gugutek
25.09.05, 22:12
Aby pomóc finansowo bezkomputerowym kuzynkom i koleżankom, pomagam im kupowac
uzywane rzeczy dla dzieci na Allegro.
Czy to możliwe, żeby wysyłka tej samej (a nawet cięższej) rzeczy u jednego ze
sprzedajacych kosztowala dwa razy mniej? Czy ktos chce mnie oszukac?
Nie spodziewalam sie, ze koszt gadzetu do pchania i chodzenia wzrosnie
dwukrotnie przez wysylke! Zakladalam standardowa taryfe. Czy mam prawo sie
odwolac? Poprosic o wyslanie na moj koszt? Nie wiem, co robic. Głupia jestem.
Chodzika-pchacza mi (tzn. mlodej cioci) sie zachcialo. Kobiety, wymyslcie
cos