
        Dziewczyny niektóre z Was obrażaja tutaj tych co nie głosują, a przecież to
        prawo a nie obowiazek. Wsród tych politykow według mnie nie ma na kogo
        głosowac, bo przecież którykolwiek dorwie sie do koryta to w sumie chodzi mu
        tylko o szmal. Ktoraś z Was napisał, że kogoś z magistrem o to by nie
        posejrzewałam. To znacz, że mając skończone studia trzeba iść głosowac na tych
        kretynów. Wstyd byłoby mi oddać swój głos na ludzi ich pokroju. Co do narzekań-
        było juz tyle róznych partii rządzących, a żadna się nie sprawdziła, więc nie
        mówcie tutaj o jakimś obowiązku. Za komuny każdy musiał, a więc miał obowiązek
        iśc na wybory, a obrażanie kogoś za to że dziś nie chce głosować też o czymś
        świadczy.
        • palka_zapalka Re: Idę - jak zawsze z rezygnacją, ale idę n/t 28.07.05, 12:29
          Nikt nikogo nie zmusza aby głosował,ale jeśli chcemy aby było lepiej to postawa
          bierna nic nie da.
          Ja jedynie dziwię się 18lipcowej za jej argumentację i postawe jako, ze jest
          politologiem i sama oriętuje się w czym rzeczwink
          • 18lipcowa Re: Idę - jak zawsze z rezygnacją, ale idę n/t 28.07.05, 13:01
            palka_zapalka napisała:

            > Nikt nikogo nie zmusza aby głosował,ale jeśli chcemy aby było lepiej to
            postawa
            > bierna nic nie da.
            > Ja jedynie dziwię się 18lipcowej za jej argumentację i postawe jako, ze jest
            > politologiem i sama oriętuje się w czym rzeczwink


            A Ty myślisz że politolog to się w czym orientuje bo teraz nie rozumiem. Wiem
            jakie są partie, jaka jest ich historia, założenia i skład.
            Wiem jak wyglądają wybory zarówno od strony obywatela jak i "od kuchni".
            Orientuję się ale na wybory iść nie muszę.
            Każdy politolog musi głosować?
        • 18lipcowa Re: Idę - jak zawsze z rezygnacją, ale idę n/t 28.07.05, 13:00
          doktorus napisała:

          > Dziewczyny niektóre z Was obrażaja tutaj tych co nie głosują, a przecież to
          > prawo a nie obowiazek. Wsród tych politykow według mnie nie ma na kogo
          > głosowac, bo przecież którykolwiek dorwie sie do koryta to w sumie chodzi mu
          > tylko o szmal. Ktoraś z Was napisał, że kogoś z magistrem o to by nie
          > posejrzewałam. To znacz, że mając skończone studia trzeba iść głosowac na
          tych
          > kretynów. Wstyd byłoby mi oddać swój głos na ludzi ich pokroju. Co do
          narzekań
          > -
          > było juz tyle róznych partii rządzących, a żadna się nie sprawdziła, więc
          nie
          > mówcie tutaj o jakimś obowiązku. Za komuny każdy musiał, a więc miał
          obowiązek
          > iśc na wybory, a obrażanie kogoś za to że dziś nie chce głosować też o czymś
          > świadczy.



          Dokładnie. Napisałam że nie idę, bo nie chcę i walę ten kraj.
          A tu gromy jak z nieba od obywatelek patriotek że hej.
          Moja sprawa, mam prawo nie iść i z tego prawa skorzystam.
          • babka71 A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 13:27
            Napisałam nie idź Twoja sprawa Twoja wola , rób co chcesz , korzystaj,
            w czym problem po co więc zapodałaś ten wątek?????
            bo nie rozumiem?
            Ale w sumie dobrze wróciłam z siłowni muszę odreagować...
            Lipcowa buziaki chciałam Ci dowalić ale czytając Twoje argumenty ręce mi opadły
            i wymiękam wybacz kochana.
            Jesteś wielka w swoim rodzaju!!!
            • 18lipcowa Re: A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 13:48
              babka71 napisała:

              > Napisałam nie idź Twoja sprawa Twoja wola , rób co chcesz , korzystaj,
              > w czym problem po co więc zapodałaś ten wątek?????

              Boże jaka Ty ciemna jesteś. Zapodałam wątek pt "głosujcie? bo ja nie"
              Nie prosiłam by mnie wyzywać, tylko napisać kto idzie na kto nie bo chciałam
              mniej więcej wiedzieć z ciekawości.
              To Ty czegoś nie zrozumiałaś.

              > bo nie rozumiem?
              > Ale w sumie dobrze wróciłam z siłowni muszę odreagować...
              > Lipcowa buziaki chciałam Ci dowalić ale czytając Twoje argumenty ręce mi
              opadły
              >
              > i wymiękam wybacz kochana.


              > Jesteś wielka w swoim rodzaju!!!

              Powinno być chyba "jedyna" - oto co siłownia robi z mózgu. W karka się
              zamieniasz?
              • babka71 Re: A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 16:06
                18lipcowa napisała:

                > babka71 napisała:
                >
                > > Napisałam nie idź Twoja sprawa Twoja wola , rób co chcesz , korzystaj,
                > > w czym problem po co więc zapodałaś ten wątek?????
                >
                > Boże jaka Ty ciemna jesteś. Zapodałam wątek pt "głosujcie? bo ja nie"
                > Nie prosiłam by mnie wyzywać, tylko napisać kto idzie na kto nie bo chciałam
                > mniej więcej wiedzieć z ciekawości.
                > To Ty czegoś nie zrozumiałaś.
                > bo chciałam mniej więcej wiedzieć
                .....
                Dobre to już mniej więcej wiesz czy jescze nie???
                ..nie no jedyna to Ty nie Jesteś, a może ??
                w karka???, a cóż to jest "karka" ale jak szanowna Pani ma życzenie to polecam
                kilka ćwiczeń na mózg może Ci się polepszy i komórki będą lepiej funkcjonować
                sie ma kochana
                > > bo nie rozumiem?
                > > Ale w sumie dobrze wróciłam z siłowni muszę odreagować...
                > > Lipcowa buziaki chciałam Ci dowalić ale czytając Twoje argumenty ręce mi
                > opadły
                > >
                > > i wymiękam wybacz kochana.
                >
                >
                > > Jesteś wielka w swoim rodzaju!!!
                >
                > Powinno być chyba "jedyna" - oto co siłownia robi z mózgu. W karka się
                > zamieniasz?
                >
                >
                • 18lipcowa Re: A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 16:25
                  > Dobre to już mniej więcej wiesz czy jescze nie???

                  No już mnie więcej wiem,a co? Źle z Tobą znowu?

                  > ..nie no jedyna to Ty nie Jesteś, a może ??

                  Nie wiem czy jedyna ale się pisze i się mowi "jedyna w swoim rodzaju" a
                  nie "wielka w swoim rodzaju". Zabłysnąć chciałaś, ale Ci nie wyszło. Bu,szkoda.


                  > w karka???, a cóż to jest "karka" ale jak szanowna Pani ma życzenie to
                  polecam
                  > kilka ćwiczeń na mózg może Ci się polepszy i komórki będą lepiej funkcjonować
                  > sie ma kochana
                  > > > bo nie rozumiem?

                  Nie wiesz co to kark? To taka osoba która chodzi na siłownię i się tam wyżywa
                  przy okazji stopień IQ zniżając do zera. Taka jakaś podobna mi się wydałaś, w
                  momencie jak pomyliłaś to jakże popularne określenie.
                  Ja Cię proszę babka, Ty nie zawieraj znajomości na tej siłowni!
                  • babka71 Re: A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 16:57
                    Dziecino jak byłam na studiach to Ty jeszcze w majtki sikałaś
                    ale cóż widocznie Jesteś Jedyna w swoim rodzaju.
                    Napisałam "Wielka" z rozmysłem bo tylko Ty potrafisz z idiotycznego postu
                    zrobić wątek na miarę wydarzenia roku!!!
                    Wyluzuj młoda co się tak podniecasz moimi znajomościami na siłowni
                    spoko!
                    Dam radę nie z takimi karkami jak twój luby mam do czynienia...
                    łańcuchów tam Ci od cholery im większa klata tym większy łańcuch
                    super,
                    a jakie inteligentne rozmowy można prowadzić mówię Ci kochana doktorat pewny.
                    Tylko muszę się z tobą skonsultować jaki rodzaj ankiety wybrać zanim zacznę
                    pisać>?
                    Wiesz Jesteś lekarstwem na nudę jak mi się spagheti przypali to zwalę na Ciebie
                    • 18lipcowa Re: A kto napisał, że nie masz?????? 28.07.05, 17:19
                      > Dziecino jak byłam na studiach to Ty jeszcze w majtki sikałaś


                      A żałuj, bo widocznie teraz już stara jesteś.


                      > ale cóż widocznie Jesteś Jedyna w swoim rodzaju.
                      > Napisałam "Wielka" z rozmysłem bo tylko Ty potrafisz z idiotycznego postu
                      > zrobić wątek na miarę wydarzenia roku!!!

                      Oj nie nie, nie napisałaś Wielka z rozmysłem. Napewno nie.

                      > Wyluzuj młoda co się tak podniecasz moimi znajomościami na siłowni
                      > spoko!

                      Ja się nie podniecam. Twierdzę że Ci szkodzą.

                      > Dam radę nie z takimi karkami jak twój luby mam do czynienia...


                      Mój luby nie jest i raczej nie będzie karkiem.

                      > łańcuchów tam Ci od cholery im większa klata tym większy łańcuch
                      > super,
                      > a jakie inteligentne rozmowy można prowadzić mówię Ci kochana doktorat pewny.

                      No zauważyłam właśnie, po poziomie twojego postu. Do bani. Wcale mnie nie
                      zaskoczyłaś. Nużąca jestes.

                      > Tylko muszę się z tobą skonsultować jaki rodzaj ankiety wybrać zanim zacznę
                      > pisać>?
                      > Wiesz Jesteś lekarstwem na nudę jak mi się spagheti przypali to zwalę na
                      Ciebie
                      • babka71 Ty naprawdę serio ??? 28.07.05, 17:29
                        Nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie na twym pieknym i młodym licu
                        pozdrawiam
                        (poziom Twoich postów podsumuj sama) ciekawa lektura
                        • 18lipcowa Re: Ty naprawdę serio ??? 28.07.05, 17:32
                          babka71 napisała:

                          > Nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie na twym pieknym i młodym licu
                          > pozdrawiam
                          > (poziom Twoich postów podsumuj sama) ciekawa lektura


                          Wiem, wkurzyłam Cię, sorry.
                          Bo widzę że juz nie wiesz co pisać...heh
                          • babka71 Re: Ty naprawdę serio ??? 28.07.05, 18:14
                            Oj bardzo mnie wkurzyłaś!!!!!!????
                            Nie pochlebiaj sobie młoda kobieto,
                            fajna jesteś choć pry.. nie kończę bo znów naskrobiesz, że Cię wyzywam jak w
                            piaskownicy,
                            ale w sumie czas leci nie uważasz??
                            pisz dalej
    • amwaw Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 12:22
      Idę.Nie opuściłam jeszcze żadnych wyborów- w końcu to jest mój kraj, jeżeli
      chcę wymagać czegoś od polityków sama muszę też przykładać rękę do tego kto tam
      jest, a nie tylko narzekać. A jak kurcze zasądzą te emerytury dla górników to
      jak słowo daję, tym razem chyba pójdę na wiece wyborcze partii, które zasądziły
      mi taką przyjemność na przyszłość, z kawałkiem krawężnika. Może tym razem
      pomoże- górnikom pomogło, dlaczego nam ma nie pomóc? A co? Nam to niby łatwo???
      Pozdr
      • balba_77 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 15:15
        heh, najbardziej zdumiewa mnie od zawsze fakt, że w kraju o tak nikłej
        frekfencji podczas wyborów, najbardziej zażarte dyskusje toczy się o polityce i
        o wyborach. Jak słowo daję w mojej rodzinie, spokojni poniekąd ludzie kiedy
        tylko rozmowa "schodzi" na te tematy zamieniają się w prawdziwych agitatorów i
        zwykle kończy się to wszystko zarąbistą awanturą połączoną z obrażaniem się itd.
        Myślałam że tylko moje rodzinka jest taka "walnięta" ale co krok widzę to
        samo wink
        Ja w zasadzie mogę powiedzieć, że jestem wyborcą "dojrzewającym".
        Podczas "moich" pierwszych wyborów do sejmu głosowałam tak jak "mamusia
        kazali", mając jeszcze świeżo w pamięci czasy kiedy z Mamą dreptałam jako
        dziecko na spacerki i byłam zawsze niepomiernie zdziwiona, że ona "stara" baba
        jakieś nalepki na klatkach schodowych rozwiesza z jakimiś chrągiewkami i
        napisem SOLIDARNOŚĆ (nie optuję bynajmniej za tym żeby Jej za to pomnik
        stawiać).
        Podaczas następnych wyborów, Mama presję silną wywierała i dopytywała się na
        kogo mam zamiar głosować. No i ja wtedy się wyłamałam, bo mnie
        politycznie "uwiódł" Donald Tusk z tym swoim boskim rrrrrrrr i fajną gadką.
        Przez wiele lat kierowałam się w swoich wyborach osobistą sympatią do
        pojedyńczych osób w danej partii (...)
        Po tym jak Solidarność doszła do władzy, ze zgrozą patrzyłam co oni wyrabiają.
        Jak doszło do władzy SLD zgroza była jeszcze większa ( w sumie nadal jest i to
        coraz większa)
        Teraz to ja już kompletnie zgłupiałam, bo już nie chcę głosować na jakąś partię
        tylko dlatego, że ktoś mi sie tam z niej podoba, bo te jednostki są
        rozstrzelone po całej arenie politycznej i w różnych formacjach któe wcale mi
        się nie podobają.
        Stwierdziłam więc że chyba zacznę naprawdę analizować programy wyborcze i
        wybiorę tą partię która ma najbardziej mi odpowiadający i przy tym REALNY
        program ale to chyba bedzie mordęga straszna smile
        • semijo Re: oczywiście 28.07.05, 17:00
          To podstawowy obowiązek każdego obywatela. Postawa nie idę bo wszyscy kradną
          jest troche dziecinna i nie przystoi osobie z wyższym wykształceniem, a tym
          bardziej z dyplomem magistra politologii. Może czas pomyśleć o emigracji skoro
          tak bardzo nie cierpisz tego kraju
      • tennessee Re: Cos wam powiem, zabawne to.. 28.07.05, 17:42
        kiedys były wybory w Gdańsku, idę grzecznie, pokazuję plastikowy dowodzik, a
        pani wywaliła oczy na zielone, piekne sukno stołu komisji i pyta:
        - A stały meldunek gdzie?
        - Mam tylko czasowy (bo rzeczywiście akurat nie miałam stałego w tej chwili)

        Pani poszła gdzieś po przepisy, wraca i mnie częstuje takim tekstem:
        -POBYTY CZASOWE nie mają prawa głosu.

        Fajne, nie? Wnukom opowiem kiedyś, heh.
    • moofka zastanwiam sie tylko 28.07.05, 17:13
      i pytam bez zaczepek

      jestes mloda, zdrowa, nie masz dzieci ani meza czy innych zobowiazan
      skonczylas studia, nie masz pracy i mieszkania
      ani tez raczej rewelacyjnych perspektyw po zaocznej politologii
      ten kraj cie mierzi i nie masz jak piszesz uczuc patriotycznych
      a my jestesmy w unii i mamy paszporty
      dlaczego nie wyjedziesz?
      cały świat stoi otworem, mozesz wszystko, nic cie nie trzyma
      naprawde - nie zastanwialabym sie na twoim miejscu
      • 18lipcowa Re: zastanwiam sie tylko 28.07.05, 17:20
        moofka napisała:

        > i pytam bez zaczepek
        >
        > jestes mloda, zdrowa, nie masz dzieci ani meza czy innych zobowiazan
        > skonczylas studia, nie masz pracy i mieszkania
        > ani tez raczej rewelacyjnych perspektyw po zaocznej politologii
        > ten kraj cie mierzi i nie masz jak piszesz uczuc patriotycznych
        > a my jestesmy w unii i mamy paszporty
        > dlaczego nie wyjedziesz?
        > cały świat stoi otworem, mozesz wszystko, nic cie nie trzyma
        > naprawde - nie zastanwialabym sie na twoim miejscu

        I ja się nie zastanawiam. Wyjadę jak tylko będzie taka możliwośc. Może już za
        miesiąc, może dwa, ale wyjadę.
        • tennessee Re: zastanwiam sie tylko 28.07.05, 17:23
          .. nawet do wyborów nie musisz czekać, skoro i tak nie idziesz wink
          • allaxx2 tamtadam jestem 100:) 28.07.05, 18:10
            ja nie idę.
            Nie chodze od x lat.Jest mi obojętne kto rządzi bo i tak lepiej już w kraju nie
            będzie.Wszyscy obiecuja to samo i dlaczego ja mam spełniać swoje obowiązki
            obywatelskie skoro oni nie spełniają swoich.
            Komisje,przesłuchania,jakieś dochodzenia a kasa im leci do kieszeni a nie do
            skarbu panstwa.
            Zreszta nie ma nawet kogo wybrać:LPR albo Samoobronę?Dzieki za taki wybór
    • koleandra Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 18:12
      Nie idę. Nie znam się na tym po prostu. Nie wiem który kandydat byłby najlepszy
      a po tym co gadają trudno mi wybrać najmądrzejszego... bo teraz to wszyscy
      pięknie mówią ale co z tego? Nie narzekam i nie idę wybierać.
    • anias29 Re: Idziecie na wybory ? 28.07.05, 19:47
      Idę. Zawsze chodzę. Z różnych względówsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja