kurs prawa jazdy rozpoczęty...!

24.08.05, 11:40
No właśnie zapisałam się na prawo jazdy! Już od dawna o tym myślałam ale
zawsze uważałam ,że się ni e nadaję na kierowcę.Teraz jednak postanowiłam się
o tym przekonać bo może okazać się ,ze jednak będę dobrym kierowcą.Napiszcie
drodie mamy jak to było u was z kursem ,z pierwszymi jazdami no i oczywiście
z egzaminami,które niestety bardzo ciężko zdać co jak wszystkie wiemy jest
sprawą dość kontrowersyjną.Ja egzaminy będę zdawała w Gdańsku ,może znacie
jakichś ludzkich egzaminatorów z Gdańska?A może właśnie teraz któraś mama też
zaczęła kurs?Liczę na wasze wypowiedzi i opinie.Pozdrawiam
    • mama.tadka Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 11:45
      Ja wprawdzie prawo jazdy zrobilam 11 lat temu, ale pojeździlam trochę i
      przestalam. I teraz postanowilam owo prawko odświeźyć, przejeździlam juz 12
      godz. z instruktorem i kilka na naszym aucie. A wczoraj odebralam nowiutkie
      prawo jazdy (poprzednie nie bylo już ważne, wydane na dwa lata ze względu na
      wadę wzroku; tym razem mam bezterminowe!).

      Życzę Ci powodzenia i wytrwalości smile
    • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:26
      jakże ci zazdroszczę ale chyba 11 lat temu nie było jeszcze takich problemów ze
      zdawaniem egzaminów jakie słyszy się teraz?Dzięki za słowa otuchy.
      • mama.tadka Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:32
        Byly, byly. Mnie sie udalo zdać za drugim razem, po przejechaniu dodatkowych 20
        godzin, ale norma bylo zdawanie po 4-5 razy sad
    • waha31 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:38
      ja zawsze marzyłam zeby prawo jazdy zrobic. Maz kiedys wpuscil mnie za
      kierownice i uznal ze kierowcy ze mnie nie bedzie. Pozniej jak chciałam prawko
      zrobic to nam sie sporo kasa uszczupliła, ale ostatniodowiedzialam sie ze
      dostane kurs w prezencie urodzinowym od meza!! Juz sie ciesze!!!!!!!!!!
      • mama.tadka Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:43
        Ciekawe, czy jak twój mąż usiadl po raz pierwszy za kierownicą, to od razu
        pięknie jeździl? (to a propos tego stwierdzenia, że kierowcy z ciebie nie
        będzie).
        • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:48
          mama.tadka napisała:

          > Ciekawe, czy jak twój mąż usiadl po raz pierwszy za kierownicą, to od razu
          > pięknie jeździl? (to a propos tego stwierdzenia, że kierowcy z ciebie nie
          > będzie).

          to ja tak myślałam o sobie ,mój mąż nic takiego nie mówił wręcz przeciwnie !
      • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 13:44
        waha31 gratuluje!!!Marzenia się spełniają...
    • kin2 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 16:44
      Będzie ok, ja też zawsze się bałam że nie będę się nadawać na kierowcę ale
      jakoś (zmuszona przez męża) zrobiłam kurs i zdałam za drugim razem egzamin!
      Od lutego jeżdżę i teraz od jakiegoś czasu nawet przestałam się bać siadając za
      kierownicę.
    • amelia791 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 20:52
      Ja też zaczęłam kurs ! Na razie jestem zielona, ale bardzo mi zależy na tym
      żeby nauczyć się prowadzić autko smile Póki co ćwiczę z mężem na boisku gdy nie
      ma nikogo manewry.
      • edycia274 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 21:00
        ja sie zapisalam miesiac temu, teorie robie w domu, a jazdy zaczelam na drugi
        dzien po zapisaniu smile
    • edyta785 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 24.08.05, 22:06
      Ja prawko zrobilam jak bylam w liceumu,potem nie jezdzialm przez 7 lat,az tu
      nagle wsiadlam i tak sie zaczelo .Teraz jezdze od 2 lat i nie wyobrazam sobie
      zeby nie miec prawa jazdy.Maz pracuje za granica a ja smigam z moim maluchem
      wszedzie.Tak trzymac!
    • gonia113 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 09:27
      Ja zrobilam prawko 6 lat temu i po egzaminie nie jezdzilam w ogole.Teraz
      odbylam 6 jazd z instruktorem,2 razy bylam sama w miescie a ostatnio z dziecmi
      u lekarza pojechalam z Gdyni do Gdanska.Nie bylo zle.Grunt to sie nie
      przejmowac,ze czasem gasnie auto przy ruszaniusmilesmilesmile
    • morgen_stern Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 09:33
      Ja też zaczęłam i to prawie po przymusem smile) bo taki był wymóg nowego
      pracodawcy, robienia prawka nie planowałam.
      Na początku oczywiście problemy, na jednej z pierwszych jazd zgasł mi chyba ze
      20 razy - nie przesadzam - i i nstruktorzy są zdania, że powinnam sobie radzić
      trochę lepiej... Ale nie jest źle, nawet dość dobrze wychodzą mi manewry, a
      wczoraj miałam pozamiejską - 98 km ciurkiem i to przeważnie 90 na godzinę -
      wróciłam do domu spocona jak mysz. Powrót był praktycznie po ciemku, a dla
      początkującego kierowcy zmiana biegu na piąty przy prędkości 80 km/h, na
      wirażu, z oświetleniem li i jedynie świateł mijanych kierowców to niezła
      trauma smile)))
      W sobotę mam egz. wewnętrzny, państwowy też pewnie zaniedługo, trzymajcie
      kciuki!
      • aasiunia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 10:10
        Na kurs prawa jazdy zaczęłam chodzić chyba 2 miesiące przed ciążą. Najpierw
        miałam teorię a potem, jak już byłam w ciąży doszły mi jazdy. Na pierwszej
        godzinie babeczka( młoda, fajna dziewczyna) po 5 minutach jazdy na parkingu
        kazała mi jechać na miasto, skąd wjechaliśmy na drogę główną do Brzozy a tam
        jechałam 100. Byłam zszokowana, że tak szybko mnie wypuściła ale powiem Wam, że
        szło mi nawet całkiem dobrzesmile. Jednak po kilku lekcjach musiałam zrezygnować,
        bo objawy ciążowe( ból głowy, mdłości...) nie pozwalały mi na naukę. Po prostu
        nie mogłam się skoncentrować a bez tego się nie da prowadzić. Jak wsiadałam do
        auta okazało się, że jeździłam o wiele gorzej, niż za pierwszym razem. Cholipa,
        dobrze że jest hamulec po stronie prowadzącego, bo bym wjechała w tył innego auta.
        Po dwóch miesiącach czułam się już lepiej, więc poszłam na dalsze jazdy. Zdałam
        za pierwszym razem. Wiecie, zwykle bardzo się denerwuję ale tym razem było jakoś
        inaczej. Wsiadłam do samochodu, przygotowałam się do jazdy i w drogę. W myślach
        cały czas natrętnie śpiewałam sobie piosenkę " Lecę, bo chcę, lecę bo życie
        jest...". Na początku pomyślałam, że będzie mi to przeszkadzało ale jak
        wyjechałam na ulicę,wcisnęłam gaz okazało się, że piosenka jest świetna i
        pomogła mi się zrelaksować, więc cały czas sobie ją nuciłam w myślachsmile)).
        Zdałam i nie mogłam w to uwierzyć.
        Dodam, że trudno mi było na egzaminie się zmieścić między kierownicą a
        siedzeniem, bo byłam już w 7 miesiącu, a brzuch miałam wielkismile.
        Życzę Ci powodzenia!
        • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 11:25
          morgren-stern trzymam mocno za ciebie kciuki!Dla mnie chyba największym
          problemem będzie za mała ilość rąk i nóg do przerzucania biegów kierowania
          kierownicą ,a do tego jeszcze sprzęgło ,gaz i hamulec.....oooooooooo maaatko!I
          jeszcze nauczyć się tej ogromnej ilości znaków drogowych i przepisów.Ale już
          biorę się w garść, w końcu nie ja pierwsza i nie ostatnia.Pozdrawiam was
          wszystkie cieplutko bo u mnie dziś brzydko i pochmurnie!
          • balba_77 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 11:35
            ależ to naprawdę czysta przyjemność. Ja tam bardzo lubię zmieniać biegi
            trzymajac za drążek wink
            A tak poważnie to życzę wytrwałości i opanowania stresu przed egzaminem, bo tak
            naprawdę to jazda samochodem nie jest za bardzo skomplikowana, najgorszy bedzie
            ten stres.
            I mogę stwierdzić, że np. w Lublinie zdać egzamin można bez większych kłopotów,
            chyba ze ma się dużego pecha i trafia na jakiegoś wyjątkowo podłego dziada wink
            Widziałam co prawda (w trakcie oczekiwania w WORDZIE) tych co to już 8 raz np.
            ale jak im za ósmym podejściem "nie wychodziła" koperta albo ruszanie "pod
            górkę" to raczej nie była to winna korupcjogennych czynników.
            • dorka.3 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 12:07
              jak juz zapisałam się na kurs, to pierwsze co powiedział mi instruktor, żebym
              nie próbowała uczyć się jazdy z mężem, nie bardzo wiedziałam o co mu chodzi,
              ale szybko się dowiedziałam. poprosiłam męża, żeby popróbował jazdy ze mną, no
              i się zaczęło: uważaj, zajeździsz to auto, uważaj rozwalisz skrzynie biegów,
              stój bo coś tam, nie tak mocno, nie tak słabo. po 15 minutach byłam już tak
              wkurzona, że w czasie jazdy (oczywiście b. wolnej) wyskoczyłam z samochodu, nie
              obchodziło mnie co zrobi mąż. on był w takim szoku, że do dzisiaj nie zwraca mi
              uwagi jak jak prowadzę. sam kurs wspominam dość miło, egzamin już gorzej, udało
              mi się za pierwszym razem, ale chyba miałam dużo szczęścia, a egzaminator dobry
              dzień. Życzę powodzenia
              • mama.tadka Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 12:12
                smile))
                Taaak, coś w tym jest smile
    • asiawi Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 25.08.05, 16:18
      też zaczęłam-będzie dobrze! kobiety-kierowcy górą!!!
    • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 26.08.05, 21:26
      no i byłam dziś pierwszy raz i jestem już taaaaaaaaka mądra,że hej!!! Żartuje
      oczywiście tak naprawdę to mam okropny mętlik w głowie,ale wykładowca jest
      fajny,dowcipny i mam nadzieję ,że natępny wykład łatwiej wejdzie do
      mojej"mądrej" główki.Pozdrawiam
      • morgen_stern Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 27.08.05, 14:15
        Heh! Właśnie wróciłam ze zdanego egzaminu wewnętrznego smile)))
        Manerwy wszystkie za pierwszym razem oprócz jednego, prostopadłego tyłem - taka
        byłam zestresowana, że zamiast w prawo zakręciłam w lewo, co mi się nigdy
        wcześniej nie zdarzało! Musiałam powtarzać.
        Na mieście trochę gorzej, egzaminator mówił, że na państwowym przy surowym
        egzaminatorze mogłabym mieć problemy - raczej drobne błędy, ale za to kilka smile
        No i "za mało dynamiczna jazda" i "mam poćwiczyć" - to, niestety wiem, bez jazd
        doszkalających się nie obejdzie... Są jeszcze miejsca, gdzie czuję się mocno
        niepewnie...
        W nagrodę idę dziś na małe zakupki! Zresztą, gdybym nie zdała, też bym poszła,
        na pocieszenie smile))))))
        Życzę powodzenia wszystkim uczącym się. Przede mną masakra na państwowym, więc
        trzymajcie kciuki jeszcze ze dwa tygodnie wink))
        • barbi1 Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 28.08.05, 20:07
          A ja jutro zdaje już egzamin państwowy. Niech ktoś za mnie trzyma kciuki! Plisss....
    • bulbulina Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 28.08.05, 20:23
      ja robilam kurs 4 lata...i za 4 razem zdalam egzamin.mimo ze mieszkalam w
      gdansku egzamin zdawalam w Słupsku.po pierwsze dlatego ze tam studiowalam a po
      drugie tam nie jezdza tranwaje!egzaminatorzy sa rozni, o Gdanskich slyszalam i
      dobre i zle rzeczy. wiem na pewno ze jak juz zdasz plac to miasto pojdzie
      ulgowo.pozdrawiam i trzymam kciuki.oby ci sie udalo!
      • tomamisia Re: kurs prawa jazdy rozpoczęty...! 02.09.05, 16:52
        dziś idę na drugie zajęcia! Jeszcze mnie to kręci ,jestem
        podekscytowana.Pozdrawiam
        • barbi1 A ja nie zdałam :-( 03.09.05, 00:02
          • edycia274 Re: A ja nie zdałam :-( 03.09.05, 00:45
            przykro mi,, na czym oblalas?
            • barbi1 Plac manewrowy 03.09.05, 23:45
              Na placu- parkowanie prostopadłe. Jakoś tak ciasno było...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja