dziecko a język obcy

27.09.05, 12:45
moja Młoda wprawiła mnie w osłupienie gdy stwierdziła, ze nie chce dalej
uczyc sie angielskiego tylko włoskiego albo francuskiego - fakt jest dośc
zdolna w tym kierunku ale chyba francuska pisownia jest zbyt skomplikowana
dla 9 latki?

no i chodziła by na lekcje z dorosłymi bo dla dzieci nie ma tych języków -
przynajmniej w mojej okolicy

nie wiem co mam z tym fantem zrobić a odpowiedz musze dac jutro
    • mieszkowamama Re: dziecko a język obcy 27.09.05, 12:48
      Za mała na pewno nie jest. A czy mogłaby uczyć się z dorosłymi... musisz
      porozmawiać w szkole, do której miałaby ewentualnie chodzić.
      Gratuluję tak zdolnej i ambitnej córy smile
    • marghe_72 Re: dziecko a język obcy 27.09.05, 12:50
      Moja ma 5 lat
      i własnie stwerdziła,ze włoskiego by sie pouczyła.. przeciez angielski ma w
      przedszkolusmile
      no i szukam szkoły smile
    • judytak Re: dziecko a język obcy 27.09.05, 14:18
      madalenka25 napisała:

      > chyba francuska pisownia jest zbyt skomplikowana
      > dla 9 latki?

      no, bez jaj ;o)
      francuskie sześciolatki uczą się w szkole pisowni francuskiej ;o)

      ja bym się zgodziła, ale nie zamiast angielskiego, tylko dodatkow
      bo, jak się coś zaczęło, to wypada skończyć, szkoda zmarnować tego, czego
      dziecko już umie

      nie mówiąc o tym, że jeśli się za dwa miesiące rozmyśli, nie zostanie "na
      lodzie"...

      pozdrawiam
      Judyta

      P.S. dorośli wcale szybciej się nie uczą języków
      tylko czy nie będzie jej nudno bez "swojego" towarzystwa na tych lekcjach?
      J.
      • madalenka25 Re: dziecko a język obcy 27.09.05, 14:25
        francuskie tak ale maja ten język na codzień

        angielski w szkole i nie zamierzam z niego rezygnować a jesli Młoda podejmie
        decyzje o dodatkowych zajęciach to dobrze wie, że bedzie ja to obowiązywało
        przez rok - taka mamy umowę

    • monia72 Re: dziecko a język obcy 27.09.05, 19:52
      Dzieci szybko sie ucza (a nawet jak bedzie miala potem przerwe to
      prawdopodobnie latwiej wroci do nauki jezyka). Odradzalabym dolaczenie dziecka
      do grupy doroslych (tematyka zajec, tempo grupy etc) ale moze ktos moglby uczyc
      dziecko w domu, korepetycje, jakas studentka? A francuski jest mily w
      nauczaniu - dla dzieci - fajna zabawa. Pozdrawiam (nauczycielka j. francuskiego)
Pełna wersja