Dziecko albo kariera ??!??.

30.08.05, 15:24
Właśnie dostałam propozycję uczestnictwa w międzynarodowym projekcie. Mój
udział w nim wymagałby tygodniowych wyjazdów raz w miesiącu przez pół roku.
Moja córeczka ma prawie dwa latka. Mąż i ja pracujemy. Kiedy my jesteśmy w
pracy małą zajmuje się opiekunka- 9 godzin dziennie.
Córeczka bardzo lubi opiekunkę. Mój mąż też potrafi się małą dobrze zająć.
Niemniej Marysia bardzo mnie potrzebuje. Kiedy jestem w domu chce żebym tylko
ja się nią zajmowała (wykąpać, nakarmić, uśpić, pobawić się itd) mimo, że to
samo może robić z tatą.

No i tu mam problem.
Uczestnictwo w takim projekcie daje mi szanse rozwoju zawodowego. Odmowa
udziału w nim nie oznacza, że wyrzucą mnie z pracy, ale pozbawi mnie tzw
perspektyw awansu. Jako osobie nieelastycznej i nie dyspozycyjnej firma nie
będzie powierzała trudniejszych, rozwijających zadań.

Wydaje mi się jednak, że moja córeczka nie jest gotowa na tak długie
rozstania ze mną. Poświęcam jej cały mój czas, kiedy nie jestem w pracy, a i
tak to jest, według mnie, bardzo mało.

Ale może ja jestem przewrażliwiona? Może tygodniowe wyjazdy to nie tak długo?

I w ogóle: Czy kobiety musszą podejmować decyzję: dziecko czy kariera? Czy
walka o to, aby mieć obie rzeczy ma szanse powodzenia?

Napiszcie proszę, co o tym wszystkim myślicie. Może macie jakieś
doświadczenia?
Będę wdzięczna za każdą wypowiedź.
Lusia
    • wieczna-gosia Re: Dziecko albo kariera ??!??. 30.08.05, 15:49
      z obiektywnego punktu widzenia- tydzien raz w miesiacu dla dwulatka to nie horror.

      Ale to TY sie musisz dobrze czuc, a nikt z nas nie wie czy sie w tym ukladzie
      bedziesz dobrze czula.

      Poza tym pojawia sie pytanie co pozniej. czy ten projekt to jednorazowa akcja
      czy tez firma po tym, jak sie zgodzisz rzucac rodzine raz na 3 tygodnie nie
      bedzie sie spodziewac ze zaczniesz to robic czesciej, dluzej zostawac pracy itd.

      ja takiprojet wzilabym pod uwage- nie sporobujesz to sie nie dowiesz czy na
      przyszlosc masz odmawiac czy tez nie wink
    • mamamonika Re: Dziecko albo kariera ??!??. 30.08.05, 16:45
      Ja bym propozycję przyjęła.
      Porozmawiaj w firmie - może jest możliwość bardziej elastycznej organizacji
      Twojego czasu - być może część pracy będziesz mogła robić w domu?
      Najczęściej taki projekt układa się lepiej (z punktu widzenia dyspozycyjności
      dla rodziny) niż to wygląda na początku.
    • enut Re: Dziecko albo kariera ??!??. 30.08.05, 17:12
      Zostawilam kiedys synka na miesiac tylko z ojcem, jak mial niewiele ponad rok.
      Nic mu sie nie stalo, wszyscy to jakos przezylismy, a ja mialam mozliwosc
      rozwoju zawodowego. Teraz bede pracowac na zmiane w USA i w Polsce - 2 miesiace
      tu, 2 miesiace tam, przez rok. Moje dziecko ma teraz 3 latka i bedzie zostawalo
      z ojcem tu na miejscu. Wredna matka ze mnie, prawda?
      Tydzien to tak niewiele!
      Ach, i ja nie wybieram miedzy dzieckiem a kariera. To jest wlasnie dla dziecka,
      bysmy mogli normalnie zyc, a nie zastanawiac sie, jak przezyc do pierwszego...

      Pozdrawiam
    • mama_patulki Re: Dziecko albo kariera ??!??. 30.08.05, 21:26
      doskonale rozumiem Twoje rozterki, przed Tobą bardzo trudna decyzja do podjęcia
      i cokolwiek postanowisz zawsze odczujesz pewien niedosyt. To są niestety uroki
      bycia matkąw dzisiejszych czasach. Miesiąc temu stanęłam przed podobną decyzją -
      dostałam propozycję świetnej pracy z możliwością rozwoju i pensją trzy razy
      większą niż w dotychczasowej pracy. Wcześniej pracowałam na umowę zlecenie w
      domu (byłam na urlopie wychowawczym), więc byłam cały czas z moją córeczką (ma
      9 miesięcy). Przyjęłam tę ofertę, przede wszystkim dlatego, że byłam
      psychicznie wykańczana przez babsko, które nie mogło znieść tego, że mam
      możliwość pracy i jednoczesnego opiekowania się Maluchem. Moje maleństwo
      całkiem nieźle sobie radzi, narazie siedziała z dziadkiem, babciami i tatą. A
      od poniedziałku przychodzi opiekunka, miła znajoma Pani, którą Mała już zna i
      akceptuje. Praca jest cudowna, ale powiem szczerze, gdyby mój mąż zarabiał
      tyle, abym nie musiała pracować - nawet bym się nie zastanawiała nad wyborem
      praca czy dziecko. Źle mi z tym, że tracą 1/3 doby mojego Słonka, Mała zaczęła
      raczkować - ale nie przy mnie, zaczęła stawać na nóżkach - ja byłam w pracy.
      Tracę te cenne chwile, które do tej pory były zarezerwowane tylko dla mnie. Ale
      to była moja decyzja i choć czasem jest mi bardzo ciężko, wiem że postąpiłam
      dobrze. Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru, zgodnego z Twoim sercemsmile
      • hanna26 Re: Dziecko albo kariera ??!??. 30.08.05, 23:17
        Cokolwiek przeczytasz na forum, to i tak ty musisz podjąć decyzję, ty
        będziesz ponosiła jej konsekwencję.
        Ja prawdopodobnie takiej propozycji bym nie przyjęła, chociażmój mąż
        świetnie opiekuje się małą (2,5 roku) podczas mojej nieobecności. Ciszę się, że
        moja praca pozwala mi na spędzanie większości czasu w towarzystwie mojego
        dziecka. Ale to sprawa indywidualna, musisz się zastanowić, co jest dla ciebie
        najważniejsze.
        • 76kitka Re: Dziecko albo kariera ??!??. 31.08.05, 13:16
          jeśli masz możliwość zabierz dziecko np. z babcią lub nianią ze sobą, jeśli mała jest tak do Ciebie przywiązana. Oczywiście wiąrze się to z kosztami, ale ja chyba bym tak zrobiła, dziecko miałoby urozmaicenie, a Ty bąbla na oku i satysfakcję z rozwoju.
Pełna wersja