chimba
16.09.05, 14:46
A ja sie załamalam czytając co poniektóre posty na forum wychowanie, e
dziecko i dochodze do wniosku, ze mój synek (2 latka) jest opóźniony w
rozwoju... Bo tak jeszcze nie mówi..., a dziewczyny sieją panikę, jak dziecko
15 miesieczne nie mówi. Nie zna literek, cyferek, kolorów tez raczej nie
odróżnia, przynajmniej nic o tym nie wiem, nie recytuje wierszyków, nie
chodzi na dodtakowe zajęcia, Boże ale zaniedbałam swojego synka, muszę sie
poprawić...
A tak na serio cieszę się synkiem takim jakim jest, jest super małym
facecikiem, i choć nie umie pewnych rzeczy, ale za to jest kochany - a i na
siłę nie chcę go uczyć - przyjdzie na to jeszcze czas, chcę aby zażywał
beztroskiego dzieciństwa, a nie od narodzin brać udział w wyścigu szczurów.
Pozdrawiam