kas2 02.09.05, 10:53 nasunelo mi sie takie pytanie skad mamy ktore potrzebuja pomocy piszam posty przyjme czy odpowiadaja na ogloszenia oddam maja ciagly dostep do netu i gg stale lacze to spory wydatek a wiec nasuwaja mi sie pewne wnioski>>>> Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hpm3 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:01 Z całym szacunkiem ale czy mogłabyś zacząć używać interpunkcji? To kolejny twój post a mi jest trudno dojśc o co ci chodzi.to nie jest żadna złośliwość tylko prośba.. Odpowiedz Link Zgłoś
hpm3 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:05 Nie musisz przepraszać,poprostu zacznij pisać czytelnie Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:06 W porządku,ale nie o tym miał być wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:06 Już kiedyś taki wątek był. Poszukaj. Niektórzy np mają internet za darmo, albo opłaca pracodawca,albo korzystają u kogoś, aLBO........ To że ktoś korzysta z netu nie róna się od razu luksusom. A jeżeli ty uważasz ze osoby potrzebujące nie mają dostępu do sieci i uważasz te mamy, które mają dostęp za oszustki to proste NIE POMAGAJ. Niech każdy sam będzie strażnikiem swego sumienia. Ja wychodzę z załozenia że najpierw trzeba mieć porządek na swoim podwórku,zanim zacznie się porządkowac innych. Inna sprawa,że nie moja to sprawa kto jaki porządek ma. każdy ma prawo do swojego zycia i nie nam oceniać jak to zycie wyglada. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka3613 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:10 Zaraz ci napiszę skąd? Z lepszych czasów... Nie piszę postów przyjme i nie odpowiadam na ogłoszenia oddam, o pomoc też nie proszę. Niestety, nie jest u mnie za wesolutko. Ale jakoś jeszcze daję sobie radę. Dostęp do netu mam już od dawna i to przede wszystkim z myślą o synach. TO oni najbzrdziej tego potrzebują gdy chcą coś w życiu osignąć, dlatego uczę ich mądrego korzystania. I wydatek? W miesiącu to jest okolo 50 zł. Myślisz, że to aż tak bardzo dużo jeżeli chodzi w inwestowanie w przyszłość dzieci? Wiem, że gdy już naprawdę przyciśnie to trzeba będzie z tego zrezygnować ale na razie.... zrezygnowałam z palenia!!! No i jaki wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:14 ja nikogo nie oceniam> Wydaje mi sie jednak ze net to jest jakis wydatek np miesieczny abonament sama instalacja . Zastanawia mnie tylko fakt ilosciowy ze prawie kazda potrzbujaca mama ma do niego dostęp błyskawiczny a skora momentalnie jest odpowiedz to moge wnioskowac ze albo siedzi przy kompie bo np nie pracuje albo wlasnie pracuje widac jak Odpowiedz Link Zgłoś
migotka2000 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:13 Są przecież kawiarenki - sa psi pieniądz masz dostęp do netu. Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:19 w takim razie jakos dalej to do mnie nie przemawia 3 zl to juz danonki dla dziecka a 4 paczka chusteczek nawilznych Odpowiedz Link Zgłoś
migotka2000 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:23 Daj spokój, jak szukasz pracy to przecież musisz kupić gazetę za te 2-3 złote,a dziecku możesz dać kanapkę z twarożkiem, a pupę umyć wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 11:27 I na telefon trzeba wydać. Na papier podaniowy w celu napisania cv też Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 12:10 Obecnie nie mam zbyt rewelacyjnej sytuacji materialnej,jednak 35 zł za internet jeszcze mogę zapłacić Komputer kupiliśmy kiedy oboje z mężem pracowalismy.Teraz kiedy nie ma mojej wypłaty ,na pewno nie stać by nas było wydać 200 zł na instalację internetu. Bazujemy na lepszych czasach. Może podobnie jest u tych co proszą o pomoc.. Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 12:20 Sorry Kas ale czy Ty pracujesz w opiece społecznej? Tam takie panie też jak robią wywiad środowiskowy proponują sprzedać telewizor, radio, lodówkę(skoro nie ma na jedzenie po co wszak taki zbytek). Czasem problemy są przejściowe, czasem internet pozostaje jedynym wyjściem by nie zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 02.09.05, 12:41 To nie wyciągaj pochopnych wniosków! Mojej mamy nie stać było na zakup komputera więc to my z mężem go kupiliśmy, nie stać jej też na internet za 80 zł, a mój brat od roku ma stałe łącze bo my co miesiąc za to płacimy. Można mieszkać z rodzicami lub teściami którzy mają internet, można go mieć w czynszu lub korzystać z uprzejmości znajomych. Są różne możliwości i powinnaś o tym wiedzieć, przecież sama pisałaś, że mąż nie daje Ci na jedzenie dla dzieci i pomagają Ci rodzice. Ktoś mógłby zapytać, skąd ona na to bierze skoro mąż jej nie daje? Często pozory bardzo mylą.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Komu potrzebna jest pomoc 02.09.05, 13:00 Przede wszystkim nie wiem, skąd u wielu osób bierze się przekonanie, że biedna rodzina to taka, która śpi na wiązce słomy w piwnicznej izbie, gdzie woda leje się po ścianach, zimno, głodno i straszno - obrazek rodem z pozytywistycznej noweli. Być może te mamy w ciężkiej sytuacji mają na internet, co wcale nie oznacza, że kłamią w sprawie swego położenia. 50 zł*12 m-cy to raptem 600 zł rocznie (a niektórzy mają jeszcze tańszy) i naprawdę nie sądzę, żeby ta kwota była powodem do rozpoczynania nagonki na forum. Ktoś prosi, inny, jeśli ma chęć i możliwość - daje, a jeśli uważasz, że jakaś bogaczka się jeszcze obłowi w ten sposób, to masz chyba jakiś problem. (Oczywiście, może się i jakaś obłowi, choć są "bardziej potrzebujący", ale to już chyba sprawa jej i ewentualnych darczyńców, którzy nie chcą być aż tak podejrzliwi czy oceniający). Zresztą każdy pewnie jakieś rzeczy oddawał - wśród rodziny/znajomych/organizacjom rozmaitym/nieznajomym i przecież nie zawsze chodzi o to, by dać jak największemu biedakowi, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kas2 Re: Komu potrzebna jest pomoc 02.09.05, 13:06 oczywisci ale mnie linczujecie to miala byc luzna rozmowa a tym czasem ja nie proponuje sprzedac wszytskiego ani rezygnowac tylko polecam wybor i kompromis Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Komu potrzebna jest pomoc 02.09.05, 13:38 Nie chciałam, żebyś poczuła się linczowana. Zwracam tylko uwagę, że internet to nie taki znowu luksus, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Porozmawiajmy zatem, co właściwie jest zbytkiem? W którym momencie zaczyna się "życie ponad stan"? Moim zdaniem nawet w złej sytuacji finansowej błędem jest przyjmowanie postawy "na nic mnie nie stać, odcinamy internet, telefon..." - no bo na czym skończymy? Na braku prądu, gazu i wody? Oczywiście popieram rozsądne gospodarowanie posiadanymi (czasem b. szczupłymi) środkami, ale prędzej bym zrezygnowała np. z chusteczek nawilżanych - jak tu ktoś już napisał, można myć dziecko przy przewijaniu pod kranem (fakt, bardziej uciążliwe) czy choćby z kablówki (z _mojego_ punktu widzenia niezbyt przydatnej w ogóle, choć rozumiem, że dla kogoś to może być jedyna rozrywka). A Ty co proponujesz? Bo chyba nie zaniechanie szukania pomocy w necie, jeśli już ktoś taką możliwość ma, a sytuacja ogólnie nieciekawa? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Komu potrzebna jest pomoc 04.09.05, 21:54 To własnie wybór - majac internet nie trzeba mieć w zasadzie telefonu (skype, smsy, Gg, maile, sprawdzanie rozkladu jazdy pociagow...). Poza tym nie jest drogi (ja np. place 45 zl miesiecznie). Gdyby policzyc, ile trezba by wydac na ogloszenia w gazecie, telefony, znaczki...to wychodzi na to, ze internet jest oszczednoscia. Poza tym nie jest do dobro luksusowe, naprawde. A uzywany komputer tez mozna miec za 200 zl. Wydaje mi sie, ze szukasz dziury w całym. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_oli_i_tomka Re: Komu potrzebna jest pomoc 04.09.05, 23:17 I dlatego mamy dokonują wyborów - zamiast kupować ubranka i pewne rzeczy dla dziecka prosza o pomoc inne mamy, a w zamian zostawiają internet, bo tak mogą skuteczniej szukać pracy lub np wykonywać pracę na odległość. Dziecko ma ubranka używane (co nie znaczy zniszczone i byle jakie), a za to mama nie ma problemów z zakupem żywności i opłaceniem rachunków. Jak dla mnie podejście słuszne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re:Do Kas2...... 04.09.05, 19:07 Internet luksusem-ale sie usmialam!!!!!!!!!.W ameryce nawet auto nie jest luksusem.Osobiscie znam osobe,ktorej dzieci ubieral brat z niemiec i nauczycielki ze szkoly nie mogly pojac dlaczego ta osoba prosi o nie placenie komitetu rodzicielskiego skoro jej dzieci do szkoly przychodza ubrane jak ksiezniczki[zaznacze,ze matka tych 3 dziewczynek sama zarabiala na ich utrzymanie]-I CO NA TO POWIESZ?.Bardzo czesto pozory myla-zastanow sie czasem zanim cos napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 04.09.05, 21:45 Internet często jest koniecznością, a nie wyborem. Gdybym była w ciężkiej sytuacji materialnej, zrezygnowałabym zapewne z wielu rzeczy, ale internet i telefon by pozostał, z konieczności, a nie dla przyjemności. Pzdr Wyjście Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 Re: odnosnie mam potrzebujacych pomocy 05.09.05, 06:44 a ja jestem ciekawa czy w Polsce doczekamy czasów kiedy internet przestanie być traktowany jako towar luksusowy. Skoro można w ten sposób efektywnie szukać pomocy to po co z tego rezygnować.... Czasami zdarza się tak, że za postami zdesperowanej Mamy stoi tak naprawdę jakaś cwaniaczka, tyle że tego typu oszustwa funkcjonują też w "realu". Niestety okazja czyni złodzieja jak świat światem. Odpowiedz Link Zgłoś