nie rozumiem facetów......

09.08.05, 11:24
Większośći moich kolegów jest przed rozwodem, po lub w trakcie. Albo mają
rodziny i notorycznie zdradzają swoje żony.
Paranoja. mają w domu wszystko co tylko by chcieli a mimo to zachowują się
jak ogary puszczone z krótkich smyczy.
Kilka dni temu idę przez centrum miasta a jeden z moich dobrych kolegów
prowadzi za rękę jaka młodziutką d....i cały w skowronkach. Skończony idiota.
Jak ma ochotę na zdradę to niech to robi ale nie tak "publicznie". PO co ktos
ma żonie uprzejmie donieść.
Nie rozumiem tego nie rozumiem.............
    • lidkakn Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 11:41
      Jest w tym co piszesz sporo racji. W moim otoczeniu rozwody nie zdarzają się aż
      tak często, ale ostatnio w rodzinie męża zaistniała pewna sprawa. Otóż ojciec
      dwójki małych dzieci - (ślicznych i zdrowych - 3 i 2 lata ) odkochał się w
      swojej żonie (25 lat) i oświadczył jej, że odchodzi. Podał takie argumenty, że
      pokochał inną (podobno siksa z pobliskiej Biedronki). Najpierw nie wracał na
      noc, przychodził tylko w dzień zjeść obiad i odświeżyć się, potem zabrał rzeczy
      i wyprowadził się. Po 2 dniach wrócił, ona mu wybaczyła, głaskała, zapewniała
      że kocha. Nie wytrzymał długo, jakieś 3 dni i znów nie wrócil na noc. To już
      chyba koniec między nimi, ona nie pracuje, jest młoda ma dzieci, on pracuje,
      jest młody i ma samochód (kupiony przez teściów ) i kochankę. W głowie mi się
      nie mieści...
    • babka71 Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 11:47
      Też nie rozumiem ....
      Z klasy maturalnej mojego męża (mieli taka paczkę 10 chłopaków), tylko mój mąż
      ostał się jako rodzynek, (nie ma rozwodu, kochanki, nie zdradzał, itp.)
      Taka statystyka krajowa.
      Koledzy, znajomi z mojego ogólniaka tak samo.
      Takie życie
      • michiko a normalnie jeszcze gdzieś są??? czy jak mamuty 09.08.05, 12:00
        wyginęli.
        Przy okazji imprez wysłuchuję jacy to oni biedni żony ich nie rozumieją...
        standarty.I oni z tej rozpaczy szukają pocieszenia u innych kobiet.Pytam z
        jakiej rozpaczy przecież dom mają żony normalne zadbane kobiety mają, dzieci
        też normalne. Na brak kasy żaden z nich nie narzeka. To jaki powód. Ano nuda...
        brak adrenaliny, zakazane smakuje lepiej....
        E tam nie rozgryzę tego ide po cos słodkiego to humor sobie poprawię.
    • aneta76 Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:01
      A w moim otoczeniu rozwody, zdrady to raczej wyjatki. Wiekszosc moich kolegow (a w pracy jest ich 80-90%) to wspaniali męzowie i ojcowie, ktorym jedynie mozna czasami zarzucic przedkladania pracy nad rodzine. Ale to juz zupelnie inny problem.
      • michiko moze czasu im braknie na zdrady 09.08.05, 12:07

        • aneta76 Re: moze czasu im braknie na zdrady 09.08.05, 14:45
          Moze, ale z dwojga zlego...
    • 18lipcowa Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:19

      > Paranoja. mają w domu wszystko co tylko by chcieli a mimo to zachowują się
      > jak ogary puszczone z krótkich smyczy.
      >
      ]
      no wlasnie chyba nie mają...
      • michiko większości moich kolegów jest bardzo zapracowana 09.08.05, 12:26
        ale niestey mają czas na .....wszystko
      • michiko 18lipcowa...mają ale widocznie instynkt samców 09.08.05, 12:28
        w pogoni za zdobycza jest silniejszy
        • 18lipcowa Re: 18lipcowa...mają ale widocznie instynkt samcó 09.08.05, 16:22
          michiko napisała:

          > w pogoni za zdobycza jest silniejszy

          nie nie instynkt, nie mają tego czegoś w domu...
      • dzindzinka Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:35
        Dziwne jest to co piszecie, aż taka plaga? W mojej rodzinie bliższej i dalszej
        (bardzo licznej) nie ma żadnego rozwodu, tylko jeden kuzyn od lat mieszka u
        mamusi zamiast z żoną, wszystkie moje koleżanki mają dobrych meżów. Jeśli chodzi
        o zdrady, o których wiem, to na pewno zdradzała nie raz męża moja ciotka, ale on
        ją tak kocha, że wszystko jej wybacza.
      • 76kitka Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:44

        A ja rozumiem, ale broń Boże nie usprawiedliwiam. Każda z nas gdy ma wyjść do miasta, do pracy, gdziekolwiek jakoś się szykuje do wyjścia, do sprzątania jednak nie założysz sukienki po kostki i nie zrobisz super makijażu. Często jest tak, że babka rano robi się na boginię i wychodzi do pracy - czasem mąż jej nawet nie widzi, po pracy od razu gary, sprzątanie, więc zdejmuje garsonkę, wskakuje w T-shirt. Dla facetów, którzy są głównie wzrokowcami inne kobiety wydają się atrakcyjne bo widzi je tylko w systuacji, gdy te są zrobione, więc własna żona wypada blado, od razu chce się zacytować gospodarza Anioła z serialu "Alternatywy 4" - "Oj kiepsko Miećka, kiepsko". Po drugie zdobywanie leży w ich naturze, po trzecie rozwód w naszych czasach spowszedniał, po czwarte o ile na początku znajomości jest czas i chęć na komplementy, docenienie kogoś, wzajemną rozmowę, tak z biegem współnych lat, coraz tego mniej, a nie znam faceta na to nie łasego, a tej nowej się chce, po piąte mają mnóstwo narzędzi do podrywu np. internet, SMS-y itp. itd. Kiedyś moja kumpela była za granicą, na telefony wydałybyśmy majątek, to umawiałyśmy się na czat, w ciągu naszych godzinnych plotek, mogłam się umówić z kilkoma facetami, czy to by się zdarzyło na ulicy, nigdy- nawet najatrakcyjniejszej kobiecie. Wszystko to składa się na taką rzeczywistość jaką mamy. Całe szczęście, że są jeszcze normalni faceci. Na koniec życzę i Wam i sobie, żeby nasi mężowie nie gonili, jak ten Antek z "Chłopów" do Jagny.
        • babka71 Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:52
          No właśnie czym ujęła Jagna Antka oprócz chemii, która między nimi była od
          początku???? :
          -ładniej się ubierała to fakt
          -ładniejsze cycki miała od jego żony??
          -Antek prosty chłop niczego wielkiego nie potrafił w łóżku
          -z sołtysem też jej było dobrze
          -
          Co jeszcze???
          • michiko hmm no właśnie co faceci widza w swoich kochankach 09.08.05, 12:57
            bardzo często mniej atrakcyjnych i mniej rozgarniete...
            niech mnie któras oświeci co mogą widzieć w takiej babie
    • babka71 Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:40
      Facetów jak i kobiety trudno zrozumieć
    • sonnja1 Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 12:50
      michiko napisała:

      > Większośći moich kolegów jest przed rozwodem, po lub w trakcie. Albo mają
      > rodziny i notorycznie zdradzają swoje żony.
      > Paranoja. mają w domu wszystko co tylko by chcieli a mimo to zachowują się
      > jak ogary puszczone z krótkich smyczy.

      Ja mysle ze ta klasyfikacja dotyczy nie tylko facetow. Babki w niczym nie
      ustepuja facetom. W moim otoczeniue obserwuje tylez samo niewiernych mezow co i
      zon. Taki typ czlowieka i juz.

      pozdr
    • michiko facet istota nie zbadana??? 09.08.05, 12:52

      • babka71 I w finale Antek wybrał żonę 09.08.05, 12:58
        a olał kochankę
        • michiko eeeeeeeeeeeeeeeeee tam wybra gronta po ojcu 09.08.05, 12:59

          • babka71 To po cholerę jej głowę zawracał, 09.08.05, 13:13
            że kocha itp..
            sama masz odpowiedź o co tak naprawdę chodzi facetom..., a że baby są głupie i
            dają się nabierać takim dupkom to inna sprawa
            • michiko faktycznie dlaczego?? Może zakazany owoc lepiej 09.08.05, 13:17
              smakuje- była o nieba bardziej atrakcyjna niż Hanka-albo dlatego że lubił sobie
              pociupciac bezzobowiążań
      • dagmama Re: facet istota nie zbadana??? 09.08.05, 13:02
        Niestety.
        Na e-tacie pełno jest facetów, którzy twierdzą, ze kobieta diametralnie sie
        zmienia po urodzeniu dziecka, staje się MATKĄ. A wówczas niektórzy beztrosko
        zrzucając winę na żonę (bo się zaniedbała, poświęca dużo czasu dziecku, jest
        zbyt zmęczona na seks) rzuca się w wir zdobywania nowych terenów.
        Aż mnie dreszcz przechodzi, jak pomyślę, ile mój mąż ma okazji...
    • michiko niech ktoś mi wyjaśni czemu kobieta 09.08.05, 13:13
      decyduje sie na związek z żonatym ??? Dla kasy, bo lepszy w łożku niż jej
      partner Dlaczego?? Pomijam fakt że faceci szukają kochanek, ale co kieruje tymi
      kobietami??
      Przepraszama ale zebrało mi sie na problemowe pytania
      • babka71 Re: niech ktoś mi wyjaśni czemu kobieta 09.08.05, 13:19
        To trudny temat są różne kobiety i różni faceci
        polecam forum na ten temat
        Nikt Ci tego nie wyjaśni
      • kalina_p Re: niech ktoś mi wyjaśni czemu kobieta 09.08.05, 13:19
        1. zakochuja sie (każdemu sie zdarza, serce nie sluga)
        2. lubia adrenaline
        3. może chca poczuc zwyciestwo, jeśli facet dla niej zostawi żonę
        4. szukaja seksu bez zobowiazań- z żonatym najlepiej
        • michiko szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. 09.08.05, 13:23
          własnie takie trudne pozostające cześto bez odpowiedzi.
          Może faceci lubią mieć haremy podobnie jak lwy??
          A kobieta jak każda lubi kiedy taki lew ja zdobywa mimo że wie o żonie i
          dziecku czekajcym w domu??
          • kalina_p przeczytaj sobie Bussa 09.08.05, 13:31
            "Ewolucja pożądania", troche tam jest na ten temat.
      • dagmama Re: niech ktoś mi wyjaśni czemu kobieta 09.08.05, 13:20
        Będąc wolną kobietą w związku z żonatym facetem:

        - widuje się wyłącznie z umytym i wypachnionym
        - nie trzeba mu prać, prasować ani po nim sprzątać
        - seks, jako cel tego związku, jest super
        - rozmawia się na ciekawe tematy, a nie banalne "co kupić" i "wyjdź z psem"
        - można chodzić do fajnych restauracji, bo byle gdzie nie wypada mu zaprosić
        - dostaje się prezenty, których żonie się nie kupuje
        • michiko nie zgodzę się w kilku punktach z tobą 09.08.05, 13:26
          - jako zona dostaję dużo ładnych i gustownych prezentów bez okazji
          - sex też jest super
          - rozmawiamy na cikawe tematy
          - chodzimy w rózne fajne miejsca
          i włąsnie dlatego nurtuje mnie czego facet któremu nic nie brakuje szuka u
          kochanek?
          • kalina_p geny rozsiewa. 09.08.05, 13:32
            odpowiedzialam powyzej- fajna książka, mam nadzieje, że autora nie pomylilamwink
            • michiko kalina dzięki postaram sie kupić. Może dzisiaj 09.08.05, 13:34
              strasznie boli mnie kręgosłup.
              Biorę zastrzyki, masaże i nic.
              Ale zwolkę sie po książkę.
              a co....
              • kalina_p Re: kalina dzięki postaram sie kupić. Może dzisia 09.08.05, 13:35
                polecam, ciekawa lektura i daje do mysleniawink
      • bf109g Re: niech ktoś mi wyjaśni czemu kobieta 09.08.05, 13:29
        Też lubią seks, ale to u wiekszości przechodzi po dziecku.
        A także poczucie bliskości, które potem także zapewnia im dziecko tańszym
        kosztem i partner przestaje być potrzebny.

        A czemu faceci zdradzaja? Wystarczy zajrzeć na męskie fora i tam poczytać. Na co
        narzekają ci co są o krok od zdrady.
        Moje ostatnie spostrzeżenie. Dziwnie dużo babskich opisów zdrad zaczyna sie od
        słów: "oddaliliśmy sie po dziecku"
        • kalina_p to jest przykre, ale prawdziwe 09.08.05, 13:35
          niestety.
          Bardzo wiele kobiet, ktore znam, po urodzeniu dziacka nie poswieca mężowi ani
          chwili, śpia z dzieckiem w jednym łózku, temat rozmów jedyny to dziecko...
          Co je, kiedy je, jaka kupka...a kobiecie tez sie przyda troche dystansu,
          dziecko w drugim pokoju, słodko śpiace o godz. 19-20...
        • dagmama I o to chodzi, Michiko:-)))))))))) 09.08.05, 13:35
          Żony, do których moje punkty pasują, dostają prezenty, seks jest super i
          ROZMAWIAJĄ, nie są zdradzane.
          • michiko do mnie akurat pasują ale.... 09.08.05, 13:46

    • palka_zapalka Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 13:40
      Trzeba było zaczepcic i spytać jak zdrówko żonywink
      • michiko pałka jak już wiedziałm ze dotarł do firmy to 09.08.05, 13:45
        zadzwoniłam i wyjaśniłam co widziałam.
        Skruchy ani widu ani słychu wiec powiedziałm żeby sie z tym przynajmniej nie
        afiszował. Bo wyglądał jak z wnuczką.
        haha a on ma 38 lat ale oburzył się strasznie.
        • dagmama No cóż... 09.08.05, 13:52
          Najsmutniejsze jest chyba to, ze mężowie zanim machną ręką na żony i zaczną
          zdradzać wysyłają sygnały, ze coś jest nie tak. Kobiety zajęte dzieckiem mogą je
          przeoczyć.
          Czy zrobiłyście coś, żeby być nadal atrakcyjne dla mężów. Wyznam, że ja tak...
          • michiko a może niektórzy mają zdradę we krwi?? 09.08.05, 13:56
            i każdy powód jest dobry jako wymówka??
            BO bez kochanki to są chorzy...
            • bf109g Re: a może niektórzy mają zdradę we krwi?? 09.08.05, 14:22
              Genetycznie to pewnie faceci maja zdradę we krwi.
              Podobnie jak przyroda hormonami zadbała żeby kobieta po urodzeniu zajmowała sie
              i przejmowała tylko dzieckiem.
              Ale tak sie składa że podobno nie kierujemy sie jedynie zwierzecymi instynktami
              i staramy sie je kontrolować. Ale nie wszyscy...
          • kalina_p atrakcyjne czy żeby kochal? 09.08.05, 13:56
            bo dla mnie to 2 różne sprawy:
            Czy bede latac co tydzien do fryzjera i na solarium...
            Czy zadbam o to, zebysmy byli blisko, żebyśmy okazywali sobie uczucia, żeby np.
            sprawic mu czyms przyjemnośc...

            W pierwszym przypadku obawiam sie, że porazka gwarantowana- zawsze gdzies
            znajdzie sie ktos ładniejszy, z lepiej ułożonymi włosami itp.
            W drugim przypadku- myslę, że tedy droga. Ale oba te przypadki nie wykluczaja
            się wzajemnie, najlepiej je połączyc.
            • michiko kalinko przecież są kobiety jak żaby: mądre 09.08.05, 13:57
              i ładne a mimo to zdradzane, prawda?? i gdzie szukac przyczyny??
              • kalina_p może są nudne? n/t 09.08.05, 14:01

    • michiko wszystkie?? 09.08.05, 14:04

      • kalina_p miciko...to ja Ci wszystko wyjasnie: 09.08.05, 14:09
        znajdx mi kobiete mądra, wesoła, ładną, bez wad, dobrze gotujaca i z
        interesujaca osobowoscia- takiej facet zdradzic niby nie powinien, ale taka to
        egzmplarz raczej niespotykanywink

        A jesli zdradza, to dlatego, że faceci maja to w genach- im wiecej kobiet
        bedzie mial, tym wieksze prawdopodobieństwo rozpowszechnienia jego genow w
        populacji, prawda? A skoro genetycznie przekazuje zdrade, to jego dzieci tez
        beda zdradzac.

        Ale poniewaz czlwoiek osiągnąl wyższy poziom rozwoju, niż zwierzęta i może
        (potrafi) panowac nad swoimi instynktami, zdrada jest traktowana jako cos
        złego. Od wieków ludzie zdradzali i pewnie zawsze zdradzac będasad
        • michiko kalinko dzieki ci bardzo.@--->- 09.08.05, 14:10

      • dagmama Re: wszystkie?? 09.08.05, 14:10
        Myślałam o czymś bardziej hardcorowym niż solarium i miłość. Miłość jest
        oczywista, zadbany wygląd to coś dla siebie. Chodzi mi o coś tylko dla niego.
        Może być powiększenie piersi, przekonanie się do seksu oralnego
        (entuzjastycznego), zgoda na jakis gadżet, na przykład wibrator, albo jogurt,
        zgoda na jakąś fantazję, nietypową pozycję, na oglądanie filmu porno, na trójkąt
        z inną kobietą.
        Takie rzeczy.
    • michiko to napisze wprost: do szłu doprowadzają mnie baby 09.08.05, 14:09
      które mają swoją rodzine a biorą sie za rozwalanie cudzej.
      mam ochotę czasem jednej czy drugiej takiej poprostu przyłożyć.
      A durny facet lezie do takiej bo to coś nowego i jeszcze tą jedna sobie
      bzyknie.
      Paranoja.
      Zaraz pewnie gromy sie posypią ale pogoda taka i głodna jestem więc zła.
      W kazdym razie dzisiaj mam taki a nie inny pogląd na sprawę.
      Tolerancja mi sie wyczerpła
    • weronikarb Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 14:37
      Nie zdradzaja tylko faceci, ja widze właśnie coraz częściej
      że to kobieta ma skok w bok.
      Czemu? Z teego samego parwie powodu co odwrotna strona
      Bo mąż wiecznie zapracowany wraca do domu to patrzy aby mu wszystko pod nos dac.
      Przebiera sie w stare łachy i idzie grzebać do samochodu.
      Nie kapie sie jak kiedys 3 razy dziennie, czesto czuc od niego tym w czym
      akurat grzbie typu auto, jakies drzwi, krany itp.
      Nie chce mu sie wychodzic gdzies, nic mu sie nie chce oprocz obowiazkow
      małżeńskich - żona ma byc zawsze gotowa.

      Czy nie jest podobnie z kobieta czy mąż nie widzi tak kobety?

      I tez z boku przyjaciółka może powiedzieć tej żony że:
      czemu ona go zdradza ma co chce. On tyra od rana do nocy, maja kupe pieniedzy,
      wszystko w domu jej zrobi, zawsze zadbany w pracy, pachnacy itd, itd

      Byc moze patrzac na ten problem z tej strony uda sie go rozgryść
    • czarna_mewa Re: nie rozumiem facetów...... 09.08.05, 15:03
      A mój mężuś jest wspaniały i nie sądzę, by mnie zdradził. Wiem jedno: na pewno
      jest to sprawa genów: znam z bardzo bliskiego doświadczenia: jeden zdradzał,
      brat zdradzał, ojciec, taki jakiś dziwny niewyżyty temperament.
      Co widzą faceci w kochankach: zawsze wesołe, gotowe do wszystkiego, bez
      problemów, gotowe wysłuchać...
      Powiem szczerze: nie szanuję takich kobiet, które są KOCHANKAMI i rozbijają
      małżeństwa!
      • michiko No oczywiście ty jak ta żaba z dofcipuuuuuuuuu 09.08.05, 15:08

    • czarna_mewa Re: dowcip napisany niepoprawnie! 09.08.05, 18:51
      Ale chyba nie powinnam od Ciebie zbyt dużo wymagać. Przepraszam.
      • michiko od ciebie tez nie ma co wymagać.... bo czy zwykła 09.08.05, 19:13
        mewa może znać sie na dofcipieee
Pełna wersja