glaskana_przez_wiatr
30.09.05, 16:24
Wiem,ze temat juz byl poruszany na ty forum. Ja licze na odpowiedzi Pan i
Panow, ktorzy sa w zwiazkach z osobami z innego srodowiska i widza roznice z
tego faktu wynikajace. Jak sobie z tym radzicie, co czujecie, napiszcie jak
dlugo jestescie w takim zwiazku i czy z biegiem lat zwiazek sie umacnia mimo
istniejacych roznic, czy tez rozpada? Co - oprocz milosci - jest wazne w
zwiazku? Wartosci, zainteresowania, aspiracje? Co warto w sobie pokonac, a
czego nie odpuszczac? Daleka jestem od idealizowania, ale zawsze mialam dosc
wysokie wymagania (przede wszystkim od siebie) i wiem, czego szukam. Ten
facet nie spelnia wszystkich moich warunkow, np. irytuje mnie, gdy musze mu
tlumaczyc cos, czego on nie wie, bo pochodzi z innego srodowiska, gdzie sa
inne standardy zachowan. Mimo to, czuje sie przy nim jak prawdziwa kobieta,
jest duzo starszy, troskliwy, smialy, silny, a co najwazniejsze - otwarty.
Potrafi szczerze rozmawiac, mowic o swoich uczuciach, podczas gdy ja czesto
dusze w sobie stresy. Brakuje mi jednak doswiadczenia, to bylby moj pierwszy
tak powazny zwiazek. Sama jestem przed trudnym wyborem - on jest zdecydowany
mimo roznic (a doswiadczony zyciowo), ja mam wiele watpliwosci i obaw (i juz
dosyc tylko probowania). Jesli mozecie - napiszcie!