agatha_mama 05.08.05, 19:57 No nie mowe mi odebrało, moja 8 letnia córka wróciła z podwórka i zadała mi to pytanie, bo koleżanki tak się wyzywały, powiedziałam, że nie wiem, no bo jak wytłumaczyc to małej dziewczynce?????????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hpm3 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 20:00 a jak zapyta skąd się biorą dzieci to też jej odpowiedz że nie wiesz?..moim zdaniem dziecku trzeba tłumaczyć nawet jak to jest trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha_mama Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 20:04 już wie skąd się biorą dzieci, przeczytała książkę dla dorosłych kiedy ja na podtrzymaniu ciązy leżałam w szpitalu, dzielnie to przyjęła, a jak Twoim zdaniem mam jej powiedziec kto to jest lesbijka? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw jak powiedzieć? 05.08.05, 20:08 agatha_mama napisała: > już wie skąd się biorą dzieci, przeczytała książkę dla dorosłych kiedy ja na > podtrzymaniu ciązy leżałam w szpitalu, dzielnie to przyjęła, a jak Twoim > zdaniem mam jej powiedziec kto to jest lesbijka? To zależy, co sądzisz na ten temat i co chcesz, aby ona przyjęła za "swoje" - to chyba oczywiste? W zależności od poglądów mówisz, że to kobieta woląca kobiety zamiast mężczyzn, co niektórzy uważają za zboczenie/grzech/chorobę, a Ty sądzisz, że... (tu twoja opcja) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw no to ładnie 05.08.05, 20:03 dziecko stwierdzi, że matka jakaś niedoinformowana - koleżanki wszak wiedzą... A jak wyjaśnić? Normalnie. Przecież chyba wiesz, kto to jest lesbijka? To czemu nie chcesz odpowiedzieć córce na pytanie? Skąd Twoim zdaniem ma czerpać wiedzę na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
agatha_mama Re: no to ładnie 05.08.05, 20:06 mam jej powiedzieć, że to pani która woli panie, przecież jej się to w głowie nie poukłada, skoro nigdy się z tym nie spotkała.............ale może macie rację......... Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: no to ładnie 05.08.05, 20:09 agatha_mama napisała: > mam jej powiedzieć, że to pani która woli panie, przecież jej się to w głowie > nie poukłada, skoro nigdy się z tym nie spotkała.............ale może macie > rację......... Powiedz tak właśnie- prędzej czy później się z tym spotka. I napisz jak Ci poszło! Odpowiedz Link Zgłoś
nokia71 Re: no to ładnie 06.08.05, 09:27 tez osobiscie nie znam zadnej lesbijki. I tez do konca tego nie rozumiem jak mozna wolec panie pewnie lesbijki nie rozumieja jak mozna wolec panow Dlatego jesli twoja corka sie spyta: jak to mozliwe ze ona woli panie/ dlaczego woli panie/ itd- spokojnie mozna odpowiedziec- nie wiem. natomiast jestem przeciwna odpowiadaniu "nie wiem" na niewygodne pytania. Czemu nie mozna odpowiedziec- wiem, ale musze sie zastanowic jak ci to wyjasnic. Albo- wiem, ale sama nie do konca rozumiem, wiec wrocimy do tego pozniej. Czasami stosuje takie odpowiedzi, z tym, ze zawsze staram sie do pytania wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: no to ładnie 05.08.05, 20:07 Oj, ja wiedziałam kto to jest homoseksualista w wieku 9 lat- od starszej kuzynki koleżanki )))))) 8 lat moim zdaniem to nie jest za mało, by wiedzieć takie rzeczy- ale to Ty decydujesz,rozumiem, że Cię zamurowało i trudno w takich chwilach o logiczną postawę... pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
hpm3 Re: no to ładnie 05.08.05, 20:12 dzieci trzeba traktować poważnie,nie wolno ich zbywać byle czym bo to się kiedyś zemści.Nie twierdzę że masz jej powiedzieć dokładnie co i jak,przecież można ubrac to w jakąś formę którą 8 latka przełknie.Zyczę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mosiia Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 20:10 8 lat ...to wcale już nei tak mało na takie sprawy...ja bym powiedziała, nie czekając jak jej koleżanki "uświadomią" w jakiś chory i wulgarny sposób... Nie łatwo być Rodzicem, oj nie łatwo - powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Maria Szyszkowska tłumaczy tak! 05.08.05, 20:12 Jedna Mama to super a dwie Mamy to już całkiem super Odpowiedz Link Zgłoś
dora1976 Re: Maria Szyszkowska tłumaczy tak! 06.08.05, 13:24 Moje dwie małe sąsiadki w wieku ok 8-9 lat ostatnio mi oświadczyły że wzieły ślub i że spały razem w noc poślubną obejmowały sie przy tym i pocałowały w usta, zasmiałam się tylko bo cóz miałam powiedzieć. Mama jednej z dziewczynek nie reaguje na to wcale powiedziała tylko że w polsce kobiety nie mogą brać ślubu. Nie wiem co bym zrobiła gdybym była mamą jednej z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 20:58 powiedzialam: ja zakochalam się w tatusiu, ale są takie panie, które natura tak stworzyla, że nie potrafią kochac mężczyzn tylko zakochują sie w kobietach i chca z nimi spedzic cale zycie. Powiedzialabym to, starajac sie nie przekazywac dziecku informacji typu: to jest zle, bo wiadomo - roznie w zyciu bywa. Raczej postaralabym sie przekazac jako komunikat, bez wartosciowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mifka Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 21:26 osmiolatka to juz nie tak mala dziewczynka.skoro powiedzialas, ze nie wiesz to teraz trudno bedzie ci do rozmowy wrocic. na twoim miejscu wyszukalabym definicje slowa w slowniku i zaczela rozmowe od "znalazlam w slowniku znaczenie slowa, o ktore mnie pytalas" przeczytala definicje a potem przetlumaczyla na jezyk osmiolatki i dodalabym co ja mysle na ten temat. zanim zaczniesz rozmowe zastanow sie co ty tak na prawde myslisz i co chcialabys jej przekazac. a na przyszlosc -najlepsze sa zawsze prawdziwe i proste odpowiedzi na trudne pytania,np. pedal to brzydkie okreslenie mezczyzny, ktory zyje z drugim mezczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
nokia71 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 22:32 agatho, a twoim zdaniem kto to jest lesbijka? Bo moim zdaniem to kobieta, ktora zakochuje sie w kobietach. Tak jak ja zakochalam sie w swoim mezu. co tu jest do niewiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 05.08.05, 22:38 Moja tez ma 8 -em lat i nie widze w tym nic zenujacego ,zeby jej wytlumaczyc. :o) . Odpowiedz Link Zgłoś
niunia076 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 06.08.05, 12:33 Też mam 8-letnią córke i na Twoim miejscu nie uciekalabym od tego tematu a najzwyczajniej w swiecie uswiadomilabym corce kto to jest lesbijka i odpowiedziala na dalsze jej pytania!Nie czekaj az ktoras mila kolezanka uswiadomi jej w troche inny sposob...kto to jest lesbijka Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 06.08.05, 14:17 Popieram inne mamy - nie powinno sie uciekac przed takimi pytaniami, szczegolnie jesli zalezy ci na tym by corka przejela twoje zdanie w tej kwestii... Wiesz, ktos moze jej podac wypaczona definicje homoseksualizmu i wtedy mozesz byc niemile zaskoczona podejsciem twojego dziecka do tematu. A co do ubrania tego w konkretne slowa... no coz... Odpowiedz Link Zgłoś
zumaminka A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 14:29 Może mi pomożecie bo moja córka3,5 ciągle dopytuje do czego są tampony i podpaski i szczerze mówiąc nie mam pojęcia co jej dopowiedzić adekwatnie do wieku.Dodam,ze jest b.dociekliewa i niezapokajają jej zdawkowe odpowiedzi a do tego jest naprawdę rozumna i wiele rozumie.Mam nadzieję,że wymyśliecie coś sensownego. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_mewa Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 14:31 myslę, że jest za mała na to by jej takie rzeczy w ogóle pokazywać, chyba że chcesz, żeby dziecko poszło np. do babci czy w sklepie i ci powiedziało :" Mamo ta pani teżm a podpaski, albo: babciu a mama ma podpaski". To są rzeczy na 8 latkę a nie 3,5! Odpowiedz Link Zgłoś
nokia71 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 14:45 jak moglas dziecku podpaske pokazac. Trauma jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
zumaminka Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 14:51 A kto napislał,ze ją pokazałam??Ja trzymam podpaski i tampony jak inne reczy do higieny w łazience a co mam w sejfie trzymać?Jak Zuzia wyciaga coś z szuflady czy koszyczków na szafce to natyka się na to i pyta.A co do uwag w sklepie to sie nie wstydzę,że powie te" wstrętne słowa"na głos(ona wie jak to się nazwya)ale nie wie do czego to.Na święta jak ubierała choinkę a ja na chwilę wyszłam do innego pokoju to po powrocie miałam higienicznę wersję.Całe opakowanie tamponów tam wisiało)) Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 14:51 mam nadzieje ze zrobilas zdjecie! Odpowiedz Link Zgłoś
rysiowa Re: A co dopowiedzieć na to? 08.08.05, 22:32 Boskie! A ja w zeszłym roku tak się wysilałam,żeby mieć oryginalną choinkę! Trzylatka mnie pobiła! W tym roku też se powiesze tampony! Różne, z aplikatorami i bez! A zamiast waty, poukładam na gałązkach wkładki higieniczne, żeby śliczniej było ! Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:00 A dlaczego nie mozna wytlumaczyc normalnie i zgodnie z prawda? Moja córka lubi sie ze mna kapac ale musialam jej odmówic w te dni, wiec zapytala dlaczego. Powiedzialam wiec, ze sa takie dni, kiedy kazdej doroslej pani leci krew i musi wtedy zakladac specjalna pieluche. I stalo sie to dla niej tak oczywiste, ze wogóle nie zwraca uwagi. Albo zaraz po porodzie, gdy chciala bym wozila ja na rowerze, tez wytlumaczylam, ze przez pewien czas bedzie mnie bolalo i dala mi spokój. Dopytywala sie tylko "jeszcze Cie boli?" Jesli do tematu podejdziesz bez krepacji i uczciwie powiesz co i jak, odczarujesz temat i raczej pociecha nie zaskoczy Cie w miejscu publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_mewa Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:03 Masz rację lila, tylko ja mam chłopaka to ci innego. Dziewczynce myślę, że łatwiej te rzeczy wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:08 Chlopakowi tez wytlumacz jak nalezy. Nie rob z tematu tajemnicy, bo wtedy niepotrzebnie podsycasz niezdrowa sensacje. Z moich kolegów w podstawówce od razu bylo widac, który byl oswiecony przez mame, a który dowiadywal sie sam lub z Popcornu. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:08 a nawet jesli dziecko zauwazy u kogos "podpaski" w koszyku i glosno to powie, to co z tego? Nic co ludzkie nie jest nam obce. Odpowiedz Link Zgłoś
nokia71 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:13 zgadzam sie z lila. Mysle ze problem z tlumaczeniem chlopakowi glownie tkwi w tobie. Jesli zalozysz ze jemu trudniej takie rzeczy wytlumaczyc to bedzie trudniej. Ale jesli tlumaczysz 4-6 latkowi tajemnice ludzkiego ciala, skad sie biora dzieci, do czego jest podpaska czy co to jest gej- to moim zdaniem to jeszcze nie jest duza roznica czy to chlopiec czy dziewczynka. Wazne by pewne rzeczy omowic z facetem zanim zamieni sie w recholtliwego goscia, ktory na dziwk slowa "cycki" dostaje malpiego rozumu. I z dziewczyna zanim zacznie sie glupio chichotac, kiedy mysl i pochwie czy siusiakach. Bo niestety dziewczynkom tez odbija w pewnym wieku Odpowiedz Link Zgłoś
nokia71 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:08 ja generalnie powiedzialam, ze tampony i podpaski dorosle panie wkladaja sobie do majtek. Uznalam bowiem, ze jesli sprecyzuje GDZIE sobie panie wkladaja tampony to panna moze sprobowac. Nie pamietam kiedy dokladnie powiedzialam GZIE i PO CO, ale kole 6 roku zycia to bylo- to ze krew pani leci to jednak brzmi jak horror. wczesniej konsekwentnie odpowiadalam ze do majtek, bo czasami potrzebuja. Moje dziecko dospiewalo sobie ze to taka pieluszka a ja nie prostowalam przez czas dluzszy. Moze powiedz corce czesc prawdy i pozwol jej pofantazjowac na temat reszty. Albo w ogole kiedy sie spyta- do czego ci to- powiedz- no a jak myslisz, do czego to moze sie przydac. I nie prostuj jej historii. ja niestety popelnilam blad nadmiernie upraszczajac historie skad sie biora dzieci. I oto moje dziecko potrafi wejsc z tajem,nicza mina do pokoju w gosciach i powiedziec: a tatus dal mamie plemniczka wlasciciel plemniczkow jakos to znosi. Ale wlasnie uczymy dzieci ze o pewnych sprawach nie rozmawia sie poza rodzina i uczymy sie slowa intymnie. No zobaczymy czy to cos da Odpowiedz Link Zgłoś
zumaminka Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:20 No własnie o to mi chodziło czy dziewczynka w tym wieku może otrzymywać info na ten temat i nie będzie to dla niej jakimś szokiem.Widzę że wasze dzieci to przyjęły więc i moje następnym razem się dowieJa wychodzę z założenia ze im wcześniej dla dziecka będzie coś oczywiste tym mniej kłopotów będzie w przyszłości z trudnymi pytaniami.Niektóre rzeczy dziecko przyswoi sobie w b.młodym wieku i mu to wystarczy.Co do wkładek to kiedy powiedziałam,ze służą paniom do ochrony bielizny to od czasu do czasu jak sobie przypomni to usiłuję ją sobie sama zołożyć.Wolę jej więc oszczędzić dokładnego tłumaczenia zastosowania tamponów.Ona wszystko sprawdza organoleptycznie U mnie ostatnio(ponieważ jestem w ciąży)Zu głośno rozumowała- hmmm dobra dobra dzidziuś jest w brzuszku ale skąd on tam się wziął?Jak on tam wszedł?Narazie nie dopytuje sie którędy wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: A co dopowiedzieć na to? 06.08.05, 15:18 Moja córka od dawna wie, czemu sluza te srodki higieniczne.Pewnie miala ze 3 lata, jak jej wyjasnilam, ze kobieta ma krwawienie raz w miesiacu i podpaski to takie male pieluszki.Przyjela to normalnie i zadnej traumy nie przezyla.Wyjasnilam tylko, ze to nie boli.Wtedy tez poznala slowo macica. Odpowiedz Link Zgłoś
ala67 Re: A co dopowiedzieć na to? 08.08.05, 14:58 Moje dzieci o sprawach dotyczących płci są informowane na bieżąco, w miarę zapotrzebowania i mam tego rodzaju rozmowy przetrenowane. Pytania o seks, higienę intymną, miejsce, którym nasionko wchodzi i dzidziuś wychodzi, problemu nie stanowią. Nawet okiem nie mrugnę, odpowiadam na pytania wszelakie. Co nawyżej, jak padają one w miejscu publicznym (kiedyś w autobusie), mówię " to sprawy intymne, porozmawiamy w domu". No problem. Ale raz mnie zamurowało. Zabrałam (bo musiałam) swoją wtedy 7 letnią córcię ze sobą do urzędu pracy. Kolejka, ludzi sporawo, usiadłyśmy i czekamy. Zachciało się dziecku siusiu. Poszła zatem do toalety. Wraca po chwili i pyta: mamusiu, wiesz, co tam było napisane na ścianie? Nachyliłam się, spodziewając się usłyszeć coś wulgarnego i mówię: pewno coś brzydkiego, lepiej głośno nie mów. Nic brzydkiego, tylko dziwnego - ona na to pełnym głosem - "Tu konia waliłem". Jak tam się mógł koń zmieścić? Zdębiałam, parę osób nie wytrzymało i parsknęło. Chyba córka po tych reakcjach się domyśliła, że to mogło cosik innego znaczyć, ale zapytała tylko raz i otrzymała chyba po raz pierwszy odpowiedź wykrętną Mam nadzieję, że jej dotąd nikt w tym temacie nie uświadamiał Odpowiedz Link Zgłoś
donatta Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 08.08.05, 22:23 Jak wytłumaczyć? Najlepiej najprościej I zgodnie z prawdą. Byliśmy u znajomych w Warszawie w weekend, w którym odbywał się Marsz Równości. No i padło pytanie (z ust syna lat 6 lub córki lat 8), kim są geje/homoseksualiści. Powiedziałam, że najczęściej ludzie zakochują się w osobie przeciwnej płci, ale bywa i tak, że pary tworzą pan z panem albo pani z panią. Kropka. Dzieci przyjęły ze zrozumieniem. Bardziej się przejęły fałszywym alarmem bombowym w metrze, który też zaliczyliśmy (jako utrudnienie ruchu). Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkolak2 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 08.08.05, 22:37 Dla mnie nie ma pytań kłopotliwych. 3- letnia córka otrzymuje odpowiedzi zgodne z prawdą i proste. O lesbijkach jeszcze nie słyszała, więc nie pytała. Podpaski są w naszym domu rzeczą tak naturalną jak mydło czy szampon. Córka wie, że każda dorosła kobieta od czasu do czasum musi z nich korzystać, sama jedną paczkę otworzyła, przymierzyła, ciekawość zaspokojona. W sklepie absolutnie nie zawstydził mnie okrzyk mojego dziecka:" mamo, widzę fajne podpaski do pupy, może sobie kupisz", natomiast osłabiły mnie zgorszone spojrzenia lub dzikie uśmieszki stojących obok dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiowa Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 08.08.05, 22:46 Masz 8 letnią córkę i mowę Ci odebrało przy takim pytaniu? To co jej odpowiesz gdy zapyta kto to jest prostytutka, albo co to jest gwałt? Trudniej jest na te pytania odpowiedzieć. Zapowietrzysz się na cały dzień? A lesbijka to po prostu pani która się zakochuje się w kobiecie. I tyle. Jeśli pokażesz dziecku,że te pytania Cię peszą, zacznie kombinować ,że to tematy na które z mamą lepiej nie rozmawiać, że to coś wstydliwego ... I zacznie się edukacja podwórkowa, bo Ciebie będzie się wstydziła zapytać. No i będziesz miała problem "trudnych pytań" z głowy. A te pytania są "trudne" tylko dla Ciebie, dla Twojej córki nie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ala67 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 09.08.05, 11:49 A dla mnie pytania o sprawy intymne nie stanowią problemu, dopóki dotyczą zachowań mieszczących się w normie. Natomiast już z gwałtem miałam problemy. I nie o to chodzi, że się peszę czy coś. Po prostu staram się tę sferę życia przedstawić dziecku jako coś pięknego, co się dzieje między kochającymi się ludźmi. I jak tu wytłumaczyć, że to "bardzo mocne przytulanie się, bycie ze sobą bardzo blisko", ktoś może chcieć wymóc na kimś siłą? Skoro ona wie, że robią to ludzie, którzy się kochają, jak rodzice np.? Albo np. gwałt i zabójstwo. Córka nie mogła zrozumieć, jak można się do kogoś przytulać, a potem go skrzywdzić? Owszem, tłumaczyłam, ale pewnie temat wróci. Jakoś instyktownie chcę trzymać dziecko z dala od tej ciemnej strony życia i starałam się nie rozwodzić zanadto, a ona niestety dociekliwa jest bardzo. A Wam dzieci zadają takie pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
agatha_mama Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 09.08.05, 16:58 oki, zdobyłam sie na sensowne wytłumaczenie i powiedziałam mojej córce kto to jest lesbijak, nie mogła sobie tego poukładać, wydało jej się to śmieszne i niemożliwe, uffff, mam to za sobą, tylko wciąż się dopytuje, czy one razem śpiś w łózku, czy nosza obrączki, czy mają dzieci???? ratunku!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 10.08.05, 02:06 jesli sie kochaja to pewnie spia ze soba w lozku, nie wiem czy maja obraczki (chyba ze wiesz), dzieci razem moze miec tylko kobieta z mezczyzna. Nie wglebialabym sie w dywagacje co sie dzieje gdy kobieta najpierw jest z mezczyzna ma dzieci a potem dochodzi do wniosku ze jest lesbijka. Pewnie sama na to wpadnie i jak sie pytanie pojawi to odpowiesz. Mi tez mowienie o gwalcie sprawia trudnosc. Nie w sensie czysto fizycznym, co to jest, ale prawde mowiac sama nie rozumiem jak kogos mozna zgwalcic. Wiec przy pytaniu "dlaczego" zaczynam sie motac. Odpowiedz Link Zgłoś
ala67 Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 10.08.05, 12:05 Ja bym się tu nie motała, tylko powiedziała: nie wiem, nie rozumiem, zdarza się, że ludzie zachowują się w sposób niezrozumiały dla innych, dziwny, nawet straszny. W niektórych ludziach siedzi coś, co im każe tak postąpić. Tak wyjaśniałam choćby pytania o zabójstwo. Przecież nie wytłumaczę dziecku, jak można kogoś zabić (za wyjątkiem przypadku obrony koniecznej), bo sama tego nie pojmuję. A z gwałtem trochę inna sprawa, bo w głowie dziecka powstaje sprzeczność: jak można kogoś skrzywdzić, robiąc coś, co się robi z miłości? Nie objaśniałam jej przecież, że seks uprawia się (a przynajmniej niektórzy uprawiają) również dla rozładowania napięcia. Podobnie z tym, pardon, waleniem konia, o którym pisałam wcześniej. Tak naprawdę była to klasyczna sytuacja, że się wykręciłam od trudnego pytania - a tak nie powinnam. Inna sprawa, że ona po reakcjach ludzi wyczuła, że sprawa z gatunku wstydliwych - i nie wróciła do tego. Ale nie wątpię, że pytanie kiedyś padnie - i już się zastanawiam, jak o tym rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: mamusiu, a co to jest lesbijka? 09.08.05, 19:27 Myślę, że trochę za bardzo skrytykowałyście agathę. Sądzę,że była bardzo zaskoczona pytaniem córki i dlatego odruchowo odpowiedziała "nie wiem". Dobrze, że potem wytłumaczyła córce, co i jak. Tyle, ze to pociągnęło za sobą dalsze pytania... Uważam, że czasem dobrze odłożyć taką rozmowę na później, aby przemyśleć sobie, co powiedzieć dziecku, niż palnąć coś bez namysłu , a potem odkręcać. Mój synek w wieku 3 lat wiedział, jak się rodzą dzieci (ja i moja przyjaciółka byłysmy w ciąży), chciał nawet zobaczyć miejsce, którym dzidziuś wychodzi na świat, ale gdy ja się zastanawiałam, jak z tego wybrnąć, sam stwierdził, że pewnie jest schowane. Przytaknęłam z ulgą. Na razie jeszcze się nie dopytuje,skąd dzidziuś bierze się w brzuszku... Za to w wieku ok. 4 lat stwierdził, że on nie chce mieć żony i ożeni się z kolegą... Mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni... Pozdrawiam i życzę opanowania w rozmowach z dziećmi. Anita. Odpowiedz Link Zgłoś