elena70
22.09.05, 19:05
Jest tu już kilka wątków o bratowych i szwagierkach. Ta o której piszę
właściwie jeszcze nie jest bratową mojego męża. Znamy ją dopiero trzy
miesiące, ale zagrywki już ma LUX.
Przykad 1.
Jesteśmy na weselu wyjazdowym 150 km od domu. Po weselu ubieramy się na
poprawiny. Wychodzę już ubrana w kostium na korytarz tego domu gdzie
nocowaliśmy i słyszę komentarz przyszłej (nie daj boże)
szwagierki "No "Kaśka", aleś się wystroiła". Szczęka mi opadła, zwłaszcza, że
dziewczyna jest lekko 10 lat młodsza ode mnie i znamy się naprawdę krótko.
Przykład 2
Impreza z okazji 10 rocznicy naszego ślubu. Wspólnie z całą moją i męża
rodziną oglądamy kasetę z naszego wesela. Przyszła szwagierka ogląda scenę
jak odchodzimy od ołtarza OBOJE uśmiechnięci i komentuje:"no ale jesteś
zadowolona,że go w końcu złapałaś!" Koszmar! Co wy na to?