rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - czy

01.08.05, 10:52
przystajecie żeby oddać hołd poległym??? Nie chodzi mi tylko o PW, ale także
o wybuch II wojny światowej i rocznice.
    • ania.silenter Tak i chcę, aby moje dzieci też... 01.08.05, 13:31
      wiedziały o tamtych wydarzeniach i ludziach. Dowiedzą się o tym najpierw ode
      mnie (tak jak ja poznałam historię Polski najpierw od moich rodziców a potem w
      szkole), a dopiero potem na lekcjach historii.
      pozdrawiam
    • lidkakn Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 01.08.05, 13:40
      Owszem i uczę tego dzieci w szkole, mimo że nie zajmuję się historią zawodowo.
      Widzę, że niektórzy gimnazjaliści nie znają dat rozpoczęcia i zakńczenia II
      wojny światowej, cóż dopiero powstanie...
    • linkaa3 Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 01.08.05, 13:52
      pewnie, podobnie jak nieufnosci w stosunku do czerwonych. historie moje dzieci
      beda poznawac w domu jak i ja. Zreszta Starszak juz zaczal, bo mu duzo
      opowiadam, oczywiscie odpowiednio do wieku.
      • michiko co czerwoni maja wspólnego z moim pytaniem?? 01.08.05, 16:42
        zimny oklad na głowe i mniej nienawiści
        • linkaa3 Re: co czerwoni maja wspólnego z moim pytaniem?? 01.08.05, 16:59
          o co Ci chodzi? gdzie tu nienawisc? napisalam N I E U F N O S C I
          • michiko o tych "czerwonych"- a ty przypadkiem nie wykszta 01.08.05, 20:13
            łciłas się za nich?? Mam wrażenie, że tak. I to w dodatku za darmo. Więc moze
            troche pokory.... ludzie plujący na historie swego kraju jaki by on nie był są
            niewiele warci
            • july.29 Re: o tych "czerwonych"- a ty przypadkiem nie wy 01.08.05, 20:20
              michiko napisała:

              > łciłas się za nich?? Mam wrażenie, że tak. I to w dodatku za darmo. Więc moze
              > troche pokory.... ludzie plujący na historie swego kraju jaki by on nie był

              > niewiele warci

              ------
              michiko,
              Ty chyba chcesz widzieć tylko jedną stronę medalu.
              Więc i ja Cię spytam:
              czy nie za nich [czerwonych] przejście do liceum kojarzy mi się z kupowaniem
              zeszytów, ołówków i gumek do ścierania na kartki?
              Podobnie jak inne rzeczy reglamentowane, w tym - papier toaletowy, mydło,
              proszek do prania.
              Czy nie za nich musiałam przeżyć jedno z większych upokorzeń, gdy nie dostałam
              waty (podpasek wtedy nie było, chyba że takie z siatką, ale to też była
              rzadkość w sklepach) i musiałyśmy z mamą drzeć stare prześcieradło?

              Coś te moje pytania wyglądają na demagogię, ale nie ja pierwsza zaczęłam wink

              j.
              • michiko sory ale ja zeszytów ołówków na kartki nie kupował 01.08.05, 20:30
                am,ale pamietam darmowe ksiązki i inne pomoce naukowe. Papier toaletowy
                reglamentowany?? Kiedy?? Przepraszam ale nie pamietam a już trochę żyję na tym
                świecie.
                • july.29 Re: sory ale ja zeszytów ołówków na kartki nie ku 01.08.05, 20:44
                  to Ty jesteś bardzo młoda, może stąd tak mało krytycyzmu w stosunku do
                  czerwonych.
                  Ja - rocznik 67, matura 86.
                  Pamiętam ołówki na kartki, 2 rolki papieru toaletowego na miesiąc i wiele
                  innych przykrych spraw (np. pałowanie przez zomo - ślad na pupie miałam przez
                  1,5 mies.).

                  j.
                  • michiko bo nalezało w domu siedziec a nie sie włoczyć ;-)) 01.08.05, 20:49

                    moze i mam mało krytycyzmu.
                    Ale szkoła była za darmo.. strudia chyba też. AA może zomo nie dało ci
                    studiować?? Bo z głowa od tych śladów na pupie coś nie tak??
                    • july.29 Re: bo nalezało w domu siedziec a nie sie włoczyć 01.08.05, 20:53
                      michiko napisała:

                      >
                      > moze i mam mało krytycyzmu.
                      > Ale szkoła była za darmo.. strudia chyba też. AA może zomo nie dało ci
                      > studiować?? Bo z głowa od tych śladów na pupie coś nie tak??

                      -----
                      oo, widzę że dotarłaś już do swojego poziomu dyskusji. Więc trwaj sobie w tym
                      swoim bezkrytycyźmie.
                      Aha - to już przyznajesz, że nie żyjesz na tym świecie tyle, żeby wszystko
                      wiedzieć i pamiętać? Jakoś pomnęłaś to milczeniem, a jeszcze w poprzednim
                      pytaniu pisałaś podwójne pytajniki. Niemożliwe? Zapewniam cię, że w naszym
                      kraju wiele rzeczy jest możliwych. I może kiedyś zajrzysz do książek i się tego
                      dowiesz.

                      ps. ja się nie włóczyłam, tylko mieszkałam na Starym Mieście, gdzie były jedne
                      z największych rozpierduch. Ale ty chyba i tak masz o tym małe pojęcie.

                      • michiko każdy ma prawo trwać przy swoim zdaniu,prawda?? 01.08.05, 20:59
                        o tym jakie rzeczy mozliwe sa w naszym kraju w obecnych czasach demokracji, o
                        która zapewne walczyłaś- stad te ślady na pupie- nie masz pojecia. O
                        bezprawiu,łamaniu praw człowieka, braku niezawisłości sądów, prokuratur itd.
                        Jestem młodsza od ciebie ale zapewniam cie ty równiez nie masz pojęcia o wielu
                        sprawach w naszym dobrym tolerancyjnym, demokratycznym państwie gdzie
                        największa władzę maja czarni....
                        • july.29 Re: każdy ma prawo trwać przy swoim zdaniu,prawda 01.08.05, 21:03
                          ale ja naprawdę nie twierdzę, że wiem wszystko.
                          Na temat postępowania czerwonych wiem natomiast na tyle dużo, żeby nigdy na
                          nikogo z tej frakcji nie głosować i taką właśnie wiedzę historyczną mam zamiar
                          przekazać swoim dzieciom.
                          A na czarnych póki co nigdzie nie głosujemy.

                          dobranoc, bo wyłączam kompa.
                          • sowa_hu_hu july 01.08.05, 21:09
                            zgadzam sie z tobą w 100%

                            sama sie wcześniej nie wypowiadałam bo do przewidzenia było że zaczną padac
                            chamskie i zupełnie bezsensowne teksty...

                            ja byłam dzieckiem ale pamiętam jak mama kupowała na kartki , rodzice mi
                            opowiadali o stanie wojennym...

                            tak że z opowieści , z książek oraz z tego co nadal robią czerwoni - pluje na tą
                            nacje...


                            a o powstaniu i wojnie pamiętam i pamiętać będe i będe uczyć swojego dziecka jak
                            już będzie w odpowiednim wieku - myśle że jeszcze lepiej zrobi to jego tata...
                            • linkaa3 czerwoni 02.08.05, 09:18
                              Doskonale pamietam 'swiatle' dni komuny - rewizje w domu bez powodu, ojca w
                              wiezieniu za poglady, zabranie ziemi rodzinie. Mam wymieniac dalej? Punkty za
                              pochodzenie przy zdawaniu na studia i opowiesci dziadkow, jak Armia Czerwona
                              czekala w '44 az Niemcy skoncza z Warszawa i Powstancami, zeby sobie rak nie
                              brudzic. Wystarczy? Mi tak, zeby uczyc dzieci nieufnosci do czerwonych.

                              Nigdy nie bede glosowac na czerwonych.

                              A co do edukacji, to studiowalam juz po '89, liceum tez, wiec argument
                              nietrafiony mocno. Nic mi dali, a nawet jesli to wiecej zabrali. I tak sie
                              sklada ze historia mojego kraju i miasta to nie tylko lata komuny, ale przede
                              wszystkim ludzkiej naiwnosci i slabej pamieci albo wzroku ze wciaz na
                              przefarbowanych czerwonych vide Cimoszewicz glosuja.
                              • michiko wiesz też mogę powyliczać co poprzedni ustrój 02.08.05, 09:24
                                zabrał mojej rodzinie: majątek ziemski,kamienice w mieście-kilka, dziadek nie
                                mogł pracować bo miał tytuł przed nazwiskiem. Mam co wymieniac , ale nie pluję
                                jadem. Bo co mi to da.
                                W każdym razie wolę "czerwonego pająka" niż "czarnego inkwizytora"
                                • linkaa3 Re: wiesz też mogę powyliczać co poprzedni ustrój 02.08.05, 09:37
                                  ALe ja Ci nie kaze zmieniac pogladow. Nie narzucam Ci moich. Daj mi zyc i miec
                                  swoje poglady na swiat. Nie lubie czerwonych i juz, jadem nie zieje, a czego
                                  ucze moje dzieci i na jakich ludzi ich wychowuje to juz nie jest sprawa
                                  panstwa, ani tym bardziej Twoja. Zapytalas, odpowiedzialam, a teraz sie odczep!
                                  • michiko ja się do ciebie przyczepiłam?? Chyba żartujesz 02.08.05, 09:43

    • mama_szefusia Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 01.08.05, 14:31
      Tak i będę tego uczyć moje dziecko. Myślę, że to wazny element tożsamości
      kulturowej - znajomość i szacunek do historii własnego kraju.
    • kawka74 Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 01.08.05, 16:48
      Tak, jak najbardziej.
      • diaament Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 02.08.05, 08:14
        dlaczego miałabym świętowac klęską kolejnego w naszej historii zrywu
        niepodległosciowego?
        • michiko nie chodzi o świętowanie ale o uczczenie pamięci 02.08.05, 08:22
          poległych w PW podobnie jak poległych podczas II Wojny Światowej.
          O zatrzymanie się na chwilke, refleksję nad życiem i śmiercią. O tym, żeby
          świat nie doświadczył nigdy podobnego konfliktu.
          O to mi chodziło a nie o świętowanie klęski....ocenę tego pozostawmy historykom.
    • ikaes Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 02.08.05, 14:22
      ja zawsze przystawałam, ale w tym roku i w zeszłym nie słyszałam syren o 17.00 -
      czy one w ogóle wyły?(ani ja, ani moja teściowa, ani mój mąż - a przecież
      mieszkam na Mokotowie - róg Rakowieckiej, mąż pracuje na Płockiej, to
      powinniśmy słyszeć)
    • ccleo Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 02.08.05, 14:54
      Tak, pamiętam., Mój dziadek walczył w Powstaniu.
      teraz moja siostra jest od dluzszego czasu wolontariuszka w Muzeum Pwostania...
      Pamietajmy!
      cleo
    • karanissa Re: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego - cz 03.08.05, 09:32
      Zawsze.

      Moi dwaj dziadkowie walczyli w Powstaniu, dziadek mojego meza w Powstaniu
      zginal i na pewno zadbam o to, aby moj synek wiedzial, czego te rocznice
      dotycza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja