pade
22.08.05, 21:01
Poradźcie coś, bo już zgłupiałam.
Synek jest z moimi rodzicami w Łebie. Ja z córą i mężem w domu, mąż ma urlop.
gdybyśmy mieli duuużo pieniędzy pojechalibyśmy od razu razem, ale nie
wypaliło.
Baardzobym chciał pojechac nad morze chociaz na parę dni, gdyz okrutnie
zmęczona jestem. Ale nie wiem czy to ma sens.
1. Musielibyśmy być z powrotem w nastepny wtorek.
2. Jedzie sie tam od nas około 9 godzin
3. Mamy mało kasy, własciwie nie jest ona przeznaczona na wyjazd tylko na
życie
4. Myślałam o tym by wziąć jedzenie ze sobą, ale trzeba czasu by przygotować
i nie mam lodówki turystycznej.
Czy warto jechać na parę dni, w tym dwa dni drogi?
Ja juz sama nie wiem, chciałabym a boje się.
Gdybym myślała rozsądnie to pewnie z braku funduszy w ogóle nie rozważałbym
takiej opcji, ale chyba rozsądna nie jestem.