Nietypowe pytanie

06.09.05, 13:16
Mam nietypowe pytanie, drogie emamy

Czy którakolwiek z Was przeżyła sytuację, że znajomym/przyjaciołom/krewnym
zmarło dziecko? Koleżance umarł dzidziuś kilka tygodni po porodzie i nie za
bardzo wiem,jak zachować się w tej sytuacji. Wcześniej się przyjaźniłyśmy,
ostatnio miałyśmy jednak mniej kontaktu i sytuacja jest bardzo niezręczna. Z
jednej strony strach przed powiedzeniem czegoś banalnego, z drugiej ogromna
chęć przytulenia, pocieszenia. Koleżanka mieszka niedaleko i zapewne niebawem
i tak ją spotkam.
Pozdrawiam
    • rybkaisia Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 13:21
      Najlepiej zaglądnij na forum Chore dziecko, strata dziecka.
    • jobeel Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 13:24
      Moja sąsiadka, która urodziła martwe dziecko, miala pretensję do znajomych, że
      w tych dniach nie byli z nią, nie dzwonili, nie przyjeżdżali. Tak mi mówiła już
      ze dwa razy.

      Mówi tak teraz, ale WTEDY...? Ja sama też do niej nie dzwoniłam, też nie
      przyszłam, choć mieszka na sąsiednej posesji. Wydaje mi się, że wtedy ludzie
      potrzebują samotności, ALE trzeba dać jakiś znak, jakiś dowód, że nas to też
      ruszyło, że dzielimy się z nimi w tym bólu.

      Trudno coś doradzić...
      • inna8 Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 13:55
        ja też straciłam dzicko i z całą pewnością nie możesz zostawić jej samej- wtedy
        jest to uczucie jak gdyby byłoby się zarażliwie chorym.
        nie potrzeba nic mówić, wystarczy wysłuchać.
        na stronie strata dziecka, chore dziecko jest link jak udzielać wsparcia- nie
        wspomnę o forum, które jest skarbnicą wiedzy na ten temat.
        nie zostawiej jej samej!!!ona pewnie musi się wygadać i pamiętaj ona nie chce
        być "wielka" "dzielna" itd ona chce to dziecko z powrotem.
        trzymam za ciebie kciuki i zapalam światełko dla maluszka(*)
    • mieszkowamama Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 13:25
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
    • pavlaczka Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 13:38
      Poprostu przytul...i nie mów nic,bo cokolwiek powiesz będzie banalne sad
      • ekan13 Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 14:00
        Myślę, że zapytaj poprostu czy chce na ten temat rozmawiać. Różni ludzie, różnie reagują w takich sytuacjach. Sama znasz ją najlepiej i myślę, że będziesz wiedziała jak się zachować. mam kilka osób w rodzinie , który straciły dziecko i nigdy nie udawałam, że temat nie istnieje. To tak jak któś ma chore dziecko, pytasz co mu jest, jak sobie radzi itd. Myślę, że jeżeli jesteś bliską jej osobą na pewno będzie chciała z Tobą rozmawiać na ten temat.
    • izabela_741 Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 14:11
      Wg. mnie powinnaś poczytać sobie wypowiedzi dziewczyn, które straciły dziecko i
      zadzwonic lub lepiej pojsc do kolezanki.
      Forum jw. - jak pocieszać :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=12484193
      Taka rozmowa napewno nie jest łatwa ale zwykłe kondolencje wydają mi się
      niewystarczające w przypadku bliskiej koleżanki.
      Od dziewczyn, które straciły dziecko wiem, że najgorsze jest udawanie, że nic
      takiego się nie stało, czyli złożenie kondolencji, zapewnienie, że sobie
      jeszcze życie ułożą i ulotnienie się.
      To zamyka je w samotności, bo nie mogą przeżywać swojej żałoby i odtrąca od
      innych. Jakby śmierć takiego małego człowieka była gorsza niż śmierć dorosłęgo
      np. rodziców, której każdy współczuje i pociesza.
      Nie czekaj aż ją spotkasz przypadkiem.
    • aniarad1 Re: Nietypowe pytanie 06.09.05, 14:56
      koleżanka urodziła martwą córeczkę w 6 m-cu ciąży , w listopadzie. Nie
      wiedziałam co jej powiedzieć, co robić. Ale nie mówiłam jej rzeczy
      typu "wszystko dobrze, wiem co czujesz" bo nie wiem! Ale rozmawiałyśmy od
      serca, nie naciskałam, że koniecznie musimy teraz rozmawiać. I była mi
      wdzięczna, że się nie narzucałam i nie głosiłam frazesów. Była wdzięczna za
      to , że byłam gotowa pomóc.
      Teraz ja kończę ciążę, koleżanka już jest w stanie na mnie patrzec i cieszyć
      się razem ze mną. Czas uleczył rany.
    • ingrid29 Re: Nietypowe pytanie 07.09.05, 09:13
      Dziękuję za Wasze posty i podnoszę wątek. Może ktoś jeszcze przeżył coś
      podobnego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja