Jak mnie denerwują

08.10.05, 20:09
wszystkie mamuski/paniuski tzw "politycznie poprawne" z tekstami:
no jak ty mowisz, robisz błędy ortograficzne, nie przeklinaj, głowę sobie
rozwal itd. itp. (atakujące bez powodu) - to są ich rzeczowe odpowiedzi na
dany temat.
Wbijcie sobie do tych pustych łbów, ze niekótre kobiety szukają na forum
porady/wsparcia/pocieszenia/chcą się po prostu wygadać.
Jeśli nie macie nic konkretnego do powiedzenia, zaproponowania to po prostu
się nie udzielajcie, ponieważ powyższe teksty wcale nie świadczą o waszej
inteligencji czy bystrości, nie mówiąc juz o przeciętności iq.
    • ekan13 Re: Jak mnie denerwują 08.10.05, 20:22
      Gepard wiem nawet który wątek natchnął Cie do napisania postu i zgadzam sie z Tobą tylko w niewielkim stopniu. Forum ma to do siebie, że4 funkcjonują na nim zarówno ci co chcą znalezc porade jak i ci, którzy chcą sie powymądrzac i jedni i drudzy mają tu takie możliwosci. Ci którzy piszą muszą sie liczyc z tym, że nie zawsze usłyszą to czego oczekują
    • gepart_czester Re: Jak mnie denerwują 08.10.05, 20:29
      Natchnął mnie wątek: "Rozwalę mops".
      Zgadzam się z Tobą, że na forum są m.in tacy, co chcą się powymądrzać. Tyle, że
      ja nie widzę żeby przytoczone przeze mnie we wcześniejszej wypowiedzi teksty
      były oznaką wymądrzania się. To są bezsensowne, baaaaardzo płytkie wypowiedzi,
      kompletnie nic nie wnoszące do tematu no może poza emocjami.
      Mają na celu tylko zdenerwowanie, zdołowanie autora wątku. Moim zdanie piszą to
      zakomlpeksione panienki po ciężkich przejsciach, chcące się dowartościować
      cudzym kosztem.
      • czajkax2 Re: Jak mnie denerwują 08.10.05, 23:17
        Gepart od zawsze na forum bywają różne typy ludzi. tak było,jest i będzie. I
        szkoda sie zadręczac z tego powodu. zawsze mozna włączyc opcję wygaszania
        czyjejś osoby,jezeli naprawde nie damy rady jej czytac. Pozdrawiam
    • ligia76 Re: Jak mnie denerwują 09.10.05, 00:39
      OLEJ TO.

      Pozdrowienia
      Ligia
    • gepart_czester Re: Jak mnie denerwują 09.10.05, 09:53
      Przypomniało mi się jeszcze coś.
      Gdy umierała bardzo bliska mi osoba pisałam o tym na forum (nie na emamie).
      Często nie widziałam klawiatury spod łez, ale pisałam. To pomagało. Pomogły tez
      bardzo niektóre osoby - zupełnie mi nie znane (pisały rowniez na skrzynkę).
      I wiecie co... W tym moim szaleństwie oczywiście znalezli się inni, którzy
      reagowali na moje przekleństwa. Dodam, ze wowczas nawet moderatorzy zostawili
      te niecenzuralne posty - uszanowali moje cierpienie.
      Ale macie racje - sa ludzie i klamki i tych drugich należy i g n o r o w a ć.
    • 18_lipcowa Co Ty taka nerwowa? Olej to. 09.10.05, 10:13



Inne wątki na temat:
Pełna wersja