Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka?

06.10.05, 11:04
Drogie mamy-pracusie, na ile godzin zostawiacie swoje maluszki? Ja pracuje 9
godz + prawie 2 godz dziennie dojazdow. Mojego dziecka nie widze prawie 11-12
godz. Jak przyjde to w zasadzie ono juz chce isc spac (ma 10 mies). Strasznie
tesknie (mimo ze pracuje juz pare miesiecy)i nie moge pogodzic sie z tym ze
widuje je tak rzadko. Z pracy zrezygnowc nie moge , buuuuu sad Czy wy tez
tyle musicie siedziec w pracy? Jak sobie radzicie z tesknota? Boje sie ze
dziecinstwo mojego dziecka przeleci..beze mnie...sad((((
    • mama_kotula Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 11:07
      Moje są od 8.00 do 15.00 w żłobie, ale jak przychodzą do domu, to na maxa
      wykorzystują czas z mamunią (Boszzz, aż za bardzo) i spać za nic nie chcą do
      21.00, tylko bawić się, przytulać itp.
      Pozdrawiam
      Marta + Potomstwo
    • kamilka_sit Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 11:08
      Ja wróciłam do pracy na 1/2 etatu, bez dziecka jestem 4 godziny, bo mieszkam
      blisko.
      • sbial Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 18:22
        jestem nauczycielką, więc aż na tak długo nie wychodzę, raptem 21 godzin
        tygodniowosad Ale i tak tęsknię; a najgorsze to to, że po powrocie do domu, nie
        mogę na maksa zająć się małym, bo sprawdziany, klasówki, zeszyty...
        • twini1 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 08.10.05, 23:45
          Własnie wróciłam do pracy a moja osmiomiesięczna cóeczke zostawiam pod opieka
          mojej ukochanej mamy. Nie ma mnie około 8 godzin dziennie ale ze mam prace
          zmnianowa to jestem zazwyczaj z nia do 13 a pozniej daje ja do babci. jesli
          rano musze isc do pracy to maż rano zaprowadza dziecko. Kiedy wracam z pracy to
          Ada juz śpi ale maz mi bardzo pomaga bo jak tylko on przyjezdza do domu to
          zajmuje sie nia tj. Kapie , Karmi i Usypia.mysle ze dobrze ze ucsestniczy w
          tym wszystkim i widze ze bardzo lubi to robic jak nie ma mamy to przynajmniej
          ma tate Pozdrawiam Ania i Ada
        • grzalka Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 09.10.05, 21:09
          na razie luksusowo- wychodzę 7.30, wracam najpóźniej o 14.00
    • renata20 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 11:34
    • renata20 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 11:39
      wychodzę do pracy o 5.00 Ignaś jeszcze śpi, wracam o 13.30 ale tylko do
      20.10.2005, później bedę w domu o 14.30, czyli nie ma mnie 8,5 godź, później
      nie będzie mnie 9,5 godź. Po pracy do domu biegne na skrzydłach bo jestem
      stęskniona Dzidziusia. On nie sprawia wrażenia, że tęskni za mną. W sumie skoro
      wstaje koło 8 to nie widzi mnie zdecydowanie krócej. i tak to się toczy
    • tea77 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 11:46
      witam
      Ja zostawiam mojego małego Tymka(11.10 skończy 4 miesiące)na 11 godzin.Tęsknota
      jest straszna,a i czasy tak parszywe...że szkoda gadać...Nigdy nie myślałam,że
      będę musiała pracować w okresie kiedy moje szkrabelstwo najbardziej mnie
      potrzebuje(karmię piersią)a tu proszę,chcesz utrzymać rodzinę na godnym
      poziomie to jedna pensja nie wystarczy...straszne to wszystko ale
      cóż...przeciez nie możemy aż tak się dołowac..
      Pozdrawiam
    • mama_maksa Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 14:16
      Nie widzę się z Maksiem ok 9 i pół godziny dziennie. A do tego pracuję na
      zmiany: 7-15 lub 14-22. Jak wracam z drugiej zmiany to Maksio już śpi, usypiany
      przez męża lub którąś babcię.... wczoraj usypianie trwało dłużej, bo Maksio
      stał w łóżeczku i krzyczał mama mama mama mama. Tak mi było smutno jak wróciłam
      wczoraj do domu.... że nie mogłam być przy nim jak mnie potrzebował.... Łezka
      mi sie kręci w oku jak to piszę. Też bardzo tęsknię, ale nie mam na razie
      wyjścia. Jak ide na II zmianę to ranki spędzamy razem, ale wolałabym być z
      Maksiem wieczorem, przy kąpieli i zasypianiu....
      • magdab1979 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 15:09
        ja pracuje zasadniczo 4,5-5 godzin dziennie. Misia ma od jutra 7 miesięcy. obie
        znosimy to zle. by być z nią dłużej zmieniłam pracę na mniej płatną i bez
        pensji w wakacje ale za to bliżej domu. gdzie poliytyka prorodzinna?
    • czaga3 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 06.10.05, 16:02
      Ja cię pocieszę, Nie widzę mojego synka przez 12 godz!!! od.8.30 do 20.30
      jestem w pracy sad( Pocieszające jedynie jest to, że nie pracuję codziennie. Za
      dzień przepracowany należy mi się dzień wolnego, wtedy cały dzień poświęcam
      mojemu Maluszkowi.
      pozdrawiam
      • beatam Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 09.10.05, 11:34
        Pracuję 7 godz., z dojazdami to jest ponad 8, ale własnie zmieniłam godziny
        pracy na 7-14:00. Wychodzę wczesnie i wtedy z dzieckiem jest mój mąż, który
        chodzi do pracy dopiero na 9:00. Na 8:00 przychodzi opiekunka, w sumie
        dzieckojest tylko z nią, bez rodziców 6-7 godz. dziennie. Uważam, że to nie
        jest źle i cieszę się, że udało nam sie to tak zorganizować. Całe popołudnie
        mam jeszcze dla dziecka, jest czas na spacer, zabawęsmile Mankament: chodzę
        wiecznie niewyspana, bo Mały budzie sie w nocy, a ja o 5:30 muszę wstaćsad
    • mama.pysi Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 09.10.05, 16:51
      Mama nauczycielka, od 4 - nawet crying((( BUUUUUU 11 g dziennie. Jak te 4 (raz w
      tyg) to jest superwink))) Po pracy mam sprawdziany, przyg do zajęć, więc staram
      się to robić nocami.....
      Pozdrawiam
      • agasz41 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 10.10.05, 07:43
        pracuję 8 godzin od 7-15 plus godzina na dojazdy.z martynką(5,5 miesiąca) jest
        w tym czasie niania.strasza córka (3 lata) jest w przedszkolu.przychodzę do
        domu o 15.30.karmienie,zabawa,obiad i tak codziennie.a czas leci zabójczo.mąż
        wraca ok.17.30,i zaraz robi się wieczór.na szczęście weeknedy mam wolne-całe
        dla rodziny.do pracy musiałam wrócić jak mała miała 1 miesiąc.pozdrawiam
        • olikk Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 10.10.05, 16:19
          Dziekuje za odpowiedzi. Policzylam średnią ile nas nie ma z naszymi dziećmi i
          wyszło mi 7,8h dziennie. Czyli jestem powyżej średniej sad(( No to sie
          pocieszylam sad Teraz mam jeszcze wiecej wyrzutow sumienia...jedyna rada to
          zmienic prace, ale czy gdzies w stolicy w prywatnych biurach pracuje sie
          jeszcze do 16-stej? moze musze znalezc panstwową posade? Jestem rozdarta...
    • happymix Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 10.10.05, 20:44
      Moja Dominisia ma 11 miesięcy, a do pracy poszłam jak miała 5. Wychodzę do pracy o 7:20 i wracam o 16:30. Na szczęście mąż pracuje na zmiany, więc Córeczka jest głównie z nim- tak do około 13:30 a potem z opiekunką. Mąż ma 1 dzień w tygodniu wolne. A ja mam wolne wszystko weekendy. B. ubolewam nad tym, że tak mało czasu spędzam z moją Cudowną Córunią, tym bardziej, że po 19 ona już zasypia. Ale cóż takie życie.
      • kajka271 Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 10.10.05, 21:17
        Ja pracuje juz ponad miesiąc. Od 7-15 teoretycznie, bo wszyscy zostaja dluzej.
        Jak wychodze 15.30 to tylko widze krzywe usmiechy, ale tlumacze sobie, ze
        trudno, Grzes jest najwazniejszy i lecę do niego. Przeciez jako mamie karmiacej
        nalezy mi sie 0,5 godziny na kazde 4 przepracowane, czyli powinnam pracowac 7
        godzin, a o to sie nie ubiegam. Chce tylko, tak jak w umowie, pracowac 8 godzin
        smile ciężkie to zycie smile
        • olikk Re: Mamy pracujace - ile godzin bez dziecka? 11.10.05, 11:32
          Mi tez wlasnie o to chodzi - zeby przynajmniej respektowali moje prawa - mlodej
          karmiacej matki. A tu nie dosc ze nie pozwalaja na przerwe na karmienie to w
          dodatku kaza zostawac po godzinach! W zwiazku z tym wyrwali mi 2 godz z zycia
          mojego dziecka dziennie! Czyli 10 godz tygodniowo, czyli 40 godz miesiecznie
          itd...Wieczorem to chce mi sie az plakac z tesknoty jak je w koncu zobacze sad((
Pełna wersja