triss_merigold6 20.10.05, 15:01 Bez wnikania w odmiany i fale feminizmu: która z e-mam przyznaje się głośno i publicznie do bycia feministką? Ja się przyznaję. Na użytek domowy, niedomowy, towarzyski i każdy inny: jestem feministką. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
18_lipcowa Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:03 Jeśli bez wnikania w fazy i odmiany to i ja sie przyznaję, ale ja nie jestem mamą... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:05 ja chyba też; dla mnie feminizm polega na tym, że jestem zwolenniczką równego traktowania kobiet; nie należę jednak do organizacji feministycznych, nie biorę udziału w manifestacjach ani nic w tym stylu-po prostu nie chce mi się; natomiast nigdy nie uważałam, że z racji bycia kobietą mam być podległa facetowi, mniej zarabiać, zajmowaćsię samodzielnie domem i dzieckiem; myślę też, że moje poglądy wynikają ze skłonności do wygodnictwa a nie z jakiejś głębszej filozofii życiowej; po prostu staram się postępować tak, aby było mi maxymalnie wygodnie w danej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Triss 20.10.05, 15:05 a jakimi kategoriami rozpatrujemy? Bo ja w sumie nie wiem, czy jestem, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Triss 20.10.05, 15:09 Na pewno nie pod kątem przynależności do organizacji czy chodzenia na manifestacje. Światopoglądowo. Czy mogłabyś w dyskusji powiedzieć "Jestem feministką."? Ja nieraz mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Cholerka, pojęcia nie mam. 20.10.05, 15:13 Mówić nie mówię, bo się w tajniki feminizmu nie zagłębiałam i znam raczej karykaturalną wersję. Lubię, gdy mężczyzna otwiera mi drzwi przed nosem, podaje rękę przy wysiadaniu z auta, dźwiga mój cięzki bagaż, odsuwa i zasuwa krzesło przy stole ... Nie krzyczę, że ma być równouprawnienie ... tylko sama je wprowadzam na własnym podwórku. To jestem czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Triss 20.10.05, 15:14 Ja nie miałam okazji mówić, ale powiedziałabym. Nie chodze na manifestacje i nie pojde. Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:10 nie zgadzam się z Twoimi poglądami politycznymi, Tris ale Jestem feministką tylko, że feminizm nie równa się ateizm, a jak sądzę w Twoim przypadku tak jest. Dla Ciebie znak równości feministka = nie wierząca nie katoliczka spiralki rozwódka itd... A dla mnie feministka to kobieta , która walczy o swoje prawa bez zaklepania i bez poprawności politycznej, mam to w dupie, co powie Pani Szczuka lub inna redaktorka i mam swoje poglądy .... Najbardziej faszyzujące feministki okazują się biednymi brzydkimi kobietami z kompleksami??, bez orgazmu Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:18 U mnie ateizm jest rodzinny. Najpierw był ateizm a do feministycznych poglądów doszłam później. Feminizm kłóci się z religijnością w wydaniu kk niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
wiotka_trzpiotka Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:10 ja się nie przyznaję. ja się tm szczycę! Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:13 Staników nie palę, chłopom spódnic nosić nie każę, wyglądam jak kobieta a nie babochłop, ale myślę o czymś więcej niż tylko zupkach i kupkach. Cieszy mnie możnaość dokonywania swobodnych wyborów, posiadania własnego paszportu,praw wyborczych, majątkowych itp. niezależnych od woli pana i władcy. Iniezależnie od tego czy nazwę się feministką czy nie, to faktu nie zmieni, cieszę się, że jestem kobietą, mężczyzną być bym nie chciałam, ale dobrze, że oni są, bobez nich byłoby smutno. Kto w końcu wynosiłby śmieci? A na serio - świat feministek z seksmisja, ani świat ubezwłasnowolnionych kobiet z XIX w. - nie dla mnie. Czy jestem feministką? A czy to ważne? Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:14 nie wiem czy jestem feministka ale uwazam ze faceci to podgatunek. Ot taki wybryk natury ku naszej uciesze) Odpowiedz Link Zgłoś
janowa Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:19 Jestem feministka. I jestem tez jednoczesnie szczesliwa zona i matka, od 3 lat nie pracuje i nie wiem kiedy bede. Czy to sie wyklucza? Kim jest feministka? --- "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć kilka instrumentów" Aleksander Spoerl Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:24 Właśnie to się nie wyklucza! Można być matką, chcieć mieć liczną rodzinę, kochać męża, nie pracować zawodowo i być feministką. Domagać się skutecznie partnerstwa, szacunku, równouprawnienia i dostrzegać dyskryminację (przeróżną) kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
janowa Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:56 No to ja sie mieszcze w tej definicji Acha, i wypisalam sie z KK. Chociaz to chyba nie jest warunek konieczny, ale KK z rownouprawnieniem moim zdaniem nie ma wiele wspolnego... Co nie wyklucza wiary w Boga (ale ja nie wierze, przynajmniej nie w tego opisanego w Ewangelii). --- "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć kilka instrumentów" Aleksander Spoerl Odpowiedz Link Zgłoś
polaola Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:25 Jestem feministka, w mojej rodzinie to dziedziczne - babcia juz byla kobieta wyzwolona i niezalezna. Jestem zdania ze dopuki rownouprawnienie plci nie jest powszechneym stanem rzeczy bycie feministka jest jedyna sluszna postawa kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:30 Ja myślałam że kobiety kiedyś, na wsiach, były zacofane - a jednak nie wszystkie. Wczoraj mi ojciec opowiadał jak jego babcia, typowa kobita ze wsi( moja pra) skomentowała ślub 30 letniej (WÓWCZAS szok!) kobiety "phii taka młoda i za mąż!" Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:41 Jestem feministką.Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:45 Ja sie przyznaje! Dookreslenie bylo na MMiS, ale bez dookreslen tez sie przyznaje)))) Magda Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 ja się już gdzieś przyznawałam 20.10.05, 15:47 to powtarzac sie nie będę ) Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 15:52 Uwazam, ze kobiety niczym sie od mezczyzn nie roznia i wobec tego nie powinny miec latwiej/trudniej (zaleznie od dziedziny). Oczywiscie kobieta gornikiem nie zostanie, tak jak facet nie urodzi dziecka, wiec sila rzeczy w pewnych sprawach roznice sa, ale to nie powod do dyskryminacji jednych, wywyzszania drugich. I nie wiem, czy z takimi pogladami moge sie nazwac feministka Natomiast wojujace feministki, ktore widze w mediach, przyprawiaja mnie o biala goraczke i irytuja mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:04 Ja się nie tylko przyznaję, ja nawet walcze niekiedy. Ku wsciekłosci wydawnictwa kazałam jeszcze raz robic ilustracje do połowy podrecznika, gdy okazało się, że kobiety sa w nich ukazane wyłącznie w stereotypowych rolach. Niestety, w paru wypadkach się nie udało Odpowiedz Link Zgłoś
thistle ja :) 20.10.05, 16:09 matka 2 dzieci, żona itp. i,wbrew pozorom,to dość wygodny światopogląd Odpowiedz Link Zgłoś
anna_geras Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:12 a jak robie mezowi kanapki do pracy o 7:30 to tez mieszcze sie w definicji feministek? bo w sumie to chyba jestem ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:13 jeżeli robisz bo chcesz, albo bo akurat masz wolną chwilę to tak, ale jeżeli dlatego, że taki los żony to nie! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:13 To zależy co uznajemy za feminizm. Nie jesetm wojujące feministką, w ogóle feministką chyba nie jestem, drażnią mnie wszelkie próby zaszufludkowania kogoś. Jestem za równouprawnieniem kobiet i tyle.Ale pomysły w stylu: zagwarantujmy kobietą określoną liczbę miejsc w parlamencie są głupie i powodują nierównoupranienie - tym razem mężczyzn. Feministki są często odbierane jako bezkompromisowe zajadłe baby. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:15 to jak są odbierane to też czasem wina propagandy i zazdrości ze strony kur bez własnego zdania, ale niektóre napewno są zajadłe-to kwestia charakteru danej osoby; dla mnie babsztyle słuchające radia maryja też są zajadłe i to bardziej od feministek Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:19 Dlaczego uważasz że kury domowe zazdroszczą feministkom???? Z tej wypowiedzi wynika że kura domowa nie może być feministką. Dlaczego, nie rozumiem. Pokrętna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:25 Ależ kura domowa może byc feministką. Jeśli rezygnacja/niepodjęcie pracy zawodowej jest świadomym, chcianym wyborem i elementem partnerstwa w rodzinie to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Która się przyzna do feminizmu? 21.10.05, 10:21 ja pod pojęciem kury rozumiem te, które siedzą w domu, bo tak trzeba a nie dlatego, że tak wybrały; dla mnie kura to babsko bez zainteresowań i własnego zdania, a nie mama, która zajmuje się domem i dziećmi z wyboru; kura dla mnie to pewien rodzaj osobowości a nie osoba, która nie pracuje zawodowo Odpowiedz Link Zgłoś
asikx Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 16:49 Ja jestem. Przyznaję się w dyskusjach, na manifestacje nie chadzam. Jestem żoną i matką ale nie obsługą męża i dziecka. Pracuję bo chcę w każdej życiowej sytuacji móc być niezależna - zwłaszcza ciężka do przełknięcia dla mnie byłaby zależność finansowa... Obowiązki domowe podzielone sprawiedliwie (on gotuje - hurrra!) od zawsze. Ważne decyzje podejmowane zawsze razem, skoro mają mieć wpływ na obydwoje. Mój mąż (człowiek łagodnego charakteru ale nie żaden pantoflarz!) wytrzymuje to bez protestu już w sumie (na kocią łapę i po ślubie) ładnych kilkanaście lat. Chyba też jest feministą. Pozdrawiam, Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 17:22 Jestem 100 procentową feministką...jestem z tego znana...Uważam, że kobiecość jest zupełnie niedowartościowana. Ale nie cierpię feminizmu w wykonaniu Federy, uwążam go za skrajną formę.. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 17:33 namiętnie wszyscy wmawiają mi feminizm ja się jakoś nie poczuwam Odpowiedz Link Zgłoś
fastcar Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 18:03 Z miłą chęcią się "przyznaję". I nie ukrywam tego w żadnym towarzystwie, choć kiedyś mój były na szczęście, znajomy powiedział, że jeśli rzeczywiście pójdę na Manifę, to on się mnie będzie brzydził. Jakoś to przeżyłam )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misiabella Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 18:33 Światopoglądowo-jak najbardziej. Nie mam wąsów,ani brody,nie bijam męża,ani nie chodzę na manify,jakby ktoś pytał. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 18:28 Ja jestem, choć katoliczka i na manify mam za daleko. Podobno matkom corek zawsze feminizm jest bliższy... Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 20:25 Ja jestem. I uważam, że każdy przyzwoity czlowiek jest. Odpowiedz Link Zgłoś
linkaa3 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 20:50 ja - w kazdej sferze Odpowiedz Link Zgłoś
kamilkka30 Re: Która się przyzna do feminizmu? 20.10.05, 21:02 Uważam się za feministkę ale z pewnym wyjątkiem, nie popieram aborcji z przyczyn społecznych, z przyczyn zdrowotnych tak. Odpowiedz Link Zgłoś