Czy mamy prawo bronić się we własnym domu...

05.09.05, 10:09
Czy mamy prawo bronić się we własnym domu?? Tak czy nie??
Dlaczego mężczyzna który zabił za chwilę będzie oskarżony o przekroczenie
granic obrony koniecznej? To jakiś koszmar !
Facet bronił swojego domu i rodziny a pijany i prawdopodobnie naćpany koleś
chciał tam, wtargnąć. Zabił i dobrze zrobił jednego chwasta mniej.
No żeś ***, co za kraj. Przeciez mój dom moją twierdzą.
    • ligia76 Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 10:13
      Uważam, że mamy prawo czuć się bezpiecznie w swoim własnym domu.
      Każdy kto wlezie bez zaproszenia, powinien sobie zdawać sprawę z tego, że może
      być niezbyt miło powitany. Może na drugi raz nie wlezie.

      Pozdrowienia
      Ligia
      • hpm3 Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 10:20
        I ja jestem tego samego zdania.Mamy dom i ogrodem i jakiś czas temu,kilku
        narąbanych gó..arzy próbowało nam się dobrać do garażu.Męża nie byłow
        domu,byłam tylko ja i mój wówczas 6 mies. synek.Nie macie pojęcia ile ja się
        strachu najadłam.pozamykałam wszystkie zewnętrze żaluzje i czułam się jak w
        bunkrze(ale w miarę bezpiecznie),w międzyczasie zadzwoniłam do męża,on na
        policję i zwinęli tych złodzieji..długo później bałam się zostawać sama w
        domu.Gdyby był mąż w domu pewnie skończyłoby się to dramatycznie,bo odwagi mu
        nie brakuje..(czy w tym wypadku może głupoty,bo tamci ponoć mieli noże)
      • agnisiaz Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 10:34
        nie czytałam artykułu ale cos tam słuchałam i zastanawiam sie tylko nad jedna
        kwestią, czy jesli człowiek strzela od razu do włamywacza, a taki policjant
        musi najpierw wystrzelić kilka razy w powietrze to jest wszystko z prawem ok
        rozumiem że trzeba się bronić ale...... no właśnie jest wiele ale
        aga mama wiki
        • ligia76 Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 10:39
          Masz rację, że zawsze sa jakieś "ale".
          Z drugiej zaś strony, jeśli ktoś w środku nocy, wybija Ci szybę w chałupce i
          pcha się do środka, to masz domyślać się kto to jest ? Czy może przyszedł
          pożyczyć cukru ? A może ma broń i wystrzela całą rodzinę ?

          Cudza własność jest święta i to powinien wiedzieć każdy.

          Ppozdrowienia
          Ligia
          • agnisiaz Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 10:51
            z tym się zgadzam że Twój dom to twoja twierdza
            ale jak widze Pan który strzelał zrobił to 3 razy, a tak z drugiej strony nie
            wieadomo czy chłopak zbił te szybe czy tez pękła po strzałach (tak czytałam na
            jakimsportalu)
            i tu jest wiele wątpliwości
            w żadnym razie nie bronie zabitego tylko mam duże watpliwości co do naszego
            wspaniałego prawa
            aga
            • michiko strzelał dwa razy ostrzegawczo to nie poskutkowało 05.09.05, 10:58
              więc strzelił raz a dobrze. I dobrze.
            • ligia76 Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 11:01
              Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek, pewnie będą badać w jakich
              okolicznościach doszło do wybicia szyby.

              Chodziło mi o przypadek, gdzie ktoś ewidentnie włamuje się do czyjegoś domu.
              Uważam, że mamy prawo się bronić, nawet z użyciem broni.

              Pozdrowienia
              Ligia
            • arletta.wagner Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 11:02
              chore jest to ze człowieka który broni siebie,swojej rodziny czy własności
              ciaga sie po sądach. chory jest system bo kiedy dzwoni sie na policję że ktoś
              obcy jest na posesji zadawane sa dziwne pytania typu ,,a co robi",,,a jak
              wszedł" itd. w efekcie kazdy musi bronic sie sam. i jak słusznie zauwazyła
              Michiko -mój dom to moja twierdza. i może warto dodać - nieproszony wchodzisz
              na własną odpowiedzialnośc.
              • 76kitka Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 13:23

                pierwszy raz okradziono nas jeszcze w ciągu budowy, potem gdy dom już stał z garażu złodzieje wynieśli kosę spalinową i rower. Dwa lata temu okradli nas przed Wigilią (sprzęt RTV)- założyliśmy alarm. Kilka dni temu komuś nie udało się wywarzyć i porozkręcać okien (my spaliśmy w domu). teraz oprócz czujek w domu i na oknach i drzwiach, mamy na zewnątrz. Gdyby polskie prawo było takie jak w Ameryce napewno nie strzelałabym żeby zabić, ale roztrzaskałabym kolana, żeby do końca życia siedział na wózku. Ale takiego prawa nie ma więc trzeba się kratować, monitorować sad Kilka lat temu do mieszkania znajomych włamał się facet, którego ugryzł ich pies, psa policja zabrała, znajomy miał mnóstwo problemów z powodu tego pogryzienia, na koniec dowiedział się, że pies ma być w kagańcu i na smyczy. Cała historia miała miejsce w mieszkaniu, więc właścicielki psów wychodzi na to, że powinnyście się obkupić w kaganiec z miską.
                • michiko straszne co za kraj, w którym nie można bronić 05.09.05, 13:41
                  siebie, rodziny i mienia.
    • yenna_m Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 14:43
      no jasne, ale jesli kilkoro dzieci kradnie mi jablka z ogrodka tez mam prawo do
      nich strzelac? bo uzasadnia to swiete prawo wlasnosci?

      mysle, ze wazne jest, zeby prokurator ustalil wlasnie, czy dana osoba dzialala
      w tym konkretnym przypadku zgodnie z przyslugujacy mu prawem do obrony
      koniecznej, zwlaszcza, ze jednak zginal czlowiek.
      z tego, co slyszalam w tvn24 - caly material zgromadzony w tej sprawie
      swiadczy, ze ten czlowiek dzialal w granicach obrony koniecznej
      czyli mial prawo sie bronic
      prokuratura zwolnila go do domu i ne postawila zarzutow
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2901207.html
      mysle, ze skoro zyjemy w panstwie prawa (teoretycznie wink ) to jednak wazne
      jest, zeby za kazdym razem badac, czy ktos, kto dzialal w ramach stanu wyzszej
      koniecznosci czy obrony koniecznej nie przekroczyl swoich uprawnien
      • arletta.wagner Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 15:09
        a zanim zbadają tabloidy i tv okrzykna człowieka mordercą bo ośmielił sie
        bronic swojej własności. paradoks
        • yenna_m Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 15:14
          no ale na to juz nic nie poradzisz
          co najwyzej mozesz przeciwko takim szmatlawcom wystapic z roszczeniem o ochrone
          dobr osobistych

          niestety-wolnosc slowa ma dwa oblicza sad
          • karolcia111 Re: Czy mamy prawo bronić się we własnym domu... 05.09.05, 15:56
            hmmm, gdyby ktoś włamywał sie do mojego domu poczekałabym aż mu się uda i zza
            drzwi potraktowałabym go tłuczkiem do mięsa lub wałkiem. Natomiast gdyby ktoś
            targnął się na życie mojego dziecka zabiłabym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja