a ja nie lubię ....starych panien

14.10.05, 13:32
...właścicieli psów którzy nie sprzątają kup po swoich pupilkach, panienek
co to plastrują się wszem i wobec (dlaczego nie na czole - wtedy przekaz
mógłby być odczytany przez większą ilość potencjalnych kandydatów do....
wiadomo czego), mężczyzn bez wyobraźni, ojca R. i jego moherowych beretów i
to tyle co mi przychodzi do głowy.

A z grup zawodowych to zdecydowanie nie lubię taksówkarzy.

A te moje wynurzenia to tak a propos wątku "nie lubię prawników".

Pozdrawiam
    • mik5 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:37
      a co masz do starych panien?
      • katarzyna.br Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:43
        bo to dewiantki - niewyżycie seksualne prowadzi do dewiacji (zakładając że nie
        mają partnera).
        • mik5 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:14
          wszystkie - co do jednej?
          a mężatki niewyzyte seksualnie też są starymi pannami?
        • triss_merigold6 Oj uważaj... 14.10.05, 15:38
          Często singielki mają całkiem bogate i udane życie seksualne. Lepsze niż
          mężatki.wink
          • ikaes Re: Oj uważaj... 14.10.05, 16:05
            moja chrzestna będąca starą panną i absolutnie żadną dewiantką, kiedyś odpaliła
            jednemu panu, który pytał jej się, jak to tak bez mężczyzny (miała jakieś 50
            lat): proszę pana, gdybym żadnego mężczyzny nie miała, to dzisiaj i młot
            pneumatyczny nic by nie pomógł.
    • 18_lipcowa Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:40
      E tam te z plastrami to mają najczęsciej stałego partnera i nie jest to żaden
      komunikat dla innych facetów ( poza tym tak jak Ty myślą właśnie moherowe
      berety), a noszą plajstra na wierzchu bo tak modnie - dla mnie żenada tak
      generalnie.
      Poza tym ja nie lubie - wpychających się wszedzie z wózkami i dzieciakami
      mamusiek, ogólnie dzieci nie lubię, dresów z pitbulami nie lubię, brudasów,
      zazdrośników o to że ktoś ma lepiej, pijaków i narkomanów i dzieciorobów nie
      lubię. I brawurowych kierowców ala Otylia też nie lubię. A najbardziej nie
      lubię Papy Muchomorka,kleru, radia maryja, kościoła katolickiego i
      pseudokatolików i starych dewot.


      Każdy czegoś nie lubi.
      • tynia3 Ale siebie lubicie, mam nadzieję ;)? 14.10.05, 13:42
        To dobrze.
      • lunetka2 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 17:12
        nie lubisz dzieci to co robisz na emama?
        • wegatka Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 22:04
          lunetka2 napisała:

          > nie lubisz dzieci to co robisz na emama?


          Lipiec pisze tu, bo lubi mamy ;-DDD
    • hancik5 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:46
      No wałśnie co masz do starych panien... Z doświadczenia widzę, że wiele starych
      panien to fajniejsze babki od mnóstwa mężatek. Fajniejsze i
      sympatyczniejsze....Nie tak łatwo trafić na dobrego faceta...A głupiego zawsze
      można mieć !!!

      A ja nie lubię wrzeszczących feministek , fanatycznych antyklerykałow,
      poprawności politycznej, wszelkich macho, bezmyślności i głupoty...
      • 18_lipcowa Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:48
        Te które ty znasz to tzw. single wink)))))))))))
        • hancik5 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:56
          No nie, single to chyba te, które tak sobie wybrały, mają jakichś tam facetów.
          Ja znam takie niestety samotne, grubo po trzydziestce, mam takie nawet w
          pracy... Nie są wredne, ani nieprzyjemne. Tak ułożyło im się życie. Za to znam
          mnóstwo głupich do entej potęgi mężatek.
          Naprawdę nie wiem, dlaczego niektórzy faceci wybierają takie głupie baby za
          żony ???
          • ada_zie Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 13:59
            > Naprawdę nie wiem, dlaczego niektórzy faceci wybierają takie głupie baby za
            > żony ???


            bo sami nie mają zbyt wiele do zaoferowania
          • katarzyna.br Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:00
            Może dlatego że są głupie.
          • 18_lipcowa Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:01
            Singiel znaczy pojedyczny. To teraz takie ładne określenie na osoby które nie
            wybrały świętej instytucji małżenstwa jako jedyny słuszny model życia.
            Zyją sobie generalnie same, od czasu do czasu mają partnerów.
            Nawzywane są starymi pannami przez zawistne męzatki ktore juz nic ciekawego w
            zyciu nie czeka oprócz prania męzowskich skarpet.

            I to prawda że to często bardzo fajni ludzie.
            • gagunia Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 22:36
              18_lipcowa napisała:



              > Nawzywane są starymi pannami przez zawistne męzatki ktore juz nic ciekawego w
              > zyciu nie czeka oprócz prania męzowskich skarpet.


              To ciekawe dlaczego tak sie palilas do tego prania skarpet kilka miesiecy temu.





              >
              >
              • dzindzinka Re: a ja nie lubię ....głupich bab 14.10.05, 23:10
                Niezależnie czy są starymi pannami czy młodymi mężatkami.
          • mkolaczynska Re: a ja nie lubię ....starych panien 20.10.05, 15:35
            Bo są ładne smile
    • redudek Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:01
      A ja nie lubię właśnie kobiet które szpanują nowością plastrem antykoncepcyjnym
      na ramieniu,bo rozumiem panie "gwiazdy" że reklama dla kasy,ale zwykłe
      dziewczyny to tylko szpan.
      Psich kup na ulicach też nie mogę znieść.
      A do starych panien nic nie mam,bardziej mnie denerwują krzyczące 40,co chcą
      być wiecznie młode!
    • ada_zie Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:01
      Awracając do tematu - ja nie lubię chamstwa.
      Nie potrafię sobie z nim radzic i mimo tego, że jestem raczej silnym typem
      chamstwo mnie rozwala i jesttem bezbronna.
      • mapta Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 21:20
        "Nie cierpię nie cierpieć"
        - pamiętacie to???
        smile)
        ps Maruda ze smerfow i jego motto zyciowe
    • aluc Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 14:26
      a ja nikogo nie lubię
      nawet moich dzieci nie lubię (zwłaszcza dzisiaj)
      a niemęża to już w ogóle
      • ledzeppelin3 Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 16:28
        Całkiem spora grupa mężatek ma życie seksualne zredukowane do spania z dzidzi,
        względnie karmienia cycą.
        • niutaki Re: ja tyko o plastrach słówko 14.10.05, 16:39
          powiem takie, że latem ciężko znaleźć takie miejsce, żeby plaster dobrze się
          trzymał i był niewidoczny dla niewydymanych zazdrosnych bab co to metodą
          naturalną co rok prorok.
          • vibe-b Re: ja tyko o plastrach słówko 14.10.05, 16:52
            niutaki napisała:

            > dla niewydymanych zazdrosnych bab co to metodą
            > naturalną co rok prorok.


            Jesli sa niewydymane, to jakim sposobem ten prorok jest co rok?????
            • niutaki Re: ja tyko o plastrach słówko 14.10.05, 16:58
              a co mnie to obchodzi? niewydymane użyłam w
              sensie "niedopieszczone" "nieszczytujące" "sfrustrowane" (modny wyraz).
    • vibe-b A ja bym tam chciala byc panna spowrotem 14.10.05, 16:55
      singlom zazdroszcze ze sa wolne jak ptaki; a jak sie czlowiek wplacze w zwiazki
      i obowiazki to przechlapane...
      • niutaki Re: A ja bym tam chciala byc panna spowrotem 14.10.05, 16:59
        vibe-b napisała:

        > singlom zazdroszcze ze sa wolne jak ptaki; a jak sie czlowiek wplacze w
        zwiazki
        >
        > i obowiazki to przechlapane...
        ja też czasem wspominam jak to było fajnie być panią siebiesmile
    • katarzyna.br Re: stare panny nie single 14.10.05, 19:12
      Myślalam o starych pannach w ujęciu tradycyjnym tzn. te kobiety, które ze
      świadomego wyboru nie mają męża ale też żadnego partnera i żadnego życia
      seksualnego. Single co skaczą z "kwiatka na kwiatek" to zupelnie inna
      kategoria. Glównie wygodna. A że ta kategoria może mieć bardziej udane życie
      seksualne niż mężatki - to wysoce prawdopodobne. Ale z moich obserwacji wśród
      znajomych wynika że chyba jednak nie za bardzo. Bo czy można uważać za udane
      życie seksualne jeden "numerek" na pól roku, no chyba że jest wyjątkowy, ale
      potrzeby obojga plci są większe niż sex raz na pól roku. Tak naprawdę każdy
      szuka stalego związku nie tylko ze względów seksualnych ale glownie
      emocjonalnych.
      • karawara pytanko 14.10.05, 19:33
        a kiedy ta staropanieńskość się zaczyna?
      • edytaon Re: stare panny nie single 14.10.05, 19:34
        jestes bardzo kategoryczna w tym co piszesz i bardzo malo tolerancyjna dla
        innosci a moze to sama siebie w tym wszystkim denerwujesz najbardziej?
        milego weekendu
        Edyta
      • 18_lipcowa Re: stare panny nie single 14.10.05, 20:09
        Ale nie rozumiem uważasz że kobieta która świadomie wybiera życie bez faceta to
        taka typowa zgnuśniała stara panna?
        • 18_lipcowa Re: stare panny nie single 14.10.05, 20:10
          Męzczyźni są średnio potrzebni do zycia,,,
      • triss_merigold6 Buahaha 14.10.05, 20:35
        Singielskie klimaty znam jako, że singlem byłam parę lat. Koleżanki singielki
        nadal mam. Jakoś wizja seksu raz na pół roku jest wysoce absurdalna, bliższa
        prawdzie opcja przynajmniej 2x w tygodniu.wink
        • dagmama Re: Buahaha 14.10.05, 20:41

          "Całkiem spora grupa mężatek ma życie seksualne zredukowane do spania z dzidzi,
          względnie karmienia cycą."

          To Ty z tą cycą znowu?
          Pozdrawiam.
          • ledzeppelin3 Re: Buahaha 14.10.05, 21:01
            Znowu? Poruszam mnóstwo innych tematów, tyle że na innych forach.
            • dagmama Re: Buahaha 14.10.05, 21:05
              No, temat ten sam u Ciebie. Tak wyszło akuratsmile
              • ledzeppelin3 Re: Buahaha 14.10.05, 21:19
                Ale zajrzyj też tutaj, konieczniesmile
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16552&w=30379785&v=2&s=0
                • czajkax2 Re: Buahaha 14.10.05, 21:27
                  ledzeppelin jestem pod wieeeeeeeelkim wrazeniem twórczościwink))))) Pojęcia nie
                  miałam ze w tobie taki talent drzemiewink

                  To odnośnie tego linku który posdalassmile
                  • ledzeppelin3 Re: Buahaha 14.10.05, 21:45
                    Biust mi faluje ze wzruszeniasmile
    • bea.bea Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 21:47
      a ja niedopie.......męzatek...smile))
    • wegatka Re: a ja nie lubię ....starych panien 14.10.05, 23:34
      A ja wątróbki nie lubię sad
      • lila1974 Re: Wegatko? 14.10.05, 23:38
        Jak można nie lubić wątróbki ... kaszanki rozumiem ale wątróbki???
        • wegatka Re: Wegatko? 15.10.05, 00:32
          Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...
          A co do kaszanki, to się zajadam, szczególnie taką z grilla smile
          • ekan13 Re: Wegatko? 15.10.05, 00:47
            A moja córeczko ostatnio jak jej podałam pyszniutką wątróbkę stwierdziła " co to to nie, nie będę jadła kupy" smile))
            • wegatka Re: Wegatko? 15.10.05, 01:08
              smile)))))))))))))))))))))) Ekan, dawaj ścierę smile))))))))))))))

              Ja się małej wcale nie dziwię, też mi się tak to niby mięso kojarzy, szczególnie
              po zapachu. fuuuuuuj...
              • musia2002 Re: Wegatko? 15.10.05, 02:39
                Ja tez nie lubie i nigdy nie zjem tej "kupy"[czyt.watrobki]i kaszanki tez nie-
                fujjjjjjjjj.....................
    • galia29 Re: a ja nie lubię ....starych panien 15.10.05, 11:08
      A ja nie lubię zimna, nie lubię chamstwa i głupoty, nie lubię budowlańców (złe
      doświadczenia), nie lubię dentystów ( ale to nie ich wina tylko mój strach),
      nie lubię brukselki i selera naciowego i nie znoszę wrzaskliwych kobiet,
      zwłaszcza tych które lubią się wywrzeszczeć na forum i nie lubię pożegnań
Inne wątki na temat:
Pełna wersja