teściowa i rocznica ślubu

11.09.05, 17:31
Jak co roku powtórka z rozrywki- Teściowa koniecznie chce obchodzic naszą
(moją i męża) rocznicę ślubu, co roku zaprasza na uroczysty obiad, co roku
odmawiamy, tłumacząc, ze to nasza rocznica i co roku ona się obraża.....

Macie jakiś pomysł jak przerwac ten bezsens?
    • szaramysz2 Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 17:34
      mam to samo z moimi urodzinami itp...
      nie da sie wytlumaczyc. ja nie mam problemow z komunikacja ale do tesciowej jak
      grochem....
      olac, jedyna rada.
    • przedszkolak2 Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 17:41
      A nie dałoby się przyjść na ten obiad do teściowej w innym terminie, udając,że
      to z okazji rocznicy? Wy sobie poświętujecie sami w tym właściwym dniu, a
      tydzień pózniej odpuścisz sobie gotowanie, bo teściowa się pomęczy.
      • grzalka Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 17:48
        przedszkolak2 napisała:

        > A nie dałoby się przyjść na ten obiad do teściowej w innym terminie, udając,że
        > to z okazji rocznicy? Wy sobie poświętujecie sami w tym właściwym dniu, a
        > tydzień pózniej odpuścisz sobie gotowanie, bo teściowa się pomęczy.

        no i zazwyczaj tak się kończy, a ja, nie wiadomo czemu, irytuję się, ze muszę
        tłumaczyc, ze tego dnia mamy inne plany, niekoniecznie z nią związane



        • szaramysz2 Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 17:51
          dobrze ze dzwoni i pyta czy przyjdziecie. Moja na poczatku zwyczajnie pojawiala
          sie w drzwiach... "ah kupilam Ci prezent i chcialam tylko zyczenia zlozyc, ja
          tylko na chwileczke, masz kawe?" i siedziala 4 godziny a ja mialam ochote jej
          przywalic.
          • camilcia Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 18:06
            moi teściowie nawet nie dzwonią.... z rodzicami mamy dzień po dniu i zazwyczaj
            robimy sobie razem kolację, bardzo przyjemnie, albo organizujemy coś sami, no
            bo to w końcu nasze święto, teściowa się obraża z tysiąca innych powodów, to
            chyba nieuniknione, przestałam się przejmować, trudno, może ma potrzebę?
        • kasik751 Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 20:24
          Wydaje mi sie, ze takie rozwiazanie jest pozorne, bo dalej tesciowa czuje
          sie "upowazniona" do obchodzenia tej rocznicy, a rzecz w tym, zeby
          pogratulowala przez telefon i dala sobie spokoj. Czy w inne sprawy tez sie
          wtraca i lubi w ogole uczestniczyc w Waszym zyciu?
          Ja zawsze optuje za tym, zeby kazdy osobiscie zalatwial sprawy z wlasnymi
          rodzicami. Moj maz zawsze sam gada ze swoim ojcem na tematy dotyczace wspolnych
          spotkan (swieta itd.) i zauwazylam, ze wtedy kompletnie mnie nie rusza czy tesc
          sie obrazil, zdziwil, zirytowal czy w ogole co. Doskonale dziala to w druga
          strone - ja prowadze rozmowy z moja mama i wtedy maz jest czysty, a ja potrfie
          sobie z nia poradzic.
          Dlatego sugerowalabym naslanie na tesciowa meza. W koncu zna swoja matke a i
          matce trudniej obrazic sie na wlasne dziecko niz na obce.
          Tylko to trzeba zalatwic kategorycznie i raz a dobrze, a nie wijac sie w
          tlumaczeniach i szukajac argumentow zastepczych. Potem takie kwasy ciagna sie
          latami a pretensje urastaja do granic absurdu.
          Pozdrawiam.
    • ykke Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 17:44
      To ja mam "lepiej", bo maz ma wtedy równiez imieniny i tesciowie przychodzą do
      synusia dać pieniazki. W tym roku dostałam ogromny bukiet kwiatów z okazji
      rocznicy od tesciów. Na nic gadanie, że to nasze swięto. Musze z tym skończyć,
      a życzenia imieninowe niech synkowi złozą przez telefon albo dzień wcześniej.
      Wiesz, ja nie potrafie byc stanowcza, wiem, że chca jak najlepiej.
    • yenna_m Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 18:07
      grzalko, moze na miesiac prazed rocznicą powiedziec tesciowej, ze planujecie
      skromna uroczystosc we dwoje i nie wiesz, jaki upominek kupic mezowi i
      chcialabys sie poradzic, jak ona mysli... wink

      ewentualnie: czy nie zechcialaby na dwie-trzy godziny (albo i caly wieczor/albo
      na łykend wink ) popilnowac dzieci, bo chcesaz mezowi zrobic niespodzianke (on
      taki zapracowany) i zaprosic go w ten szczegolny dzien do kina i do restauracji?

      (albo zakomunikowac tesciowej w inny sposob plany rocznicowe z miesiecznym
      wyprzedzeniem, zeby wlasnie delikatnie dac do zrozumienia, ze macie inne plany?)
    • kinia.27 Re: teściowa i rocznica ślubu 11.09.05, 20:04
      ja mam dzisiaj rocznice ślubu ( juz 6 smile)) ) na szczescie spedzamy ja zawsze z
      mezem razem,ani jego ani moi rodzice nie wtracaja sie, skladaja nam tylko
      zyczenia przez telefon smile i tak jest ok w koncu to nasze swieto,nasza rocznica
      bylismy dzisiaj na obiadku w restauracji( nie musialam gotowac na szczescie) a
      wieczorem pewnie jakis cd uroczystosci hihi wink))
    • aretinka Re: teściowa i rocznica ślubu 12.09.05, 13:11
      W sumie powinnaś się cieszyć wink) bo moja to wpada do nas na obiad , nie tylko
      na rocznicę ślubu... sad
    • ewis Re: teściowa i rocznica ślubu 12.09.05, 13:26
      U nas, poza rocznicą ślubu, teściowa chciała z nami świętować walentynki i
      zwalała się bez zapowiedzi z jakimiś serduszkami smile)))))
      Na szczęście to już przeszłość.....
    • natiz Re: teściowa i rocznica ślubu 12.09.05, 13:29
      Skąd ja to znam? Tylko u nas z imieninami. Teść dzwoni do mojego męża (nie do
      mnie) i zapowiada, iz przyjdzie na moje imieniny. Ja mężowi co roku powtarzam,
      że nie chcę wyprawiać imienin (mam alergię na teścia), a mąż nie umie mu
      odmówić. Zresztą nawet jak mówi, że nie wyprawiamy imienin, to teść kwituje, iż
      on tylko na chwilę... BEZNADZIEJA
      • ewis Re: teściowa i rocznica ślubu 12.09.05, 18:07
        Natiz, ale tu chodzi o coś innego niż okazja typu imieniny...
        Chodzi o rocznicę ślubu, którą zazwyczaj małzonkowie świętują jakoś RAZEM WE
        DWOJE, a nie - na obiadku u tesciowej smile)) A małżonków nieasertywnych - byc
        może grzalkę - wkurza, że co roku muszą się tłumaczyć i przepraszać, że mają
        inne plany na TEN dzień...

        A imienin rodzinnych też nie lubię wyprawiać (choc rodzinkę najblizszą mam nawet
        fajną - za to liczną wink, jednak co roku "przemagam się" i "ostatni raz"
        urzadzam małą imprezke rodzinną na 30 osób :-ooo
    • magdalenax Re: teściowa i rocznica ślubu 12.09.05, 20:32
      Zawsze mozna sie umowic z teściową na kolacje dzien wczesniej a w dniu rocznicy
      macie dzien dla siebie. To pod warunkiem ze chcesz z tesciowa utrzymywac dobre
      stosunki. Jak nie to olewaj ja, z wiekiem wejdzie Ci w nawyk smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja