miłość do idola....(platoniczna)............

27.08.05, 23:58
na pocz atku napiszę , że celowo zmieniłam nicka..
może moja sprawa wyda wam się dziwna i głupia, ale....napiszę od początku.
Mam23 lata i mam najukochańszą na świcie 2i pół letnią córczkę...wychowuę ją
sama ponieważ jej ojciec okazał się niewart mnie i dziecka ( od razu
napisze , że nie widział jej ani raz w życiu , z wyjątkiem badań DNA )..

Ale głównie chodzi mi o to , że od około 10 lat jestem faną pewnego
Polskiego wokalisty. Byłam na kilkudziesięciu jego koncertach i ostatnio (
zresztą nie po raz pierwszy widziałam go , rozmawiałam z nim itd. itp. ).
Może to co tutaj piszę to wydaje wam się dziwne i wogóle....ale ja go
kocham....on jest dla mnie ideałem i wogóle....tródno mi to wszystko opisać
ponieważ mnie nie znacie i nie wiecie co w tej chwili czuję..........

Wiem , że powinnam być już dojżałą i rozumną osobą , ale chyba minęłam się z
powołaniem smile.....................
..........a może dzieje się tak dlategbo , że zawsze był on dla mni kimś
wyjątkowym i za bardzo go idealizuję????
.......chociaż jest to raczej nie możliwe , bo znam go osobiście i znam jego
większość wad..............


Głównie chodzi mi o wasze zdanie , czy ja jestem normana, czy jest to jakaś
choroba.......

_____

"Kocham go ...
..kocham go ...z głębi duszy i zcałego serca..."
    • babka71 Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 28.08.05, 00:21
      To nie choroba to idiotyzm ....
      Idź do ludzi poznaj normalnego faceta , i tyle, na żywo poznaj ludzi, a nie
      żyjesz w iluzji, każdy idol pierdzi, wypróżnia się i czasami trzeba mu prać
      gacie..., a wszystkie są takie same czy Idola czy Nie
      • kaanma Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 28.08.05, 00:31
        ale właśnie chodzi m,i o to , że ja jestem z tych dziewczyn które mają
        zajebisty klimat z chłpakami , nawt wydje mi się ,, że mam więcej kolegów niź
        koleżannek....tak nawiasem mówiąc to niie nnarrzekam na adoratorów, aale chodzi
        mi o to , że nigdy chłopak który jest mną zainteresowany to nie będdzie
        to...bo nie jjestt on..............
        • babka71 Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 28.08.05, 00:38
          nie pij więcej idź spać .!!!!!!!!!!
        • katijackson Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 03:35
          kaanma,nie martw się tym co piszą i myśla inni! Jeśli go kochasz to kochaj go dalej.Miłość platoniczna jest postrzegana za coś ,,dla nastolatek"to błędne myślenie!Ja ma 42 lata i kocham swego Idola od 27 lat.Miłość do żadnego mężczyzny nie będzie tak czysta,nieskazitelna,idealna i bezinteresowna!! Jest piękna i zapewne ma podłoże retrospektywne.Można mieć partnera,nawet urodzić jemu dzieci,jednak w sercu zawsze pozostanie On.
      • panidemonka Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 06:09
        Krótko i na temat.
    • lola211 Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 28.08.05, 09:09
      > na pocz atku napiszę , że celowo zmieniłam nicka..

      Wybacz, ale skojarzyc nietrudno, biorac pod uwage, ze wypowiedzialas sie na ten
      temat w inym watku pod stalym nickiem.
      Co do milosci do idola- dla mnie to infantylne , dobre dla nastolatek, z czego
      poźniej sie wyrasta.
      Rozumiem, ze ciezko Ci zyc z taka niespełniona , jak zakladam, miloscia?
      • czajkax2 Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 28.08.05, 10:02
        Dla mnie to totalne nieporozumienie nazywać zainteresowanie idolem, miłością.
        Myślałam że z tego się wyrasta. Weź się mocno w garść i
        1. zacznij spotykać sięz tym swoim idolem,skoro go znasz itp, to może jest
        szansa
        2. zacznij myśłec jak normalny człek i olej idola. Bo nigdy nie ułożysz
        poprawnych stosunków z mężczyznom, skoro on będzie w głowie.
      • edelstein Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 08:31
        Ktora to?big_grin
        • heca7 Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 08:34
          To wątek sprzed 10 lat! Kto go wyciągnął?!
          • lady-z-gaga Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 08:49
            ktoś na tyle popieprzony, że założył konto w środku nocy, aby dopisac się do najgłupszego wątku 10lecia big_grin
    • asia_i_p Re: miłość do idola....(platoniczna)............ 12.11.15, 08:44
      Ja w wieku osiemnastu lat kochałam się w Julianie Ochockim oraz w Juliuszu Słowackim. Bywa.

      Jesteś samotna, jest ci pewnie emocjonalnie ciężko, więc sobie stworzyłaś odskocznię. I to jest OK, byle nie blokowało ci kontaktów z ludźmi. Jeżeli zdasz sobie sprawę, że to jest fascynacja o równych podstawach realnych jak moja miłość do martwego poety lub postaci literackiej, to nie przeoczysz szans na przyjaźń i miłość, które mogą się pojawić w twoim życiu.
Pełna wersja