gkjustyna
14.09.05, 13:06
od lipca pracuje umawialam sie z tesciowa zeby tylko to jej dawala co ja jej
przygotuje ewentulanie jakies chrupki czy biszkopty ale nie za duzo obiecala
ze nic innego nie poda
.....................................
okazuje sie jednak ze teoria nie idzie w parze z praktyka dala jej fasolke
szparagwa (wieczorem byly kolki) cukierki czekoladowe cytryne i wiele innch
rzeczy ktorych ja jej jescze nie podawalam lub tez o nich jescze nie wiem
ja sie czasami glowie dlaczego nie moze zrobic kupki przeciez nic nowego jej
nie dalam a tu mam rozwiaznie
boli mnie to tez bo juz nie raz prosilam zeby zakladala jej sliniak do
karmienia wiadomo jak to dziecko sie ubrudzi mam tez specjanle pieluchy ktore
kiedys zostaly ubrudzone i w takim celu sluza tesciowa otym tez wiedziala bo
ja wtajemniczylam
pieluszki nowe brudzi a ciuszki wygladaja tragicznie
prosilam wiele razy uczulalam na jablko czy marchewke bo same wievcie jak te
plamy ciezko sprac albo wcale nie puszczaja prosilam kupilam niedawni nowe
body a tu juz plamy nie mam zamiaru znow prosic ostrzegac bo duzego skutku
nie ma prosilam tez meza zeby jej zwrocil uwage ale na niego juz nie moge
liczyc
po pierwsze on czeka az cos jescze dojdzie i bedzie nerwowy zeby cos im
wypomniec (ale to nie oto chodzi)
po drugie twierdzi ze to ja powinnam z nia pogadac ale ja juz nie raz to
robilam i sa takie same skutki
wiec nie wiem czy co miesiac mam znow wywalac kase na ubranka bo one sie
nadawja tylko po domu a nie na spcer czy do lekarza czy ubierac ja wlasnie w
poplamione zeby juz nic nowego nie bylo
ale tak teraz mysle i stwierdzam ze byla w takich pare razy i zadnego
wrazenia na tesciowej nie zrobily nie chce ja tylko ciagle ja upominac prosic
nie chce byc ta zla synowa ciagle ktora ciagle cos ma i tak wystarczajac mamy
niezbyt dobre kontakty niech maz sie troszke poswieci w koncu jest jedynakiem
i cokolwiek by nie zrobil i tak bedzie naj..
dodam ze tesciowa nalezy do osob ktore pilnuja porzadku az nawet nad to wiec
nie rozumie tym bardziej ze dostaje dziecko z takimi plamami? moze tu sa te
efekty rozpieszcania a pozwole dziecku..wypierze sie...? ja potrafilam ubrac
dziecko raz i tak przewaznie zostawalo do wieczora a tu przebierana jest dwa
trzy razy .. a jak wy macie? co powinnam zrobic? mam dosc juz klotni...