teściowa_inny wątek

08.09.05, 12:27
tak sobie czytam o waszych teściowych i moja jest w porządku, zajmuje się
moim dzieckiem, pomaga nam, choć nie mieszka z nami, a ja nie moge się
przełamać, żeby powiedzieć do niej mamo. w ciągu tych trzech lat powiedziałam
do niej mamo 2 razy i to przez telefon, wiem, że jest jej przykro jak mówię
do niej bezosobowo, ale nie mogę się przełamać.jak macie jakieś rady to
napiszcie.
chciałam jeszcze dodać, że mój mąż też zwraca się bezosobowo do mojej mamy,
ale on ma swoje powody, twierdzi że na slowo mama trzeba sobie zasłużyć, a
wg niego moja mama na to nie zasługuje.
czekam na jakies wsparcie od was
pozdrawiam
    • hpm3 Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 12:41
      Jestem w stanie cię zrozumieć,bo u mnie było podobnie.Straciłam swoją mamę dość
      wcześnie i wydawało mi się,że nikt,żadna kobieta nigdy nie zasłuży,żebym ją tak
      nazwała,ale życie trochę zweryfikowało mój pogląd.Na początku przez długie
      miesiące mówiłam do teściowej bardzo bezosobowo lub poprostu babcia(to po
      urodzeniu syna).Ale jak zobaczyłam jaką bazgraniczną i bezwarunkową miłością
      darzy naszego szkraba to wszytskie opory mineły.teraz mówię do niej mamo,czasem
      nawet mamuś mi się wypsnie,wiem że dla niej to bardzo wiele znaczy,zawsze mi
      powtarzała:"Ja wciąż czekam.."i obydwie wiedziałyśmy o co chodz..no i się
      doczekała..od tamtej pory nasze relacje znacznie się poprwiły a ja mam "mamę"
    • margosia.kr Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 12:51
      Ja do swojej teściowej od początku mówiłam mamo. Jednak nie tak często ,jak do
      swojej mamy. Przyznaję, że są momenty, gdy zwracam się bezosobowo. Mój mąż do
      moich rodziców również zwraca się mamo, tato. Myślę, że każdemu jest przykro,
      gdy jest traktowany bezosobowo. Bardzo drażni mnie określanie osoby przez Ona i
      On. Często słyszę ; Ona zrobiła, On powiedział. Ale to takie moje osobiste
      przemyślenia.
      Bratowa przez wiele lat zwracała się do moich rodziców bezosobowo. Gdy już
      mówiła mamo, tato, to łatwiej przychodziło jej powidzieć słowo tato. Teraz
      natomiast do mamy mówi " mamciu". Ja nawet tak się nie zwracam smile
      Bardzo podoba mi się zachodnia formuła " per ty " - mówienie po imieniu.
      Zwrot mamo, tato faktycznie powinien być zarezerwowany dla rodziców.
      Rada dla Ciebie ? No cóż, może postaraj się przełamać i częściej mówić do
      teściowej mamo. Będzie jej na pewno miło. Zwłaszcza, że macie fajne relacje.
      Możesz też porozmawiać i powiedzieć, że łatwiej by Ci było mówić do niej po
      imieniu. Może akurat przystanie na tą formę.
      Pozdrawiam - Małgosia
    • fiona111 Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 12:51
      ona już nestety przestała mówić, że czeka.
      • margosia.kr Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 12:55
        A tak szczerze, to co Cię najbardziej blokuje,by się przełamać ?
        Pozdrawiam - Małgosia
        • fiona111 Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 13:03
          wcześniej, fakt, że nie jest moją mamą, a teraz chyba to, że mój mąż ma bardzo
          dziwne siostry, które wszystko komentują i mieszkają z teściową i boje się
          trochę ich zachowania, może to glupie, bo nie powinnam się mini wcale
          przejmować ale tak jest, inne powody, to np. to że ona na początku powiedziała
          raz o tym że mam jej mówić mamo, potem za jakieś 2 miesiące powtórzyła a potem
          dała spokój, może gdyby mi jeszcze raz zaproponowała, ale ten powód to nie ma
          sensu,bo sama chyba próbuję się tłumaczyć
          • margosia.kr Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 13:19
            Najbardziej przemawia do mnie argument, że nie jest Twoją mamą, bo właściwie co
            do tego mają siostry i ich komentarze ? Proszenie, zrobiła to raz, drugi i
            napotkała opór. Dlaczego ma prosić dalej ?
            Uważam, że szczera rozmowa powinna pomóc. Ty nie czujesz się z tym dobrze i
            teściowa zapewne też nie.
            Może teraz Ty poproś ją o cierpliwość, o to by poczekała aż dojrzejesz do
            określania jej mamą. Myślę, że zrozumie to i będzie jej miło, że podjęłaś temat.
            Pomyśl o tym.
            Pozdrawiam - Małgosia
    • mamaoskarka Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 13:23
      Ja też nie mówię do mojej teściowej mamo, po prostu jakoś nie może mi to
      przejść przez gardło. Zwracam się bezosobowo albo np. jak jest u nas to mówię
      np do męża weź zrób mamie herbaty itp. Mój mąż do mojej mamy też raczej
      bezosobowo, a do taty po imieniu- ojciec odrazu po ślubie powiedział żeby mówił
      mu na ty. Acha, jesteśmy już 4 lata po ślubie.
    • maga9 Re: teściowa_inny wątek 08.09.05, 13:35
      Fiono, doskonale Cie rozumiem - im dluzej to sie ciagnie tym trudniej bedzie Ci
      sie przelamac, ja mam cudowna tesciowa, nie dam na nia zlego slowa powiedziec a
      ponad rok zwracalam sie bezosobowo, jak tesciowka zaczela sie opiekowac nasza
      coreczka przelamalam sie i mowie "mamo" natomiast moj maz nie moze sie
      przelamac i do moich rodzicow zwraca sie nijak, im jest przykro i zaproponowali
      mu aby zwracal sie do nich po imieniu ale on i do formy "imiennej" nie moze sie
      przelamac sad - a jestesmy 3 lata po slubie.
      Nie wiem, czy to Ci pomoze ale ja sobie tlumaczylam, ze moja mama to zawsze
      jest mamusia a tesciowka mama smile
      pozdrawiam i tzrymam kciuki za "przelamanie"
Pełna wersja