SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

28.07.05, 21:33
Dziewczyny!!!
wy jakies przewrazliwione jestescie!!!albo sie zle zrozumialysmy!ja nie
zostawiam malego samego w pokoju,nie zamykam drzwi,on nie jest samotny.jezeli
wiem ze dziecko jest najedzone bo akurat wypilo mi cala btle-ok.100-
120ml ,jest przewiniety ,wiem ze to nie kolki bo powoli rozrozniam placz z
bolu.wiec nosze go,tulam ,spiewam a to nic nie daje to odkladam go wtedy,a on
po 10 minutach ryku przestaje i zasypia.czytalam ze jezeli bedzie plakalo
wiecej niz 20 min to treba go wziac ale powinno sie uspokoic.mojemu malemu
zajmuje to 10 min.
ale DZIEWCZYNY JA TEGO NIE ROBIE CALY CZAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zdarza mi sie
gora raz dziennie jezeli wszystkie sposoby wyciszenia malucha zawiodły...to
go poprostu odkladam w bezpieczne miejsce,zazwyczaj do lozeczka.
jezeli chodzi o lekarza to: panadol,viburcol,nurofen w syropie---nie
pomagaja.ja na apetyt zmienilam juz butelki,smoczki,nawe mleko...probowalam
go nawet karmic strzykawka--RYK,WRZASK.oczywiscie nie nonstop zebyscie znowu
nie pomyslaly inaczej.jak jest spokojny udaje mi sie go nakarmic,,czase" ze 2
razy w ciagu dnia ale to jak spi,tak polprzytomnego.w nocy jest lepiej ,je
troszke wiecej niz w dzien
marwie sie wogole o niego.w pierwszym miesiacu musialam dac butle bo
oproznial mi 2 piersi i jeszcze byl glodny a teraz?taki niejadek sie
zrobil.PRZYBYWA NA WADZE!!!!! i dlatego lekarz mowil zeby sie n9e martwic,ze
moze krzyk to ząbki albo zapalenie ucha...
mi sie wydaje ze on sie tak rozwrzaskuje bo jest glodny,ale on denerwuje sie
przy zlapaniu smoka.juz nawet zmienialam smoczki i nic
POMÓŻCIE.
mam nadzieje ze juz mnie rozumiecie,pozdrawiam
    • hm1976 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 21:48
      Witam!
      Co się martwisz, na pewno krzywdy swojemu dziecku nie zrobisz a matka wie
      najlepiej co jest dobre dla jej Niuni. A co do jedzenia to doskonale Cię
      rozumię, przechodziłam przez to samo. Teraz karmię łyżeczką i jest trochę
      lepiej.
      Czasami się zastanawiam,piszemy tu po to aby uzyskać pewne informacje dotyczące
      pielęgnacji, jedzenia czy choroby a przede wszystkim chcemy otuchy i ciepłego
      słowa. A coraz częściej zdarza sie krytyka.
      Powiem tyle to przykre....
      Pozdrowienia
      Hondzia i Michaś 28.01.2005
      • luxfera1 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 21:53
        wszystko ok,mam tylko 1 pytanie.Lekarz twierdzi że to ząbki albo zapalenie
        ucha.I podejrzenie chorych uszu zostawia ot tak"nie martw się",nie polecił tego
        sprawdzic?...dziwne
        • ko26 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 08:23
          dal nurofen i wit.c w kroplach.ale chyba to nie ucho a ni nie zabki,takie mam
          przeczucie...
    • reginan120 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 22:21
      ko26, dopiero teraz przeczytalam obydwa twoje posty i byc moze wywolam swoja postawa oburzenie ale jestem jak najbardziej po twojej stronie. to czego chce twoje dziecko wiesz najlepiej ty sama a nie wszyscy na tym forum. przypomniala mi sie sytuacja jak malutka sie urodzila, 6 miesiecy temu. w szpitalu juz w pierwsza noc zaczela mocno plakac, kiedy nic nie pomagalo polozna kazala mi ja wrecz zostawic. serce mi sie sciskalo ale ona po prostu wyszla a ja kilka godzin po cesarce nie bylam w stanie podniesc malej. ale co - po zaledwie 5 minutach mala sie uspokoila. dzis jestem wdzieczna za ta lekcje w szpitalu, bo kilka razy zdarzyla mi sie taka sytuacja w domu. mala zanosila sie placzem jak nie wiem co, im wiecej uwagi jej poswiecalismy tym mocniej plakala, wrecz panicznie i za kazdym razem jak wyszlam z pokoju i tylko zdala sobie sprawe ze jest sama - przestawala plakac. az trudno uwierzyc ze takie malenstwo tak rzadzic juz potrafi smile sama wiesz najlepiej co jej jest smile ale ja w zostawianiu dziecka placzacego nie widze nic zlego. pozdrawiam smile
    • mika_p Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 23:15
      Kobieto, zmień lekarza, bo zrobi krzywdę twojemu dziecku ! To nie jest
      normalne, że lekarz rzuca "moze to zapalenie ucha" i nic z tym nie robi !!!
      Kurna, może mu szkodzi sztuczne mleko ?
      Aha, sprawdzałam w tabeli zywienia, noworodek powinien dostawac 6 x 60-130 ml
      mleka, w drugim miesiacu powinno to być 6 x 130ml. Twoje dziecko dostaje mniej
      niż jedną trzecią. To nie jest normalne. W drugim miesiacu zycia dziecko na
      trzecim centylu powinno przybrac ponad pół kilograma, czy twoje tyle
      przybrało ?
      • ko26 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 08:27
        maly ma 2 miesiace i dobrze przybiera .w ciagu 12 dni nabral 350 g.to chyba
        dobrze.ogolem wazy 5240.jest ok.mleko tez zmienialismy.bebiko omneo przeciez
        jest delikatne a maly zadnej skazy nie ma
      • ade1 nie rozumiem tego oburzenia 29.07.05, 09:10
        dziewczyny ale o co chodzi, laska pisze ze dziecko malo je no i co w jej
        postepowaniu jest zlego, poprostu zatroskana pisze o rade, czy to jej wina ze
        dziecko malo je, dodaktowo dodam ze moja siostra w tym wieku to wogole nic nie
        jadla, czy to byla wina mojej Mamy? mozna ewentualnie poradzic zeby zasiegnela
        opinii innego lekarza, ale zupelnie nie widze nic niestosownego w jej
        zachowaniu, odklada dziecko jak placze i bardzo dobrze, sa dzieci bardzo
        placzliwe i nei sposob ich ciagle nosic na rekach, czasami nalezy zostawic zeby
        dziecko sie wypplakalo- wiec znowu nie widze w tym nic zlego.nie no cholera
        zupelnie nie wiem o co wam chodzi??????????
    • black-cat Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 09:24
      Przeczytałam twoje posty i aż tak bardzo mnie nie zbulwersowały. Moje dziecię
      wrzeszczało pierwszy miesiąc niemal cały czas, w drugim znacznie mniej (po tym
      jak przeczytałam "Język niemowląt i zaczęłam się do tego stosować)oraz (i to
      był chyba najlepszy wynalazek w moim życiu)zawiesiłam w drzwiach na linkach
      alpinistycznych fotelik samochodowy - bujanie czyni cuda, w trzecim płakało już
      tylko w określonych godzinach (i przeważnie pomagało bujanie albo odkurzacz) a
      później było już coraz lepiej. A zatem bardzo dobrze rozumiem, co to znaczy jak
      dziecko wrzeszczy i guzik prawda, że coś mu dolega, albo chce przytulenia. U
      mojej córki lekarz zdiagnozował zespół niepokojów niemowlęcych. I dodał: proszę
      spróbować bujać albo włączyć odkurzacz lub suszarkę, powinno pomóc. I
      rzeczywiście pomagało. Dziecko zasypiało bujając się w drzwiach, przy dźwięku
      odkurzacza a ja jeszcze nigdy nie miałam tak czystego mieszkania. Ale
      przyznaję, że zanim odkryłam jak ją wyciszyć zdarzało mi się zostawiać ją samą
      w łóżeczku i wychodzić do pokoju obok, na chwilę. Czasami jest tak, że dziecko
      płacze, ty się denerwujesz, ono to wyczuwa i płacze jeszcze mocniej i tak się
      wzajemnie nakręcacie. Dlatego czasami działa oddanie małego Wrzaskuna komuś na
      ręce (kto nie jest zdenerwowany) albo odłożenie na chwilę w bezpieczne miejsce
      i wyciszenie się samemu. Nigdy nie zostawiałam jej płaczącej dłużej niż 5
      minut, jeżeli po 5 minutach, po wzięciu na ręce sie nie uspokoiła, nie było
      sensu próbować dalej, wtedy darła sie u mnie albo u męża na rękach. Dzieci
      płaczą i już i nie dawaj wpędzić się w poczucie winy, że napewno czegoś
      potrzebują. Są takie, które płaczą "bo tak" (jak mam PMS też płaczę "bo tak").
      Oczywiście zawsze trzeba sprawdzić, czy faktycznie jest to płacz bez powodu (a
      zatem czy nie boli brzuszek, nie jest głodne, nie chce pić, może chce się
      przytulić, może mu zimno, gorąco itp.). Po jakimś czasie płacze dziecka
      rozróżnia się już bardzo dobrze i wiadomo o co mniej więcej Maleństwu chodzi.
      A jeżeli o jedzenie chodzi to tabelami pt: ile dziecko jeść powinno się nie
      przejmuj. Moja nigdy nie jadła tyle ile powinna. Do czwartego miesiąca byłam
      szczęśliwa jak jednorazowo zjadła 40 ml (to był prawdziwy wyczyn). Jadła 6 -7
      razy dziennie (najlepiej przez sen, wtedy nic jej nie rozpraszało, a przecież
      tyle ciekawych rzeczy jest dookoła, a oni każą jeść - wtedy trzeba się
      buntować). Tyle potrzebowała i nie wciskałam na siłę.
      Piszesz jednak, że dziecko np. płacze po tym jak zjadło. A może właśnie to, że
      je tylko 2 razy ale całkiem spore porcje jest przyczyną płaczu (boli brzuszek).
      Może spróbuj podawać mu częściej (co 3 godziny) i niech zjada mniejsze porcje.
      I przeczytaj "Język niemowląt" Tracy Hogg, jest tam bardzo dużo bardzo dobrych
      rad.
      • ko26 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 09:43
        ogolem ja calymi dniami probuje malego nakarmic.pierwsze co jak on nie spi to
        butla,jedna druga,z mleczkiem z herbatka,ze smoczkie aventu,z canpol babies,z
        mlekiem bebilon,bebiko omneo------
        • ade1 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 09:47
          doskonale to rozumiem, te mamy ktore nie maja problemu ze swoimi dziecmi nie
          rozumieja pewnych klimatow, ona nie odklada dziecka ktore placze 10 minut i nie
          rozumie ze jak dzieck odrze sie juz 2h to ma sie ochote wyrzucic je przez okno,
          jestem pewna ze wlasnei takie mysli przychodza matkom wtedy do glowy. wlasnie
          przed chwila zadzwonila do mnie kuzynka ktorej dziecko sie caly czas drze i
          mowi ze albo ona wyskoczy przez okno albo wyrzuci dziecko- to sa normalne gadki
          a i tak wiadomo ze zadna z nas nie da zrobic krzywdy maluszkowi tylko czasami
          nerwy puszczaja i rozne rzeczy sie mowi
          • ko26 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 10:03
            dokladnie tak,tez czasem mysle o oknie hihi ale nigdy,PRZENIGDY...
            i przynajmniej rozumiem inne w ,,depresji"
        • black-cat Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 10:00
          Ko, a może spróbuj karmić Małego przez sen. Nie czekaj jak się budzi bo wtedy
          on jest zainteresowany wszystkim, tylko nie jedzeniem, wkurza się i nie może
          złapać smoczka. Ja tak robiłam (dokładnie wiem co to znaczy jak dziecko nie
          może złapać smoczka, bo jest zdenerwowane) i działało. Najpierw ją usypiałam a
          później karmiłam i bardzo ładnie jadła przez sen. Nie zmieniaj smoczków ani
          butelek bo to nie ma sensu, dziecko wtedy głupieje. Powodzenia.
        • clematis7 Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 10:13
          Ko przeczytałam wszystkie Twoje posty, trochę rozumiem Twoje problemy, bo ja
          moją córkę przez pierwsze pół roku nosiłam na rękach i wiecznie uspokajałam.
          Nie spała prawie wcale, mało jadła itp. Bujałam na kolanach, w wózku, na rękach
          w foteliku. Cuda na kiju wyprawiałam, żeby zasnęła i się uspokoiła a ona nic.
          Ale w najgorszym płaczu potrafiła ją ukoić jedna grzechotka. Uwielbiała jej
          dźwięk. CO prawda dalej spała mało, mało jadła-ale potrafiła się wyciszyć.
          Pobróbuj. Ja długo szukałam, zanim znalazłam nazjwyklejszą na świecie,
          odpowiednią dla mojej małej, uspokajającą grzechotkę. Może jakiś dźwięk pomoże
          uspokoić się Twojemu Maleństwu. A z tym jedzeniem-może nie toleruje mleka??może
          to oznaki alergii?? Robi luźne kupki??? U mnie okazało sie, że właśnie mleko
          było powodem niepokoju. (nietolerancja laktozy, alergia na białko mleka
          krowiego-może właśnie wywoływać u dziecka niepokój!!!!niekoniecznie zas bóle
          brzuche itp.!!!).Zapytaj lekarza. Pozdrawiam
    • el_sylwana Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 11:15
      ufff .. dobrze ze napiasalas to sprostowanie, teraz jest wszystko bardziej
      jasne. tamten watek brzmial porazajaco. no ale nic bylo minelo ...

      wiesz co moze tu chodzi ze on poprostu chce piersi i twojego mleka a nie jakis
      mieszanek i tego sie domaga
      jezeli nie masz w piersiach juz pokarmu to jest chyba taki zestaw wspomagajacy
      karmienie Medeli ktory oszukuje troche dziecko. to jest cos takiego ze do
      piersi przymontowana jest rureczka a ta rureczka do pojemnika w ktorym jest
      mleczko i dziecko ssie jednoczesnie piers i ta rureczke - nie wiem dokladnie
      jak to dziala i czy to jest skuteczne ale moze jest to jakies rozwiazanie
      waszego problemu.

      ale najpierw koniecznie zbadaj uszka tak na wszelki wypadek bo jezeli on
      krzyczy jak zaczyna ssac to to naprawde wyglada na jakis klopot z uszkami. moja
      znajoma miala podobnie pediatra tez mowil ze to nic ze terrorysta itp ale
      wyslalysmy ja do laryngologa prywatnie i okazalo sie ze maly mial zapalenie uszu
      i chyba naprawde zmien pediatre, jak na takie malenstwo to on juz na nim duzo
      lekow przetestowal chyba niepotrzebnie, trzeba znalezc przyczyne tego stanu a
      nie faszerowac malucha srodkami przeciw bolowymi.
      • bezstress Re: SPROSTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.07.05, 11:37
        Ko26!
        Przeczytaj uważnie jakie informacje zawarłaś w pozostałych wątkach. One
        rzeczywiście zawierają bardzo szczątkowe informacje. Reakcja osób na forum
        uważam była jak najbardziej ok. Bo to naprawdę brzmiało jak coś poważnego , co
        lekarz zbagatelizował. Z tego co napisałaś w sprostowaniu wyłania się zupełnie
        inna sytuacja. Widać ,że próbowałaś wielu sposobów karmienia ,że nie zostawiasz
        dziecka samemu sobie. Uważam ,że to świetnie ,że są osoby , którym nie jest
        obojętny los cudzego dziecka i reagują .Wolałabyś dostać odpowiedź w
        stylu "małe dzieci są różne , jedzą różnie i płaczą też różnie".
        Naprawdę ,życzę Ci żeby kłopoty z maleństwem się skończyły . U nas
        najtrudniejsze były 3 pierwsze miesiące. Potem mała uspokoiła się , mam
        wrażenie ,że oswoiła się ze światem i teraz jest pogodnym uśmiechnietym malcem.
    • mkacperka ZAPALENIE UCHA 29.07.05, 16:23

      Muszę powiedzieć, że lekarz do którego chodzicie chyba nie bardzo się przejmuje
      zdrowiem Twojego maluszka bo stwierdzenie, że to może zapalenie ucha i nie
      skierowanie na badania jest wg. mnie nie na miejscu. Na Twoim miejscu nie
      bagatelizowałabym tej sprawy i dla swiętego spokoju poszłabym do innego lekarza
      bo jednym z objawów zapalenia ucha jest właśnie płacz przy jedzeniu, dziecko
      ssąc odczuwa ból, a smoczek lub pierś po pewnym czasie kojarzy mu się właśnie z
      bólem więc płacze i mimo że jest głodne nie moze zjeść bo go to boli. Ja jako
      niemowlę też miałam zapalenie ucha i właśnie były takie objawy i gdyby nie
      szybka reakcja moich rodziców nie wiem czy teraz bym słyszała.
    • madziaost a propos bebiko omneo 29.07.05, 18:57
      wtrącę się w temacie mleka. twierdzisz, że omneo jest delikatne... chciałam tym
      kiedyś nakarmic synka, bo miał kolki. pluł i za nic nie chciał wziąc do ust.
      spróbowałam sama... to paskudztwo jest tak potwornie gorzkie, że nawet dorosły
      nie zniesie!!!! wywaliłam wszystko i karmiłam go Enfamilem AR dla dzieci z
      kolką i ulewających. pomogło. spróbuj sama.
      pozdrawiam i zyczę zdrowia małemu.
      magda.
      • mila255 Dobrze ze sprostowalas sprawe! 29.07.05, 20:54
        Wiesz wczoraj nie moglam normalnie przestac myslec o tobie i twoim dziecku
        jakos tak porzily mnie te posty, teraz sprawa przedstawiona przez ciebie
        wyglada ianczej. Jak juz ci pisalam moj synek tez bardzo plakla i nie byl to
        placz 10-20 minut tylko jak rano sie budzil i tak po niezbyt przespanej nocy to
        odrazu byl nie w sosie p[isalam tez na tym forum ze nie daje sobie rady ze
        warjuje bo nie potrafie sobie poradzic z jego placzem caly czas musialm go
        nosic na rekach bo wtedy na chwile milkl alboe zasypial w dzien nie spal mi
        prawie wcale zazdrosiclam matkom ze maja poukladane dni ja nie moglam nic sobie
        ulozyc jedyne z czym nie milam problemu to z jedzeniem jadl chetnie, ale powod
        jego placzu znalazl pediatra okazalo sie ze moj synek ma asymetrie i lekkioo
        wzmozone napiecie miesni jestesmy juz po rehabilitacji ktora trwala 6 tygodni
        dodam ze po pierszym stymulowaniu przez rehabilitanta wrocilam do domu tak
        jakby z innym dzieckim przestal plakac i zaczal przesypiac noce. Nie mowie ze
        akurat twojemu dziecku cos dolega ale placz dziecka to jedyna forma
        zakumonikowania nam doroslym ze cos jest nie tak jesli nie glod, pragnienie,
        chec przytulenia sie do mamy jesli nie zwykla nuda to przeciez musi byc jakis
        inny powod. A lekarz do ktorego chodzisz to dla mnie kretyn stwierdzac cos moze
        to moze tamto to sobie mozemy my na forum a nie niby fachowiec. Pozdrawiam.
Pełna wersja