ykke Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 17:31 Ja byłam wtedy w hipermarkecie, a kolezanka ze stancji dzwoniła i z krzykiem: -Gdzie ty jesteś? Zakupy robisz, a w Ameryce wojna. Wysmiałam ją wtedy, ale po powrocie przeżyłam szok zobaczywszy w TV powtórki z ataku. Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 18:12 prowadziłam zajęcia i dostałam smsa od brata 'wtc w ny nie istnieje, pentagon prawie tez nie' - przeczytałam głośno - nikt nie wiedział o co chodzi, za chwilę zobaczyłam w tv i ...... szok! ogladalam caly wieczor i plakalam, ogromna tragedia. bylam kiedys w wtc i nie wyobrazam sobie ze ich nie ma.... i ludzi ktorzy zgineli... Odpowiedz Link Zgłoś
mamadwojga Noga w gipsie 11.09.05, 19:17 Ja siedziałam w domu z nogą w gipsie. Misia była u babci a mąż wziął tygodniowy urlop z pracy żeby się mną opiekować. Pamiętam że leżałam przed telewizorem i nagle pojawiła się informacja że samolot wleciał w pierwszą wieżę. Myśleliśmy że to był wypadek, dziwililiśmy się że to możliwe, nie odrywaliśmy oczu od telewizora. Po niedługim czasie nadeszła informacja że drugi samolot wleciał w drugą wieżę. Wtedy w głowie mi się to nie mieściło. Pamiętam że usypiałam przy telewizji satelitarnej nadającej na bieżąco informacje dotyczące tych okropnych wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
mawikt Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 20:06 Po pracy poszlam na zakupy. We wszystkich sklepach ta sama stacja radia, myslalam, ze to jakies sluchowisko katastroficzne, nawet sie nie przysluchiwalam specjalnie. Zaraz potem w domu totalne zaskoczenie i niedowierzanie, ze to naprawde? Kupilam wtedy bluze, ktora mam do dzis i sie predko jej nie pozbede. Zachowalam jako taki spokoj az do chwili gdy zobaczylam ludzi wyskakujacych z okien, takich malutkich przy tych budynkach. Dlugo nie moglam wyrzucic z mysli tego widoku, do dzis mnie przesladuje. M. Odpowiedz Link Zgłoś
monisia98 Re: plakalam bo moj maz 9 wrzes przylecial ze Stan 11.09.05, 20:31 ze STANOW do swojej mamy ktora lezala w ciezkim stanie w szpitalu i jeszcze 2 dni przed jego przylotem mowilam mu do sluchawki - kochanie jak sie nie zmiescisz na liscie rezerwowych to trudno przylecisz nastepnego lub kolejnego dnia - dlatego wylam jak bob przed tv a moj maz o niczym nie wiedzial bo byl caly dzien w szpitalu na oddziale intensywnej terapii - dopiero wieczorem ode mnie sie dowiedzial i obojgu nam lzy stanely..... Odpowiedz Link Zgłoś
olik.p Re: byłam w ciąży. 12.09.05, 13:52 Leżałam w domu ze skurczami i czekałam na dotrzymanie do terminu porodu. Na początku nie wiedziałam co się dzieje a kiedy zrozumiałam zaczęłam się bać o moje dziecko, o to na jakim świecie przyjdzie mu żyć. Urodziłam ponad miesiąc później. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: byłam w ciąży. 13.09.05, 11:50 Tez bylam w ciazy, co prawda dopiero w 3 miesiacu, ale juz bylam przerazona co jeszcze sie stanie i balam sie o dziecko. Pamietam, ze siedzialam w pracy w Marriocie i zadzwonili z naszego biura NYC na Manhatanie powiedziec co tam sie dzieje. Nie moglismy uwierzyc, a za jakis czas te informacje potwiedzili w polskim radio. Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 20:32 siedzialam przed kompem i ogladalam wrecz on-line filmy z niszczenia wiez, kilka dni pozniej dostalam mocno po dupie od jednego goscia, potem poznalam swojego meza i dzisiaj obchodzimy 1 rocznice slubu - 11.09.04 Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa uczyłam się na 1 roku do poprawek. 11.09.05, 21:51 mydlo_w_plynie napisała: > pamiętam ze byłam na obiedzie u rodzinki, to był poniedziałek. Włączony > telewizor, dzieci się biją o pilota, a tu prawie na każdym kanale transmisja > z Nowego Yorku. Dla nas wszystkich to był szok, nikt nic nie powiedział, > jakby coś nierealnego sie wydarzyło. Po powrocie do domu oglądanie TVN, radio > RMF i Zet ciągłe relacje, świeczki w oknach. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 22:35 Byłam w pracy. Dopiero za którymś razem dotarło do mnie ,że to nie jakiś mały samolocik przez przypadek uderzył w wieżowiec (w Warszawie trochę wcześniej rozbiła się o komin awionetka i tak jakoś mi się skojarzyło).Zadzwoniłam do męża do pracy on nie ma tam radia .Zapytał się czy mi się nudzi,że takie głupoty wymyślam a ja powiedziałam,że nigdy coś takiego do głowy by mi nie przyszło. Po chwili zadzwonił do mnie i zapytał jeszcze raz czy to prawda bo powiedział wszystkim w biurze i nie chciałby wyjść na idiotę a ja powiedziałam ,że kolejny samolot uderzył w wieżę. Dopiero potem przyszło mu do głowy otworzyć internet.Po drodze zajechałam do rodziców oni też nic nie wiedzieli. Potem do mojego brata- nikt początkowo nie rozumiał co sie stało nie zdawalismy sobie sprawy ,że to zamach terrorystyczny i jakie tragiczne będą jego konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia2005 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 23:05 09.09 bawiłam się na weselu u koleżanki, wróciłam 10.09 o 3 nad ranem do domu, o 7 dostałam telefon ze szpitala, że siostra na porodówce i mam przyjechać (miałam towarzyszyc przy porodzie bo szwagier nie chciał). Siostra rodziła ponad 30 godzin i ja razem z nią. 11.09 wróciłam ok 3 w nocy do domu, potem odsypiałam wesele i poród. Po południu wybrałam się z mamą do szpitala w odwiedziny i dowiedziałam się o wszystkim z radia w samochodzie. Pamiętam tylko, że byłam tak zaoferowana malutką Agatką, iż ogrom tej tragedii dotarł do mnie dopiero następnego dnia..., kiedy wkońcu się wyspałam. Odpowiedz Link Zgłoś
yosmum Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 11.09.05, 23:08 Cóż, kochałam się wtedy z moim przyszłym mężem.... Zrelaksowani włączyliśmy tv a tu szok........ Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 00:39 Nie było mnie pół dnia w domu. Gdy po powrocie włączyłam telewizor, pomyślałam, że leci jakiś film. Za chwilę jednak uświadomiłam sobie, że to wszystko dzieje się naprawdę. Byłam przerażona, bo za półtora miesiąca, na taki okrutny świat miała przyjść moja druga córka. Bardzo się wtedy bałam o los moich dzieciaków, nie mogłam uwierzyć, że ludzie ludziom zrobili coś takiego. (') (') (') Odpowiedz Link Zgłoś
fastcar Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 05:00 A ja miałam egzamin, ostatni w sesji i zdałam go na 5-. Szczęśliwa zadzwoniłąm do siostry i ona mi powiedziała, co się stało. Szłam Nowym Światem w Warszawie i nagle okazało się, że wszyscy mijani ludzie rozmawiają o WTC. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 07:03 Pracowałam wtedy w Zabrzu i dojeżdżałam, autostradą do pracy. W pracy urządzałam w ten dzień małe przyjęcie, dla kolegów z pracy, 11 września 2001 był dokładnie 3 dniem po moim ślubie. Wracajac do Krakowa w radiu usłyszałam co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
rysia_mama_wiktorka Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 08:20 My rodzinnie wrócilismy z zakupów. Rzuciliśmy siaty i włączyliśmy tv. Było ustaione na TVN24 i co widzę? A samolot w bloku! Myslę sobie jak to na TVN 24 filmy katastroficzne puszczają?? Ale chwilę potem pokazują drugi samolot, który wleciał w drugą wieżę. Pamiętam, że nie wierzylismy w to co widzimy. To był istny szok...I nadal jest, że taka tragedia miała miejsce i to naszych oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 08:31 Dokładnie nie pamiętam - wiem tylko, że kiedy zobaczyłam w TV sceny z ataku, to myślałam, że oglądam jakiś film katastroficzny, że to nie dzieje się naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_szefusia Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 08:50 Byłam pod koniec ciąży. W południe pojechałam na duże zakupy do supermarketu. Wracając dostałam lekkich skurczów więc położyłam się na małą drzemkę. Obudziałam się kiedy pierwszy samolot juz uderzył. Jeszcze nie do końca obudzona patrzyłam jak uderza drugi samolot. Oglądaliśmy wiadomości na różnych kanałach do wieczora. Ja odrywałam się co jakiś czas zapisać godzinę następnych skurczów. Synek urodził się następnego dnia. Czyli dziś obchodzi swoje 4te urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
johana2 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 09:00 A ja 11.09.01 zaczęłam rodzić. Pamiętam że lekarz był wyraźnie po prostu wsciekły, ze musiał do mnie przyjść. Było już po południu, a on siedział na dyżurze i oglądał telewizję. Ja słuchałam radia, więc nie bardzo orientowałam się do końca co się stało. Mały urodził się na drugi dzień, potem długo szpital jeden, drugi. Całą prawdę zaczęłam poznawać 2 tygodnie później.I wtedy dopiero zaczęłam się strasznie bać o przyszłość mojego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
ikaes Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 09:19 przyszłam z pracy - po drodze wstąpiłam do teściowej, miała nastawione TVN24, było chyba po 15-tej. Leciała korespondencja z TelAvivu, ale w tle był płonący wieżowiec (na razie jeden), pamiętam, że powiedziałam - znowu Arabowie coś Żydom wysadzili w powietrze. A po paru minutach przyleciał drugi samolot, uderzył w wieżę i już wiedziałam, że to nie Izrael. Byłam w szoku, cały dzień oglądałam TVN 24. Pamiętam jeszcze, że wtedy mój kolega z pracy był w Stanach i miał mieszkać właśnie na Manhattanie. Kiedy nie wrócił po urlopie, wszyscy zaczęli się niepokoić, bo nie dawał znaku życia. Dopiero pod koniec (chyba piątek) drugiego tygodnia po zamachu spotkałam go w Empiku i krzyknęłam: to ty żyjesz? Nie mógł mi tego darować, że myślałam, że nie żyję. Ochrzaniłam go, że nie dawał znaku życia, a on mi powiedział, że przecież wysłał sms do naszego kolegi, a tamten potem powiedział nam , że zapomniał nam powiedzieć. A tamten był akurat w czasie zamachu już w Waszyngtonie u brata, a na wieżach był w czwartek przed zamachem. Odpowiedz Link Zgłoś
silvik Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 13:23 ja tamtego dnia byłam jak zwykle w pracy.Po powrocie oglądam TV i pierwsze skojarzenie "pokręciło ich?-jakiś film katastroficzny o tej godzinie???(było coś koło 17).Dopiero po chwili do mnie dotarło co się stało naprawdę...gdy mąż przyszedł do domu z pracy zastał mnie całą we łzach.Jeszcze nigdy tak się nie czułam jak wtedy 11 września... Odpowiedz Link Zgłoś
arletta.wagner Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 13:57 byłam w pracy.cały departament siedział w gabinecie szefa i ogladał relację w tv ( tvn 24 chyba). a pózniej w domu do rana bbc i telefony do rodziny w usa.i taka koszmarna swiadomość ze wszystko się w jednej chwili zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkowamama Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 14:13 Znajomi znajomych byli wtedy na wakacjach w USA. Ona koniecznie zakupy na Manhatanie, on chciał podziwiać widoki z WTC. Ona wygrała dla nich życie. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 14:47 ja rozpaczliwie usiłowałam dodzwonić się do mamy, która akurat była wtedy w NY Na szczęście była daleko od tych wydarzeń, chociaż wcześniej planowała jechać na Manhattan. Nie zdążyła... Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
migotka2000 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 15:07 Byłam w pracy, przeżywałam koszmar i beznadzieję terroryzmu, a mój szef w tym czasie drżał wyłącznie o kurs dolara, bo właśnie miał przyjąć zamówienie z płatnością w dolarach. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko tyrałam i dostałam sms... wiesz rzuciłam all i do 12.09.05, 15:11 domu. do nocy wisiłam na telefonie usiłując dodzwonic sie do dwóch przyjaciół. Których uwielbiam, ale akurat byli w Atlancie.Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
emango Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 16:03 10.09 baaardzo późnym wieczorem wróciłam z praskiego lotniska, skąd odebrałam siostrę, która wracała z NYC. Leciała 10 września, bo na 11 nie było biletów, a było jej to bardzo nie na rękę, bo 9 przyleciała do NY z Miami i miała mało czasu, żeby się jakoś z głową przepakować... 11 września cały dzień (no, po 16 godzinie) dzwoniły do nas telefony, żeby się dowiedzieć, czy wszystko OK. Nasz kolega leciał z NYC 11 września, ale wylatywał około 7 rano, więc jeszcze zdążył bez przygód. Ale bardzo dobrze ten czas pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
yola66 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 12.09.05, 16:14 byłam w pracy - międzynarodowa instytucja finansowa, moja ówczesna szefowa Amerykana - a więc był strach, łzy, przerażenie..... O 16.00 leciałam na egzamin z Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na uczelni wszczyscy patrzyli z niedowierzaniem w telewizory.... Mój wtedy jeszcze niemąż był w Chorwacji - pracował - a więc było mi strasznie źle wieczorem, bo jedynie mogłam się przytulić do misia Jednak o wiele bardziej przeżyłam atak na Londyn - tam jest centrala mojej firmy i tam mam wielu przyjaciół - i w dodoatku zaatakowano linie metra którymi dojeżdzają do pracy..... Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 13.09.05, 12:38 Byłam w 7 m-cu ciązy i poczułam ogromny strach I pytanie kołatające mi w głowie "jak tu urodzić dziecko na taki świat?" aga Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: 11.09 co wtedy robiłyście? 13.09.05, 12:47 byłam w domu, miałam dzień wolny. Robiłam cos w pokoju u siebie i oglądałam tvn24. nagle na ekranie samoloty jeden po drugim wala w wieze WTC. Szok, zatkało mnie. Nie wiedziałam o co chodzi. Po chwili telefon od mojej kolezanki "czy widzisz to samo?". Mówie "tak". Cisza w słuchawce i naglę jęk przerywajacy tę ciszę " Kinga tam przeciez jest moja mama....." Zdębiałam - no tak.... Kilka dni żyłyśmy w niepewności. Po kilku dniach telefon od tej samej koleżanki " Ona żyje, odezwała się". kamień spadł mi z serca... (*) Odpowiedz Link Zgłoś