Zostawił mnie facet... i szukam pomysłu

31.08.05, 10:10
... co dalej smile Boli jak cholera, nerwy mnie zżerają ale wiem, że ostanią
rzeczą, którą powinnam robić ,to siedziec w domu i myśleć (a tak narazie jest
i to mnie "zabija").
Poradźcie mi zatem co zrobic zeby się z tego choć na chwilę wydostać. Nie
pracuje (szukam dzielnie smile, mam dzieciaczka. Macie jakies dobre pomysły na
zahamowania skrajnego rozczulania się nad sobą i rozdrapywania wspomnień?

Będę wdzięczna. Pozdrawiam. Zapłakana ale dzielna smile
    • maya2006 Re: Zostawił mnie facet... i szukam pomysłu 31.08.05, 10:28
      czy jestes z dzieckiem w domu? czy masz troszke czasu dla siebie?

      nie ma raczej srodka na pozbycie sie natychmiastowe bolu. sa srodki na uciszenie
      go, na znieczulenie miejscowe.

      pomaga sport. jak najpowazniej mowie, pomaga na to, by miec jasny umysl.i
      medytacja, tzw. afirmacja, ze bedzie dobrze...

      pomaga rozmowa z ludzmi, nawet bez mowienia o bolu...

      nowe zainteresowania..jesli ma sie mozliwosc. bardzo pomaga poznawanie nowych
      ludzi...

      najszybciej pomaga sie zakochanie sie w kims, ale to chyba trudne, jak boli...

      ale najbardziej pomaga czas. na to daje gwarancje. przetrwac ten czas to ta
      najgorsza czesc programu. zycze ci ciepla i wytrwania. dasz sobie rade, bo
      naparwde kazdy bol mijasmile
    • natiz Tamirr 31.08.05, 10:33
      Tak myślę, że to trochę słabe pocieszenie, ale każda z nas przez to
      przechodziła. Był ból, łzy, rozpacz, a życie toczyło się dalej...
      Uwierz mi, że w moim przypadku najlepsze lekarstwo to wybić "klin klinem" jak
      to się mówi. Odczekaj, czas najlepiej leczy rany. Wkrótce pojawi się ktoś nowy
      kto Cię pokocha.
      A tak poza tym to pokoresponduj trochę z nami, wygadaj się.
      Może jakaś znajomość przez internet? Znam wiele internetowych par i małżeństw.
    • higa Re: Zostawił mnie facet... i szukam pomysłu 31.08.05, 11:17
      byłam na serio w mocnym dołku kiedyś po rozstaniu po 8 latach - pomógł mi
      Internet - a konkretnie czaty (interia randki itp) - ok, dużo tam kretynów,
      zwyrodnialców i zwykłych żartownisiów ale są też fajni ludzie szukający
      znajomości ta drogą - bo gdzie mają szukać? na kretyńskich dyskotekach?
      poznałam tam paru fajnych facetów, umawiałam się z nimi i to mi pomogło. a
      potem się zaręczyłam, wyszłam za mąż i mam córeczkę - ale męża poznałam w realu
      w pracysmile w kazdym razie internet wyciągnął mnie z dołka i poznałam kilka na
      serio fajnych osób (wykształconych fajnych facetów do rzeczy)
    • m_drago Re: Zostawił mnie facet... i szukam pomysłu 31.08.05, 12:12
      Dobrze dziewczyny radzą!

      Sport, zainteresowania i internet!

      Ja mojego ślubnego znalazłam w necie i jest nam cudownie!

      Powodzenia!!!
      • tamirr Re: Zostawił mnie facet... i szukam pomysłu 31.08.05, 16:08
        ech, ja go też w necie, też było cudownie. Kurcze, znowu płacze..
    • ula_max Poszedł sobie? 01.09.05, 10:44
      Niech idzie... pies go trącał! Ja też kiedyś przeżyłam rozstanie i pamietam jak
      bolało i pamietam też, ze w pewnej chwili pomyślałam sobie: "Cholera ty tu
      siedzisz płaczesz, rozpamietujesz, a po co, a moze w tej chwili facet twojego
      zycia cie szuka, a ty taka rozmemłana". Mi pomogło w sensie, że znalazłam
      powód, zeby przestać rozpamiętywać i płakać. W końcu oboje wspólnie podjęliśmy
      decyzję o rozstaniu, ale i tak bolało. Efekt? Po 1,5 miesiąca od tego
      rozstania, spotkałam mojego obecnego męża. Warto przestać ryczeć i wziąść się w
      garść! Powodzenia.
Pełna wersja