maja_gr78
03.09.05, 12:56
Co robić jak facet ciągle gada, że nie mam na niego czasu i tylko dzieckiem
się zajmuję, a on już nie ma kobiety...? Synka mam dwa tygodnie, strasznie
przy nim dużo pracy, a do tego jestem sama i nikt mi nie pomaga, nawet nie
wiem czy to co robie, robie właściwie...Szantażuje mnie, że znajdzie sobie
zastępstwo i cieszy się, że może zniknąć na cały dzień i twierdzi, że nie ma
po co wracać. A przed porodem na moje obawy odpowiadał, to dziecko nas
zbliży...Tak więc żyję sobie w stresie, a dziecko chyba to czuje, bo płacze
jak tylko się obudzi...Czy jest na to jakaś rada?