Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:((

14.10.05, 10:23
Kurcze dziewczyny, tak mnie zaźlił z rana, że myślałam ze mu oczy wydrapie. Sytuacja wygladała mniej wiecej tak:

ja w łazience biore prysznic, on szykuje sie do pracy-znaczy sie prasuje spodnie. Młody siedział w łóżeczku i sie bawi, co chwile " zagadując" tate. Nagle słysze RYK. Mały płacze, wyje jak zbity pies.Znam ten płacz wiec wrzeszcze z łazienki że sie uderzył i żeby wział go na rece i przytulił. Mały płakał az sie migiem nie ubrałam i wyszłam z łazienki. A mój do mnie że wychowuje maga łamage, lekko sie walnął w głowe zabawką a ja juz lece jakby nie wiem co... ze go rozpieszczam, i ze tak to sie dziewczynki chowa a nie chłopaka...
Noż kurde, dziecko niecałe 10 m-cy uderzyło sie w główke, a ten mi z tym czakims wyskakuje.Zreszta co to kurde za różnica- dziewczynke jak boli sie tuli a chłopca nie??
Tak sie wku...iłam, ze szkoda gadac.No i tak od słowa do słowa, zrobiła sie z tego GIGA awantura. Obrażony na cały swiat wyszedł z domu, z miną taką jakbym mu pół rodziny tępą siekierą wybiła.
Boszzzzze co ta... bezmózg.Teraz czeka mnie jakies 5 "cichych" dni, i patrzenia na jego naburmuszoną minę. Az sie odechciewa.
No wygadałam siesmile Juz mi lepiejsmile))))
    • jopowa Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:17
      no bo on chyba uwaza, ze chlopak musi byc twardy od poczatku od niemowletosci
      • kaja2071 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:37
        no dokładnie tak uważa, dlatego zastanawiam sie czy mój M wogóle posiada narząd zwany mózgiem?? Jak mozna mowic o byciu "twardym" u niespełna 10 miesiecznego dziecka???
        Dzis jak wróci z pracy to zastanie puste garnki - on jest przeciez taki twardziel!!! to se na pewno poradzi z obiadem- skoro jego synek sam musi sobie radzic z bólemsmile))hehehehe
    • mamuskamateuszka Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:17
      jejku, to nie jestem jedyn ja z moim tez sie kloce o to ze jego zdanie po byle
      co podnosze i przytulam majego misia, no i czy faceci nie sa nienormalni. np. ja
      moje mateuszka lulam do spania, a on chce zeby go zostawiac w lozeczku i jak sie
      zmeczy plakaniem to zasnie, bo"trzeba go uczyc samodzielnosci"- przeciez mateusz
      ma dopiero 10 miesiecy, jeszcze zdazy byc samodzielny, no nie?
      • kosmitos Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 15:21
        to chyba ten twój mąż ma mało doświadczenia z dziećmi; nasza młoda też robi
        cuda przed snem-nie płacze tylko wrzeszczy i kiedyś chciałam wypróbować sposób
        z amerykańskiej książki-niech krzyczy aż się zmęczy-nio i wrzask był taki, że
        nikt już więcej tego nie próbował
    • monia_2005_5 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:26
      Cześć, masz rację, że się zezłościłas,ja też bym tak reagowała - na szczęście
      nie muszę, bo mój M oczywiście z łaską podszedłby do naszej córci. Mój M też
      mnie czasem drażni i mamy teraz ciche dni, ale myśle, że dzis sie skonczą.
      • wesolek11 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:44
        Też bym się wkurzyła, ale nie muszę! Mój mąż nie jest taki i zawsze jak płacze
        córcia czy synek sam mi mówi, żebym ich przytuliła, bo tego potrzebują!
        • polaola Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:50
          No Wesolek, jak Twoj maz jest taki czuly to dlaczego sam pociech nie przytuli
          tylko tobie mowi abys to zrobila . Co za dziwne uklady pod polskimi
          strzechami ...
        • kaja2071 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 11:54
          wiecie co, nie chcialabym zeby to co napisalam zostalo zle odebrane.W sumie to on jest dobrym tata, potrafi zrobic przy malym wszystko, karmi go, przewinie, zabiera na spacery, bawi sie itp itd. I wszystko jest swietnie dopoty dopoki maly nie zaczyna płakac. Ja juz sama nie wiem czy on faktycznie (a jesli tak to nietstey moj M faktycznie jest idiota)chce z niego zrobic "twardziela" czy to raczej z bezradnosci wynika- wiecie co mam na mysli? Nie wie dlaczego mały płacze to najprosciej powiedziec-niech płacze bedzie twarda z niego sztuka. Co o tym myslicie?
          • wesolek11 Re: do polaola 14.10.05, 11:59
            Tak myślałam, że o to ktoś zapyta. Otóż sam też przytula, ale wiadomo, jak
            dziecku dzieje się krzywda, to wszędzie dobrze, ale u mamy najlepiej. Nawet jak
            siedzi u taty na kolanach i jest mu dobrze, to i tak po chwili ogląda się na
            mamę. Nie mam nic do zarzucenia mężowi, bo ma takie samo podejście do
            obowiązków i dzieci jak ja, a Ty chyba zazdrosna jesteś skoro potrafisz być tak
            uszczypliwa. Tu chyba dziewczyny chcą podyskutować, a nie słuchać złośliwości.
            Jeszcze żebym się skarżyła to co innego...
            • lusia8 Re: do polaola 14.10.05, 14:07
              Problem z tatusiami bierze się głównie z tego, że sami byli tak wychowywani. Od
              pokoleń chłopców się nie pocieszało, nie przytulało, nie wycierało się łez. Jak
              widzimy efekty tego są takie jakie są. Mężczyźni w większości nie potrafią
              wyrażać swoich uczuć, nie potrafią współczuć, i generalnie pozbawieni są
              empatii, czyli umiejętności odbierania uczuć drugiego człowieka. Jest na to
              tylko jedna rada- albo uda nam się to im wytłumaczyć, zapytać o to, jak
              traktowali ich w dzieciństwie i pokazać, że to wcale nie jest dobre, albo po
              prostu sobie odpuścić. Ale pamiętajmy mamusie wszystkich chłopców. Nie pozwólmy
              zrobić z naszych dzieci emocjonalnych kalek. Przecież kobiety wolą mężów,
              którzy rozumieją nasze trudne dni, przytulą kiedy boli, zrobią kolacje po
              ciężkim dniu, a nie zwykłych,, twardzieli", którzy poza końcem swojego nosa nie
              wiele już widzą.
    • em_em71 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 14:22
      Ha! A u nas zupełnie odwrotnie. Jak mały się gdzieś wyrżnie i ryczy, to nawet
      jesli ja jestem pierwsza przy nim i próbuję utulić, mąż zabiera mi dziecko, bo
      jest przeświadczony o tym, że tylko on jest w stanie zapanować nad płaczem.
      Może nawet nie jest to tulenie samo w sobie, ale błyskawiczne odwracanie uwagi
      w innym kierunku. Gdy już bek ustanie, mąż tryumfalnie pyta młodego "Chcesz do
      mamusi?", wiedząc, że ten energicznie zaprzeczy. Cóż, męski świat. A matka stoi
      z "opadniętymi ręcami" i kiwa głową wink
      • musia2002 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 14:41
        U mnie jest tak samo jak u em_em71.Czasem tak biegniemy oboje do placzacego,ze
        w drzwiach potrafimy sie nie zmiescic naraz w dwojke.Maly oczywiscie laduje u
        szybszego taty w ramionach.
    • faceeet Masz racje, maz jest draniem!!! 14.10.05, 14:38
      Po prostu to niewyobrazalne, zeby nie przytulic dziecka ktore podczas zabawy
      uderzylo sie pieciokilogramowym mlotkiem w glowe, sciagnelo na siebie 25kg
      monitor komputerowy albo wypadlo z lozeczka na glowke.
      Brak mi slow jakim parszywcem jest ten maz. Az sie rozplakalem czytajac to
      okropna i wzruszajaca historie chlipu chlip... Jest gorszy niz te pielegniarki :
      (.

      Matka i tylko matka wie tak naprawde co jest najlepsze dla dziecka. Dlatego nie
      pozwol mezowi uczestniczyc w procesie wychowawczym. Jesli mu na to pozwolisz
      niechybnie wychowa on syna na maminsynka, fajtlape, niedorajde i nakierowanego
      na siebie egoiste ktory gdy trwoga do mamy biegnie, lub o zgrozo! bandyte
      jakowegos. Szczegolnie tak nieodpowiedzialny maz jak twoj. Pamietaj! Ty wiesz
      najlepiej, albowiem Bog/natura wyposazyli cie w genialny umysl Matki przez
      duze "M". Nieomylny, przewidujacy, blyskotliwy, kochajacy! Ty i tylko ty jestes
      potrzebna dziecku - meza zredukuj do krowy dajacej mleko... upsss.. znaczy
      pieniadze.

      Meza musisz ukarac - bo dran zasluguje na to.
      Zrob mu brak seksu przez miesiac.
      Ciche dni przez tydzien minimum! Ale cichych nie traktuj doslownie. Zrob mu
      awanture jeszcze dzis, jutro dwie, w niedziele 3, a potem kazdego dnia po
      powrocie z pracy jeszcze po 1. Az sie zlamie i zrozumie, ze albo bedzie
      traktowal TWOJEGO syna tak jak chcesz, albo bedzie musial odejsc!

      PS. Dlaczego dziecko bawi sie mloteczkiem w lozeczku? Niesmialo zasugeruje, ze
      to ze ty lubilas uderzac sie w dziecinstwie mlotkiem w glowe, nie znaczy
      jeszcze ze dla kazdego dziecka to jest dobre...

      Chcialem jeszcze cos dopisac, bo czytajac twa historie placze z zalu i bolu nad
      okropienstwami tego swiata. Przez lzy nie widze juz jednak ekranu ani
      klawiatury...
    • triss_merigold6 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 14:45
      Hm... ja nie reaguję aż tak nerwowo jak moje ryczy z powodu upadku czy
      walnięcia się zabawką...
    • 18_lipcowa Przesadziłaś z tą giga awanturą... 14.10.05, 15:02


      • headonshoulders Re: Przesadziłaś z tą giga awanturą... 14.10.05, 15:13
        a mnie najbardziej wk... tacy wlasnie kolesie ktorzy nie akceptuja w sobie pierwiastka kobiecosci.
        A co to za roznica, dziewczynka czy chlopczyk? 10 miesiecy to malenstwo i przede wszystkim dziecko.
        Takie rozgraniczanie plci to jakas totalna glupota...
        Poza tym wkurzaja mnie faceci ktorzy 'nigdy nie placza' - mnie to na przyklad nic nie udowadnia jak
        oprocz tego ze nigdy nie placze to jest niedorajda zyciowym albo brudasem. Ja lubie ludzi ktorzy
        umieja sie przyznac do swoich emocji i sa na tyle pewni siebie ze potrafia przy kims plakac
        jednoczesnie nie zapadajac sie ze wstydu na ziemie. Czego tu sie wstydzic????
    • kubusala Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 14.10.05, 15:29
      no ale przeciez nic sie nie stało. Ja Cię rozumiem na prawdę, milion razy juz
      miałam takie sytuacje, do tego trzeba sie przyzwyczaić, my matki jestesmy
      nadopiekuńcze, faceci bardziej życiowi. Zarówno jedno jak i drugie podejście do
      życia jest dziecku potrzebne. Ja juz po ( za niedługo trzech latach)
      przyzwyczaiłam się do tego,że mąz mówi do syna: nie płacz, twardym trzeba
      być.smile Nigdy nie robiłam z tego powodu awantur. Obserwując ojców dzieci moich
      koleżanek, zauwazyłam,że wszędzie jest tak samo. Matka biegnie jak oszalała, bo
      dziecko zblizyło się na odległosc juz prawie 100 metrów od basenu, a ojciec
      powoli odkłada piwo i wolnym krokiem rusza jak Mały juz w tym basenie pływasmile)-
      to tak zazwyczaj wygląda.
      Nie rób z takich rzeczy awantur, zrozum,że faceci mają duzo mniejszy poziom
      wrazliwosci wobec dzieci niż my kobiety i nie bardzo da się to zmienić, więc po
      co walczyć. Na pewno w obliczach zagrożenia zycia Twój mąz zachowa więcej
      zimnej krwi w ratowaniu dziecka niz Ty.
      Tak myślę
      Pozdrawiam
      • axela tak troche z innej beczki ale w temacie 14.10.05, 16:33
        Mama daje poczucie bezpieczenstwa, a tata uczy samodzielnosci.
        Nie wiem czy reakcja byla przesadzona czy nie, ale chyba nie stalo sie nic
        takiego zeby sie klocic.
        A tak z drugiej strony, czy tonie jest tak, ze mamy chca byc dzieciom
        potrzebne, utulac nawet jak nic powaznego sie nie dzieje???
        Moja kumpela pisze mi dzis maila ( synek poszedl do przedzszkola i swietnie
        sobie poradzil i bawil sie rownie wspaniale)
        - "Jestem dumna z mojego synusia, ale mi smutno, jest taki duzy i samodzielny,
        niedlugo nie bede mu juz do niczego potrzebna"
        Troszke jestescie mamy kwoczki nie??
        • zonka77 Re: tak troche z innej beczki ale w temacie 14.10.05, 17:00
          trochę się zgodzę z faceeetem wink
          To nie powód do awantury lub cichych dni. Zresztą ciche dni to moim zdaniem
          przeceniany i wcale niefajny wynalazek, kłótnie lubię kończyć szybko
          Reakcja mamy wydaje mi się przesadzona - uderzenie się zabawką to nie powód do
          paniki a reakcja męża to nie powód do awantury i zimnej wojny
          • kaja2071 Re: tak troche z innej beczki ale w temacie 14.10.05, 18:35
            no cóż-zdaje sie ze nie wszyscy zrozumieli mój wątek tak jakbym tego chciałasad Za słowa otuchy dziekuje- a na krytyke np faceta juz odpowiadam- zaczeło sie od sprzeczki o to ze według mnie kiedy dziecko sie uderzy i płacze to nalezy je chocby przytulic,bo jakby nie było to jest tylko dziecko, a awantura i ciche dni- jak w zyciu od słowa do słowa, przepychanka słowna... no i efekt taki jaki jest. I dla sprostowania- moje dziecko nie bawiło sie 25kg młoteczkiemsmile)Troche ta dyskusja wymkneła sie nam z pod kontroli i wydaje mi sie ze Twoje facecie słowa sprowadzajace mnie dopoziomu sa chyba odrobine przesadzone. W kazdym badz razie dziekuje za zainteresowanie i odp.
            pozdrawiam
            kaja
            • edycia274 kajuska :) 14.10.05, 18:54
              wskakuj na gg to pogadamy smile od razu zrobi nm sie lepiej smile
        • kaja2071 Re: tak troche z innej beczki ale w temacie 14.10.05, 19:02
          no moze odrobinesmile) ale ja mimo wszystko obstaje przy swoim-synek ma dopiero niespełna 10 m-cy i uwazam ze kiedy sie uderzy i placze bo go boli to naszym obowiazkiem jest go utulic i uspokoic.Zreszta sedno sprawy lezy w tym ze skoro M nie chce tego robic to oki-ale dlaczego odbierac to prawo mnie????????? tym bardziej ze wiem ze dziecko mnie potrzebuje?
          • czajkax2 Re: tak troche z innej beczki ale w temacie 15.10.05, 21:48
            dziecko nalzey pocieszyc,nie wazne czy to chłopiec czy dziewczynka. Normalnie
            smutno mi sie zrobilo,ze chlopczyk(10 mies) ma sobie plakac,bo ma byc męski.
            Biedactwo.
            inna sprawa ze nie trzeba podnosic po kazdym potknięciu. niech maluch tez sie
            uczy samodzielności. jas do swojej lece jak juz konkretnie sie uderzy i placze.
            Z lkekkich wypadków sama sie podnosi i pędzi dalej. No ale ona ma 2 latka. Jak
            miala 10 mies to inaczej to wyglądalosmile
    • 76kitka Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 15.10.05, 13:45
      my tulimy synka kiedy się przewróci, niezaleznie czy się przewróci przy mamie, czy przy tacie. Mały ma 17 m-cy i teraz jak wyrżnie w biegu to dopiero płacze.
      • cimka1 Re: Ale mnie wkurzył!!!!!!Moj M oczywiscie:(( 15.10.05, 21:04
        Kaja a może Twojemu się po prostu nie chciało dziecka pocieszać, w nadziei że szybko mu przejdzie ......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja