fiona111
08.09.05, 12:27
tak sobie czytam o waszych teściowych i moja jest w porządku, zajmuje się
moim dzieckiem, pomaga nam, choć nie mieszka z nami, a ja nie moge się
przełamać, żeby powiedzieć do niej mamo. w ciągu tych trzech lat powiedziałam
do niej mamo 2 razy i to przez telefon, wiem, że jest jej przykro jak mówię
do niej bezosobowo, ale nie mogę się przełamać.jak macie jakieś rady to
napiszcie.
chciałam jeszcze dodać, że mój mąż też zwraca się bezosobowo do mojej mamy,
ale on ma swoje powody, twierdzi że na slowo mama trzeba sobie zasłużyć, a
wg niego moja mama na to nie zasługuje.
czekam na jakies wsparcie od was
pozdrawiam