Raz jeszce o seksie

11.08.05, 13:20
Fakt, że jest tu poruszanych sporo tematów zwiazanych z seksem skłonił mnie
ku temu by Was zapytac co myslicie na temat seksu analnego. Mój mąż namawia
mnie by spróbować, bo jego wszyscy koledzy z pracy już tego próbowali, tylko
nie on i troche im zazdrości, chciałby zobaczyc jak to jest. Tymczasem ja sie
strasznie waham, moja kolezanka , która już tego próbowała szczerze mi
odradza. Twierdzi, ze poza bólem nie czuła nic, żadnej przyjemności. Mój mąż
natomiast mówi mi, ze na pewno będzie fajnie, ze mi sie spodoba itd.
Chciałabym poznać Wasze zdanie, czy próbowaliście kochać sie w ten sposób,
jak było, czy bolało, czy mozę odczuwałyście przyjemnośc?
    • ada_zie Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:24
      koniecznie!! argument nie do zbicia "bo jego wszyscy koledzy z pracy już tego
      próbowali" smile))))))))))))
    • czajkax2 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:27
      A jeżeli twój mąż powie ze wszyscy koledzy z pracy byli już w tójkącie albo
      mieli kochanke? A co do seksu analnego to myśle ze jak nie spróbujesz to się
      nie dowiesz czy lubisz czy nie.
    • 18lipcowa Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:27
      kaja5 napisała:

      > Fakt, że jest tu poruszanych sporo tematów zwiazanych z seksem skłonił mnie
      > ku temu by Was zapytac co myslicie na temat seksu analnego. Mój mąż namawia
      > mnie by spróbować, bo jego wszyscy koledzy z pracy już tego próbowali, tylko
      > nie on i troche im zazdrości, chciałby zobaczyc jak to jest.

      Buahahaha,to jest śmieszne. Jak dziecko normalnie.A może koledzy tylko tak
      mówią...?


      Tymczasem ja sie
      > strasznie waham, moja kolezanka , która już tego próbowała szczerze mi
      > odradza. Twierdzi, ze poza bólem nie czuła nic, żadnej przyjemności. Mój mąż
      > natomiast mówi mi, ze na pewno będzie fajnie, ze mi sie spodoba itd.

      To jasne że mąż Ci tak mówi.Chce Cię namówić i tyle.


      > Chciałabym poznać Wasze zdanie, czy próbowaliście kochać sie w ten sposób,
      > jak było, czy bolało, czy mozę odczuwałyście przyjemnośc?



      Znam dziewczyny które to lubią.
      Co kto woli, jak lubią 2 strony czemu nie. Tez bym chciała mieć z tego
      przyjemnośc ,ale nie mogę.


      Spróbuj, jeśli będzie Cię bolało, a mąż bedzie nalegał poradź mu by też sobie
      coś wsadził i zobaczył jakie to przyjemne.
      • ledzeppelin3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:33
        Obawiam się, że tylko kobiety letkich obyczajów tak robią, i do buzi tak samo.
        • chimba Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:37
          ledzeppelin3 napisała:

          > Obawiam się, że tylko kobiety letkich obyczajów tak robią, i do buzi tak samo.

          No przepraszam Cię - nie uważam sie za kobietę lekkich obyczajów... a wg.
          Ciebie nia właśnie jestem dziękuję Ci za sprowadzenie mnie na ziemię. Chyba
          pójde do Częstochowy na klęczkach błagać o wybaczenie...
          • hpm3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:38
            Chimba kiedy idziesz? Może pójdę z tobą w dwójkę zawsze raźniej..
            • chimba Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:39
              Jescze nie wiem, a kiedy Ty bys chciala?
              • hpm3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:40
                Jak najszybciej bo czuję się brudna i lepka od tych perwersji
                • czajkax2 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:41
                  hehe dziewczyny, jestescie zbyt wyuzdane na to forumsmile) A ledzeppelin (o ile
                  jąznam) napisała to ironicznie.
                  • sowa_hu_hu Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:42
                    proponuje biczowanie smile może wam coś pomoże wyuzdane babsztyle wink
                  • ledzeppelin3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:54
                    Ależ Czajko, doprawdy, czyżbyś i Ty zaliczała się do grona kobiet obscenicznych?
                    • czajkax2 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:58
                      Ja nigdy nie zdradzam sekretów alkowy. Tak więc musisz pozostać w
                      nieświadomości smile)
                      • sowa_hu_hu seksoholiczki A Fe!!! 11.08.05, 13:59

                        • czajkax2 Re: seksoholiczki A Fe!!! 11.08.05, 14:07
                          I kto to pisze?? hehe
                          • sowa_hu_hu Re: seksoholiczki A Fe!!! 11.08.05, 14:10
                            ja? ja jestem czysta jak łza w porannych promieniach słońca wink

                            nawróciłam sie dzięki rzeczniczkom CZYSTOŚCI na tym forum wink
                            • czajkax2 Re: seksoholiczki A Fe!!! 11.08.05, 14:14
                              No i chwała ci za to. Już nie będziesz cnotliwych oczu kalać wyuzdanycm życiem
                              swym.
                              • czajkax2 Re: seksoholiczki A Fe!!! 11.08.05, 14:14
                                To w sumie mogłoby p;odejść jako jedenaste przykazaniesmile)
                                Nie kalaj cnotliwych oczy wyuzdanym życiem swymsmile)
                • chimba Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:41
                  o to ja chyba już ide, tylko pójde do domu po jakieś wygodne buty - co ja mówię
                  jakie wygodne buty - na bosaka i na klęczkach - och tylko ze ja z Gdańska to
                  trochę mam do przejścia, ale myślicie, ze taka trasa wystarczy?
                  • hpm3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:47
                    jak będzie za mało to i 2 razy tam i spowrotem się pójdzie..a co tam..a co do
                    biczowania to hmm....lubięwink
                  • wegatka Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 15:54
                    Idźcie, idźcie dziewczyny, przywitam Was z radością w świętym mieście. Nie radzę
                    tylko się z tego spowiadać na Jasnej Górze, bo Paulini lubią te tematy drążyć wink)
            • chimba Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:19
              hpm3 napisała:

              > Chimba kiedy idziesz? Może pójdę z tobą w dwójkę zawsze raźniej..

              A Ty jeszcze nie byłaś? To szybciutko. Ja już moge sie zapisac do klubu
              czystych męzatek...
            • tepsa_5 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 15:29
              Lecę z Wami!!!!!!!!!!!!!!!
          • sowa_hu_hu Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 13:39
            to jest w ogóle niewybaczalne! sex analny czy oralny! wstydziłybyście sie w
            ogóle pisac o tym wink
            • ledzeppelin3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:15
              Przez ten wulgarny wątek okryłam się sromem.
    • chimba Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:19
      Ale sie uśmiałam.... Troche poprawilam sobie humor
      A już byłam w Częstochowie i teraz też będe czysta jak łza
    • sagittka Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:24
      Zaproponuj mężowi, że popieścisz go analnie wibratorem. Jesli uzna to za
      przyjemność i następnego dnia nie będzie cierpiał w toalecie, to powiedz, ze
      się zastanowisz.

      A poważniej, to jesli chcesz tego spróbować, to zacznijcie od delikatnych
      pieszczot np. palcem, powoli przechodząc do rzeczy. Pamiętaj też, że zbyt
      częsty seks analny prowadzi do przykrych zmian zwieracza.
      I nie rób tego bez przekonania, tylko dla męża.
      • hpm3 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:33
        Ok..Częstochowa zaliczona..troche mi kolana krwawią,i plecy mam niczym pole
        zbronowane,ale opłaciło się.Teraz i ja jestem czysta,ubrałam się na biało i
        nawet wianek ze stokrotek przywdziałam.
    • mosiia Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 14:47
      Moje zdanie jest takie:
      jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz wink))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=24701932&v=2&s=0
      • kaja5 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 17:41
        wiele z was radzi mi bym zaproponowała meżowi, zeby najpierw on sobie cos "tam"
        włożył. Ja mu to cały czas mówie, ciagle powtarzam, że mu ulegne w ten sposób
        jeśli on włoży sobie banana tam wink. Ostatnio powiedziałam, ze nie ma problemu
        możemy to zrobic nawet dzis, ale pierw on musi mi udowodnic, ze to nie boli
        poprzez włożenie sobie czegos tam. Zaśmiał sie tylko i powiedział, zę nie jest
        gejem.
        Widzę jednak że żadna z was nie napisała , ze lubi seks analny wiec chyba
        koleżanka moja miała racje,że jest on beznadziejny...Chyba nie warto próbować.
        • sowa_hu_hu Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 17:48
          nie umiesz w takim razie czytac między wersami... połowa pań która sie tutaj
          wypowiedziała ja na mój gust uprawia sex analny smile
          • kaja5 Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 17:56
            Możliwe, ale żadna nie napisała tego wprost i nie dodała, zę to jest przyjemne.
            • sowa_hu_hu Re: Raz jeszce o seksie 11.08.05, 18:10
              może dlatego że ostatnio był juz post na ten temat i duuuzo sie działo i była
              wielka burza... dlatego teraz pozostaje nam tylko żartować smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja