kbart
10.10.05, 10:47
biorę pigułki, nie mogę stoswac innej antykoncepcji (chyba ze życue bez
seksu).
Chcę seksu ale jak dochodzi do tego to kompletnie nie jestem podniecona (mąz
robi wszystko) ale mnie nic nie rusza, leżę jak kłoda, podczas penetracji nic
kompletnie nie czuję, poważnie. Wiem ze to od pigułek, spadek libido. Kiedy
mam przerwę 7 dniową odrazu wraca ochota jak sprzed brania. Jaka to
męczarnia, narzekam, w ciągu całego seksu kilka razy mówię męzowi ze nic z
tego ze nie chcę juz, mąż załamany!
Wiem ze mój mąż długo tego nie wytrzyma, albo rzucę pigułki i nie będzie też
seksu, albo biorę dalej, i kompletnie nic z tego nie wyjdzie.Pomocy,
zrujnowałam małżeństwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!