margosia.kr
26.08.05, 09:17
Często widujemy np. ładną kobietę z przeciętnej urody facetem przy boku, co
nie znaczy, że nie jest piękny wewnętrznie. Jednak zawsze pierwszy kontakt
jest wzrokowy. Często myślimy, ale facet, a kobitka ? Taka sobie.
Mam zaprzyjaźnione małżeństwo, obydwoje fantastyczni ludzie, sympatyczni,
pomocni itp. Ona - zwyczajnej urody kobieta , On - zapewne wzbudzający
zainteresowanie szerokiego grona kobiet. I jeszcze różnica wieku. Jest 3 lata
starsza. Nie mają dzieci.
Od jakiegoś czasu obserwuję wielki strach, jaki w niej zakiełkował. Ona
strasznie się boi o swojego męża. Momentami zachowuje się tak, jakby
przysłowiowo Pana Boga za nogi złapała.
Kiedyś nasi mężowie urwali się z imprezy tzn. wyszli z domu mówiąć, że idą z
psem na spacer, a wylądowali w knajpie, w centrum miasta. Ja dorwawszy przez
telefon męża, powiedziałam dosadnie co o tym myślę i stwierdziłam, że ma 30
min. na powrót do domu. Natomiast znajoma cichym, spokojnym głosem prosiła
(!!) kochanie wróć, zmarzniesz, będziesz się potem źle czuł. Ręce mi opadły.
Zawsze słyszę: tak kochanie, dobrze kochanie .
Tak sobie myślę, że chyba nie jest łatwo, gdy ma się bardzo urodziwą połowę.
Zawsze jest jakiś delikatny strach o współmałżonka, ale w przypadku mojej
znajomej jest on ogromny.
Nie jest lekko mając przy boku super przystojniaka lub piekną lalę.
A jak Wy myślicie ?
Pozdrawiam - Małgosia