18_lipcowa Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 17:53 filco napisała: > często macie takie myśli? ale jak? drugiego do kompletu co by trójkąt zrobić czy wymiana? ) Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 17:57 na wymianę chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
filco Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 17:58 Mój mnie wkurza, nie chce się ze mną kochać. wszyscy mówią, że jest z niego kawał faceta i pewnie jest dobry w te klocki... a mnie ciągle brakuje. Zaczynam chcieć innego, drugiego, nowego, mam dosyć żebrania... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_wojtka Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 18:08 filco napisała: > Mój mnie wkurza, nie chce się ze mną kochać. wszyscy mówią, że jest z niego > kawał faceta i pewnie jest dobry w te klocki... a mnie ciągle brakuje. Zaczynam > > chcieć innego, drugiego, nowego, mam dosyć żebrania... Ciągle ci brakuje?... To może zbyt wiele i za często chcesz? Może on już nie wyrabia? Co dla ciebie norma, dla niego niekoniecznie. I myślę, że nie chodzi o to, że "ciągle", a od pewnego czasu. Takie czasowe "niechcenie" przeszłam. Ale to mija, wierz mi. Teraz nie zdążam... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 18:09 filco napisała: > Mój mnie wkurza, nie chce się ze mną kochać. wszyscy mówią, że jest z niego > kawał faceta i pewnie jest dobry w te klocki... a mnie ciągle brakuje. Zaczynam > > chcieć innego, drugiego, nowego, mam dosyć żebrania... biedna.... Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett_poland Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 20:39 marze o milosci ale nie jakiejs bajkowej tylko normalnej , ze facet mnie kocha stara sie rozumiec wspiera i co najwazniejsze slucha mnie. moze byc jeszcze czuly jesli to niezbyt wysokie wymagania................niestety moj maz ani jednej z tych cech nie posiadaa najgorsze ze go kocham Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 21:02 zaproś swojego faceta na słuchanie Stinga na TVP 2 i przytulcie się.. piękna muzyka Odpowiedz Link Zgłoś
mispolonia Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 24.09.05, 21:43 ja też... ale nie chodzi tylko o seks, tylko chocby o przytulenie się do obcego faceta. Pogadanie ,małe szaleństwo. Tak, już od jakiegoś czasu mnie to nachodzi, narazie nie robię nic w tym kierunku ale nie mogę obiecać że nie zrobię. Może to ta rutyna w związku... Ciekawe czy nasi faceci też takie mysli mają? Odpowiedz Link Zgłoś
nastia1980 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 00:26 powiem Wam szczerze, ze ja wlasnie robie cos w tym kierumku, ale wcale nie jest mi milo i Bog wie jak, wolalabym zeby moj facet tak o mnie zadbal, zebym nigdy nie czula sie tak jak dzis ((( Odpowiedz Link Zgłoś
maqwa73 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 07:37 Kurde, a myślałam, że to ja mam tylko taki problem?! Jest niedZiela, obudziłam się o 7 rano po śnie erotycznym nie z moim facetem. Ten sen nie był jakimś erotycznym szleństwem, ale był tym wszystkim czego mi brakuje na chwilę obecną. Tak jak pisały niektóre z Was-czułości, zrozumienia, zainteresowania, docenienia, szaleństwa...Zaczęłam od września pracę i mam naprawdę mało czasu, a mój facet ciągle pracuje, a jak już gdzieś razem pójdziemy to i tak jest nieobecny myślami, niemiły, milczący. Mam tego dość! Tym bardziej, że czuję się fajną babką, wesołą, otwartą i niestety zaczynam rozglądać się za facetami, nie chcę tego, bo nie umiem kombinować, brzydzę się zdradą, ale nie wiem jak dalej i jak długo wytrzymam tą sytuację. Mam fajnego terapeutę i chciałabym iść z moim facetem na terapię małżeńską, bo jeszcze chcę zawalczyć o nasz związek, ale on stwierdił, że teraz nie ma na to czasu. Ciekawe czy jak go znajdzie ja jeszcze będę chciała? Odpowiedz Link Zgłoś
intrygantka1 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 11:15 A ja mam drugiego faceta (kochanka). I wiecie co? Ten układ naprawdę daje mi szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
mispolonia Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 12:39 a ja mam kilka pytań. Czy dzielicie sie ze swoimi partnerami tymi myślami, że czegos wam brakuje, że nie wiecie czy któregos dnia nie będziecie chciały czegoś więcej? i inne: czy dużo osób które mają podobne myśli, realizują je? być muże szukam to jakiegoś usprawiedliwienia dla ewentualnej decyzji o kroku w bok ale ciekawa jestem czy to tylko takie gadanie i nigdy nic sie nie zdarza. A intrygantka1, rozumiem że twoj mąż nie wie że masz innego, tak? a nie boisz sie ze sie dowie? co wtedy zrobisz? Najgorsze jest to ze jak sobie pomyslę że mój faet mógłby mnie zdradzić to bym go wykopała na zbity pysk i nie dała drugiej szansy. A co ze mną bedzie? jestem Hipokrytką! Odpowiedz Link Zgłoś
aglamama Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 22:07 Mój też nie chce sie ze mną kochać. Najgorsze to, to, że nie wiem dlaczego. pytałam go kilka razy, ale on mnie zbywa. A ty zastanawiałaś się dlaczego tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
blum5 Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 25.09.05, 22:13 u mnie odwrotnie maz chce a ja nie mam ochoty albo jestem zmeczona. troche tez mi sie sex znudzil bo stal sie przewidywalny.to chyba rutyna sie wkradla. czekam tylko kiedy moj maz sie wkurzy i moze sobie kogos znajdzie do lozka, a ja...wcale sie nie zdziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
filmon Re: zaczynam chcieć drugiego, ale.. faceta 26.09.05, 22:45 On ma taki temperament, tylko przed ślubem to ukrywał.Ma jkieś kompleksy, i są one takie głębokie, że nawet nie można o nich porozmawiać. Nie wiem dokładnie o co może mu chodzić, bo kawał chłopa z niego i nikt by na to nie wpadł,że coś z nim jest nie tak... Był 10 lat w zwiazku, gdzie kobieta nie lubiła seźu, może tak mu zostało? Że to coś złego? Temat sexu to dla niego tabu, dla mnie jeden z ulubionych tematów. I tak to... Odpowiedz Link Zgłoś