PMS czy po prostu faceci to swinie??????

30.09.05, 20:54
Mam dziś ( wczoraj i przedwczoraj też) dolinę. NIe chcę być kolejną, która wyżala się na swojego męża, ale chciałabym poznać Wasze opinie, bo może faktycznie to ze mną coś nie tak. Ale po kolei. Jestem mężatką, mam troje dzieci 2,5 i półroczne bliźniaczki. O tym ile pracy i wysiłku musze włożyć, żeby to wszystko ogarnąć pisać Wam nie muszę. Mój problem polega na tym, że mój mąż uważa, że mam jakieś jazdy bo chodze ciągle zmęczona no a przede wszystkim czepiam się wszystkiego bo np.chciałabym choć raz usłuszeć zdanie, że teraz on pójdzie na spacer, a Ty kochanie sobie pospij. Dziś mój mąz poszedł sobie na meczyk, mnie zostawił do pomocy teściów, ale przed wyjsciem wszyscy musieliśmy latać, żeby skompletować mu ubranie. A na moją uwagę, ze po raz koleny poprzewracał wszystko na półce, nie licząc się zupełnie z moją pracą, którą musiałam włożyć w prasowanie tychze rzeczy stwierdził, ze znów mi hormony przed okresem odwalają. teraz przyjdzie o 22 walnie wszystkie rzeczy na podłogę i przez trzy dni bedzie chodził obrazony i czekał na przeprosiny z mojej strony. Prosze Was napiszcie czy Wasi faceci, też się tak zachowują, bo moze faktycznie to wina moich hormonów?????
    • gagunia Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 30.09.05, 21:13
      To nie jest wina Twoich hormonow. Facet po prostu nie ma pojecia co to znaczy
      zajac sie domem i trojka dzieci. Jesli nie karmisz, to zostaw mu dzieci na caly
      dzien, do pomocy daj tesciow. Moze Cie wtedy zrozumie, bo inaczej chyba nie
      wytlumaczysz w czym rzecz.
      • iwonapa Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 30.09.05, 21:17
        a dlaczego wszyscy "musieliście" latać, zeby naszykować mu ubranie? Sam nie
        mógł tego zrobić?
        Wydaje mi się, że facet jest przyzwyczajony do tego, a na sprzeciw z twojej
        strony reaguje oburzeniem, bo tak mu wygodnie. Przestań go niańczyć, bo sie
        wykończysz
        • annaalex Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 30.09.05, 21:23
          Po pierwsze przestan mu uslugiwac i myslec za niego, co gdzie jest, wyprac,
          wyprasowac, i jeszcze naszykowac. Podzielcie sie obowiazkami, i wyznacz sobie
          1 dzien w tygodniu, gdzie po pracy on sie zajmuje dziecmi i ty robisz na co
          masz ochote (spisz, sprzatasz, czytasz, co tylko chcesz, po prostu dla niego i
          dzieci ty jestes nieobecna w tym dniu. Niech sobie radzi jak moze, to jego
          dzieci tez. A po drugie, to ty badz obrazona na niego przez pare dni, ze ci
          ubliza z tymi hormonami.
    • twinmama76 faceci to świnie ;-) 01.10.05, 09:25
      A raczej nieuświadomione samce wink)
      Podziwiam Cię - ja mam "tylko" dwuletnie bliźniaki i czasami szału dostaję.
      Koniecznie wyjdź z domu na dłużej, nawet na cały dzień i zostaw męża samego z
      dziećmi. Wyłącz komórkę!
      Mojemu małżowi wystarczyły dwie godziny. Od tej pory nie może uwierzyć, że ja
      naprawde jestem z dziećmi sama, a mimo to dom nie przypomnima pobojowiska,
      czasem nawet jakiś obiad się trafi wink
      P.S.
      I przestan mu usługiwać! Co to zaczy, że musieliście skompletowac mu ubranie?
      Dorosłemu facetowi?!
    • agacz2905 Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 01.10.05, 12:13
      Myślę, że sytuacja, którą opisałaś wynika z braku szacunku Twojego męża do
      Ciebie jako kobiety, matki jego dzieci. Facet pojęcia nie ma niestety, czym
      jest bezustanna krzatanina domowa plus opieka nad małymi dziećmi. Twoją
      niewdzięczna rolą będzie chyba sprawienie, aby się w końcu dowiedział "jak to
      jest". Mój mąż doskonale wie, jak to jest, szanuje to, że w domu jest czysto,
      posprzątane, jest wdzięczny, jaśli "jest co zjeść" na obiad, kolację... Zresztą
      sam się w większość rzeczy i spraw włącza, jest po prostu mężem i tatą z
      prawdziwego zdarzenia. Jeśli rozmowa z mężem nie pomoże, to... może daj mu do
      przeczytania ten wątek? Pozdrawiam
    • pimenta Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 01.10.05, 12:30
      Zdecydowanie nie biegaj za nim! nie ukladaj w polce!jak troche pochodzi w
      pogniecionym to sam bedzie uwazal zeby nie pogniesc,albo sie
      przyzwyczai.Dziewczyny maja racje.Zostaw go w cholere z dziecmi na caly dzien i
      niech kombinuje.A jak w tym czasie narobi balaganu to nie sprzataj,niech tak
      pozyje.zobaczysz czy dlugo wytrzyma. poprostu zastrajkuj!!!!
      moj tata taki jest i powiem ci ze albo nauczy sie teraz albo na starosc
      bedziesz miala krzyz panski...to choroba postepujaca,niestety.Wiem ze trodno
      jest zmienic zwyczaje,ja tez mam syndrom mojej mamy ale na sile z tym u siebie
      walcze i kiedy moj zostawia buty na srodku to ja tez ich nie sprzatam...a niech
      sie pare razy o nie potknie to sam w koncu przestawi.
      Czy twoj maz przypadkiem nie jest jedynakiem? moj tata tak i cale zycie ma
      wrazenie ze wsyscy musza wokol niego chodzic...
    • pyza1980 Re: PMS czy po prostu faceci to swinie?????? 01.10.05, 14:35
      Kobieto!!! Prasujesz mu? Układasz rzeczy w półce? A co on rąk nie ma? Naprawde,
      wystarczy że zrobisz mu obiad, a resztą się nie przejmuj, bo zostaniesz z takim
      problemem do końca życia. Nigdy nie znajdziesz czasu dla siebie bo zawsze
      będziesz miała coś do zrobienia. Faceci robią takie jazdy, ale nie dajmy się.
      Pewno w domu to wszystko robiła za niego mama, co? Naprawdę, walcz o czas dla
      siebie, niech zrozumi on że, dom trzeba prowadzić wspólnie. Pozdrawiam. Trzymaj
      się. Walcz o swoje. Nie daj sięsmile))
Pełna wersja