O święta naiwności!

23.09.05, 16:02
Zgodnie z podtytułem myślałam,że tu się mogę wyżalić, pośmiać czy znaleźć
bratnią duszę. Tymczasem duża grupa nie znających mnie osób po jednym poście
umieszczonym pierwszy raz na forum ogłosiła, że się wywyższam,
jestem "sierjozja matrona", mam kompleksy i w dodatku chciałam zabłysnąć na
forum tylko dlatego, że rażą mnie chamskie odzywki dziewczyny brata mojego
męża. Nie jestem typem chama, który na wszystko ma gotową odpowiedź. Mnie
odpowiedzi na takie sytuacje przychodzą do głowy kilka godzin po zaistniałej
sytuacji.No cóż widocznie się pomyliłam. Stałe bywalczynie błyskawicznie mnie
zadziobały i wydały jedynie słuszny werdykt. Jestem całym złem w kontaktach w
mojej rodzinie.
    • beata985 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 16:09
      nikt Cię tu nie zadziobał,po prostu nikt sie tu niczego nie doszukał i o tym
      napisał.dziewczyny wyraziły swoje zdanie a Ty uznałaś je za napaść
    • czajkax2 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 16:11
      I trzeba było założyc nowy watek żeby zademonstować jak to ci przykro,tak?
      Specyfiką forum jest to że spotykają się tu ludzie o róznych poglądach.
      zakłądając wątek należy się liczyć z tym że znajdą się osoby,które b.edą miały
      skrajnie odmienne zdanie niż nasze. I że o tym napiszą,delikatnie bądź nie.
      Ktos kto ma odmienne zdanie od naszego niekoniecznie jest naszym wrogiem. Po
      prostu jest osobą,która ma inne zdanie. W twoim watku znalazły się też wpisy
      osób,które cię zrozumiały. Takie życie,ze jedni myślą tak,.drudzy inaczej.
      Twój żal moge faktycznie wytłumaczyc tylko tym,że jesteś "świeża" na forum. Z
      czasem okrzepniesz i przestaniesz brać do siebie wszystko co tu się pisze.
      Nie możesz tak się przejmowac,ze ktoś napisze ci coś co ci nie pasuje. jezeli
      tak cię to rani to nie zakłądaj wątków-proste. Wtedy będziesz miała ten komfort
      psychiczny ze nikt nie napisze ci nic przykrego.
      Musisz nabrac więcej dystansu,do forum,do życia, a przede wszystkim do SAMEJ
      SIEBIE.
      Pozdrawiam
    • pade nie przejmuj się 23.09.05, 16:20
      juz niedługo sama zwrócisz uwagę na to, że niektóre forumowiczki piszą w swoich
      wątkach wzajemnie się popierając, niektórym mniej znanym dokopują, albo za
      żadne skarby świata nie poradzą, choć mogą, a reszta pisze sama do siebie.
      samo życie, nie przejmuj się tym , ty masz swoje zdanie, inni swoje, racja
      zawsze jest po środku
      pisze to nie wiedząc o czym jest Twój post, mam na myśli tylko relacje na forum
      • czajkax2 Pade 23.09.05, 16:28
        Pade jeżeli tak cię drażni że są tu "kółka wzajemnej adoracji"(proszę wymien
        takie,chętnie się dowiem)-jak sama piszesz- to załóz swoje kółko. Nie rozumiem
        zalu ze dziewczyny nie chcą się dopisywac do jakiś tam wątków. Kązdy dopisuje
        się tam gdzie ma ochotę. Proste. Skoro przykro ci ze niektóre wątki mają mało
        odpowiedzi to dlaczego sama temu nie zaradzisz. Piszesz ze dziewczyny mogłyby
        komuś pomóc,ale nie chcą(jakie dziewczyny?) A co stoi na przeszkodzie zebyś ty
        poradziła komus,kto ma problem.
        Normalnie nie rozumiem takiego podejścia i żalu ze tu się dopisują a tam nie.
        Każdy ma prawo wypowiadac się w tym temacie, który go interesuje.
        Najłatwiej to skrytykowac stosunki panujące na forum. Pamiętaj że forum to
        ludzie, którzy tu piszą. Pisz częściej i staraj się zmienic to forum skoro ci
        nie odpowiada.
        Pozdrawiam
        • cocollino1 Czajko:) 23.09.05, 16:41
          A czemu tak sie zdenerwowalassmile)przeciez Ty jako moderatorka absolutnie nie
          odpowiadasz za atmosfere na forum, ktora myslę jest typowa dla grupy samych
          kobiet. Wiadomo że tworzą się grupki babek, ktore czują jakąs szczegolna więź,
          przeciez to naturalne. Tak samo jak trzeba przywyknąć, ze zawsze znajda sie
          osoby, ktore dowalą, a nie doradza, i są to zazwyczaj te same osoby. W życiu
          realnym, też tak jest. W/g mnie pade ma racje po części.
          • cocollino1 np. 23.09.05, 16:44
            takie kółko Pijpuleksmile)) Bardzo sympatyczne, ja osobiście nie należę, ale z
            ukrycia podczytujęsmile)
            • ekan13 Re: np. 23.09.05, 17:25
              O kochana, Pijpulki maja już swoje forum pijpulkowe, a nie jakies tam kółko...
              • cocollino1 Re: np. 24.09.05, 09:26
                ale wstyd, ja tu wyjechałam z kółkiem, a to juz poważne stowarzyszenie na
                rzecz Szanownych Pijpuleksmile) Szacuneczeksmile))
          • pade cocollino1 23.09.05, 16:46
            To są moje obserwacje po prostu, piszę na podstawie własnych doświadczeń i nie
            tylko. Nie chce nikogo krytykować ani obrazić.
            pozdrawiam
            • cocollino1 Re: cocollino1 23.09.05, 16:50
              no wiem, wiem, tak właśnie jest, i przy takim skupisku bab chyba nie sposob
              zeby bylo inaczej, tak mi sie wydaje, pozdrawiamsmile))
              • pade masz rację 23.09.05, 16:53

          • czajkax2 Re: Czajko:) 23.09.05, 17:47
            Cpcolino, no nie wiem czemu ale poczułam się odpowiedzialna za atmosferę
            panująca na forum i personalnie wzięłam to do siebie. Wiem głupotasmile
            To mi przypomina,że jak siadam do kompa i lezę na forum to mąż pyta:" Co, znowu
            swoje owieczki doglądasz?" hehe. I moze dlatego poczułam się odpowiedzialna za
            te "moje owieczki"smile
            • musia2002 Re: Czajko:) 23.09.05, 18:51
              Juz mnie tu uznano za babcie a teraz jestem czyjas owieczka-ale mi milo.
        • pade ojej! 23.09.05, 17:05
          Ty masz chyba zły dzień dzisiaj, czajka. Mam w domu dwulatkę i wiem jak to
          jestsmile)). Nie będę się dopisywać do wszystkich wątków, bo po prostu nie mam na
          to czasu. Siedze na forum głównie w nocy, a teraz tylko dlatego, ze mała rysuje
          (juz od 20min!). W nocy zaś, jest mało nowych wątków i mało kto " dyżuruje" co
          jest zrozumiałe.
          Poradzę Ci, albo nie, zacytuję Ciebie:Nie bierz tego do siebie!
          Mam prawo mieć własne zdanie i je wyrazić, prawda? i właśnie to zrobiłam.
          • czajkax2 Re: ojej! 23.09.05, 17:48
            Owszem Pade, dzisiejszy dzień na pewno nie jest dniem roku. Wiem ze bez sensu
            się uniosłam. Wezmę twoją/swoją radę sobie dop sercasmile
            Bez urazy,mam nadzieje.
        • pade Re: Pade 23.09.05, 17:10
          I proponuję założyć wątek: czy są "kółka różańcowe" na forum czy też nie?
          Założymy się???smile))
        • ekan13 Re: Pade 23.09.05, 19:48
          Czajko obiema ręcami i nozycami się pod Tobą podpisuję. Tak w ramach naszego kółkasmile
          Przypomina mi sie młodamamastudenka, która strasznie kiedyś wszystkich opierniczała, że jej nikt na wątek nie odpowiedział.
          Super, jak każda zacznie mnożyć wątki o tym jak to jej ktoś nie odpowiedział, albo też odpowiedziała nie tak jakby sobie życzyła, to duuuużo roboty przed Tobą Czajeczko.
          • czajkax2 Re: Pade 23.09.05, 20:00
            Ekan ale z tego co wiem,to ja raczej nie należe do pijpulkowego kółka. za
            wysokie progi na moje nogismile
            Ale chętnie założe jakieś kółko wzajemnej adoracji,coby nie czuć się
            wyalienowaną. Pozdrawiam
      • pimenta Re: nie przejmuj się 23.09.05, 16:55
        ja tez zauwazylam ze czasem poradzic komus to dla niektorych na forum ogromny
        bol i wysilek, ale ta sama energie ktora mogly by spozytkowac na krotkie "zrob
        tak lub tak" wykozystuja na"poszukaj sobie w postach z 2002" albo "1000 razy
        juz byl walkowany ten temat glupia jestes czy co?"...bu...no coz...braku dobrej
        woli nie da sie zawsze wytlumaczyc prawem do swojego zdania.
        poza tym czasem mam wrazenie ze aby dostac konstruktywna odpowiedz na swoje
        pytanie trzeba nalezec do forumowego high societywink))))
    • kawka74 A gdzie tamten wątek? 23.09.05, 16:39
      Bo ja też bym chętnie kogoś podziobała... Taki nick wink
    • szymanka Re:a ja całkowicie elenę rozumiem 23.09.05, 17:23
      Niestety na naszym forum ostatnio brakuje racjonalnych, spokojnych dyskusji bez
      wyrażania negatywnych emocji. Brakuje życzliwości poprostu. Kiedyś atmosfera
      tego forum była zupełnie inna...
      • ledzeppelin3 Re:a ja całkowicie elenę rozumiem 23.09.05, 17:44
        Dziewczynki już takie są, zawsze w grupie tworzą kółka, pamiętam z podstawówki
        i z podwórka, zawsze były "fajne", "mniej fajne" i takie, z którymi obciach się
        zadawać, bo maja np. śmierdzące skarpetki, oraz outsiderki, mające układy w
        dupie (takich jest baardzo mało). Grunt nie przejmowac się netem, bo to jednak
        nie życie na szczęście. A jak chcesz porady i życzliwości to proponuję matkę
        czy przyjaciółkę.
        • pimenta Re:a ja całkowicie elenę rozumiem 23.09.05, 18:11
          niestety moja matka mieszka 12 000 km ode mniesmile)))
          a i nie na wszystkie pytania zna odpowiedzi.
    • kangurzyca2 Re: Czajko 23.09.05, 20:10
      odkąd zostałaś moderatorką Twoje posty są pełne zbytniej pewności siebie,
      wywyższania się i chyba nieco jadowite. powiem szczerze, że odkąd się pojawiłaś
      zawsze wzbudzałaś mój szacunek i podziw za kulturę słowa i umiejętność
      wyrażania swojej osoby. Teraz jak stałaś się moderatorką zmieniłaś się. A to
      przykre.
      • czajkax2 Kangurzyco 23.09.05, 20:16
        oczywiście masz prawo do własnego zdania.
        Pozwolisz jednak ze się z nim nie zgodzęsmile)
        Zapewne nie jestem obiektywna w widzeniu swojej osoby,ale raczej wydawało mi
        się że bardziej jadowita byłam zanim zostalam moderatorką. Tearz staram się
        pisać delikatniej,bo mi nie wypada być ostrąsmile)
        Jezeli chodzi o pewność siebie,to raczej zawsze miałam jej w nadmiarze.
        Myśle ze jakbys przeanalizowała moje wszystkie posty to sama byś zobaczyła ze
        wcześniej były ostrzejsze.
        Jezeli uważasz ze się zmieniłam,to byc moze masz w tym swoją racje. Nie mnie to
        oceniac. Przykro mi bardzo, że tobie jest przykro.
        Za komplement na temat szacunku i kultury wypowiedzi dziękuję.

        • lila1974 Re: Kangurzyco 23.09.05, 20:35
          Ja w obronie CZAJKI!
          Samą prawdę o sobie pisze. Bardziej była zaczepna jako zwykła foremka niż
          teraz. Teraz bardziej waży słowa. I pyszałkiem na pewno nie jest, a swoją
          wartość dobrze znać.
          Kangurzyco, bardzo Cię proszę wróć Czajce swoją przychylność.
          • pade Re: Kangurzyco 23.09.05, 20:38
            no to teraz się zacznie....
            może na temat chrakteru czajki założyć osobny wątek?
            • czajkax2 Re: Kangurzyco 23.09.05, 20:55
              pade napisała:
              > może na temat chrakteru czajki założyć osobny wątek?
              Ja tam nie czuję takiej potrzeby ekshibicjonizmusmile
            • lila1974 Re: Pade 23.09.05, 20:57
              Nie wywołuj wilka z lasu ... zazdrosnico tongue_out
              • pade Re: Pade 24.09.05, 00:54
                ależ broń boże, niczego nie chcę wywołać....
                zazdrośnica? a skąd Ci to przyszło do głowy?
            • wegatka Re: Kangurzyco 23.09.05, 21:07
              pade napisała:

              > no to teraz się zacznie....
              > może na temat chrakteru czajki założyć osobny wątek?



              A czemu nie, czemu nie, mam nadzieję, że będzie wybitnie pochwalny smile
          • kangurzyca2 Re: Kangurzyco 23.09.05, 20:50
            Oj to widocznie się pomyliłam. przepraszam. Przeczytałam tyko parę wątków.
            Zwracam przychylnosć.
            • lila1974 Re: Kangurzyco 23.09.05, 20:55
              Grzeczna dziewczynka! Wielki CMOK!
          • wegatka Re: Kangurzyco 23.09.05, 21:00
            Mam dokładnie takie samo zdanie na temat zaczepności Czajki, jak Lila, a teraz
            podziwiam ją za opanowanie.
      • driadea Re: Czajko 23.09.05, 21:18
        Tak, każda tak ma, ze mną było tak samo. Zresztą, myślisz, że po co jesteśmy
        moderatorkami? No chyba nie po to, aby sprzątać na forum, zastanów się!
        Pozdrawiam, driadea
    • lola211 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 20:45
      O, widze, ze moja "matrona" Cie zabolala.Nie chcialam byc wybitnie zlosliwa,
      ten komentarz nasunał mi sie sam.Traktujesz dziewczyne dosc ,hmm lekcewazaco,
      bo nawet jeszcze bratowa nie jest.Jak awansuje w ukladach rodzinnych to bedzie
      mogla sobie na wiecej pozwolic? Ludzie sa rózni- jedni bardzo spontaniczni,
      drudzy zdystansowani i w Twojej sytuacji jak widac nastąpilo zderzenie dwóch
      osobowosci.Oczekiwałas chyba wieszania psów na dziewczynie, a tu prosze, malo
      kto zrozumial Twoje oburzenie.Zastanów sie dlaczego?
      I rzeczywiscie, naiwnosci trzeba, by sadzic, ze na forum kazdy Ci przyklasnie,
      a Ci ktorzy sie nie zgadzaja, beda milczec, by Cie przypadkiem nie urazic.
    • annajanus Re: O święta naiwności! 23.09.05, 21:23
      He he ale sie zrobil targ kumoszek. Elena, zawsze sa na forach tacy, ktorzy
      maje jedyne sluszne zdanie na wszelkie tematy. Uszy do gory, to tylko zwykli
      ludzie. Pozdrawiam serdecznie, A.
      • driadea Re: O święta naiwności! 23.09.05, 21:48
        Otóż to! Ci zwykli ludzie napadają masowo na tych niezwykłych, nie przejmuj
        się, to tylko dobrze o Tobie świadczy!
        • beata985 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 22:16
          jeżeli to będzie jakieś pocieszenie dla Ciebie,to powiem ,że też tak
          niefortunnie zaczęłam swoja bytność na forum.z czasem się dotarłamwink
          • czajkax2 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 22:34
            Oj ja pamiętam swój pierwszy post na forum. Chciałam jakąś miłym akcentem
            zacząć to napisalam kawał. Jak się domyslacie zostalam zjechana za durne
            poiczucie humoru hehehe. Tak więc widzisz ze początki bywają trudne. Potem
            będzie coraz lepiej. Zobaczysz.
            • wegatka Re: O święta naiwności! 23.09.05, 23:19
              czajkax2 napisała:

              > Oj ja pamiętam swój pierwszy post na forum. Chciałam jakąś miłym akcentem
              > zacząć to napisalam kawał. Jak się domyslacie zostalam zjechana za durne
              > poiczucie humoru hehehe.


              Czajko, tak się stało, bo forum, na którym powinnaś ten kawał umieścić, jeszcze
              wtedy nie istniało wink)
            • beata985 Re: O święta naiwności! 23.09.05, 23:29
              czajkax2 napisała:

              > Oj ja pamiętam swój pierwszy post na forum. Chciałam jakąś miłym akcentem
              > zacząć to napisalam kawał. Jak się domyslacie zostalam zjechana za durne
              > poiczucie humoru hehehe. Tak więc widzisz ze początki bywają trudne. Potem
              > będzie coraz lepiej. Zobaczysz.


              to może powtórka z rozrywki???albo się posmiejemy albo Cię zjedziemy.
              zapodasz go jeszcze raz???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja