opiekunka+spacer+zakupy???

24.08.05, 14:47
Pani opiekująca się moim rocznym synkiem wróciła ze spaceru z nim i oznajmiła
mi, że kiedy on spał zrobiła sobie zakupy na bazarku. Szczerze mówiąc,
średnio mi się to podoba, bo mieszkam niedaleko Kampinosu i wolałabym, żeby
mój syn spędzał czas na powietrzu w lesie, a nie na bazarku. Przecież płacę
jej za czas spędzony z nim i wydaje mi się, że to nie jest w porządku. Co o
tym myślicie???
    • mika_p Re: opiekunka+spacer+zakupy??? 24.08.05, 15:03
      Lepszy bazarek niz supermarket, przynajmniej słonce, wiatr i swieze powietrze.
      Jasne, ze las lepszy, ale na bazarek mozna isc w drodze powrotnej ?
      Dobrze, ze cie chociaz poinformowała, a nie dowiesz sie za pół roku od osób
      trzecich.
      • busia5 Re: opiekunka+spacer+zakupy??? 24.08.05, 15:10
        Jestem wprawdzie świeżo upieczoną mamą i nie chcę się wymądrzać, ale w mojej okolicy (Kabaty) jest kilka sklepów z używaną odzieżą (na kg) i zawsze jest tam pełno pań z wózkami. Jestem przekonana, że większość z nich to opiekunki, bo nawet przechodząc koło sklepu czuć okropny zapach tych ciuchów. Sądzę więc że rodzone matki nie skazywałyby swoich dzieci na wdychanie takich zapachów. Przy tym więc bazarek nie wydaje się taki zły, no i plus dla opiekunki że się przyznała......
    • zuzaleczka Re: opiekunka+spacer+zakupy??? 24.08.05, 15:08
      witaj,
      moja opiekunka także robi czasem zakupy (raz mniejsze, raz ciut większe),
      czasem pójdzie z Pyśka na ryneczek i ja nie mam nic przeciwko temu. Dziecko
      jest zadbane, rozpieszczane, opiekuje sie nim wzorowo.
      pozdrawiam
      • oliwia244 Re: opiekunka+spacer+zakupy??? 24.08.05, 15:11
        Moja też robi sobie zakupy na bazarku i to mnie nie denerwuje. Tymbardziej, ze
        wiem, ze Martyka (roczna) lubi bazarek bo zawsze jakąs fasolkę czy śliwkę
        ściągnie z lady...
        Wściekłam sie jak sie dowiedziałam, ze niania wyszła na spacer ze swoim psem
        podczas godzin swojej pracy - dodam, ze blisko mnie mieszka.
        Mam nadzieje, ze to był jednorazowy incydent.
        Zresztą niedługo ponownie sama bede ze swoim dzieckiem w domu wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja