waha31
12.10.05, 09:05
Zaczne od poczatku. Mam 2 synków: 3,5 roku i 9m-cy. Starszy od wrezsnia
zaczął edukację w przedszkolu, własciwie od połowy wrzesnia, bo chorował.
Jest roznie: czasami cała droge do przedszkola sie wydziera, ze nie chce isc,
czasami idzie z usmiechem na ustach. Jest to dziecko, dla ktorego
najwazniejsza jest babcia, ktore nie potrzebuje rowiesnikow do zabawy. Bawi
sie sam, ewentualnie z babcią. Nie ukrywam ze mi przykro z tego powodu, bo
jak tylko odbieram go z przedszkola, od razu prosi, zeby zaprowadzic go do
babci. Zdecydowalismy sie na przedszkole, bo chcielismy, zeby był otwarty na
ludzi, zeby miał kontakt z dziecmi i nie był takim "starym malutkim". Teraz o
tesciowej: tesciowa to przeciwniczka przedszkola. Po kilku dniach płaczu na
poczatku stwierdziła ze przedszkole to niewypał. Mnie az telepie jak słucham
jej wywodow, bo "jej dzieci nie chodziły" i zyją. Tak, jej corka nie
chodziła, bo nie chciała chodzić. To typ dziewczynki ktora podczas gdzy
dzieci bawiły sie na podworku, siedzial na balkonie i rysowała. Nie
potrzebowała towarzystwa. Tylko mama i tata. I dom. Do rodziny tez nie lubi
jeadzic. Teraz jest juz dorosła, ale nic sie nie zmieniła. Najlepiej
zamknęlaby sie ze swoim chłopkaiem w domu i siedzieliby tak. Nie ma zadnych
kolezanek. Na rozmowe kawalifikacyjną najlepiej wysłałaby mamę. JA NIE CHCE
ZEBY MOJ SYN TEZ BYŁ TAKI!!!!! A na takiego sie zapowiada.
No i jeszce jedno. Jest tez młodszy syn. Starszy wydaje sie byc o niego
zazdrosny. Jak czasem na niego (starszego) nakrzycze to mowi ze nie chce miec
brata, ze mam go oddac itp. Czy ta zazdrosc mogło wywołac przedszkole????
Wczoraj miał zły dzien, popłakiwał w przedszkolu (co juz sie nie zdarzało), a
jak wrocił to powtarzał, ze juz nie bedzie tam chodził. Dzis od rana płacz,
zaprowadziłamgo na siłe. Tesciowa juz rozpoczęła kampanie antyprzedszkolną.
Ze za mały na przedszkole, ze mamy dac sobie spokoj, ze wyrabiamy mu nerwy
itp.
Co myslicie????? Ja juz widze poprawe w stosunkach mojego dziecka z
rowiesnikami, szkoda mi to zaprzepascic, ale oczywiscie jesli bedzie płakał
jakis czas to zabiore go z tego przedszkola. Napiszcie co sądziccie.
P.S. Bardzo prosze moderatorki o nie przenoszenie tega watku na forum
Przedszkole