mamadominika1
01.09.05, 22:18
Przez pierwszy miesiąc karmiłam wyłacznie piersią, niestety mój synuś
wylądował w szpitalu z bakterią zagrażającą życiu, z całego tego stresu
straciłam pokarm i musiałam dokarmiać małego butelką. Z dnia na dzień było
coraz więcej butli a coraz mniej "cyca"...
Mały teraz kończy 3 miesiące, a ja mam ogromne wyrzuty że nie potrafiłam
wykarmić własnego dziecka. Na każdym kroku spotykam się ze słowami krytyki,
że to moja wina. Czekam na słowa otuchy od mamusiek które miały też taki
problem. Niestety wszędzie pisze się o dobroczynnym działaniu mleka matki, a
ja bardzo chciałam, ale się nie udało. A chyba najważniejsze to przelać na
dzidziusia jak najwięcej miłosci, także poprzez butelkę.