Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować?

27.09.05, 13:01
Drogie Mamy
Mam dylemat. Moja niania spodziewa się dziecka (obecnie 9 tydzień ciąży)i
teraz nie wiem czy dobrze robię że postanowiłam - z godnie z jej wielką wolą -
dalej pracować. Chodzi mi o to, że wiadomo jak czuję sie kobieta w ciąży:
bywa senna, ma mdłości, wymioty itp i jej jakość pracy i czujność ogólnie
spada... Poza tym jest jeszcze sprawa dzwigania wózka z 1 piętra....
Rozmawiam z nią na ten temat i przedstawiłam jej moje obawy ale ona zapewnia
mnie, że dźiganie wózka jej nie przeszkadza bo ma już dzieci i jak była w
ciąży to dźwigała różne rzeczy i nic się nie stało ale ja i tak mam obawy bo
wiadomo: kiedyś jej się udało a co będzię jak tym razem nie daj Boże coś się
stanie? Poza tym mam dziwne przeczucie, że ona jakoś bardziej rutynowo teraz
zajmuję się moją córcią 11 miesięczną i tak jakby po łebkach chodź na pozór i
na pokaz wszystko wydaje się idealne. I jeszcze jedna kwestia: niania teraz
częściej korzysta z toalety (wiadomo parcie na pęcherz) i żeby nie spuszczać
z oka dziecka bierze je za każdym razem ze sobą do łazienki co również nie
bardzo mi się podoba...
Co o tym wszystkim myślicie? Rozglądać się za kimś innym ale jeśli tak jak
przyzwyczaić dziecko do kogoś innego??? Poza tym za niedługo i tak mnie to
czeka...
pozdrawiam
G
    • wieczna-gosia Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:12
      Wymowa twego listu jest dla mnie jasna: nie masz ochoty zatrudniac tej
      dziewczyny. rzeczy ktore wymieniasz jako wady sa tak naprawde drobiazgami:
      ona mowi ze moze nosic wozek a ja nie wiem: No ale ona chyba wie? Oczywiscie
      moze byc roznie, ale ilez to kobiet ma dwoje dzieci i w ciazy nosi wozki. ilez
      to kobiet pracuje w ciazy?
      Masz wrazenie ze po lebkach sie zajmuje dzieckiem, chociaz na pozor jest
      idealnie. Tratatata. Nalezy sobie skonkretyzowac zarzuty wink
      chodzi do toalety czesto i zabiera dziecko: mozna zostawic dziecko w kojcu,
      sikac przy otwartych drzwiach, nie mowia juz o tym, ze ja nigdy mojej niania nie
      rozliczalam z wizyt w toalecie na godzine. czlowiek idzie do toalety to idzie
      tam sam i spuszcza dziecko z oka. Tak robi. To jest zycie. Ja swojej niani bym
      powiedziala zeby sie nie wyglupiala smile
      • wieczna-gosia oj ucielo mi sie 27.09.05, 13:15
        sedno jest takie:
        jesli panne chcesz zwolnic to ja zwolnij. Twoje prawo, jako pracodawcy. ja bym
        nie zwolnila niani tylko z powodu ciazy i tylko dlategoze za 9 miesiecy musze
        znalesc kogos innego, gdyby mi pasowala. Gdyby mi nie pasowala- pewnie bym
        zwolnila.

        Natomiast polecam troche szczestrosci przed soba sama smile
      • gonzia Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:17
        nie miałam na myśli rozliczania z korzystania z toalety ale
        raczej "niehigieniczność" takiego zachowania...Sama tak nie robię bo uważam że
        to przesada: wkładam dziecko na moment do łózeczka i pędem robię co trzeba
        zagadując dziecko na odległość...
        • wieczna-gosia Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:20
          ja tez uwazam ze przesada. I niani powiedz ze przesada smile
        • gonzia Re: ogólnie... 27.09.05, 13:20
          nie chcę jej zwalniać tylko się obawiam, że spadła jej czujność no i że może
          sobie zrobić krzywdę albo poronić i może mnie za to obwiniać....
          • wieczna-gosia Re: ogólnie... 27.09.05, 13:24
            a nie uwazasz ze mozna zaufac jej osadowi sytuacji? W koncu zostawiasz jej
            dziecko pod opieka czyli mozna zalozyc ze jest odpowiedzialna. Ja bym zalozyla,
            wiec, ze w stosunku do siebie tez.

            J
        • irazone Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 22:15
          p.s.
          jeśli sama jestem z młodym w domu i muszę iść to wc-to on mi niejednokrotnie
          towarzyszy (trudno zamknąć mu drzwi przed nosem,gdy się drze i dobija)
      • julia246 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 16:50
        Bez obrazy, ale moim zdaniem przesadzasz.
        Nie będę rozwijała tematu, bo dziewczyny już napisały
        wszystko, co i ja miałam napisać.
      • irazone Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 22:13
        moja niania jest obecnie w 27-28 tygodniu ciąży,chce pracować i pracuje (znaczy
        zajmuje się moim synkiem)
        nie pozwalam jej dźwigać młodego (a jest co) ale się nei upilnuje-w końcu nie
        zawsze widzę.
        poza tym ona sobie świetnie radzi-a przede wszystkim sama chce pracować-więc
        jeśli Twoja niania chce-to chyba wie co robi
    • skarolina Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:19
      Jak widać, matki oburzają się na wrednych pracodawców, którzy krzywo patrzą na
      kobiety w ciąży, ale tym samym matkom ciąża ich pracownicy przeszkadza i to bardzo.
      Ot, polska mentalność.
      • mama1974 O WŁAŚNIE !! 27.09.05, 15:11


      • e_r_i_n Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 21:45
        skarolina napisała:

        > Jak widać, matki oburzają się na wrednych pracodawców, którzy krzywo patrzą na
        > kobiety w ciąży, ale tym samym matkom ciąża ich pracownicy przeszkadza i to
        > bardzo.
        > Ot, polska mentalność.

        Dokladnie taki sam komentarz mi przyszedl do glowy po przeczytaniu tego postu.
        Ile matek zachodzi w kolejna ciaze i nadal opiekuje sie dziecmi, bez krzywdy
        dla nich? Mysle, ze poki co nie masz powodu do zwolnienia - jesli jedynym
        zastrzezeniem jest ciaza niani.
    • anna-pia Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:22
      przesadzasz
      1. kobieta w ciąży wcale nie musi mieć mdłości, rzygac jak kot ani mieć
      obniżonej czujności (mam dwoje, więc wiem, nie miałam żadnej z tych
      przypadłości)
      2. wózka wcale nie musi wnosić ani znosić, wózek z i na 1 pietro da się
      sprowadzić i wprowadzić schodek po schodku (robiłam tak jeszcze dzień przed
      drugim porodem, nikomu nic nie jest, aha, i w wózku były zakupy)
      3. jak masz przeczucia, to sobie postaw pasjansa
      4. jak nie chcesz, żeby brała dzieciak do łazienki, to jej o tym powiedz i
      przedstaw alternatywne rozwiązanie (kojec, obstawienie zabawkami...)
      5. jak masz wąty do dziewczyny, to postaw sprawę jasno, o co chodzi, ale nie
      zwalniaj jej za ciążę (ludzka rzecz)
      6. co do kogoś innego - masz jeszcze pół roku co najmniej, ja bym poprosiła
      obecną nianię o pomoc w znalezieniu kogoś, będzie ci za to wdzięczna, jesli
      tylko postawisz sprawę jasno
      pozdrowienia
      anka
      • wieczna-gosia o co chodzi z obnizona czujnoscia? 27.09.05, 13:26
        o mdlosci to ja mialam, ale obnizona czujnosc.... dzieci zdrowe smile
        • gonzia Re: o co chodzi z obnizona czujnoscia? 27.09.05, 13:35
          Ok może nie wyraziłam się jak trzeba i wychodzi na to ,że jestem jakimś
          oprawcą...Wiem jak ja się czułam w ciązy: powiem wam: OKROPNIE (straszne
          mdłości, sennosć nieustająca, cukrzyca, parcie na pęcherz od 15tyg,
          roztargnienie, zawroty głowy i obawy o dziecko w związku z poronieniem
          pierwszej ciąży....
          Niania wiadomo, nie przyzna się że jest jej źle ale ja widzę że walczy ze
          sobą...Piszę to wszystko nie tylko dlatego że może tomieć wpływ na wychowanie
          mojego dziecka ale i w trosce o nią samą....bo ona jak widzę słabo troszczy się
          o swoje przyszłe dziecko i choć jedno ma już chore na nieuleczalną chorobę
          genetyczną to teraz będąc w ciązy forsuje się i do tego pali!!!
        • skarolina Re: o co chodzi z obnizona czujnoscia? 27.09.05, 13:38
          Gosia, dobrze, że Cię mąż z posady matki nie zwolnił tongue_out
          • wieczna-gosia i w dodatku pali... 27.09.05, 13:42
            nie mogl bo mialam umowe smile

            Gonziu,
            moje wrazenie ze ty po prostu chcesz owa nianie zwolnic, nie ze wzgledu na ciaze
            (pojawil sie pretekst) ale w ogole- nie zmniejsza sie a wrecz nasila.

            Jesli bylabym z niani niezadowolona- zwolnilabym.
            Jesli zadowolona- nie zwolnilabym.

            jej ciaza badz nie ciaza nie ma nic do rzeczy. Ja w ciazy czulem sie slabiej,
            ale dom stoi nie runal i trzeba go oporzadzic. I jakos to robilam, nie lezalam i
            nie wzdychalam.

            Potrzebujesz usprawiedliwienia zwolnienia- nie ma takowego. jak ktos dobrze
            pracuje to wart jest zatrzymania w pracy. jesli zle- wart jest zwolnienia.
    • zona_wojtka Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:25
      Gdyby każdy pracodawca zwalniał pracownice w ciąży, bo są senne, mają mdłości
      wymioty, a wydajność ich pracy spada...
      Śmieszna jesteś. I te argumenty takie jakieś do dupy ogólnie...
    • emi1777 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:49
      He, jak to pali?
      To przy twoim dziecku też pali? Czy wychodzi na fajkę do łazienki i zabiera
      dziecko ze sobą?
      Widzisz, mam wrażenie,że ona ci w ogóle nie pasuje, nie chodzi o ciążę.
      Też miałam nianię, której po prostu nie lubiłam i musiałam zawsze przed sobą
      przyznać, że to moja szajba jest, bo dla dziecka była super.
      Wjeżdżała do chaty o szóstej rano i donośnym głosem oświadczała: A widziała
      pani jekie Wałęsa sobie urodziny wyprawił? Ile to pieniędzy, za ile to
      pieniędzy i skąd te pieniądze, przecież to nasze są!
      Nie znajdowałam z nią w ogóle kontaktu, ale jak wracałam z pracy to było
      posprzątane, choć nigdy tego nie wymagałam, zabawki wyjęte i takie, i siakie i
      byli na spacerku, i malowali farbkami, i śpiewali i sto innych rzeczy.
      Niania chorowała na cukrzycę i uprzedziła mnie o tym. I nic z tego nigdy nie
      wynikło.
      • gonzia Re: pali tylko na spacerze.. 27.09.05, 13:54
    • chwilka9 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 13:58
      Będąc w ciąży musiałam się zajmować również starszym dzieckiem jeszcze w wózku.
      Przekonałam się jak się przesadza przy pierwszym dziecku. A Ty jak bys się
      czuła jakby ktos Cię zwolnił bo zaszłaś w ciąże? nie sądzisz że tym bardziej
      potrzebuje pieniędzy? pewnie macierzynskiego ani wychowawczego nie dostanie.
    • karina1974 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 14:08
      jeśli dobrze zajmuje sie dzickiem, dobrze pracuje to nie ma powodu. Nie każdy w
      ciąży sie źle czuje - ja sie świetnie czułam i gdzieś do końca 4 m-c nie
      miaałam zadnych "objaw" ciąży typu wymioty, senność, kłopoty z
      koncentracją...potem to tylko senna sie zrobiłam, ale jakoś to mi nie
      przeszkadzało pracować.
      Jesli niania poczuje, ze nie jest w stanie zajmować sie dzieckiem, to myśle, ze
      sama ci to powie a te preteksty które ty wynajdujesz to śmieszne.
    • e_madziq Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 14:25
      A ja na Twoim miejscu jednak zaczęłabym się rozglądać powoli za inną nianią. Nie
      dlatego, ze tamta zabiera dziecko do wc, nie chodzi o Twoje zarzuty, że może
      inaczej-gorzej zajmuje się dzieckiem, ale o to, ze pewnego dnia moze Cię
      postawić przed faktem, ze np. od jutra idzie do szpitala, bo pojawiły sie jakieś
      problemy itp. Ja miałam w planie pracować do konca ciaży, ale nie od mnie to
      zależało. Przy którejs wizycie lekarz przedstawił mi stan mojej szyjki,
      postraszył przedwczesnym porodem i chcąc nie chcac wylądowałam na zwolnieniu już
      do konca ciąży. Na pretensje mojego pracodawcy, ze mogłam go UPRZEDZIĆ, ze pójde
      na zwolnienie do dzis chce mi się śmiać. Z Twoja nianią moze byc podobnie a z
      dnia na dzień nowej nie znajdziesz.
      Pozdrawiam, Magda
      • maria_rosa Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 14:40
        Chciałabym aby pracodawca autorki watku użył tych samych argumentów, bądz
        podobnych i zwolnił ją z pracysmile))

        skarolina- prawdę napisałaś.
        • gonzia Re: zanim ocenicie przeczytajcie wszystko co 27.09.05, 14:46
          napisałam, także poniżej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
          • wieczna-gosia Re: zanim ocenicie przeczytajcie wszystko co 27.09.05, 15:48
            no wlasnie czytam,

            ja osobiscie nie zatrudnilabym osoby palacej do dziecka- ani na spacerze ani
            nigdzie.
            Natomiast ty zatrudnilas, nie wiem dlaczego nagle jej palenie jest dla ciebie
            problemem. Glupia oczywiscie jest ze w ciazy i pali. natomiast co ma do tego
            chore dziecko nie kumam.

            Moje zdanie jest dokladnie takie jak Triss.
        • e_madziq Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 15:07
          Troszke generalizujesz. Ciaża nie jest i nie moze byc powodem do zwolnienia.
          Jeżeli chodzi o moja sytuacje pacodawca wiedział o ciaży juz od 3 m-ca, na
          zwolnienie poszłam w 8 m-cu do tego czasu z powodzeniem mógł znaleźc a ja
          przeszkolić kogoś na zastępstwo, o którym rozmawialiśmy. Nie skorzystał z tej
          możliwosci z niewiadomych dla mnie powodów i nagle, któregoś dnia moja ciąza,
          zwolnienie stało sie dla niego zaskoczeniem. Poza tym nie radziłam autorce wątku
          by od razu nianię zwolniła, tylko by POWOLI szukała nowej co za jakis czas i tak
          byłoby nieuniknione.

          > Chciałabym aby pracodawca autorki watku użył tych samych argumentów, bądz
          > podobnych i zwolnił ją z pracysmile))

          Tobie tego nie życzę.
    • triss_merigold6 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 15:03
      Nie oceniaj po sobie. W ciąży miałam kondycję NRD-owskiej sportsmenki.
      Normalnie nosiłam to co noszę (zakupy), pracowałam itd.
      Niania chyba sama potrafi ocenić co może a czego nie.
      Jeśli chcesz zwolnić to zwolnij ale ciąża to głupi i niesparwiedliwy pretekst.
    • basia313 Ja jako ciezarna niania 27.09.05, 15:49
      a czasem nia jestem przyznam, ze oczywiscie wiem, co moge a co nie. Przez cala
      ciaze nie bylo problemow. Tylko teraz (osmy miesiac) juz tak nie moge biegac,
      jak wczesniej, ale i tak ciesze sie, ze nadal pracuje, bo mam przynajmniej
      zajecie. Praca zmusza mnie do aktywnosci i dziecko wcale nie cierpi przez moja
      ciaze. A gdy jestem zmeczona, to po prostu siadamy i troszke poogladamy TV.
      Mysle, ze jednak ciaza nie powinna byc przyczyna zwolnienia niani.
      Nie rob drugiemu, o tobie nie mile.
    • tynia3 Eeeeeeee no zwolnić 27.09.05, 15:52
      jak się jej swoich dzieci zachciało.
      A Ty aby nie za bardzo zaborcza jesteś (co mylisz z troskliwością) wink))?
      pzdr
    • g0sik Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 16:53
      Zgadzam się z tym co napisała e_madziq. Zacznij się już powoli rozglądać za
      nową nianią. Trudno przewidzieć samopoczucie niani w ciąży i powinnaś być na to
      przygotowana. Sorry ale nie przemawia do mnie fakt, że niania nie będzie miała
      macierzyńskiego ani wychowawczego i teraz potrzebuje pieniędzy. Ty potrzebujesz
      opiekunki do której będziesz miała pełne zaufanie i przekonanie, że dobrze
      zajmuje się Twoim dzieckiem. Jeśli masz wątpliwości to po prostu szukaj kogoś
      innego. Co do dźwigania wóżka - a co ma powiedzieć niania która chce pracować?
      • wieczna-gosia Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 21:41
        Co do dźwigania wóżka - a co ma powiedzieć niania która chce pracować?

        teraz jak odroznic nianie co klamie by nie stracic pracy od niani, ktora nie
        klamie tylko pracuje bo jest to dla niej oczywiste ze chce i moze.

        co wy z tymi wozkami? Jak kobiety maja dwoje i wiecej dzieci? Sluzbe maja do
        noszenia wozkow? Ja mam drugie pietro bez windy, kolezanka wlasnie na 4 bez
        windy jest w trzeciej ciazy. I co z wozkiem robi niby?
        • g0sik Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 22:57
          Gosia przecież tu nie o wózek chodzi. Autorka wątku ma wątpliwości czy ciężarna
          niania wystarczająco dobrze opiekuje się dzieckiem. Dzwiganie wózka,
          korzystanie z łazienki to tylko wymyślanie usprawiedliwienia dla zwolnienia
          opiekunki. No cóż niania potrzebuje pracy, ale autorka wątku nie jest
          instytucją dobroczynną i trudno od niej wymagać aby powierzała swoje dziecko na
          kilka godzin dziennie komuś do kogo ma zastrzeżenia.
          • wieczna-gosia ale przeciez od poczatku to pisze ntxt :) 28.09.05, 09:22

    • maadzik3 Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 27.09.05, 23:47
      Niania bardzo uczciwie powiedziala Ci o ciazy - i chce pracowac, na pewno
      potrzebne jej teraz pieniadze. A Twoja reakcja - jak przyslowiowego "zlego
      pracodawcy" na ktorego sie tyle narzeka. W ciazy - to wywalic, bo sie glupieje,
      spi w pracy i nie mysli o obowiazkach. Ciebie w ciazy tez tak potraktowano? Czy
      moze sama w ciazy uwazalas sie za niezdatna do pracy? Daj szanse tej uczciwej,
      pracowitej kobiecie!
      Magda
    • czarna_mewa Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 28.09.05, 07:08
      Tak, tylko żadna z was nie wzięła pod uwagę, że praca niani, to nie praca w
      biurze, w sklepie czy w szkole. W takich miejscach pracodawca ma obowiązek
      odciążyć pracownicę ciężarną od ciężkich prac (typu dźwiganie, godziny
      nadliczbowe czy nocne), a pani zatrudniajaca nianię do swojego dziecka od czego
      ma odciążyć? Jest ona przeznaczona do konkretnej pracy: do opieki nad
      dzieckiem, a więc i do jego dźwigania, noszenia, podnoszenia wózka. Rozumiem
      obawy autorki wątku, bo w końcu kogo obwini niania za (odpukać) poronienie czy
      np. przedwczesne odklejenie łożyska. Różńie w życiu bywa. Rozumiem, że kobiety
      mają małe dzieci i częstokroć drugie w brzuszku i dalej sie muszą zajmować tym
      pierwszym, ale odpowiedzialność za siebie to co innego niz odpowiedzialnosć za
      kogoś i czyjeś (nienarodzone) życie. Patrząc wiec z punktu widzenia autorki ma
      prawo mieć obawy, bo w ciązy różnie kobiety sieczują (mdłosci, zawroty,
      krwawienia, osłabienia, czasem chwiejne nastroje ... choć oczywiście nie
      każda). Ale dlaczego ktoś kto powierza swoje dziecko w opiekę ma ryzykować jego
      zdrowiem? Ja bym osobiście się zastanowiła nad tą nianią, tym bardziej, że pali
      (skoro pali twoje dziecko jest biernym palaczem!!!).
      • mama.tadka Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 28.09.05, 08:27
        Dziewcyny, w wielu wypowiedziach jest sporo potępienia, że autorka wątku myśli
        o zwolnieniu ciężarnej niani.
        Chcialabym jednak zwrócić uwagę na to, ze osoba zatrudniająca opiekunkę, to nie
        jest taki zwykly pracodawca. Są dwie zasadnicze różnice:
        1. Normalny pracodawca osiąga ze swojej dzialalności jakiś zysk, natomiast w
        przypadku wielu mam ich pensja nie jest duża.
        2. W "normalnej" pracy jest kilka osób, obowiązki ciężarnej może więc przejąć
        ktoś inny, odciążając ją w razie potrzeby. Natomiast obowiązków opiekunki nie
        ma kto przejąć, chyba, że zatrudniająca ją matka. Tyle, że wtedy po co
        zatrudniać opiekunkę? Ideologiczne powody chyba nie są wystarczającym
        argumentem?
      • gonzia do czarna_mewa ....i INNI uczestnicy dyskusji!!!!! 28.09.05, 10:34
        czarna_mewa: bardzo dziękuję za zrozumienie bo właśnie o to chodzi - właśnie
        takie są moje obawy. I istotna kwestia: sytuacji opieki nad dzieckiem jako
        rodzaju pracy nie można porównać do innej pracy!!!!I za tę uwagę również
        dziękuję!
        Nie jest moją intencją pozbycie się niani z której generalnie jestem zadowolona
        i pozbawienie jej pracy w stylu typowego pracodawcy tylko czysta troska o to
        czy sobie poradzi, czy nie stanie sie jej krzywda i czy nie zostanę na lodzie z
        dnia na dzień bo coś się wydarzy, lub że może się źle poczuć (z wszelkimi
        konsekwencjami tej sytuacji) np w trakcie spaceru i co wtedy z moim
        dzieckiem...
        Zdaję się na szczęsliwy traf i postanowiłam że pozostawię sprawy takimi jakie
        są a i tak za chwilę będę musiała się rozejrzeć za kimś innym z wiadomych
        względów...Takie też były moje zamiary ale dyskusja ta rozwiala moje
        wątpliwości za co wszystkim dziękuję......
        G


    • olik.p Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 28.09.05, 09:09
      Byłam ciężarną nianią do piatego miesiąca ciąży, nie zajmowałam się z tego
      powodu gorzej pilnowanym dzieckiem. Robiłam jej normalnie jedzenie, choc
      bywało, że zapach mnie odrzucał, chodziłam na spacerki, czytałyśmy. Z chęcią
      popilnowałabym go jeszcze dłużej, ale jego mama sama była w ciąży wyższej ode
      mnie i poszła na zwolnienie, bez sensu więc było, żebyśmy siedziały obie. Dla
      mojej pracodawczyni nie było problemu, że byłam w ciąży.
    • dobrydzien Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 28.09.05, 13:12
      Moja niania też była w ciąży i pracowała do czasu aż sama powiedziała dość ,
      dając nam czas na wprowadzenie nowej osoby do opieki. to było gdzieś w
      okolicach 7-8miesiąca.

      Mam wrażenie, że była jeszcze lepszą opiekunką, pełną ciepła i miłości.
      bardzo ją lubiliśmy
      • cz.wrona Re: Ciężarna Niania-pozwolić jej nadal pracować? 28.09.05, 23:40
        Z ciekawością i uśmiechem na twarzy przeczytaLam Waszą dyskusję.
        Opiekowałam się czwórką dzieci naraz: 10 lat, 5 lat, 4 lata i 11 mieisęcy.
        Pracę zaczęłam w październiku, w grudniu zaszłam w ciążę. Do dnia porodu
        opiekowałam się dzieciakami: kąpałam, wychodziłam na spacer, odrabiałam
        lekcje, przewijałam , usypiałam i rozdzielałam. Bardzo miło wspominam ten
        okres, okropnie się zżyłam z tymi dziećmi i dzięki nim dużo nauczyłam-
        szczególnie od Asi, bo była moją modelką i nauczycielką zakładania pampersów,
        uspokajania, karmienia... Moi "pracodawcy" nie widzieli żadnego kłopotu w tym,
        ze byłam w ciąży. Może tylko bardziej martwili się o mój bezpieczny powrót do
        domu bo kończyłam często przed północą. Gwoli ścisłości- urodziłam zdrowe i
        wielkie dziecko wink

        Obecnie mam dwuletniego Synka i opiekuję się drugim dzieckiem. Mam nadzieję, ze
        jeżeli zajdę w ciążę, moja pracodawczyni nie będzie miała podobnych wątpliwości
        jak założycielka wątku ;D
        Pozdrawiam Mamy i Nianie wink
Pełna wersja