18lipcowa
09.08.05, 08:57
Wczoraj i dziś z kolei widzę pełno wątków o męzach niechętnych do seksu.
Scenariusz zazwyczaj ten sam.Wcześniej super, ciąża razem, poród razem i
klops. Nie chce, ociąga się, nie lubi, nie kończy, stał się nieczuły...
Wy ponoć nie zaniedbujecie się, nie jesteście zapatrzone w dziecko...
To co jest powodem?
Moze te wspólne porody to jakaś przesada?