mika_p
26.10.05, 00:09
Powiedzmy, że macie w domu niemowlę, takie kilkumiesieczne, co to wymaga
zabawiani i uwagi. Wiadomo, przy takim osobniku sprząta się z grubsza. Od
czasu do czasu trzeba wykonać porządki generalne, albo korzystając z
ostatnich słonecznych dni umyć przed zimą okna.
Lepiej, żeby dziecko nie wdychało unoszącego się kurzu, nie tkwiło w
przeciągach i nie miauczało. Czyli jedno z rodziców zabierze dziecko na
spacerek na 2 godzinki albo lepiej, jeśli się da, a drugie odwali robotę
domową.
Co wybierze wasz mąż, spacer z dzieckiem czy harówkę w domu ?
Mój woli, jak ja spaceruję.
Do tego zrobił większośc obiadu.
A ja po powrocie powiesiłam jedną z trzech firanek.