czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku?

24.08.05, 17:50
Miłe moje, poradźcie, chociaż wiem, że trudno tu radzić. Mam 30 lat, jestem w
ogólnie bardzo dobrej sytuacji życiowej (mąż, praca, mieszkanie, zasadniczo
zaspokojone ambicje zawodowe), no i czas byłby na dziecko (mąż chce). I tu
jest problem: chociaż jakoś już się oswoiłam z myślą, że kiedyś tam mogłabym
być mamą, wcale mnie ta perspektywa nie cieszy. Raczej nie lubię małych
dzieci, nie budzą we mnie żadnej czułości, a już na pewno chęci bliższego
kontaktu, właściwie trochę się ich boję. Myślę, że gdyby się nagle okazało,
że jestem w ciąży, przyjęłabym to raczej z przerażeniem/rezygnacją niż
radością. W ogóle samo zastanawianie się nad tym prędzej czy później budzi we
mnie opór, niechęć albo wręcz panikę. Boję się tej zmiany w życiu, tego że to
jest nieodwracalne, że już na zawsze jest się od kogoś zależnym, a ten ktoś
od nas, że to jest taka odpowiedzialność, a jednocześnie tak małą ma się nad
tym wszystkim kontrolę, że być może ja się w ogóle nie nadaję do bycia mamą.
A z drugiej strony chyba jednak lepiej jest mieć dzieci, niż ich nie mieć, i
podobno wiele rzeczy (jak instynkt macierzynski) przychodzi z czasem. No i co
tu zrobić? Przestać się zastanawiać i po prostu... zajść? Czekać jeszcze,
tylko na co? Wybaczcie mój zupełnie niesentymentalny stosunek do całej
sprawy, ale taki właśnie jest. Ech, życie...

N.
    • moofka Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 17:58
      niedzielna napisała:

      > A z drugiej strony chyba jednak lepiej jest mieć dzieci, niż ich nie mieć,
      ________________________
      wszystkie Twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione
      a z tą opinią jedni się zgodzą inni wręcz przeciwnie
      skoro nie jesteś przekonana, ze macierzyństwo to Twoja droga, to nic na siłę
      naprawde jest wiele ciekawych rzeczy do robienia oprocz posiadania dzieci
      nikt Twoich obaw nie rozwieje, jesli Ty sama tak do tego podchodzisz
      a instynkt, o ktorym piszesz faktycznie po porodzie jest, czesto pomaga
      a czasem tez nie
      tu nie ma regul
      to sprawa bardzo intymna



    • moofka Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 18:00
      pozostaje jeszcze kwestia "chcącego mężą"
      jesli kiedys w planach dzieci sie pojawialy byloby nie fair powiedziec, ze
      akurat Twoj plan juz teraz inny
    • camilcia Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 18:07
      kiedyś myślałam że może poczekajmy bo ..... samochod, awans, wyjazd etc...
      jak zrobiłam test i wyszedł pozytywny to płakałam na zmianę z radości i
      przerażenia, bo niby się staraliśmy, ale jakoś mnie przeraziło co teraz
      będzie....
      jak urodziła się Majcia to myślałam - po co ja tyle czekałam smile nie potrafię
      opisać tak naprawdę zmieniło się bardzo dużo, ale jest fantastycznie (co nie
      znaczy że czasem ciężko). zmieniło się postrzeganie różnych rzeczy ważnych i
      mniej, z mężem super, właśnie czekamy na drugie maleństwo.
      bardzo nie lubiłam jak ktoś mówił 'zobaczysz, jak będziesz miała swoje dzieci
      to zrozumiesz' albo coś w tym stylu, ale to prawda. dopiero jak się ma swoje to
      się wie jak to jest. nic Ci po naszych radach, dopóki sama nie zdecydujesz, że
      już jest pora.

      ale powtórzę - nic na siłę...
      życzę trafionej decyzji i powodzenia smile
      Kamila mama Majuni
      Majunia i
      dzidzia
    • annkier Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 18:22
      jak bym czytała swoje myśli z przed 3 lat
      powiem tak, jesli nie czujesz potrzeby to nie decyduj sie na dziecko, ale
      możesz kiedys tego załowac
      ja np. miałam problemy z zajsciem a potem z donoszeniem
      więc najpier sprawdz czy w ogole mozesz miec dzieci a dopiero potem zaplanuj
      kiedy
    • niedzielna dziękuję 24.08.05, 20:35
      Dziękuję za wszystkie posty, nie czuję żeby było mi łatwiej, ale też nikt tu
      nie może dać mi gotowego rozwiązania... Ciekawa jestem, czy w ogóle są kobiety,
      które decyzji o dziecku żałują i potem zajmują się nim tylko z poczucia
      obowiązku. Czy można nie pokochać swoich dzieci?

      Jeszcze raz sorry, że tak na ponuro, ale naprawdę jakoś nie mogę w sobie
      znaleźć ani odrobiny entuzjazmu. Próbowałam się oswajać z maluchami znajomych,
      no i kiepsko to wychodzi, zupełnie nie wiem, co mam z takim dzieckiem robić i
      kompletnie mnie ono nie interesuje, najchętniej tylko popatrzyłabym z daleka.
      Niezupełnie szczerze gratuluję koleżankom w ciaży, bo moim pierwszym odruchem
      jest współczucie. Chyba jestem bardzo dziwną kobietą. A może tylko egoistką.
      W "maniu" dziecka irytuje mnie to, że nagle nie jest się już sobą, tylko
      dodatkiem do dziecka, i masa osób się w twoje życie wtrąca: rodzina, lekarze,
      urzędy etc, i trzeba spełnić ich oczekiwania. Muszę to przemyśleć. smile
      N.
      • amelia791 Re: dziękuję 24.08.05, 20:48
        Ja nie wiedziałam czym jest miłość dopóki nie urodził się mój synek. Instynkt
        przyszedł z czasem. Pamiętam jak moja mama przyszła do mnie po porodzie do
        szpitala i powiedziała :"teraz będziesz go kochaĆ Z każdym dniem coraz
        bardziej". Miała rację. Dawidek ma już ponad roczek i teraz już nie wyobrażam
        sobie kochać go mocniej. To wspaniałe uczucie, życzę Ci żebyś go
        doświadczyła. smile
      • moofka Re: dziękuję 24.08.05, 20:49
        kazda mysląca kobieta jest pełna leku
        jak sprosta tak odpowiedzialnej roli
        to tylko świadczy na Twoją korzysc
        a dodatkiem do dziecka nie jestes
        jestes sobą przede wszystkim, potem mama
        ale to naprawde wyjątkowa przygoda smile

        znasz to forum?

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23162
    • lola211 Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 20:53
      Mialam tak samosmile.A teraz kocham bardzo swoje dziecko, a inne albo lubie albo
      za nimi nie przepadam, zalezy od dziecka.Bycie mama nie jest tak przerazajace
      jak sie wydajesmile.
    • zona_wojtka Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 20:55
      Mam masę znajomych w twoim/moim wieku, czyli ok. trzydziestki. Wszystkie one
      mają obawy, zastanawiaja się czy w ogóle chcą, bądź generalnie nie lubią
      dzieci. I wszystkie przyznały mi rację po moim pytaniu/stwierdzeniu, iż to, że
      tak jest wynika z faktu przyzwyczajenia się do ich obecnego życia: bez dzieci,
      czyli beztroskiego życia tylko dla siebie, bez conocnego wstawania po kilka
      razy w nocy, bez upapranej jedzeniem tony ubrań, itd.
      Moim zdaniem tu nie chodzi o instynkt macierzyński; bynajmniej.
      • martyna1985 Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 21:07
        hmm ciężka sprawa. Ale opowiem Ci streszczenie historii mojje kuzynki, która
        jest mniej więcej w Twoim wieku od ponad 3 lat mężata. Ona pracowała, on też.
        Zarabili dosyć dobrze, lubili się pobawic. Moja kuzynka mimo wieku zachowywała
        się raczej jak duża nastolatka. Lubiła sobie wypić, przypalić poimprezować. O
        dziecku nie było mowy. Podobnie jak Ty nie lubiła dzieci. Ale stało się i
        zaszła w ciążę. Powiedziała, że skoro tak, to nic juz tego nie zmieni (usunąc
        nie chciała), ale akceptowała tylko myśl ze to będzie synek. I tak też lekarze
        mówili do...7 m-ca ciązy. Okazało się ze z małego Michałka powstała...no
        właśnie kto? W szoku była strasznym. Nie miała ani wybranego imienia dla
        dziewczynki, pokoik pomalowany na niebiesko, ciuszki kupione niebieskie. Na USG
        chodziła jeszcze do 3 innych lekarzy, żeby potwierdzić błąd popszedniego. Ale
        do rzeczy...wymyslili w końcu imię: Aleksandra. Malutka jest teraz przepiękna
        9miesieczna dziewuszka kochana przez kuzynke najbardziej na swiecie. Do dzis
        mowi: "jaka ja bylam glupia ze nie chcialam sie zdecydowac na dziecko". Roznie
        bywa. Zycze trafnej decyzji i powodzenia w ewentualnym staraniu siesmile
    • olamad Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 21:51
      Szczerze mówiąc, to ja też nie lubię dzieci. Czuję się przy nich drętwo, nie
      potrafię zgadać, o wymyślaniu wspólnych zabaw nawet nie wspomnę. Cudze dzieci
      to najlepiej na zdjęciu, ewentualnie z bezpiecznej odległoścismile)).
      Jednak własne to zupełnie inna "para kaloszy". Jestem mamą 4,5 letniej Uli i
      NIGDY, nawet przez moment nie żałowałam decyzji o jej pojawieniu się na
      świecie. Przed ciązą jak i podczas niej, martwiłam się, że jeśli mam taki
      oziębły stosunek do dzieci, to co będzie, jeśli tak samo będzie z moim??
      Wszystkie obawy bardzo szyblo się rozwiały i teraz jestem naprawdę szczęśliwą
      mamą. Teraz nawet nie pamietam jak to było kiedy Uli z nami nie było - poprostu
      czarna dziura.
      A przed nami decyzja o potomku nr 2.. i znowu jest ciężkosmile)
      Pozdrawiam,
      • verdana Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 22:00
        Ja nie lubiłam dzieci i nie lubie nadal - jako dzieci. Poszczególne osobniki
        mogą być.
        Ale, jak pisały dziewczyny, swoje to zupełnie inna sprawa. Z obcym dzieckiem nie
        umiem pogadać, ani się pobawić. Ze swoimi pobawić sie też nie umiem, ale pogadać
        - super.
        Pomyśl poza tym, że dziecko jest małym dzieckiem stosunkowo krotko. A potem
        wyrasta i naprawdę ma się kogoś, z kim mozna bardzo miło, bez nieprzespanych
        nocy i ciągłej gonitwy spedzać czas. Kogos z kim można bez wstydu iść na fajne
        filmy Disney'a do kina.Kogoś, kto zreperuje komputer i komórke. Z kogo mozna być
        dumnym i od kogo się uczyć.
        Jeszcze raz przeżyjesz swoje lata przedszkolne , szkolne (to akurat nie jest
        super), a potem będzie się studiowało zupełnie nieznany kierunek i dowiadywalo
        od własnego dziecka rzeczy, o ktorych nie miało się pojęcia.
        A czy dziecko było chciane i planowane to rzecz nieistotna. Znam osoby, które
        natychmiast pokochały wpadkę (ja np.) i takie, które mają dystans do
        zaplanowanego i wymarzonego dziecka (moja kuzynka, która urodziła po 8 latach
        starań, 6 poronieniach i zapłodnieniu in vitro), a teraz pisze, że żałuje.
    • ania.silenter Jakbym czytała o sobie i co??;) 24.08.05, 22:09
      Ach, podobnie było u mnie w wieku 30 lat, teraz mam 32 i...dwie córeczki: 19-
      miesięczną Oleńkę i 4-miesięczną Adunięsmile. Życie jest przekorne - ceniłam sobie
      spokój, przewidywalność zdarzeń. A tu półroczne dziecko i wpadkawink. I całe
      szczęście bo nigdy bym się SAMA nie zdecydowała.
      pozdrawiam
    • triss_merigold6 Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 22:16
      Za dziećmi nie przepadam. Cudze mnie nudzą. Są ok. dopóki siedzą w miarę cicho.
      Kontaktu z małymi dziecmi do czasu urodzenia swojego nie miałam żadnego.
      Na dziecko zdecydowałam się z rozsądku a decyzję przyspieszyły wydarzenia
      nieprzyjemne i rodzinne. Nie żałuję. W moim przypadku macierzyństwo jak dotąd
      (odpukać) okazało się lekkie, łatwe, przyjemne i bezstresowe.
    • mama_patulki Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 22:20
      idealna sytuacja to taka, w której zaszłabyś w ciążę wtedy gdy tego pragniesz i
      jesteś wewnętrznie przekonana do tego. Ale życie często wygląda inaczej, zdarza
      się, że ulegamy naciskom otoczenia, nie chcemy się wyróżniać. Ja na szczęśćie
      zaszłam w ciąży wtedy, gdy bardzo tego pragnęłam i polecam takie rozwiązaniesmile
      • kubara1 Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 24.08.05, 22:39
        PrzejdzieCi, myślę o negatywnych emocjach. Ja czułam dokładne to samo i to
        przez całą ciążę. Wystarczyło popatrzeć na swoje malutkie dziecko i wszystko
        minęło. A teraz mam taki problem znowu, bo myślę o drugim ( a raczej kalkuluję
        za i przeciw) - przykre, ale matki też są egoistkami, a ja nie umiem pogodzić
        małej różnicy wieku między rodzeństwem a chęcią spełnienia jakiś ambicji
        zawodowychsad(
    • dorotakatarzyna Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 25.08.05, 00:18
      A może wcale nie decyduj się na dziecko? Naprawdę można tego żałować. Nie każde
      dziecko jest słodkim, różowiutkim, zdrowym bobaskiem, którego można ubierać w
      piękne ciuszki. Jak już się zajdzie w ciążę, to jakoś musi to z ciebie potem
      wyjść, co nieodmiennie łączy się z bólem. A potem z bobaska wyrasta wredny
      zbuntowany dwulatek, potem pyskaty trzylatek, itd, kłopoty w szkole, potem
      okropny nastolatek, brrr...
      Zauważ, że poprzedniczki piszące o miłości do dzieci miały małe dzieci. Takie
      małe rzeczywiście kocha się bezwarunkowo, człowiek by życie oddał za nie. A potem...
      Ja mam trójkę dzieci. Najstarsze 9 lat. Zawsze kochałam dzieci, chciałam mieć
      trójkę. Pierwsze urodziłam mając 23 lata, zaplanowane, wymarzone. I żałuję.
      Mocno żałuję. Gdybym mogła przeżyć życie jeszcze raz, to miałabym jedno dziecko,
      i to po trzydziestce. To już nie jest moje życie, nie należy do mnie. Jestem
      niewolnicą moich dzieci. Od chwili gdy urodził się pierwszy syn nawet nie mogłam
      się wyspać. Nie przespał ani jednej nocy przez 3 lata. Miał kolki, szynę na
      bioderka, biegunki, wysypki, alergię, cholera wie co jeszcze. Wszystko. A teraz
      idzie do trzeciej klasy. Moje życie w roku szkolnym nie istnieje, bo całymi
      godzinami odrabiam z nim lekcje. Podobno ma problemy z koncentracją...
      Średnia córka była wspaniała. Ale... zachorowała na bielactwo.
      Najmłodsza nadal jest wspaniała, na razie ma "tylko" trzeci migdał.
      Same kłopoty. A ja nie jestem silną osobą, nie radzę sobie z przeciwnościami.
      Czasami bardzo zazdroszczę niezamężnym i niedzieciatym koleżankom. Naprawdę.
      Nie chcesz - nie musisz.
    • matusia3 Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 25.08.05, 07:00

      Nie ma na co czekać,to już 30 na karkusmile A tak poważnie to czasem los
      zadecyduje sam,może być też tak u Ciebie.
      Swoje dzieci kocha się bardzo mocno,to jest inna miłość niz np.do męża czy
      rodziców.To jest miłość bezwarunkowa.Ja mam dwójkę dzieci i choć czasami mam
      dość nigdy nie żałowałam,że urodziłam.

      Życzę Ci,aby Twoja decyzja była słuszna.
    • beatahk Re: czy jeszcze poczekać z decyzją o dziecku? 25.08.05, 07:56
      Mam nadzieje, ze bedziesz to jeszcze czytac. Urodzilam synka w wiku 31 lat.
      Teraz ma 2 latka. ON wszystko zmienil. Juz nie praca jest dla mnie
      najwazniejsza. Ani imprezy. Ani znajomi. Ale to banal, bo kazda tak mowi.
      Mozesz znalezc sie w takiej sytuacji, czego Ci nie zycze, ze wreszcie
      zapragniesz dziecka, a nie bedziesz mogla zajsc w ciaze. Ja zachorowalam na
      nadczynnosc tarczycy. I z tego powodu moje maciezynstwo przesunelo sie na po 30-
      tce. Dziekuje Bogu, ze w ogole mam swoja Mala Myszke i zycze Ci, zebys i Ty
      miala kiedys swoja. A to ze czlowiek nie ma na nic czasu? Co z tego? Zyje sie
      dla innych nie dla siebie. I dlatego zgadzam sie z tym, ze maciezynstwo powinno
      byc swiadome i przemyslane, w odpowiedniej dla kazdego chwili. Zeby byl czas i
      dla siebie i na zabawe i dla Drugiego Malenkiego Czlowieczka.

      Zycze Ci dobrego wyboru, dobrego dla Ciebie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja