gonzia 24.08.05, 15:14 ...czekam na oryginalne pomysły. Dodam, że wart jest tego by go uszczęśliwiać... G Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
18lipcowa1 Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 15:18 gonzia napisała: > ...czekam na oryginalne pomysły. Dodam, że wart jest tego by go > uszczęśliwiać... > G Myślę że dobry seks to najlepszy prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzia Re: Dobreeeeeeeeee!!!!!!!!! ihihiih 24.08.05, 18:14 ....ale mało oryginalne! Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa1 Re: Dobreeeeeeeeee!!!!!!!!! ihihiih 24.08.05, 20:57 gonzia napisała: > ....ale mało oryginalne! zależy- u niektórych taki seks to dopiero oryginał! Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 17:48 Proponuje abys oczekiwala na niego tego dnia w pelnym rynsztunku czyli sukni slubnej koniecznie z bukiecikiem kwiatow jak w dniu slubu. Ha ha Wyobrazcie sobie, zto to wcale nie zart. Mysmy mieli taki odpal na pierwsza rocznice naszego slubu. A ze przeprowadzilam sie zaraz po slubie na wies wiec a moj maz jest lesniczym i jak bylismy wygalantowani po slubnemu, zadzwonil jakis mlody turysta aby zadac szanownemu panu lesniczemu jakis turystyczne pytanie (zostal skierowany przez okoliczna ludnosc) i jak tak zadzwonil do naszych drzwi w pelnym garniturze z butelka szampana w srodku wiochy to ow chlopaczyna az zaniemowil tak bym zdezorientowany. To bylo zaskoczenia a zza ramienia pani sie wysunela w bialej sukni do kolanka.... Pisze moze chaotycznie ale wlasnie dzisiaj jest ow dzin, mamy kolejna rocznice, juz nie powiem ktora. Kropnelismy sobide juz winka a teraz skorzystalam ze malzonek robi kawkje i forumuje.....Utalia Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 17:55 ale super. ja swoją ślubną(suknię)nadal trzymam i wchodzę do niej i obiecuję na 10 rocznicę w niej wystąpić ale chyba spękam. a jeszcze młody w garniturku i młoda w sukieneczce i tak do kościółka)) echhh pomarzyć a na prezent najlepiej wieczorny stój sexi no i oczywiście cdn....można poprzedzić wypadem do hotelu,pensjonatu restauracji,dyskoteki...i co tam jeszcze wszystkiegoo NAJJJJJJ Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 17:58 18lipcowa1 napisała: > Myślę że dobry seks to najlepszy prezent. E... A jak ktoś ma dobry seks na codzień, to co to za prezent? Odpowiedz Link Zgłoś
gonzia Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 18:19 no właśnie. Myslę że za każdym razem jest dobry więc to nic nadzwyczajnego... Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 19:25 dobry czyt.niecodzienny,inny niż zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 19:01 lateksy i pejczyki! jak to nie "uszczęśliwi" to przynajmniej będzie kupa śmiechu a poważnie: wyjazd z zaskoku w romantisze miejsce, jeśli lubi takie niespodzianki i kieszeń pozwala, na wspólny weekend. taki tam banał który z reguły cieszy... Odpowiedz Link Zgłoś
anawu Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 20:13 Moim zdaniem romantyczne wyjścia to raczej nic atrakcyjnego dla faceta. Oczywiście to zależy od temperamentu. Ich raczej bardziej ucieszy nowa karta graficzna niż romantyczna kolacja we dwoje - z reguły ten typ tak ma Mój byłby szczęśliwy gdybym mu kupiła osobisty, składany kij do bilarda i zarezerwowała salę na cały wieczór tylko dla nas. A co do seksu - stół bilardowy też by się nadał. Poza tym chętnie skoczyłby na bungee, pograł w wynajętym przeze mnie studio na gitarze elektrycznej. Mogłabym mnożyć przykłady - ale romantyczna kolacja nie znalazłaby się w pierwszej dziesiątce. To jest zarezerwowane dla mnie Czy Twój mąż ma jakieś hobby? Ja bym poszła w tym kierunku. pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Czym zaskoczyć męża na rocznicę ślubu? 24.08.05, 20:39 anawu napisała: > Moim zdaniem romantyczne wyjścia to raczej nic atrakcyjnego dla faceta. > Oczywiście to zależy od temperamentu. ale ja myślałam bardziej o jakimś wyjeździe na parę dni, żeby popielęgnować trochę namiętność a nie tylko o kolacyjce. > też by się nadał. Poza tym chętnie skoczyłby na bungee, pograł w wynajętym > przeze mnie studio na gitarze elektrycznej. a mój by mnie ozłocił za fendera... czyli ideałem byłoby, żeby małżon zarezerwował romanticzny wyjazd a żona na wyjeździe wręczyła owąż kartę graficzną czy inną gitarę ? Odpowiedz Link Zgłoś