maliniaq
25.08.05, 13:03
Witajcie, kochane e mamy! Już nie wiem, gdzie szukać pomysłu, pisałam na
forum nauczyciele, ale tam nie dostałam odpowiedzi, więc próbuję tutaj.
Jestem mamą 14 miesięcznego Adasia. W ub. roku byłam na urlopie
macierzyńskim. Wróciłam i... doznałam zaćmienia umysłu.Przepraszam za chaos,
już próbuję uporządkować mysli: 2 lata temu rozpoczęłam staż na nauczyciele
dyplomowanego. Zaangażowałam się bardzo w przeróżne imprezy, organizowałam
różne akcje, prowadziłam apele, robiłąm gazetki i wiele wiele innych rzeczy.
Kiedy okazało się że jestem w ciąży, byłam akurat w trakcie organizowania
teatru szkolnego. Ciąża a potem urlop macierzyński spowodowały, że przez 8
miesięcy byłam nieczynna zawodowo, nie pracowałam. Wróciłam i... co się
okazało? Moja "koleżanka" (też polonistka, ja również uczę jęz. polskiego),
podkupiła mój pomysł z teatrem, wzięła dzieci, które JA zaangażowałam i
założyła tzw. teatr młodych. Kiedy wróciłam do pracy teatr już działał na
wysokich obrotach, a ja zostałam bez pomysłu na inną działalność. Zaczęłam
prowadfzić szkolne czasopismo, ale to niewiele. Bardzo chciałabym "zaistnieć"
na terenie szkoły, duże nadzieje wiązałąm z tym teatrem, no ale skoro stało
się tak, jak się stało... Proszę drogie mamy, doradźcie, może w Waszych
szkołach(gimnazjach), działąją grupy młodzieży, które robią coś fajnego. Nie
mam kompletnie pomysłu... Myślałam o szkolnym kabarecie, ale... ja nie bardzo
widzę ten typ działalności. Mnie wychodzi super organizowanie jakichś
uroczystości o raczej poważnym charakterze. Wystawianie kabaretu, bajek dla
dzieci nie bardzo widzę. Może doradzicie mi, co mam zrobić. Już niedługo rok
szkolny, jak "uwidocznić" siebie i zdolne dzieciaki na terenie szkoły? Z góry
serdecznie dziękuję. Agnieszka.