z zeszytów-jak ja to lubię;))))

26.09.05, 16:00
hej wpadło mi dziś w ręce i muszę się podzielićsmile))
W czasie ferii zrobiłem dwa karmniki dla ptaków i jeden dla sióstr urszulanek
------
W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty.
------
Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniace życiem.
------
Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej ratusz a
dookoła wybudowane same nowe domy publiczne.
------
Pożyczyłam książkę od koleżanki , która była bardzo zniszczona.
------
Koalicja w sejmie polega na bliższych stosunkach w ławie.
----
    • wegatka Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 26.09.05, 16:44
      smile))))))))))))))))))))))))))))))))

      U mojej córki w zeszycie jeszcze niczego, bardzo śmiesznego nie znalazłam. Ale
      za to mój małż, będąc chyba w 4-tej klasie i pisząc sprawdzian z przyrody, na
      pytanie "czym się różni kogut od kury?" odpowiedział "kogut znosi większe jajka"
      smile
    • mieszkowamama Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 26.09.05, 17:08
      Nie, no te groby to do łez mnie doprowadziły smile)))))
      Abuchachacha
    • elena70 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 26.09.05, 18:25
      Zenit jest to punkt w którym słońce szczytuje.

      Babia Góra to jeden z nielicznych punktów na Ziemi z których widać wschód
      słońca.

      Oba przykłady autentyczne. Ten drugi z tegorocznej matury.
    • iwonapa Re:elena 26.09.05, 18:32
      Umarłam ze smiechu, jak przeczytałam o słońcu, suuuuuper
      • innuit Re:elena 26.09.05, 18:41
        skazówka jest to strzałka która skazuje

        Orzeszkowa miała w życiu trzy okresy-(klasyka gatunku)

        a przy okazji z innej beczki:nauczycielka wraca do domu po kolejnym dniu
        sprawdzania prac maturalnych.córka informuje ją: "mamo zrobiłam pranie"
        nauczycielka nieprzytomnym głosem:"ustnie czy pisemnie????"

        moja szkolna koleżanka na geografii:trias,juras,kredas...
        • e_r_i_n Re:elena 27.09.05, 09:10
          innuit napisała:

          > moja szkolna koleżanka na geografii:trias,juras,kredas...

          Moze ona Litwinka z pochodzenia? smile
    • lola211 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 26.09.05, 18:34
      smile))
      • hanka_79 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 01:07
        Wypracowanie: Wyobraź sobie, że jesteś jakąś rośliną. Pisze gimnazjalistka:
        Jestem sosną, rosnę w lesie. Pewnego dnia przyszedł drwal, zerżnął mnie i nawet
        nie bolało!
        • hanka_79 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 01:10
          Kiedyś w podstawówce na j. rosyjskim moja koleżanka zgłasza pani, że nie wzięła
          ze sobą zeszytu. Pani na to: jak mi to powiesz po rosyjsku, to ci nie wstawię
          2. No i moja koleżanka zaczyna:
          -Ja nie maju..., ja nie maju...
          Kolega jej podpowiada: knigi...
          Koleżanka na to:
          -Cicho! Knigu to ja maju, ja nie znaju czego ja nie maju!
          • dorka.3 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 08:44
            Liceum, lekcja rachunkowośi, znienawidzona przez większość uczniów. Babka pyta
            mnie i koleżankę, mi udaje sie coś tam wydukać, a koleżanka ksywa "blusa" nie
            odpowiedziała na ani jedno pytanie. Nauczycielka w końcu mówi: Ewa, przecież
            musisz coś powiedzieć. Na to Blusa odpowiada: aha.
            • mydlo_w_plynie Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 09:01
              na klasówce z religi, 2-3 klasa podstawowki
              "błogosławieni ci, którzy zobaczyli, a nie uwierzyli"
              • innuit Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 09:41
                liceum,lekcja historii,cywilizacje Wschodu,pani:"Chińczycy budowali w górach
                dymarki" kolega radośnie"a,to dlatego ich jest tylu"

                liceum lekcja polskiego,ballada "Rybka"Mickiewicza.Pani stara się naprowadzić
                na właściwy trop jedną z uczennic" pomyśl Gosiu,dlaczego bohaterka zamieniła
                się w rybkę?" Gosia z niezbitą pewnością "no żeby karmić dziecko piersią!"

                no i,wstyd pisać ,ja sama już w postaci nauczycielki też w liceum,zrezygnowana
                zaproponowałam uczniowi:Tomek,postawić ci pałę?smile
    • honi_29 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 27.09.05, 11:36
      W liceum koleżanka z ostatniej ławki nieco się zagadała,czy nie dosłyszała i
      zamiast tytuł wierszabig_grinytyramb na cześć teściowej",napisała:"Gdy tyram na
      śmierć teściowej"wink)))))
    • sweet.joan Z lekcji 27.09.05, 13:44
      Matematyka. Autentyczna sytuacja. Przy tablicy:
      Naucz.: Proszę, rozwiąż równanie.
      Uczeń: Ale w jakim sensie?
      • ala67 Re: Z lekcji 27.09.05, 13:52
        Czytam i kwiczę smile))))))))))))))))

        U męża w szkole średniej nauczyciel zadawał trzy pytania i po każdym oceniał w
        zależności od odpowiedzi: jeden zero dla mnie, dwa zero dla ciebie, itp. A raz
        wstał jeden kolega wyrwany i zrezygnowanym głosem zaproponował: To może od razu
        trzy zero dla pana?smile)))))
    • hella100 uwagi z dzienniczkow 28.09.05, 08:13
      Wojtek samodzielnie chodzi po klasie.

      Zbyszek sprawdza językiem koleżance czy ma wszystkie migdałki

      Wycina genitalia męskie i żeńskie z papieru i bawi się nimi na kolanach kolegi.

      Uczeń Tomasz pomalował kolegę Radka flamastrem po głowie.Jednocześnie
      informuję, iż Radkowi wpisuję uwagę o treści:
      Uczeń Radek cieszy się z tego, że został pomalowany flamastrem przez kolegę
      Tomka.

      Na zapytanie o powód braku spodenek na lekcji w-f uczeń stwierdził cytuję:
      Nie mam, bo babcia jeszcze na drutach robi.

      Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak mocno, że kolega już drugą godzinę chodzi
      z genitaliami w rękach, tzn je trzyma w ręku przez odzież wierzchnią w postaci
      spodni męskich czarnych

      Radek na moje uwagi odpowiedział: Spoko, luzik.

      Michalina upomniana, żeby się nie denerwowała, bo złość piękności szkodzi,
      odpowiedziała: To pani z pewnością nie zaszkodzi.

      Rysuje trumny na marginesach, twierdząc, że zakłada przyszkolny zakład
      pogrzebowy, a ja mogę być pierwszym klientem.

      Mariusz narysował w zeszycie do niemieckiego członek męski i wmawia
      nauczycielce, że to św. Mikołaj.

      W czasie zwiedzania Wawelu biegał po salach i krzyczał
      - Bić bolszewików.

      Córka bezcześci eksponaty w pracowni biologicznej, wkładając cietrzewiowi w
      dziób papierosa.

      Odmówił odpowiedzi na lekcji polskiego, twierdząc, że postmodernizm gwałci jego
      poczucie estetyki.

      Wysłany z gąbkę wrócił z wiadrem i szmatą.

      Uczeń na lekcji krzyczy: nie ma seksu bez pumeksu!.

      Podtapia kolegę na basenie twierdząc, że tamten ma skrzela i sobie poradzi.

      Źle zachowuje się na lekcji. Po poleceniu nauczyciela, że potrzebna będzie
      wizyta rodziców, mówi, że rodzice nie żyją, a piekuni prawni nie zostali
      jeszcze ustaleni.

      Męska cześć klasy odmówiła wyciagnięcia fletów.

      Po kichnięciu nauczycielki, Mateusz krzyknął - cytuje:
      Żeby Ci ryja nie urwało

      Waldemar zapisywał na marginesach moje przejęzyczenia językowe. Zabrałem mu
      zeszyt, gdzie znalazłem wspomniane ścierwo skierowane przeciw nauczycielskiemu
      honorowi. Przeglądając zeszyt czułem się jakbym przeglądał swoją teczkę z
      IPNu. .

      Uczennica Justyna C. podrzuca ławkę pod sufit, a kiedy ta z wielkim impetem
      uderzyła o ziemie krzyczy
      O [...] ale jebło.

      • inez21 Re: uwagi z dzienniczkow 28.09.05, 09:52
        Hella-uwagi z dzienniczków są super!!!!popłakałam się ze śmiechusmile))))0

        Pozdrówka!
    • aliszka25 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 09:24
      ostanio mój brat miał praktyki w szkole (nauczyciel chemii) i sprawdza pracę
      domową. Okzauje się, że połowa klasy nie zrobiła, więc brat mówi w takim razie
      kto podejdzie do tablicy i spróbuje to zadanie zrobić. zgłsza się koleś, taki
      klasowy rozrabiaka, podchodzi do tablicy i staje. Mój brat mówi no rób zadanie,
      zaqczynaj ja Ci pomogę. Na to koleś mówi: "Ale ja tu przyszedłem spróbować.
      Spróbowałem, nie umiem i siadam". Sytuacja autentyczna sprzed tygodnia.
      • grzybnia Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 11:16
        A moja koleżanka w podstawówce (jakaś 6-7 klasa) na klasówce z historii
        napisała "Poska była wtedy pod trzema zaborami: ruskim,pruskim i
        australijskim" smile
    • malgog Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 14:28

      5,6 klasa podstawówki,
      mój kolega rysunek na którym widać było wypadającą przez okno strzałę
      (II połowa lat 70-tych, dla niewtajemniczonych okres winetu i bonanzy)podpisał
      "szczały z okna"
    • edytkus Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 16:21
      U siostry w liceum nowy nauczyciel od angielskiego pyta czy ktos juz zna angielski, jedna dziewczyna
      podnosi reke ze tak: ""english polish co p.......sz?"

      U mnie w liceum, nagle w trakcie zajec wchodzi uczen z innej klasy i kladzie sie na biurku.
      Nauczycielka zszkokowana: "nie za wygodnie?", uczen: "nie, te tez za twarde"

      W podstawowce nacuzycielka wyslala mnie po cos w czasie zajec do innej pracowni, wchodze:
      "przepraszam zapomnialam co chcialam" LOL

      W liceum paru chlopakow przywiazalo sznurek do puszki i chodzilo po budynku z psem smile. W druga
      puszke zbierali na jedzenie dla niego smile) - dostali nawet pozwolenie od dyrektora na zbiorke w calym
      liceum czasie lekcji smile) (potem przekazali calosc na szkole, tylko psa dyrekcja nie chciala)
    • mamapiotra Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 20:28
      na lekcji chłopcy w ostatniej ławce rozrabiali. nauczycielka sie zdenerwowała i wrzeszczy - ostatnia ławka za drzwi. winowajcy wzieli ławkę i wynieśli za drzwi. potem przez resztę lekcji stali pod ścianą, bo nie mieli gdzie siedzieć.

    • elza78 wyczytany gdzies hicior 28.09.05, 21:42
      "sprochnialy zab czasu dotknal go swym palcem"

      to trzeba miec wyobraznie smile
      • andaba Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 21:45
        Ja sama w 4 klasie SP na historii napisałam: 1025 Myślnik koronacja Chrobrego.
        Byłam przekonana, że owa koronacja odbyła sie w miejscowości o nazwie Myślnik.
        Dopiero nauczycielka sprawdzając zeszyt uświadomiła mi, że myślinik to taki
        znaczek... Ale mi wstyd było.
        • kajka68 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 28.09.05, 21:49
          Wspomnienia z wakacji kl. 4 SP-"Byłem na wakacjach u babci na wsi.Skakaliśmy na
          sianie,koleżanka skoczyła na widły i pojechała do szpitala"
      • tatko66 Re: wyczytany gdzies hicior 01.10.05, 15:52
        tego mi było trzeba! dzięki za TAAAAAKĄ dawkę śmiechusmile))))))))))
        mama Hani
    • nunia01 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 01.10.05, 19:01
      w 1 klasie liceum pomagałam koledze odszyfrować zeszyt innego kolegi celem
      przepisania, oto zapamiętane wujątki:
      - i ugryzł go żmija
      - został pogrzebany przez nieznanego pogrzebacza
      - Tatarzy mają małe kudłate koniki i nogi
      koleżanka na lekcji geografi:
      - ciśnienie zależy od tego gdzie leży
      w 3 klasie liceum kolega wywołany do odpowiedzi na lekcji chemi, nie potrafi
      odpowiedzieć na pytanie, pani zniechęcona mówi "zerknij na tablicę Mendelejewa"
      kolega zdezorientowany stojąc na przeciwko ogromnej tablcy zawieszonej na
      ścianie "na jaką tablicę"
    • ligia76 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 01.10.05, 22:59
      Autentyk z dawnych lat mojego małżonka.
      Lekcja chemi, nauczycielka wzywa do odpowiedzi niezbyt rozgarniętą "X".
      Nauczycielka: No więc powiedz czego się nauczyłaś
      "X": ???
      Cisza, po chwili:
      "X": nooo, od gipsu ... do, do..
      Nauczycielka: do gipsu ? smile
      "X" (z pełnym entuzjazmem): no tak, ale bez gipsu.

      A teraz z notatek studentki:
      - Tomasz Sakwin (Tomasz z Akwinu)
      - prawo nieczyste (prawo wieczyste)

      Z zeszytu (gdzieś przeczytane)
      "Na polu walki leżało dużo trupów i obrażonych"
      "Straszne były te kozackie mordy".

      Pozdrowienia
      Ligia
      • balbi6 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 02.10.05, 00:42
        Moja kolezanka w klasie maturalnej na pytanie nauczycielki "Kto napisal Pana
        Tadeusza" pewnym tonem odpowiedziala "Kochanowski"....
    • allebazi6 Re: z zeszytów-jak ja to lubię;)))) 02.10.05, 00:37

Inne wątki na temat:
Pełna wersja