no pieknie zaczyna sie !!!

28.10.05, 21:03
prosze - czytajcie
wiadomosci.onet.pl/1187071,11,item.html
dla mnie to nie do przyjęcia i nie do pojęcia !!!
    • irazone Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 21:12
      aż mi się pośladki zmarszczyły ze strachu....
      co to będzie,już totalny ciemnogród
      miejmy nadzieję,że do tego nie dojdzie
      to jak w państwoe orwella-wszędzie Ci zajrzą,nawet w gacie i pod kołdrę
    • triss_merigold6 Zdziwieni?! 28.10.05, 21:20
      To było jak najbardziej do przewidzenia.
      Na szczęscie granice są otwarte, w Polsce jest sporo kochających kasę
      ginekologów i można sobie radzić.
      • irazone Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:21
        tylko nie każda zgwałcona ma na to pieniądze,
        to się nazywa zmarnować młodej dziewczynie(na przykład) życie w imię...
        właśnie,czego?
        • l.e.a Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:23
          Zdziwiona ? nie - wiedziałam,ze tak moze sie stac jeżeli ludzie poprą PiS
          ale chciałam mieć nadzieję...
          • rybkaisia Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:26
            Spoko..jadąc z pracy słuchałam '3'. Główne partie w tym PiS i PO wypowiadały
            się nagatywnie o tym pomyśle - twierdząc, że mamy ważniejsze sparwy do
            zrobienia w Polsce.
        • triss_merigold6 Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:30
          Przykro mi ale to jej cholerny problem.
          Gdzie były dziesiątki tysięcy kobiet kiedy zaostrzano prawo w 1993 r.?
          Gdzie manifestacje i na wzór francuski listy otwarte z podpisami: miałam
          aborcję?
          Gdzie były kobiety kiedy zamiast "płód" zaczęto mówić "dziecko poczęte"?

          To wszystko jest prostą konsekwencją braku reakcji na ofensywę czarnych i
          traktowania słów JPII jako wyroczni dla prawa państwowego.
      • moofka Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:26
        projekt póki co nie uzyskał poparcia
        gdyby jednak do tego dosżło, ustawe ktora nakazuje rodzic dzieci gwalcicieli
        albo narazac zycie matki z cala pewnoscia podanoby do trybunalu praw czlowieka
        chyba jeszcze mozna spac spokojnie
        ale przyznaje, ze z ostatnich politycznych doniesien tylko to zrobilo na mnie
        jeszcze wrazenie
        popisali sie, nie ma co sad
        fanatyzm jest przerazający - w kazdym wcieleniu
        a taki giertych jak widac nie lepszy od bin ladena
        • triss_merigold6 Re: Zdziwieni?! 28.10.05, 21:32
          Najpierw do Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Potem - jednostkowo - do
          Trybunału Praw Człowieka w Starsburgu. TPCz w Str. nie zajmuje się ustawami
          całościowo. Polskę wykluczono by z Rady Europy na bank.
          I bardzo dobrze. Było myśleć i protestować jak likwidowano aborcję z przyczyn
          społecznych w 1993 r.
          • bogunia0 Re: Zdziwieni?! 30.10.05, 19:59
            > I bardzo dobrze. Było myśleć i protestować jak likwidowano aborcję z przyczyn
            > społecznych w 1993 r.

            Jako specjalistka powinnaś wiedzieć, że aborcję z przyczyn społecznych uznał za
            niekonstytucyjną Trybunał Konstytucyjny w roku 1997.
            • mkolaczynska Re: Zdziwieni?! 30.10.05, 20:13
              Ja nie wiedziałam, a przepraszam jakie było uzasadnienie?
            • mkolaczynska Re: Zdziwieni?! 30.10.05, 21:04
              Ok już wiem o co chodziło trybunałowi.
              Też uważam że tragedią dla kobiety jest zajście w ciąże, która jest chciana z
              jednaj strony, z drugiej zaś nie stac tej kobiety na wychowanie dziecka.
    • kulawa.stonka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 21:26
      "Obiecujące" pięć lat przed nami. Jeszcze pewnie nie raz nas zaskoczą....EEHHH
      • rysia_mama_wiktorka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:00
        W sumie było po części do przewidzenia ale nie przyszło by mi na myśl, że
        jeszcze rządu nei będzie a oni zaczną ten temat wałkować.
        Pan Bosak, który wypowiadał sięw Telexpresie ma 23 lata!! i sam nie wiedział
        przeciw czemu do końca to on jest i musiał sewink w notatki popatrzeć. Żenada i
        jeszcze raz żenada. Co taki 23 latek może wiedzieć na ten temat??????

        A tak w ogóle, to pamiętacie taki slogan z pewnego polskiego kultowego filmusmile:
        "Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy was nie zdradzi" smile))))))))))))

        pozdroofka
        • moofka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:03
          moze wobec tego pana bosaka dobrze zrobiloby na swiatopoglad gdyby go tak
          dobrze wydymalo pieciu wydziaranych chlopa, po kolei
          nawet nie musialby w ciaze zachodzic
          wystarczyloby, nie trzeba by szukac karteczki
    • 18_lipcowa [...] 28.10.05, 21:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • musia2002 [...] 28.10.05, 21:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • triss_merigold6 Re:Do lipcowej.... 28.10.05, 21:40
          Ale przynajmniej wiadomo, że nie zastuka do drzwi liga prokreacyjna z
          przenośnym usg.wink
          • marcysia51 Eh!!! 28.10.05, 21:42

        • 18_lipcowa Re:Do lipcowej.... 28.10.05, 22:08
          heh zebys sie nie zdziwiła...
    • umasumak Spokjnie, aborcja to temat zastępczy... 28.10.05, 21:49
      ... na początku każdej kadencji. Jestem pewna, że ten projekt nie przejdzie.
    • magdalenamk ????? Nie rozumiem 28.10.05, 21:50
      "Uważamy, że usuwanie ciąży w wyniku zagrożenia życia płodu jest
      niedopuszczalne, również karanie dziecka śmiercią za krzywdę wyrządzoną jego
      matce jest niewłaściwe"

      ????????? nie rozumiem, co oznacza usuwanie ciąży w wyniku zagrozenia życia
      płodu ????? moze mi to ktoś wyjaśnić, bo chyba ciemna jestem
      • triss_merigold6 Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 21:52
        Znaczy: jak się nie usunie to może przeżyje. Upośledzone, ciężko chore, w
        stanie krytycznym ale na świat żywe przyjdzie. Potem może umrzeć.
        • magdalenamk Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:02
          Znaczy: jak się nie usunie to może przeżyje. Upośledzone, ciężko chore, w
          > stanie krytycznym ale na świat żywe przyjdzie. Potem może umrzeć

          Upośledzenie, choroba, nadal nie jest to powód dla którego można usunąć ciążę.
          Nie rozumiem zapisu mówiącego, ze w wypadku zagrozenia życia płodu można go
          usunąć. Po co? żeby mieć to szybciej za sobą????? Jeśłi ma umrzeć to i tak
          umrze musimy mu w tym pomagać????
          • moofka Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:06
            magdalenamk napisała:

            > Znaczy: jak się nie usunie to może przeżyje. Upośledzone, ciężko chore, w
            > > stanie krytycznym ale na świat żywe przyjdzie. Potem może umrzeć
            >
            > Upośledzenie, choroba, nadal nie jest to powód dla którego można usunąć ciążę.
            > Nie rozumiem zapisu mówiącego, ze w wypadku zagrozenia życia płodu można go
            > usunąć. Po co? żeby mieć to szybciej za sobą????? Jeśłi ma umrzeć to i tak
            > umrze musimy mu w tym pomagać????
            _____________________
            magdalenko droga
            skoro materia jest tak delikatna
            to moze zostawic decyzje matce
            i niech kazdy postepuje zgodnie z wlasnym systemem wartosci
            na pewno wiedza lepiej co najlepsze dla nich i dziecka a nie pozal sie boze
            posly
          • rysia_mama_wiktorka Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:10
            Jest coś takiego co nazywa się "wolność wyboru" i to czy dziecko będzie się
            miało urodzić, po stwierdzeniu podczas badań genetycznych wad wrodzonych, czy
            też zapadnie decyzja o przerwaniu ciązy ma należeć tylko i wyłącznie do matki i
            ojca, a nie panów z LPR, którzy nie mają pojęcia o czym mówią.
          • triss_merigold6 [...] 28.10.05, 22:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • milka_milka Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:15
              JAsne, najprościej jest zabić i ułatwić sobie życie.
              • triss_merigold6 Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:20
                Jak wolisz.
                Mogę to głosno powiedzieć: usunęłabym ciążę bez wahania gdyby amniopunkcja
                wykazała wady płodu. PO to ją robiłam płacąc ciężką forsę - żeby wiedzieć.
                Gdyby mi się nie udało legalnie w Polsce to zrobiłabym to w klinice
                cywilizowanego kraju UE.
                • magdalenamk Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:35
                  widzisz, masz wybór, zawsze mozesz wyjechać i to zrobić...w "kulturalnym i
                  cywilizowanym" świecie
                  Ja akurat bym tak nie postąpiła...
                  zazwyczaj jest tak, że jak komuś coś łatwo przychodzi to tego nie szanuje... Mi
                  się udało urodzić zdrowe dziecko i jest największym moim szczęściem. Moja
                  przyjaciółka nie miała tej radości. Dwa razy poroniła. Z narażeniem swojego
                  życia walczyła o dziecko, wody odeszły, kilka tygodni leżała z dzieckiem, które
                  już się nie mogło poruszać i z nadzieją, ze może uda się doczekać 26 tygonia i
                  uratują jej dziecko.....dziecko mogło byc chore, upośledzone, zniekształcone...
                  to nie miało dla niej znaczenia....
                  • triss_merigold6 Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 22:41
                    Ok., znam taki przypadek u koleżanki. Zdecydowała się na terminację ciąży, bo
                    płód miał potworną wadę rozwojową.
                    Jestem zdrowa jak koń, jeszcze młoda i łatwo zachodzę w ciążę, dlatego
                    ewentualne usunięcie wadliwej uważam za lepsze wyjście w swoim przypadku.
                    • irazone Re: ????? Nie rozumiem 28.10.05, 23:38
                      moja szwagierka została zmuszona do urodzenia potwornie chorego synka. lekarz
                      przez całą ciążę zatajał przed nią wyniki usg.
                      skończyło się tym,że po tym jak została matką,bardzo szybko przesrtała nią być
                      i patrzyła przez 1,5 miesiąca na cierpienia swojego dziecka.
                      ani jej to nic nie daŁo,ani dziecku-ono cierpiało całe półtora miesiąca! śmierć
                      była wybawieniem dla neigo-ale nie dla niej-ona cierpi do dziś,a minął już rok.
                      gdyby lekarz powiedział jej wczesnie w ciąży co jest-miałaby możliwoś wyboru.
                      a tak...
                      po prostu kolejne dziecko na cmentarzu i złamana psychicznie kobieta
            • musia2002 Re: Do triss... 28.10.05, 22:18
              Rozumie,ze gdybys jednak urodzila chore dziecko to utopilabys?
              Bo ja mimo,ze lekarz mnie straszyl,ze dziecko sie moze urodzic bez sledziony
              czy watroby to zdecydowalam sie urodzic-i wiesz co jest prawie zdrowy[ma
              malenka dziurke w serduszku,ktora sie zarasta].
              • triss_merigold6 Re: Do triss... 28.10.05, 22:22
                Nie wiem. Robiłam wszystkie badania żeby zminimalizować ryzyko urodzenia
                upośledzonego dziecka.
                Gdybym została postawiona przed faktem dokonanym nie wiem jakbym się zachowała.
              • musia2002 Re: Do triss... 28.10.05, 22:27
                I jeszcze tylko-wstyd mi,ze bralam aborcje pod uwage.
              • lola211 Re: Do triss... 29.10.05, 07:55
                Msz prawo wyboru.Ty urodzilas, ale nie wymagaj, by kazda kobieta musiala
                postepowac tak jak Ty.Bo niby dlaczego ?
                • musia2002 Re: Do triss... 29.10.05, 15:30
                  Ja nie wymagam od nikogo niczego-kazdy robi co chce,ale triss zaczela troche
                  wulgaryzowac-ot co!!
          • wieczna-gosia Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 00:46
            > Upośledzenie, choroba, nadal nie jest to powód dla którego można usunąć ciążę.

            to urodz. Jednakowoz nie kazdy jest zdolny przez 9 miesiecy nosic w sobie chore
            dziecko. Ustawa w takim ksztalcie powie ze kazda kobieta, ktora ma chore dziecko
            w brzuchu- musi je urodzic.
            • zubel_martin Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 17:01
              nie wazne czy jest to dziecko chore czy zdrowe -to przeciez nowe zycie!!!
              kompletnie nie potrafie zrozumiec kobiet decydujacych sie na aborcje nie
              zaleznie od przyczyn ekonomicznych czy spolecznych-nikt nie dal prawa
              czlowiekowi do zabijania: sama bylam w ciazy niestety oronilo to traumatyczne
              wdarzenie spowodowalo ze moje zycie wywrocilo sie do gory nogami wiec kiedy
              czytam na temat aborcji i tego jak do problemu podchodza kobiety to az brak mi
              slow warto zeby takie kobiety odwiedzily strony chociazby internetowe by
              zobaczyc jak wyglada aborcja jak wyglada ten malutki i niewinny czlowieczek
              rozrywany na strzepy chociaz nie tylko tego typu techniki sa pokazywane byc
              moze wtedy przyszla matka zanim podejmie decyzje o aborcji zmieni zdanie z
              korzyscia na pewno dla siebie i dla dziecka.........ozdrawiam magda
              • mkolaczynska Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 17:11

                A ja niestety urodziłam i nie, nie trzymam swojego dziecka w czarnej skrzynce
                na balkonie, ani nie zamknełam go w plkastikowej beczce, ale kolejnego mieć nie
                chce. To było moje tragiczne wydarzenie-zaszłam w ciąże i nie rozumiem kobiet
                które chcą urodzić dziecko czy zajśc w ciąże. Uważam że dla ich dobra żeby się
                nie musiały się męczyć powinno się wszystkie kobiety wysterylizować. Co ty na
                to?
              • mkolaczynska Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 17:14
                aha polecam ci także odwiedzić kilka stron internetowych z kroczem po porodzie
                zobacz jak to wyglada i może nikomu nie będziesz życzyła rodzenia dziecka
                którego nie chce.
          • ania.freszel Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 10:25
            magdalenamk napisała:

            > Znaczy: jak się nie usunie to może przeżyje. Upośledzone, ciężko chore, w
            > > stanie krytycznym ale na świat żywe przyjdzie. Potem może umrzeć
            >
            > Upośledzenie, choroba, nadal nie jest to powód dla którego można usunąć ciążę.

            A ja uważam ze jest! Bo później to rodzice będą musieli wychować chore dziecko
            a nie urzędnicy z PISU i pies z kulawa nogą im nie pomoże.


            > Nie rozumiem zapisu mówiącego, ze w wypadku zagrozenia życia płodu można go
            > usunąć. Po co? żeby mieć to szybciej za sobą????? Jeśłi ma umrzeć to i tak
            > umrze musimy mu w tym pomagać????
          • mkolaczynska Re: ????? Nie rozumiem 29.10.05, 14:14

            Chociazby po to żeby biedna kobieta nie pokochała tego dziecka tak bardzo jak
            może. Żeby jej oszczędzić nadmiernego cierpienia. Chyba kazda kobieta mająca
            dziecko wie jak była przywiązana do embriona potem dziecka w 8 tyg ciązy 15, 25
            podczas porodu, gdzy dziecko mało 3 mieisąca. Trudniej jest stracić dziecko jak
            ma ono 6 mieisęcy niż 10 tyg płód.
            Poza tym co to za życie czasem. Ja bym tak żyć nie chciała.
            Masz dziecko? W jakim jest wieku? Chciała byś je stracić teraz?
    • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 21:58
      Mimo braku mojego poparcia dla zarówno LPR i Pisu, proponowany projekt ustawy
      gorąco popieram. Moim zdaniem, nikt nie daje nam prawa decydowania o prawie do
      życia albo do śmierci innego człowieka. Życie jest tutaj wartoscią najwyższą.
      Proponowany projekt swiadczy o ogromnym szacunku do innego człowieka i
      traktowania życia jako najwyższej wartości. Jestem za! Aborcja nie jest
      zamiennym środkiem antykoncepcyjnym.
      • irazone Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:01
        Aborcja nie jest
        > zamiennym środkiem antykoncepcyjnym.


        tu nikt nie mówi o aborcji jako środku anty!
        co mają powiedzieć matki,które rodzą zdeformowane/chore/uszkodzone dzieci muszą
        patrzeć na ich śmierć w męczarniach przez dni/miesiące/lata?
        w imię czego?
        • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:16
          w imię czego?

          ja Ci odpowiem, w imię macierzyństwa....rodzi się dziecko i bierzesz za nie
          pełną odpowiedzialność, beż względu jakie ono jest, ładne, brzydkie, chore
          zdrowe,
          w tym problem, ze wszystko co nieładne, chore, trudne przyzwyczailiśmy się od
          siebie odsuwać, zeby nie widzieć i nie czuć i nie przeżywać... ludzi chorych do
          hospicjów, bo trudno się nimi zajmować, starych rodziców do domów starców, bo
          nie mamy dla nich czasu bo pracujemy, zmarłych do zakładów pogrzebowych (kiedyś
          ich żegnano w domu)
          najłatwiej stworzyć piękny plastikowy świat dla ludzi młodych, silnych i
          odnoszacych sukces.... reszta do śmietnika bo odstaje od wizerunku...

          Szlag mnie trafia jak słysze takie rzeczy... Najlepszym pzrykładem jest
          Holandia i legalna tam eutanazja. Chore niedorozwinięte dzieci się zabija, bo
          jest przecież eutanazja, starych też można uśmiercić... starzy, chorzy, ludzie
          się boją iść do szpitala, bo rodzina moze zdecydować o ich unicestwieniu..
          I my to nazywamy kulturą a Polskę ciemnogrodem...? Ja bym to nazwała
          zezwierzęceniem, bo tak właśnie postępują zwierzęta, suka sama zabija słbsze
          szczeniaki, zeby mieć pokarm dla tych dorodniejszych...
          Chyba różnimy się od zwierząt....nie kieruje nami instynkt, tylko my kierujemy
          sobą za pomocą umysłu i rozumu.

          " śmierć w męczarniach przez dni/miesiące/lata?" jaką masz pewność, ze w
          męczarniach... skad wiesz, ze nie będą walczyc o życie?
          • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:18
            Zanim dziecko się urodzi kobieta ma prawo wyboru. I ma prawo wiedzieć JAKIE to
            dziecko będzie tudzież uznać, że ciężko upośledzonego nie chce. Nie chce i
            koniec. Po to są badania prenatalne żeby wiedzieć i móc decydować.
            • milka_milka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:22
              Jak możesz pisać, że kobieta ma prawo nie chcieć własnego dziecka! Takiego
              prawa właśnie nie ma! To, czy ono jest w macicy czy w łóżeczku nie ma
              znaczenia - to jest już jej dziecko!
              • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:37
                Mogę pisać wszystko, to na razie jeszcze wolny kraj i konstytucja gwarantuje mi
                wolność słowa.
                Szaleńczo duże znaczenie ma czy mówimy o embrionie, płodzie czy o urodzonym
                dziecku. Prawa ma urodzone żywe.
                KObieta ma prawo nie chcieć tego co nosi w brzuchu z różnych powodów i to jej
                prawo wyboru powinno być nadrzędne.
              • mkolaczynska Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 14:27
                Ma prawo ma prawo go nie chcieć, ma prawo go nie rodzić. Uznaje że jestem dobrą
                matką, a takiego dziecka zdecydowanie bym nie chcaiała. I mam do tego prawo,
                żadne ustawy nic mnie tego prawa nie pozbawi. To jest coś co tkwi w człowieku
                i nie zmusisz go niczym żeby chciał!
          • milka_milka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:20
            Zgadzam się z Tobą w 100%! Obecnie wszyscy zasłaniając się etyką
            i "oszczędzaniem cierpienia" za wszelką cenę dążą do ułatwiania sobie życia.
            • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:24
              OK. chcę mieć łatwe zycie. Łatwe czyli z normalnym "na dzień dobry" dzieckiem.
              Dla mnie cierpienie w imię wyższych celów jest pozbawione sensu.
              Nazwij to etyką permisywną jak zwykł to był robić staruszek z Watykanu.
              • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:37
                Nazwij to etyką permisywną jak zwykł to był robić staruszek z Watykanu.


                ... przepraszam, a kim ty jesteś, i co sobą takiego reprezentujesz, ze w taki
                sposób wyrażasz się o osobie szanowanej przez największe autorytety tego swiata?
                • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:38
                  w jaki "taki"?
                  od kiedy to słowo "staruszek" ma wydźwięk pejoratywny?
                  • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:42
                    lekceważący
                    • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:45
                      Powiedziałbym, że określenie "staruszek" jest urocze.P Mogłam napisać per stary
                      piernik.
                • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:44
                  Jakie autorytety? Są jakieś uniwersalne i obowiązujące wszystkich?
                  Z całym szacunkiem dla poprzedniego papieża z jego poglądami mam prawo się nie
                  zgadzać i uważać je za bzdurne, nieżyciowe i szkodliwe.
          • malkowa Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:46
            magdalenamk, zgadzam sie z Toba. Moim zdaniem dziecko jest coraz czesciej
            traktowane jak produkt. Jesli jest "wadliwy", wystarczy sie go pozbyc i juz. A
            przeciez to jest czlowiek. Dla mnie straszne jest uzasadnianie aborcji
            kalectwem dziecka. Na swiecie mnostwo jest chorych ludzi (tak naprawde, to u
            kazdego cos by sie znalazlo, mniejszego albo wiekszego, predzej czy pozniej) -
            czy naprawde uwazacie, ze im tez nalezy "skrocic cierpienia"?
            Co do prawa matki o decydowaniu... kto im je dal? Czy gdyby np dwuletnie
            dziecko zachorowalo i zostalo niepelnosprawne, matka tez mialaby prawo je
            usmiercic? A jaka jest roznica miedzy nim a dzieckiem nienarodzonym? Tylko
            wiek. Niektorzy pewnie powiedza "Ale to moj brzuch". A tam juz jest przeciez
            zycie, ktore nie nalezy do jego matki.
            • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 22:09
              Niektorzy pewnie powiedza "Ale to moj brzuch". A tam juz jest przeciez
              > zycie, ktore nie nalezy do jego matki.

              To bardzo piękny argument. Pozdrawiam
          • tucyk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 15:36
            Wiesz, nie jestem za aborcją, myślę, że sama nigdy bym się na nią nie
            zdecydowała. Ale pracowałam z dziewczyną, której dziecko było tak chore, że ona
            modliła się, żeby wreszcie umarło. Karmiła je rurką, nie pomagała morfina ani
            nic innego, chłopczył z bólu wył i walił głową w poduszkę, a jej serce pękało.
            Zmarł, kiedy miał 8 czy 9 lat. Bardzo jej było ciężko, ale przynajmniej
            wiedziała, że już nie cierpi. Wyobrażasz sobie, jak straszne może być
            cierpienie, kiedy nawet matka uważa, że śmierć jest lepsza od takiego życia? A
            jeszcze jeden aspekt: co z chorym dzieckiem, kiedy rodzice umrą? Nie mowię
            oczywiście o lekkich wadach, ale takich, kiedy człowiek jest rośliną?
            • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 22:15
              armiła je rurką, nie pomagała morfina ani
              > nic innego, chłopczył z bólu wył i walił głową w poduszkę, a jej serce
              pękało.
              > Zmarł, kiedy miał 8 czy 9 lat.
              To bardzo przykre, ze tak się stało i gorąco jej współczuję.
              Nie mniej ciekawa jestem co by ta mama tutaj napisała, czy nie chchciałaby
              chociaż przez tak krótko ale go miec i byc przy nim.. Ciekawe co by powiedział
              chłopczyk, czy wolałby się nie urodzić?

              A
              > jeszcze jeden aspekt: co z chorym dzieckiem, kiedy rodzice umrą? Wiem, ze to
              moze ma nie wiele wspólnego z rzeczywistoscią, ale powinno się nim zajać
              państwo.
              • tucyk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 23:41
                Tylko właśnie, taką mamy rzeczywistość, a nie inną. Powinno być więcej
                hospicjów, większy nacisk powinno kłaść się na leczenie bólu, rodzice mający
                ciężko chore dzieci powinni dostawać godziwe zasiłki, żeby choć jedno z nich
                mogło zrezygnować z pracy i być na stałe z dzieckiem, jednocześnie mając
                możliwość wynajęcia pielęgniarki z prawdziwego zdarzenia, aby czasem móc wyjść
                z domu lub po prostu zająć się trochę sobą, a wtedy, kiedy rodziców zabraknie,
                chory człowiek miał opiekę i był otoczony ludźmi w pełni oddanymi, którzy
                wykonują swoją pracę z sercem. Ale to wszystko utopia. Powtarzam jeszcze raz,
                że nie jestem zwolenniczką aborcji. Jednak nie wiem, co bym czuła, gdyby się
                okazało, że moje jeszcze nienarodzone dziecko będzie niezdolne do samodzielnego
                fukcjonowania, że będzie cierpiało, a kiedy ja odejdę, może umrzeć z głodu albo
                zwykłego zaniedbania. I jestem przekonana, że rodzice, którzy decydują się na
                ten ostateczny krok, przeżywają prawdziwy dramat, i już zawsze będą się
                zastanawiali, czy nie popełnili największego błędu w swoim życiu.
      • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:06
        Skoro zycie najwyższą wartością to zlikwidujmy zasadniczą służbę wosjkową,
        armię w ogóle i w szczególe, zrezygnujmy z udziału w sojuszach WOJSKOWYCH,
        odbierzmy policji prawo użycia broni a za zabójstwo w obronie koniecznej karzmy
        jak za morderstwo. Konsekwentnie.
        I dalej konsekwentnie za skrobankę od 8 lat więzienia wzwyż jak z art. 148 kk.
        • rysia_mama_wiktorka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:12
          triss_merigold6 napisała:

          > Skoro zycie najwyższą wartością to zlikwidujmy zasadniczą służbę wosjkową,
          > armię w ogóle i w szczególe, zrezygnujmy z udziału w sojuszach WOJSKOWYCH,
          > odbierzmy policji prawo użycia broni a za zabójstwo w obronie koniecznej
          karzmy
          >
          > jak za morderstwo. Konsekwentnie.
          > I dalej konsekwentnie za skrobankę od 8 lat więzienia wzwyż jak z art. 148 kk.


          dokładnie tak
          • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:17
            Jak się mówi A to trzeba powiedzieć B. Konsekwentnie.
      • jamile Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:19
        magdalenamk napisała:

        > Proponowany projekt swiadczy o ogromnym szacunku do innego człowieka<

        O tak. Szczególnie szacunek wobec nastoletniej ofiary zbiorowego gwałtu, która
        będzie musiała urodzić, aż wali po oczach z tego projektu.
        • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:23
          > O tak. Szczególnie szacunek wobec nastoletniej ofiary zbiorowego gwałtu,
          która
          > będzie musiała urodzić, aż wali po oczach z tego projektu.

          to może zamiast zabijać dziecko ofiary dajmy jej wsparcie, zeby mogła donisić
          ciąże, urodzić i oddać do adopcji... jest to trochę trudniejsze wyjscie, ale
          nie niemożliwe
          • triss_merigold6 Znasz ofiarę gwałtu? Ja znam. 28.10.05, 22:27
            Pytanie czy ONA tego by chciała.
            Znasz ofiarę gwałtu? Ja znam. To była b. młoda dziewczyna, uległa pod wpływem
            szantażu. Bez bicia, siniaków. Pierwsze czego się bała "po" to tego czy nie
            jest w ciąży. Wtedy już skrobanki były mniej dostępne ale gotowa była zapłacić
            każde pieniądze żeby tylko nie musieć rodzić.
          • agacz2905 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:34
            Sama złapała się na niekonsekwencji....dla mnie bowiem aborcja jest ohydnym
            czynem, morderstwem. Niekonsekwencja moja polega zaś na tym, że ODMAWIAM
            jakimkolwiek ustawom czy innym aktom normatywnym - prawa do mieszania się w aż
            tak intymną sferę ludzkiego życia.
        • milka_milka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:27
          Tutaj się waham. Może to brak konsekwencji, ale w przypadku gwałtu myślę, że
          jednak powinno byc prawo do aborcji. W końcu dana kobieta/dziewczyna nie
          podjęła dobrowolnie decyzji o współżyciu, tylko została do tego zmuszona, nie
          powinna więc ponosić tak daleko idących konsekwencji.
          • triss_merigold6 Bingo! 28.10.05, 22:31
            Czyli można "życie" wartościować? Z gwałtu gorsze i można wyskrobać,
            upośledzone lepsze i niech kobieta rodzi.
            Widzisz? Gdybyś była konsekwentna to optowałabyś za zakazem niezależnie od
            sytuacji. D
            • musia2002 Re: Do triss... 28.10.05, 22:33
              Az sie nie chce wierzyc,ze jestes matka.
              • triss_merigold6 Re: Do triss... 28.10.05, 22:39
                Mam Ci zeskanować akt urodzenia syna?
                Zwyczajnie, poglądy zasadnicze nie zmieniły mi się tylko dlatego, że przeszłam
                przez ciążę i urodziłam.
                • musia2002 Re: Do triss... 28.10.05, 22:40
                  Jak bedzie dorosly to powiedz mu,ze urodzilas go TYLKO dla tego,ze byl zdrowy
                  [wyniki badan byly ok!]-pewnie sie ucieszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • triss_merigold6 Re: Do triss... 28.10.05, 22:47
                    Sorry, ale dziecku nic do tego jaką decyzję podjęli rodzice kiedy jeszcze go
                    nie było na świecie czyli dopóki się nie urodziło.
                    Poglądów ukrywać nie zamierzam.
                    • kalina_p triss 28.10.05, 22:54
                      a wczesniaki? Traktujesz jako juz dzieci czy jeszcze nie dzieci? Maja znaczenie
                      jako byt samodzielny?

                      W sumie się zgadzam, że to sprawa tylko i wyłącznie matki, ale to daje tez duża
                      możlwiosć naduzycia, niestety. A przypadki aborcji 25 tyg. płodów sa...smutne
                      (nie u nas w kraju).

                      Od kiedy płód nie jest płodem, a zaczyna byc malym czlowiekiem?
                      Do kiedy moża usuwać i nie traktowac tego jako zabijania, a od kiedy byłoby to
                      zabicie?
                      Cyz usuniecie dziecka zawsze jest ok? 36 tydzień? Ale jak sie zdąży urodzic w
                      35 to juz jest chronione?

                      Tak sobie rozważam...

                      I co do choroby - tu tez mam watpliwości. Z etycznego punktu widzenia każde
                      dziecko (płód) ma prawo do życia. Nawet chore. I znów to samo pytanie : jaki
                      rodzaj czy nasilenie choroby upowaznia do usuniecia, a jaki nie?
                      Cyz jak ma sie miec dziecko bez reki, to można usunąć, bo kaleka? Czy dopiero
                      brak nogi usprawiedliwia?

                      Co nie zmienia faktu, że uważam, ze państwo sie nie powinno w sumienia
                      kobiet "wtryniac", powinno sie dac jakąs tam wolna rekę przynajmniej matkom
                      zgwałconym, matkom, dla ktorych ciąża jest zagrożeniem zycia, oraz matkom
                      powaznie "uszkodzonych" płodów...
                      • triss_merigold6 Re: triss 28.10.05, 23:01
                        Wcześniak urodzony żywy ma prawo do wszystkiego, do wszystkich cudów jakich
                        medycyna i ludzka wola jest w stanie dokonać. Wcześniaki są IMO poza dyskusją.
                        Jestem przeciwna aborcji w późniejszym czasie ciąży czyli wtedy kiedy płód
                        urodzony ma szansę na przeżycie.
                        Notabene w świetle prawa o płodzie mówimy do narodzin, bez względu na to czy
                        jest to 25 czy 38 tydzień.

                        Rozmawiałam z genetykiem przed amnio. W Polsce nie ma szczegółowych
                        rozporzadzen i zdaniem lekarzy z IMiD w W-wie ZD, ZE, wytrzewienie jelit ani
                        inne wady nie są wskazaniem do usunięcia. Brak mózgu owszem. Nie musze dodawać,
                        że wyjątkowo się z tym zdaniem nie zgadzam.
                        • kalina_p ale ja sie pytam o twoje zdanie 28.10.05, 23:07
                          jakie wady kwalifikują płód do usuniecia?
                          Bo wiesz, to sa bardzo wazne, ważkie kwestie, gdzies te granice trzeba postawic.
                          Tak samo z usuwaniem np: do 12 tyg. można, a 12 tyg. i 1 dzien juz nie...

                          Nie dzwie sie, ze każdy (również rządzący) unikaja dokladnych odpowiedzisad
                          • triss_merigold6 Re: ale ja sie pytam o twoje zdanie 28.10.05, 23:15
                            Proszę. Na życzenie - do 12 tygodnia. Z powodu wad - do 24. Tak jest w polskim
                            prawie i z tym się zgadzam. Jakąś granicę w prawie trzeba przyjąć i taką uważam
                            za sensowną.

                            Wady - genetyczne z ZD włącznie, rozwojowe takie które powodują brak mozliwości
                            w miarę normalnego życia mimo operacji i działań medycyny. Żeby było jaśniej:
                            niedorozwój palców u rąk (nóg) absolutnie nie powinien być IMO wskazaniem do
                            usunięcia ciąży, brak powłok brzusznych płodu (wytrzewienie) - tak. Ale i tak
                            decyzję powinna podejmować kobieta. NIkt inny tylko ona.
                            • kalina_p Re: ale ja sie pytam o twoje zdanie 29.10.05, 21:27
                              no niby tak...
                              Ale znow mnie ta granica dokladana przeraza.
                              A co z tym "na zyczenie"?
                              Czyli jak nie mam ochoty na dziecko, to moge sobie usunąc?
                              To jest przesadasad


                              Co do dzieci chorych - nie jestes w stanie okreslic, jakie zycie ktos uważa
                              za "w miare normalne". Może te dzieci usuniete, gdyby sie urodziły, nawet z
                              wadami, cieszyłyby sie, że w ogóle zyja?

                              W zasadzie sie jednak z Toba zgadzam, tylko jak zwykle w tej kwestii mam kupe
                              watpliwości.
                    • milka_milka Re: Do triss... 29.10.05, 10:10
                      Przepraszam, więc od jakiego momentu to jest dziecko? OD momentu urodzenia? A
                      więc idąc dalej, wg. Ciebie to, co robią w Chinach jest dobre? Usuwanie ośmio-,
                      prawie dziewięciomiesięcznych ciąż jest O.K., ponieważ to jeszcze nie dziecko?
                      Zdumiewa mnie, że osoba, która była w ciąży i urodziła dziecko, może mieć takie
                      poglądy. Naprawdę nie traktowałaś swojego synka jako dziecko, tylko zlepek
                      komórek, z którym możesz zrobić, co zechcesz?
            • milka_milka Re: Bingo! 29.10.05, 10:04
              To nie jest warościowanie życia. Nie uważam, żeby dziecko z gwałtu było gorsze.
              JEstem jedynie zdania, że zgwałcona kobieta została do ciąży zmuszona i w
              związku z tym nie może odpowiadać i ponosić konsekwencji danej sytuacji, zaś
              kobieta, która podejmuje współżycie dobrowolnie musi zdawać sobie sprawę z
              ewentualnych następstw: w wyniku współżycia może dojść do zapłodnienia i nie ma
              gwarancji, że dziecko będzie zdrowe. Ale to jest JEJ decyzja, którą podejmuje
              idąc z kimś do łóżka. Może gdypy ludzie zdawali sobie sprawę, że seks łączy się
              z odpowiedzialnścią, a nie jet tylko miłym spędzaniem czasu, mniej byłoby
              takich dylematów.
              • mkolaczynska Re: Bingo! 29.10.05, 15:01
                Słowem wg ciebie jeśli nie chce dziecka to czas się więc wysterylizować,
                ciekawe kto się podejmie wink
                • milka_milka Re: Bingo! 29.10.05, 17:34
                  Nie wysterylizować, tylko zdawać sobie sprawę z tego, co się robi. Przecież nie
                  pisze, że antykoncepcja powinna być zakazana, wręcz przeciwnie, jeżeli się
                  dziecka nie chce, trzeba się zabezpieczać, ale należy zawsze mieć świadomość,
                  że te zabezpieczenia mogą zawieść.
                  • mkolaczynska Re: Bingo! 29.10.05, 17:43

                    Brałam tabletki i zaszłam w ciąże! Ale ok powinnam mieć świadomość, ale jeśli
                    jeśli chcę dzieci powinnam zostawić mojego męża czy robić mu dobrze ręką,
                    ustami?
                    Aha pomijamy moje potrzeby.
                    • mkolaczynska Re: Bingo! 29.10.05, 18:34
                      Dosajmy jeszcze rodziców którzy chcą mieć dzieci, ale faktycznie chcą żeby
                      dziecko było zdrowe. Akurat tak się złozyło że kobieta może przenosić choroby
                      genetyczne. Rodzina praworządna więc płacą za in vitro z jajeczek innej
                      kobiety, zapłodnionych plemniczkami męża. Udało się mają zdrowe dziecko. Co
                      zrobić z pozostałymi embrionami? Rodzice nie chcą żeby ktoś ich używał-mają
                      prawo? Mają. Nie zamierzają płacić za odpowiednie ich przechowywanie. Co więc
                      zrobić z resztą zapłodnionych jajeczek?
          • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:37
            wóz albo przewóz milko
            zero równych i równiejszych
            zdecyduj sie
        • gugus2004 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:30
          Gdy bylam w ciazy stwierdzono ze moje dziecko ma wielka glowe,oznaczac to moglo
          wodoglowie lub inny zespol.Zalecono wykonanie badania plodu.Po wizycie u
          jednego lekarza ktory robil mi usg nie zdecydowalam sie na to badanie .synek
          urodzil sie prawie zdrowy ,mial inne problemy .zaznacze ze mieszkam we wloszech
          i co do usuniecia ciazy nie mialabym problemu. Moim zdaniem to decyzja
          karzdej kobiety z osobna i nikt inny nie powinien jej zanas podejmowac
          • luxfera1 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:36
            no tak...dziecko z gwałtu to ma przesrane juz na starcie.Zrobione przez
            dewianta ,zabite przez matke.
        • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:11
          wiedziałam po której stronie sie opowiesz.
          Wystarczyło przeczytac twój nick.
          • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:12
            to wyzej było do jamilesmile
          • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:12
            www.vega-tarnow.pl/dostawcy/luksfery/przyklady/index.html
            faktycznie.. wiele ma to wspólnego z aborcją wink
          • jamile Mamoemmy 28.10.05, 23:27
            mamaemmy napisała:
            > wiedziałam po której stronie sie opowiesz.
            > Wystarczyło przeczytac twój nick.

            No nie?
            Tez uważam, że w moim nicku zawarta jest esencja moich poglądów,
            Że też tak niewiele osób to zauważa ;-p
            • mamaemmy Re: Mamoemmy 28.10.05, 23:34
              big_grin
      • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 22:35
        piszesz : Moim zdaniem, nikt nie daje nam prawa decydowania o prawie do
        życia albo do śmierci innego człowieka

        Wlasnie.
        a ktos ma na to ogromna ochotę..
        Ktos za mnie chce decydowac czy mam rodzic czy nie.

        decyzja nalezy wyłacznie do ojca i matki dziecka.
        • karinka21 do marghe_72 29.10.05, 09:15
          no więc nikt nie daje także Tobie prawa do decydowania w sprawie życia i
          śmierci, a ludzie przeciwni aborcji nie decydują z Ciebie o prawie do życia lub
          śmierci Twojego chorego dziecka lub z gwałtu, chcą je jedynie ratować,i dać
          szansę na normalne życie, bo ile razy się okazuje dziecko chore wg USG, a rodzi
          się zdrowe. Mam jeszcze jedno takie pytanie: to jak dziecko zachoruje w wieku
          kilku miesięcy lub lat, to zaniedługo będziecie walczyły o uśmiercanie takich
          dzieci?? bo po co do cholery macie się całe życie z nim męczyć, dla mnie to
          wogóle jest dyskusja ludzi, którzy walczą o życie ludzkie i zwykłych
          potencjalnych morderców, i jest demokracja, więc mam prawo wyrażać swoje zdanie
      • wieczna-gosia dodajmy- zycie dziecka 29.10.05, 00:54
        zycie matki nie tylko nie jest wartoscia najwyzsza, ale rowniez jej prawa jako
        jednostki ulegaja kasacji.
      • lajlah Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 11:33
        Osobiście , jestem przeciwniczką aborcji w każdym przypadku, ale to nie znaczy,
        ze jestem za wprowadzeniem całkowitego zakazu aborcji. rozumiem, że nie każda
        kobieta jest w stanie urodzić dziecko np. poczęte w wyniku gwałtu. Urodzić, bo
        wychowywać nie musi, jest wiele rodzin, ktore czekają na dzieci i chętnie
        adoptują. W każdym bądź razie aborcja była, jest i bedzie legalna czy nie.
        Jestem za tym, aby każda kobieta mogła decydować czy chce usunąć czy nie, to
        sprawa tylko jej sumienia.
    • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:01
      cała ta dyskusja nie ma wiekszego sensu, niestety,,,

      podziemie aborcyjne zyje i ma sie swietnie
      a dzieki ustawom miec sie będzie jeszcze lepiej

      oby zadna z Wasm zagorzałych przeciwniczek, nigdy nie musiała stawac przed taką
      decyzją
      • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:09
        Cóż to zmieni?
        Jak ktos chce usunąc-i tak to zrobisad
        Mam koleżanke,która usunęła ciażę za namową rodziny w wieku 16 lat oczywiscie nielegalnie.Teraz odradza każdemu(w sumie dzięki niej żyje dwójka dzieci-przekonała mamy,aby tego nie robiły).Tylko teraz sama nie może mieć dzieci...

        Ja oglądałam dzieci na forum aborcja,usuniete dzieci -płody 7 tygodniowe-wyglądały jak krasnoludki,ale to były dzieci...
        Czemu kobiety zamiast usuwać-nie mogłyby urodzić-i oddać?Tyle osób nie może mieć swoich...
        • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:18
          Bzdura. Mam zdjęcia usg własnej kilkutygodniowej ciąży. W żadnym wypadku nie
          przypominało to krasnoludka. Embrion. Po prostu embrion.
          • marghe_72 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:19
            triss, że też Ci sie chce dyskotować smile
            ja sie poddaję
            • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:26
              Miałam 17 lat kiedy chodziłam na żałosne, niezbyt liczne manifestacje pod
              sejmem, które organizowała Wanda Nowicka - to były protesty przeciwko
              zaostrzaniu ustawy o planowaniu rodziny. W tym temacie będę się użerać do
              padnięcia ponieważ prawo do aborcji jest wyznaczniekiem praw i pozycji kobiet w
              danym kraju.
              • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:31
                Dla mnie to jednak wygląda jak krasnoludek...
                Tez kiedys byłam ZA aborcja.
                Teraz jestem przeciw.

                www.abortionismurder.org/HTML/I-A-4-photos8.html
                • wieczna-gosia Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 01:00
                  mamoemmy alez dla ciebie moze to wygladac jak dzidzi, natomiast nie uwazam, ze
                  ustawa powinna faworyzowac czyjs poglad na to jak to wyglada.

                  Ustawa zezwalajaca na aborcje godzi dwa poglady- krasnoludek- embrion.

                  Ustawa anty- faworyzuje jeden. Jednoczesnie nie przyznajac plodowi osobowosci
                  prawnej. Czyli co- czlowiek? Nie. Ale wolno mu wiecej niz czlowiekowi.
        • irazone Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:41
          mamaemmy napisała:

          > Cóż to zmieni?
          > Jak ktos chce usunąc-i tak to zrobisad
          > Mam koleżanke,która usunęła ciażę za namową rodziny w wieku 16 lat oczywiscie
          n
          > ielegalnie.Teraz odradza każdemu(w sumie dzięki niej żyje dwójka dzieci-
          przekon
          > ała mamy,aby tego nie robiły).Tylko teraz sama nie może mieć dzieci...
          >
          > Ja oglądałam dzieci na forum aborcja,usuniete dzieci -płody 7 tygodniowe-
          wygląd
          > ały jak krasnoludki,ale to były dzieci...
          > Czemu kobiety zamiast usuwać-nie mogłyby urodzić-i oddać?Tyle osób nie może
          mie
          > ć swoich...
          >



          a oddałabys swoje?
          i później zyła ze swiadomością,że może obok ciebie przechodzi?
          • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:42
            Wolałabym oddać niz zrobic takie coś..
            www.abortionismurder.org/HTML/I-A-4-photos8.html
            • musia2002 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:45
              O boze!!!
            • irazone Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:51
              brawo smile
              i zacznie się krwawa jatka-rozumiem,że masz córkę wcześniaka,ale mimo wszystko-
              przesadzasz
              • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:55
                czemu przesadzam?
                Bo pokazałam PRAWDE?Ale własnie tak to wygląda...sad
                Skoro ktos jest ZA aborcja to chyba widział takie zdjęcia?
                Chyba nie wypowiadaja sie tu ludzie,którzy maja klapki na oczach mysląc,że płód to kulka nieczułego mięsa..?
                Nie uważam,żebym przesadzała...
                • irazone Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:01
                  wiele z takich zdjęć to fotomontaże-i taka jest prawda.
                  • mamaemmy mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:03
                    i tu się mylisz-chcesz więcej takich zdjęc-nie-fotomontaży?
                    Bo ja nie chce ich tu zamieszczac...
                    • irazone Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:05
                      wyślij na priv
                    • magdalenamk Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:07
                      Nie byłam w stanie ich obejrzeć....ale myśle, że na Triss to nie zrobiło
                      większego wrażenia
                      • triss_merigold6 Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:12
                        Sorki, ale bawisz się w moje sumienie?
                        Powiększone, odpowiednio sfotografowane i skomentowane to nawet mysie czy kocie
                        małe embriony zrobiłyby wrażenie. Co nie zmienia faktu, że uważam iż aborcja z
                        różnych powodów powinna być dostępna na życzenie kobiety. POnieważ to jej prawa
                        i dobra są nadrzędne.
                        • mamaemmy Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:16
                          Daj spokj Triss,to jej sprawa co mysli..
                          Mam jednak nadzieję,że wczesniej nie wiedziała naprawde jak wygląda takie dziecko-jak zreszta większość ludzi...
                          A do Triss-
                          Zdjęcie NIE jest powiększone,palec jest wielkosci naturalnej.
                          To żywa prawda.Mną wstrząsnęła,bo kiedys myślałam inaczej...
                          • magdalenamk Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:27
                            Ja też należałam do klubu walczących o prawa kobiet do aborcji, jak tylko ten
                            temat pojawił się w Polsce, czyli na początku 90tych lat. Miałam jakieś 16-17
                            lat... pamiętam zagorzałe dyskusje z ksiedzem na lekcji religii... Zmieniłam
                            zdanie w wieku 18 lat....
                            Wiem jak wyglądają takie maluchy, ale nie mogę tego poprostu ogladać.... Dla
                            mnie od początku, to co niektórzy nazywają embrionem, jest to dziecko. Takim
                            dzieckiem był też dla mnie mój synek odkąd sie dowiedziałam, ze jest.
                            W 7 tygodniu ciąży, kiedy po wypadku samochodowym leżałam w szpitalu i tak
                            strasznie się bałam, ze nie utrzymam ciąży, ze nawet nie zdążyła się nacieszyć
                            a już po wszystkim... lekarz na USG pokazał mi bijące serduszko mojego synka,
                            miał wtedy niecałe 2 cm....
                            • czajkax2 Re: mylisz się to prawdziwe zdjecia:( 29.10.05, 00:37
                              Widzisz ja miałam kilka poronień, miałam usuwaną ciąże pozamaciczną. jestem
                              mamą. i nadal uważam ze państwo nie ma prawa decydowac czy moge usunąć ciąze
                              czy nie. Niech koieta ma prawo sama zdecydowac czy chce urodzic dziecko np z
                              gwałtu. piszecie ze tyle ludzi nie moze miec dzieci,ze chetnie adoptują. To
                              dlaczego w takim razie domy dziecka i inne placówki opiekuńcze są takie
                              przepełnione? najpierw trzea usprawnic prawo adopcyjne a potem mówic o tym ze
                              oddaj do adopcji.
            • czajkax2 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:13
              Prosze nie zamieszczaj więcej zdjęć. jezli ktoś chce to wyślij na priv. Ja
              oejrzałam 2 i więcej nie dałam radysad
              • mamaemmy Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:17
                Nie chce ich zamieszczac,przeciez pisałam.
                A na priva wysłałam do osoby,która mnie prosiła...
            • moofka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 08:04
              mamaemmy napisała:

              > Wolałabym oddać niz zrobic takie coś..
              > www.abortionismurder.org/HTML/I-A-4-photos8.html
              _______________________________________
              z całą pewnością takie obrazki to tez koronny argument giertychów czy innych
              bosaków
              ta dyskusja nie ma na celu uzasadnić, ze aborcja jest dobra - bo nie jest
              i nikt tego nigdzie nie powiedział
              dziwie mnie, ze ty jako kobieta nie czujesz ze ta ustawa ma na celu jedynie
              jeszcze bardziej upodlic i ponizyc nas - kobiety
              sprowadzic do rangi macicy bez praw, sumienia i prawa decydowania o sobie
              niezaleznie od tego kto i w jaki sposob ją zapłodnił
              przykro mi, ze zdarzają sie tragedie jak gwałt, czy nieodwracalne wady płodu

              zadna matka nie marzy o niczym innym niz urodzic ukochanemu mężczyżnie śliczne
              zdrowe dziecko
              niestety los pisze nieraz inne scenariusze
              i wtedy - nie zastanawiaj sie - ródź dziecko zwyrodnialców po zbiorowym gwałcie
              albo martwe czy zniekształcione dzieci, bo masz macice, ale nie masz prawa do
              stanowienia o sobie
              jako kobieta, matka, i osoba ktore wie, co to znaczy nosić pod sercem i rodzić
              w bólach protestuje stanowczo
              i uwazam, ze to okrucieństwo podobne do obozów kocentracyjnych
              tym straszniejsze, ze w demokratycznym rzekomo państwie pod płaszczykiem
              prolajfowych i chrześcijańskich hasełek
              schowaj swoje obrazki gdzieś - kochana
              na mnie, matce tez robia wrazenie
              ale to nie znaczy, ze po ich obejrzeniu dam prawo gnojkom z LPR podejmować za
              mnie najdelikatnijesze i najbardziej dramatyczne i daleko idące decyzje zycia

              • rysia_mama_wiktorka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 08:25
                moofka napisała:

                > mamaemmy napisała:
                >
                > > Wolałabym oddać niz zrobic takie coś..
                > > www.abortionismurder.org/HTML/I-A-4-photos8.html
                > _______________________________________
                > z całą pewnością takie obrazki to tez koronny argument giertychów czy innych
                > bosaków
                > ta dyskusja nie ma na celu uzasadnić, ze aborcja jest dobra - bo nie jest
                > i nikt tego nigdzie nie powiedział
                > dziwie mnie, ze ty jako kobieta nie czujesz ze ta ustawa ma na celu jedynie
                > jeszcze bardziej upodlic i ponizyc nas - kobiety
                > sprowadzic do rangi macicy bez praw, sumienia i prawa decydowania o sobie
                > niezaleznie od tego kto i w jaki sposob ją zapłodnił
                > przykro mi, ze zdarzają sie tragedie jak gwałt, czy nieodwracalne wady płodu
                >
                > zadna matka nie marzy o niczym innym niz urodzic ukochanemu mężczyżnie
                śliczne
                > zdrowe dziecko
                > niestety los pisze nieraz inne scenariusze
                > i wtedy - nie zastanawiaj sie - ródź dziecko zwyrodnialców po zbiorowym
                gwałcie
                >
                > albo martwe czy zniekształcione dzieci, bo masz macice, ale nie masz prawa do
                > stanowienia o sobie
                > jako kobieta, matka, i osoba ktore wie, co to znaczy nosić pod sercem i
                rodzić
                > w bólach protestuje stanowczo
                > i uwazam, ze to okrucieństwo podobne do obozów kocentracyjnych
                > tym straszniejsze, ze w demokratycznym rzekomo państwie pod płaszczykiem
                > prolajfowych i chrześcijańskich hasełek
                > schowaj swoje obrazki gdzieś - kochana
                > na mnie, matce tez robia wrazenie
                > ale to nie znaczy, ze po ich obejrzeniu dam prawo gnojkom z LPR podejmować za
                > mnie najdelikatnijesze i najbardziej dramatyczne i daleko idące decyzje zycia
                >


                I właśnie to co napisała Moofka jest kwintesencją również moich poglądów i
                myslę, że dużej liczny dziewczyn na forum i w ogóle dużej ilości kobiet.
            • mkolaczynska Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 16:04
              Łożysko też jest obleśne, krocze kobiety która urodziła dziecko-krwawa mizaga.
              Jak raz zobaczyłam to się zrzygałam takie to obleśne wink
              A to zdjęcie nie robi na mnie żadnego wrażenia smile
              • mamaemmy Ależ poetycko to zabrzmiało:-))) 30.10.05, 00:23
                mkolaczynska napisała:

                > Łożysko też jest obleśne, krocze kobiety która urodziła dziecko-krwawa mizaga.
                > Jak raz zobaczyłam to się zrzygałam takie to obleśne wink
                > A to zdjęcie nie robi na mnie żadnego wrażenia smile

                Zupełnie jak poematsmile
                • mkolaczynska Re: Ależ poetycko to zabrzmiało:-))) 30.10.05, 06:41

                  > Zupełnie jak poematsmile
                  ciesze się że ci się podobało
      • musia2002 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:30
        Nie jestem zadna zagorzala przeciwniczka-ale jesli ktos pisze,ze "gdyby po
        badaniach okazalo sie,ze dziecko jest chore to nawet wieszakiem ....i tak
        dalej...-to to juz jest niesmaczne i ponizej krytyki.My z mezem "stalismy"przed
        taka decyzja wiec wiem co pisze.Nigdy nie mowie nigdy!!!I nigdy nie krytykuje
        kobiet ktore to zrobily.
        • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:37
          Akurat moja koleżanka taką decyzję podjęła.
          Wybacz ale nie robiłam badan dlatego, że miałam zbędne pieniadze, tylko po to
          żeby wiedzieć jak rozwija się płód. I byłam zdecydowana zareagować konkretnie
          gdyby okazało się, że rozwój nie jest prawidłowy i stwiedzono wady genetyczne.
          Upośledzona ciąza była i jest dla mnie horrorem, czymś z nocnych koszmarów więc
          zrobiłabym wszystko żeby się jej pozbyć. Niech bedzie że mam schize.
          • musia2002 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:44
            Ja nie napisalam,ze masz schize.Ale chyba przyznasz,ze troche przesadzilas z
            tym wieszakiem.Mnie osobiscie dziwi,ze w taki sposob pisze matka.
            • triss_merigold6 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:51
              Na tym konkretnym punkcie mam schize. Różnych rzeczy ludzie się boją: wody,
              wysokości, pająków a ja się boję urodzenia upośledzonego dziecka, obsesyjnie
              wręcz.
              Chciałam podkreslić, że wiedząc o wadach i nie mogąc legalnie w szpitalu usunąć
              zrobiłabym to za wszelką cenę. Realistycznie rzecz biorąc wyjechałabym do
              amsterdamskiej kliniki.wink
              Co ma do tego macierzyństwo? Widocznie moje jest warunkowe do urodzenia.
              Absolutnie nie przeszkadza mi to kochać dziecka i być dobrą matką.
              • mkolaczynska Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 16:23

                Ja też. Nie chcę żadnych dzieci, niepełnosprawnych, z gwałtu itd. Nie wyobrażam
                sobie że nie będe tego mogła dokonać aborcji dziecka które nie będzie w stanie
                funkcjonować, bo ktoś uważa moją decyzję za niemoralną. A co jeśli ja się nie
                godze!! Zamknąc na czas ciąży w szpitalu dla obłąkanych?
                Potem każą mi to dziecko urodzić-a jakże naturalnie!!! bo to zdrowe dla
                dzidzi.Przywiążą nogi i rece do fotela podadzą kroplówke, walą mi sie na
                brzuch, ew użyją kleszczy wacum i urodzą za mnie? Takiego czegoś chcecie dla
                kobiet które na takie dzieci się nie godzą?Jak nie chcą to jak zwierzęta je!

                Osoba która próbuje podjąć tą decyzje za mnie, nie pozwala mi godnie przezyć
                życia z pełną odpowiedzialnością za to co w moim życiu się stało-to, właśnie to
                uważam za niemoralne.
                Kurcze co jest złego w godnym, dobrym życiu? Dlaczego pozwalacie żeby pewne
                decyzje podejmowały za was osoby które nijak nie odczują konsekwencji tych
                decyzji tych które podjeli ZA WAS!! Którw WY chcecie podjąć za MNIE!

                Coraz częściej przychylam się do poglądu ze niektóre osoby powinny zostać
                ubezwłasnowolnione, bo one nie chcą podejmować smodzielnych decyzji, gorzej,
                nie chcą dać innym ludziom prawa do podejmowania decyzji.
    • michaellka Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:23
      Zadziwia mnie brak konsekwencji w działaniu tych wszystkich ustaw ( zastanawiam
      się czemu to ma służyć, lub i to jest zdaje się bliższe prawdy kto i ile z tego
      ma kasy ) Zobaczcie, wprowadzono w tym kraju ustawę antyaborcyjną, odbyły się
      liczne rozmowy, debaty i inne pierdoły... ustawę przyjęto, uchwalono i jest!
      Właśnie jest !. zakaz przerywania ciąży, płód to dziecko od dnia poczęcia,
      świętość, nie wolno zabijać bo to człowiek z wszystkimi prawami i tak dalej. I
      co się dzieje dalej ?... Nie ma szacunku dla kobiet w ciąży, nie ma żadnyh
      przywilei ( sklepy, kolejki, poczta itp. ), lekarz tylko prywatny badania Usg
      tylko prywatnie ( wiadomo jak jest w państwowych przychodniach ) idziemy
      rodzić .... lekarz zapłacony , poród rodzinny trzeba opłacić, znieczulenie
      też ... w szpitalu zero rzeczy dla dziecka, wszystko należy przynieść ze sobą w
      wielkiej torbie, personel obrażony że pracuje. Wracamy do domu, wyposarzenie
      dla dziecka kosztuje nas majątek, szczepionki trzeba sobie samemu kupić,
      żłobki, przedszkola przepełnione nie mówiąc o cenach no i z pracy won bo
      przecież masz dziecko, zastąpi Cię ktoś dyzpozycyjny! Rodzić należy bo nie
      mama i tata o tym decydują tylko opiekuńcze państwo ale wychowujecie sobie sami
      bo państwa to już to nie interesuje. Jeszcze jedna sprawa jest dla mnie
      niezrozumiała. Dlaczego rozwijacy się płód w łonie matki określany jest jako
      dziecko, człowiek i jest otaczany takim zainteresowaniem i szacunkiem przez
      państwo a jak z nieszcześliwych przyczyn dojdzie to poronienia, przedwczesnego
      porodu i tym samym dziecko umrze, to ten sam mały człowieczek zostaje bez
      możliwości pokazania go matce, wywalony do worka na odpadki i odmawia mu się
      ludzkiego traktowania a nawet pogrzebu ?????? !
      • galela Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:19
        A ja powiem odwrotnie: Dlaczego matki, które poroniły żalą się że zostały źle
        potraktowane przez lekarzy, że ich stracone dzieci zostały uznane za odpady
        medyczne a w innych okolicznościach strony wołają: "płody to nie dzieci"? Tu
        jest właśnie brak konsekwencji. Chociaż myślę,że matki, którym zmarły dzieci w
        czasie ciąży nigdy tak nie mówią. Druga rzecz dotyczy zagorzałych przeciwników
        wychowywania dzieci "gorszej jakości". Nigdy nie ma pewności że dziecko urodzi
        się zdrowe, nawet po zrobieniu wszystkich możliwych badań. Poza tym nawet
        urodziwszy zdrowe dziecko nie ma się gwarancji,że takie ono pozostanie na
        zawsze. Zachorować można w każdym momencie życia. Tak się składa że pracuję w
        szkole dla dzieci głębiej upośledzonych umysłowo. Uwierzcie mi niewielki
        procent to dzieci z wadami, które można wykryć poprzez badania prenatalne.
        Policzyłabym je z łatwością na palcach. Reszta - etiologia nieznana. Są też
        dzieci, które urodziły się zdrowe ale dopadły je różne choroby i wypadki. Z
        podejściem: "wychowam tylko dziecko zdrowe" można się nieźle przeliczyć.
        Dziecko to dziecko małe czy duże, chore czy zdrowe, nawet mądre czy głupie - to
        nadal moje dziecko. Nigdy nie byłam w trudnej ciąży więc mogę być
        nieobiektywna, ale czytałam kilka razy posty na forum trudna ciąża. Kobiety tam
        modlą się aby choć raz przytulić swoje dziecko, żeby przeżyło poród.. A
        twierdzenia typu: usunąć żeby się nie męczyło - myślicie że jak się komuś
        wyrywa ręce i nogi - to nie cierpi? Oglądałm kiedyś film dokumentalny o
        lekarzach dokonujących aborcji. Jeden ginekolog mówił że też uważał, że to nie
        dzieci a płody, dopóki nie wyskrobał bijącego jeszcze serduszka.. Wtedy
        zrozumiał, że zabił człowieka.
        • magdalenamk Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 00:39
          Dlaczego matki, które poroniły żalą się że zostały źle
          > potraktowane przez lekarzy, że ich stracone dzieci zostały uznane za odpady
          > medyczne a w innych okolicznościach strony wołają: "płody to nie dzieci"?

          Odpowiem Ci dlaczego. Uznanie takiego porodu za poród przedwczesny a nie
          poronienie oznacza, że doszło do martwego urodzenia, czyli automatycznie jest
          to wykazane w statystyce szpitala, co z kolei umieszcza szpital na gorszej
          pozycji, więc szpital ma mniej pacjentek i mniej pieniędzy. Jedyna przyczyna-
          pieniądze.
          Moja koleżanka urodziła dziecko w 24-25 i w 22 tygodniu ciąży.Dzieci nie
          przeżyły. Musiała stoczyć batalię o wydanie dzieci i aktów zgonu, zeby mogła je
          pochować. Szpital jej robił straszne trudności. Chcieli wydać dziecko bez aktu
          zgonu. Wtedy mogałby najwyzej je zakopać w ogródku. Zaden cmentarz by go nie
          pochował.
          Dwa razy to ją spotkało i dwa razy przeszła przez to samo, w dwóch róznych
          szpitalach w Warszawie. Właśnie dlatego tyle się teraz mówi o prawie do
          pochowania takich dzieci, o akcji "poronienie po ludzku"....
        • wieczna-gosia Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 01:09
          a ja ci powiem tak:

          jesli aborcja bylaby dozwolona, szpital moglby w swojej statystyce wykazac
          aborcje no nie?
          i wtedy jesli kobieta ma nastawienie do dziecka per plod- moze potraktowac je
          jak plod. jesli zas ma do ciazy nastawienie prodzieciowe- moze zadac aktu zgonu
          i grzebac dziecko. Bo kobiety sa rozne.

          Dla mnie ogromna hipokryzja jest to, co sie dzieje TERAZ. Dobro czlowieka dobrem
          najwyzszym a kobiety po poronieniach sie szmaci. Ale nie, najwyzsze dobro, do
          spalarki! Lezalam na sali z kobieta ktora urodzila martwe dziecko. Tyle lat
          minelo, a ja nadal tamten pobyt w szpitalu wspominam jako traume- my tu
          cwierkamy nad dzidziami a ona placze w rozpaczy. Cwierkamy- no wlasnie nie. Ona
          tez nie za bardzo placze, bo w koncu matki z noworodkami leza. Parawan?
          Psycholog? w zyciu- co najwyzej doradca latkacyjny.... przychodzi siostra i na
          pelny glos prosi o podpisanie zgody na sekcje....
    • czajkax2 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 28.10.05, 23:53
      Uważam że sprawa aborcji, kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu/kiedy płód ma duże
      wady rozwojowe, to sprawa m,atki/ojca. panstwo nie powinno mieć w tej kwesti
      nic do powiedzenia. I zdania nie zmienię. I nie wazne co sama sądze o aborcji.

      generalnie jestem po prostu przeciwna temu, żeby to państwo decydowało jak mam
      życ. i nie ważne w jakiej dziedzinie. moje zycie-moja sprawa.
    • edytkus Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 05:53
      A ja uwazam ze urodzenie dziecka z powaznymi wadami rozwojowymi, o ktorym wiadomo ze nigdy nie
      bedzie samodzielnie funkcjonowac jest karygodne. Taa, fajnie jest byc matka Polka cierpietnica poki
      dziecko jest male, albo dopoki np. nie wpadnie sie pod samochod na np. tydzien po porodzie - juz
      widze te dziesiatki rak ofiarujacych dozywotnia pomoc nieuleczalnie choremu dziecku. Matki ktore
      decyduja sie na urodzenie takich dzieci skazuja je na dozywotnie fizyczne, psychiczne i moralne
      cierpienie, to egoistki bojace sie wyrzutow sumienia! Na wiekszy szacunek zasluguje matka ktora
      usunela upragniona ciaze niz ta ktora skazala dziecko na lata wegetacji w jednym lozku i karmienia
      przez rurke!
      • goniag33 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 09:34
        Ja również uważam ,że w sprawach aborcji powinni decydować tylko i wyłącznie
        matka i ojciec.Wtrącanie się państwa do tych spraw jest niedopuszczalne,bo niby
        co upoważnia posłów do decydowania o brzuchu kobiety?!A może niedługo dojdzie
        do tego ,że każda kobieta zostanie ustawowo zmuszona do tego aby urodzić
        conajmniej 1 dziecko,bo przyrost naturalny mamy najniższy w Europie?!
        • karinka21 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 09:39
          tak narzekasz, a zobacz, co dzieje się w Chinach, jedynie do czego może dojść,
          to właśnie do tego, bo, mimo małego przyrostu, świat jest i tak przeludniony,
          ale dzięki takim osobom, które propagują aborcję, wojen nam nie trzeba...
          • lola211 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 10:21
            >które propagują aborcję

            Propagują? W jaki sposób, mozesz napisac? Bo mnie sie wydawalo, ze
            tylko "dopuszczaja" taka mozliwosc.
          • goniag33 karinka21 29.10.05, 10:22
            Zakładam,że twój post skierowany był do mnie i przyznam,że nie bardzo wiem o co
            ci chodzi.Z tego co się orientuję to w Chinach kobiety mają prawnie ZAKAZ
            urodzenia więcej niż jednego dziecka ze względu na przeludnienie
            kraju.Natomiast mi chodzi o ustawowy NAKAZ rodzenia dzieci:musisz i już ,bo
            masz macicę a nasze społeczeństwo się starzeje i potrzeba nam nowych obywateli.
            Domyślam się ,że podałaś przykład ingerencji państwa w sprawy rodzenia
            dzieci,ale czy jest to przyklad godny naśladowania?
            Do osób propagujących aborcję raczej bym sie nie zaliczyła.Uważam jednak,że
            kobieta powinna mieć wolny wybór,a rolą państwa może być co najwyżej
            uświadomienie jej z czym się ten wybór wiąże:decydujesz sie na aborcję-dowiedz
            się co to za zabieg,jakie mogą być konsekwencje;decydujesz sie na urodzenie-
            dowiedz się co może cię czekać,na co możesz liczyć.Ale decyzję kobieta powinna
            móc podjąć sama!
            • karinka21 Re: karinka21 29.10.05, 10:28
              tak, rozumiem, prawo kobieta i tak ma, bo usunie bez wzglęu na to, czy aborcja
              będzie legalna, czy nie,i zdaję sobie sprawę, że moje poglądy są niepopularne,
              ale takie są i nie zmienie tego, a dlatego podałam przykład Chin, bo to co
              zakazane smakuje najbardziej, więc podejrzewam, że wiele z Was w takiej
              sytuacji walczyłoby o zniesienie takiej polityki, jaka jest w Chinachsmile
              pozdrawiam
              • lola211 Re: karinka21 29.10.05, 10:33
                prawo kobieta i tak ma, bo usunie bez wzglęu na to, czy aborcja
                > będzie legalna, czy nie,

                Chyba nie bardzo rozumiesz termin "prawo" skoro uzywasz go w takim
                rozumieniu.Kobieta nie ma PRAWA, a jedynie mozliwosc nielegalnego usuniecia.
                • karinka21 Re: karinka21 29.10.05, 10:45
                  łapanie za słówka, to nic dobrego, nie umiesz znaleźć dobrych argumentów na
                  poparcie swoich argumentów, więc starasz się wyłapywać błędy??
                  • karinka21 ale napisałam:/ 29.10.05, 10:47
                    argumentów na poparcie swojej tezysmilesmile , ale cóż wykształcona nie jestem,
                    głosowałam na Kaczyńskiego i pewnie robię błędy, bo jestem ciemną masą, która
                    słucha radia Maryja smilesmile
                    mama Oliwki(1.07.03) i Wikusi(4.01.01)
                  • lola211 Re: karinka21 29.10.05, 12:40
                    A skad wiesz, jakie ja mam poglady? Argumentów mam az nadto, ale nie wdaje sie
                    w te dyskusje, bo temat juz przerabialam wielokroc i mi sie nie chce.Trzeba
                    brac odpowiedzialnosc za to co sie pisze, skoro mowa o propagowaniu to chcialam
                    po prostu wiedziec, kto i gdzie takie stanowisko zajmuje.Trzeba sie zastanowic,
                    zanim sie cos napisze, by nie byc golosłownym.A Ty zamiast sprostowac swoja
                    pomyłke -atakujesz.
                    • lola211 Re: karinka21 29.10.05, 12:45
                      Cofam to o propagowaniu, bo tym razem to ja sie pomylilam, nie doczytalam, ze
                      to o innego rodzaju pomyłke chodzi.
                      Ale sens pozostaje ten sam- uzywajmy pojec adekwatnych do sytuacji, bo na pewno
                      obecnie kobiety nie maja prawa usunac ciazy, gdyz jest to zabronione.
              • goniag33 Re: karinka21 29.10.05, 13:53
                karinka21 napisała:

                > tak, rozumiem, prawo kobieta i tak ma, bo usunie bez wzglęu na to, czy
                aborcja
                > będzie legalna, czy nie,i zdaję sobie sprawę, że moje poglądy są
                niepopularne,
                > ale takie są i nie zmienie tego, a dlatego podałam przykład Chin, bo to co
                > zakazane smakuje najbardziej, więc podejrzewam, że wiele z Was w takiej
                > sytuacji walczyłoby o zniesienie takiej polityki, jaka jest w Chinachsmile
                > pozdrawiam

                Po pierwsze muszę zauważyć,że chyba nie bardzo orientujesz się w definicji
                pojęcia "prawo",bo słowo to absolutnie nie powinno byc użyte w takim
                kontekście .
                Po drugie jeśli tobie nie przeszkadza,czy też nie przeszkadzałoby,że jakaś
                durna ustawa raguluje ile możesz mieć dzieci to twoja sprawa.Nie rozumiem tez
                jak ma się do całej sytuacji wspomiany przez ciebie zakazany owoc,który rzekomo
                smakuje najlepiej.To jest według ciebie argument przeciwko aborcji?!Dla mnie
                takie porównanie jest delikatnie mówiąc żenujące.Jeśli chodzi zaś o chińską
                politykę "prorodzinną" lub jej podobne -owszem jestem jej przeciwna.Rodzice
                mają prawo decydować o tym czy chcą mieć dzieci i ile chcą ich mieć.Powtarzam,
                że rolą państwa powinna być edukacja społeczeństwa i gotowość pomocy a nie
                tworzenie durnych ustaw,które przynoszą więcej szkody jak pożytku.
    • ania.freszel Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 09:51
      Dziwicie sie?! Mamy co chcielismy. "Moherowe berety", Radio Maryja, i O. Rydzyk
      to jest teraz nasza władza....
      • l.e.a Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 10:38
        Ja nie chcę !! aby ktoś za mnie decydował ! i zgadzam się z Triss, Marghe72,
        Moofką, GWm i innymi dziewczynami. Jakim prawem ktoś mnie chce zmusić!!!
    • gandzia4 LPR jak zwykle przoduje..... 29.10.05, 10:54
      ....z durnymi pomysłami, bo inaczej tego nie mogę określić. Co do 1993 roku to
      pamiętam wypowiedź jakiegoś parlamentarzysty z tamtych czasów (nie pamiętam
      jego nazwiska, ani partii z której był) co do przeprowadzenia referendum w
      sprawie ustawy antyaborcyjnej, te słowa brzęczą mi w uszach do dziś: "nie
      możemy tak ważnej kwesti powierzyć w referendum PRZYPADKOWEMU SPOŁECZEŃSTWU" -
      nic dodaćsad(
      • gabi683 Re: LPR jak zwykle przoduje..... 29.10.05, 11:10
        I ja nie mam ochoty aby ktos decydowął o moim ciele a tym bardziej LPR.Kazda
        kobieta powinna miec prawo do własnego ciała!
        • mamaemmy tylko.ze 29.10.05, 11:32
          Tyle,że nie zauważyliście ja nie mówiłam nic o polityce,a jedynie o aborcji.
          A idąc za Waszym tokiem rozumowania niedługo pojawią się posty czy matka może zabić negrzeczną dwulatkę?Bo czemu nie?Albo w sytuacji,kiedy okaże się,że owa dwuletnia jest poważnie chora?Przecież to JEJ dziecko,o jej losie może decydować tylko matka a nie państwo!No bo jakim prawem państwo??
          Oglądałyście to zdjęcie ,co wkleiłam?
          A jakbym Wam pokazała identyczne tylko,że np dziecka trzyletniego tak własnie usunietego ze świata?To co?
          Dla mnie nie ma w tym róznicy,przykro mi,że Wy ją widziciesad
          • l.e.a Re: tylko.ze 29.10.05, 11:39
            a widzisz różnicę pomiędzy 12 tyg. płodem a 2-letnią dziewczynką ?
            Bo ja OGROMNĄ
            • magdalenamk Re: tylko.ze 29.10.05, 20:21
              > a widzisz różnicę pomiędzy 12 tyg. płodem a 2-letnią dziewczynką ?

              ja widzę dokłądnie taką samą jak między dziewczynką, która ma 2 lata i 12
              tygodni a 4 letnią....matematyka prawdę pokazuje
              • mkolaczynska Re: tylko.ze 29.10.05, 20:42
                magdalenamk napisała:

                > > a widzisz różnicę pomiędzy 12 tyg. płodem a 2-letnią dziewczynką ?
                >
                > ja widzę dokłądnie taką samą jak między dziewczynką, która ma 2 lata i 12
                > tygodni a 4 letnią....matematyka prawdę pokazuje
                Tutaj nie o matematyke chodzi(poza tym w takim przypadku niestety powinnaś
                wziąć pod uwage znacznie więcej zmiennych np miejsce zerowe w którym jeszcze
                nie ma nawet zygoty, potem czas zagnierzdzenia się zygoty w macicy-embrion
                potem rozwój serca, następnie uwzględnić wszelkie możliwe dane które pokażą nam
                rozwój dziecka aż do 12 roku zycia-taka matematyka powie ci część prawdy. Nie
                ma jak prostackie porównanie zupełnie mijające się z rzeczywistością i poglądy
                nie mają tu nic do rzeczy), ale o medycyne i także o umiejętności i możliwości
                intelektualne i emocjonalne embriona i dziecka.
                Embrion dopiero stanie się dzieckiem podczas gdy 2 letnia dziewczynka,
                miesięczne niemowle to bezsprzecznie dziecko- mały człowiek inaczej.
                • magdalenamk Re: tylko.ze 29.10.05, 21:13
                  Embrion dopiero stanie się dzieckiem podczas gdy 2 letnia dziewczynka,
                  > miesięczne niemowle to bezsprzecznie dziecko- mały człowiek inaczej
                  Nadal nie przekonasz mnie, jest to tylko kwestia czysto zwyczajowa, co nazywamy
                  embrionem a co dzieckiem. Jeśli się mylę to wskaż mi w którym momencie kończy
                  się embrion a zaczyna dziecko...moze mnie oswiecisz. Proszę o argumanty poparte
                  dowodami naukowymi.

                  > Nie ma jak prostackie porównanie...
                  jest to odpowiedź na prostackie(twoim zdaniem) porównanie

                  • mkolaczynska Re: tylko.ze 29.10.05, 21:22
                    2+2 to 4, ale w kwestii rozwoju dziecka 2 lata a embrion, 2 lata a właśnie
                    urodzone niemowle to jest kolosalna różnica, tutaj znaku równości postawić nie
                    można bo jest to niezgodne z prawdą jak zwał tak zwał zygota embrion, dziecko.
                    To proces dyskretny układ o wielu ciągle zmieniających się zmiennych i w
                    równanie 2+2 nijak go nie wpiszesz!

                    >aha to co napisałaś nie było odpowiedzią na żadne porównanie bo takiej
                    odpowiedzi nie udzieliłaś.
                    Jak chcesz wpisać proces rozwoju dziecka w równanie 2+2 jakie zmienne bierzesz
                    pod uwage?
                    Prosze o odpowiedź
                  • mkolaczynska Re: tylko.ze 29.10.05, 21:33
                    pl.wikipedia.org/wiki/Embrion
                    • magdalenamk Re: tylko.ze 29.10.05, 21:52
                      Moze nie wysłowiłam się dosyć jasno. Zalezy mi na dowodzie, ze embrion nie jest
                      jeszcze żywą istotą i że w związku z tym można go usuwać. Nie chodzi o
                      definicję, bo z niej nic nie wynika.

                      Odnośnie zmiennej dla równania 2+2... dla mnie zaczyna się ona nieskończenie
                      blisko 0, co oznacza, że od chwili poczęcia( zapłodnienia) mówimy o żywej
                      istocie pod postacią zarodka, embrionu, płodu ( dopasuj sobie nazwę w
                      zależności od wartości zmiennej w zależności jej położenia od punktu 0)czy dla
                      innych dziecka.
                      • mkolaczynska Re: tylko.ze 30.10.05, 06:56
                        Odnośnie embriona masz tam podstawowe informacje.
                        Z moralnego punktu widzenia dziecko urodzone przed 25 tyg ciąży nie ma szans na
                        przeżycie i myśle że 23 tygodni to doąć czasu aby podjąć decyzje. Płód moze i
                        jest wykształcony, ale stopień rozwoju jego mózgu, jest bardzo mały.
                        >
                        > Odnośnie zmiennej dla równania 2+2... dla mnie zaczyna się ona nieskończenie
                        > blisko 0, co oznacza, że od chwili poczęcia( zapłodnienia) mówimy o żywej
                        > istocie pod postacią zarodka, embrionu, płodu ( dopasuj sobie nazwę w
                        > zależności od wartości zmiennej w zależności jej położenia od punktu 0)czy
                        dla
                        > innych dziecka.
                        Ty jakaś ograniczona jesteś?
                        ty mi to dopasuj skoro mówisz ze to dla ciebie to samo 2 miesiąc ciązy i 2
                        lata, dla mnie to jest niezrozumoiałe i potrzebuje wyjaśnienia twojego
                        światłego porównania.
                        Bierzesz w równaniu jakieś 2 czynniki holera wie jakie pewnie czas i ...? potem
                        porównujesz sobie płód do 2 letniego dziecka i mówisz że to jest to samo. To
                        nawet nie jest kwestia twojego zdania bo sama przed chwilą napisałaś matematyka
                        nie kłamie. Tak ona może powiedzieć prawde, ale powinnaś wziąc pod uwage więcej
                        czynników. Jak coś porównujesz i twierdzisz że matematyka nie kłamie to
                        porównja te istoty tak jak nalezy a nie po propstacku. Jak już wile dziewczyn
                        napisało różnic jest tak wiele że brakuje czasu żeby je wypisać. Stąd twój
                        przykład nie oddaje nawet części rzeczywistości.
          • ania.freszel Re: tylko.ze 29.10.05, 11:41
            mamaemmy napisała:

            > Tyle,że nie zauważyliście ja nie mówiłam nic o polityce,a jedynie o aborcji.
            > A idąc za Waszym tokiem rozumowania niedługo pojawią się posty czy matka może
            z
            > abić negrzeczną dwulatkę?Bo czemu nie?Albo w sytuacji,kiedy okaże się,że owa
            dw
            > uletnia jest poważnie chora?Przecież to JEJ dziecko,o jej losie może
            decydować
            > tylko matka a nie państwo!No bo jakim prawem państwo??
            > Oglądałyście to zdjęcie ,co wkleiłam?
            > A jakbym Wam pokazała identyczne tylko,że np dziecka trzyletniego tak własnie
            u
            > sunietego ze świata?To co?
            > Dla mnie nie ma w tym róznicy,przykro mi,że Wy ją widziciesad
            >
            Zartujesz, prawda?!! Chyba troche za daleko sie posunęłaś w swoich wywodach....
            • gabi683 Re: tylko.ze 29.10.05, 12:44
              Dokładnie tak samo pomyslałam ze za daleko się posuneła!
          • lola211 Re: tylko.ze 29.10.05, 12:50
            > Dla mnie nie ma w tym róznicy,przykro mi,że Wy ją widziciesad

            Cóz, dla wielu róznica jest znaczna, dlatego mniej ich rusza usuniecie wczesnej
            ciazy niz zabicie zyjacego dziecka.I nawet prezentowane zdjecia nie robia
            zbytniego wrazenia, bo jakos ciezko uwierzyc, by zarodek, ktory nie ma jeszcze
            wyksztalconego ukladu nerwowego cokolwiek czul, mial swiadomosc.Mowa rzecz
            jasna o wczesnych ciazach, ktrorych najczesciej aborcja dotyka.



            --------------------------------------------
            Zapraszamy na kursy decoupage we Wrocławiusmile
            www.artizana.pl
            • moofka Re: tylko.ze 29.10.05, 13:51
              lola211 napisała:

              > > Dla mnie nie ma w tym róznicy,przykro mi,że Wy ją widziciesad
              >
              > Cóz, dla wielu róznica jest znaczna, dlatego mniej ich rusza usuniecie
              wczesnej
              >
              > ciazy niz zabicie zyjacego dziecka.I nawet prezentowane zdjecia nie robia
              > zbytniego wrazenia, bo jakos ciezko uwierzyc, by zarodek, ktory nie ma jeszcze
              >
              > wyksztalconego ukladu nerwowego cokolwiek czul, mial swiadomosc.Mowa rzecz
              > jasna o wczesnych ciazach, ktrorych najczesciej aborcja dotyka.
              >
              >
              _____________________________
              ależ jest lbrzymia różnica i takie teskty to tylko tanie puste chwyty retoryczne
              róznic jest tyle sa tak oczywiste ze czasu by nie starczylo, zeby wszystkie
              wymienic
              ale a propos takich tanich a mocnych haselek rodem z LPR przypomnialo mi sie
              jeszcze moherkowe
              "Jesli zabicie dziecka w lonie nazywamy przerwaniem ciaze, to zabicie staruszka
              nazwijmy przerwaniem emerytury"
              problem niby powazny, a ja rżałam jako ta kasztanka tongue_out
              • goniag33 mamaemmy 29.10.05, 13:58
                Twoimi ostatnimi argumentami przekroczyłaś chyba wszystkie granice...
          • czajkax2 Re: tylko.ze 29.10.05, 14:46
            mamoemmy czy naprawdę uwazasz ze 12-13 letnia dziewczynka, która jest w ciązy w
            wyniku gwaltu, powinna urodzic to dziecko???? Naprawde uwazasz ze tak będzie
            lepiej?
          • magdalenamk Re: tylko.ze 29.10.05, 20:27
            Mamoemmy
            W pełni zgadzam się z Twoim zdaniem i cieszę się, ze nie tylko ja mam
            takie "niepopularne" poglądy.
            • czajkax2 No to ja znowu pytam 29.10.05, 20:47
              magdalenamk czy naprawdę uwazasz ze 12-13 letnia dziewczynka, która jest w
              ciązy w wyniku gwaltu, powinna urodzic to dziecko???? Naprawde uwazasz ze tak
              będzie lepiej?
              • magdalenamk Re: No to ja znowu pytam 29.10.05, 21:22
                czy naprawdę uwazasz ze 12-13 letnia dziewczynka, która jest w
                > ciązy w wyniku gwaltu, powinna urodzic to dziecko????

                wszystko zależy od punktu odniesienia.
                Patrząc na dobro dziewczynki możnaby odpowiedzieć, ze nie powinna urodzic bo:
                nie jest temu winna i nie powinna ponosić za to odpowiedzialnosci, wstyd,
                niepotrzebny dodatkowy stres itd...nie mniej 9 miesiecy ciąży i poród nie
                odbierze jej życia....

                Patrzac na dobro dziecka: tak, bo ono nie straci życia, i nie poniesie
                odpowiedzialności za nie swoją winę.

                Wybieram mniejsze zło...powinna urodzić
                • lola211 Re: No to ja znowu pytam 29.10.05, 21:31
                  A pomyslalas, ze ta dziewczyna moze dostac takiej traumy, ze jej cale zycie
                  bedzie do d..py? To jest mniejsze zło? A moze Tobie sie wydaje, ze zajscie w
                  ciaze z jakims obrzydliwym, smierdzacym gwalcicielem to tyle co splunac? Ot,
                  jakos przezyje te 9 miechów, troche sie podrze przy porodzie i do
                  widzenia.Grunt, ze na swiat przyjdzie owoc gwaltu, ona jest mało wazna.
                  Ja zdecydowanie bardziej sie przejmuje losem takiej skrzywdzonej dziewczyny niz
                  kilkutygodniową ciaza, ktora dopiero przeksztalca sie w swiadoma istote.

                  --------------------------------------------
                  Zapraszamy na kursy decoupage we Wrocławiusmile
                  www.artizana.pl
                  • mamaemmy Re: No to ja znowu pytam 29.10.05, 21:58
                    Nie było mnie cały dzień a tu taka dyskusja.A cóż Was tak zbulwersowało dziewczyny?Moja wypowiedz?
                    Dla mnie odbieranie zycia to jest odbieranie zycia,nieważne na jakim etapie tego życia.Serduszko bije-czyli to jest ktos żywy,a nie niepotrzebny kawałek mięsa,którego wygodnicka mamusia może się pozbyć.
                    Ot takie jest moje zdanie.

                    A co do pytania..12 dziewczynka-czy Wy naprawde nie znacie kobiet ,które dokonały aborcji?Uważacie,że aborcja to w takim przypadku mniejsze zło?Otóz nie.
                    Nie patrzmy teraz na to pod kątem dziecka,spójrzmy pod kątem tej dziewczynki.
                    Uwierzcie mi,aborcja to nie jest magiczny zabieg:pstryk i nie ma dziecka.To jest po prostu brutalne morderstwo na niewinnej nie umiejącej sie obronic istocie.Czy chcecie zobaczyć zdjęcia z dokonowanej aborcji?Mam wkleić?Jak to wygląda naprawdę?Jak podczas zabiegu wygląda "płód"?Czy uważacie,że taka dziewczynka,która potem stanie sie kobietą łatwiej pogodzi się z faktem,że urodziła dziecko gwałciciela,czy może łatwiej bedzie jej pogodzić się,że zabiła własne dziecko?Wiecie jakie aborcja ma działanie na psychike?Macie o tym pojęcie?Czy któraś z Was rozmawiała z takimi kobietami?Co TERAZ czują?Co TERAZ zrobiłyby,jakby mogły cofnąc czas?Czy wiecie,że każdego dnia myslą o tym?I że żałują?
                    Wiele z nich ma problemy zdrowotne,wiele nie może zajść w ciąże...
                    Więc co jest mniejszym złem?
                    • magdalenamk Re: No to ja znowu pytam 29.10.05, 22:03
                      mamoemmy
                      znów się podpisuję pod Twoją wypowiedzią obiema rękami.
                      • karinka21 mamoemmy 29.10.05, 23:36
                        ja też się podpisuje pod Twoimi postami
                    • malila Jestem ciekawa, 29.10.05, 23:56
                      co w takim razie zrobiłabyś, gdyby Twoja córka została zgwałcona? Namawiałabyś
                      ją, żeby urodziła? A gdyby ona wybrała aborcję, mówiłabyś jej, że zabiła swoje
                      dziecko?
                      • mamaemmy Re: Jestem ciekawa, 30.10.05, 00:09
                        Na pewno nie namawiałabym jej na aborcję,bo jak już pisałam-pózniejsze problemy są gorsze niz ciąża nastolatki z gwałtu.Naprawdę.Na pewno bym jej na aborcję nie zabrała...Watpie,żeby dziecko zmarnowało jej zycie.A aborcja niestety tak..

                        A czy powiedziałabym jej,że zabiła dziecko-gdyby to zrobiła?Niewiem,co bym powiedziała,mam nadzieję,że nie bedę musiała się nad tym zastanawiać.Ale fakt pozostaje faktem,przerwanie zycia to przerwanie zycia,to,że ktoś nazywa to embrion,a inny dziecko-nie ma znaczenia-zycie to jest zycie.Serce jest?Bije?Ja nie jestem Bogiem,zeby je odbierać,żeby decydować.
                        A moja corke zamierzam wychować tak,żeby mówiła mi o wszystkim,tak jak wychowała mnie moja mama,po partnersku.

                        A radia Maryja w zyciu nie słuchałam,zresztą radia nie posiadamsmile
                        • malila Re: Jestem ciekawa, 30.10.05, 00:17
                          Rozumiem, że masz na myśli życie ludzkie
                          Wiesz, tak się zastanawiam (nie od tej dyskusjismile) nad tym, kiedy to życie się
                          zaczyna. Czy w tym momencie, czy jednak wtedy, gdy powstaje komórka jajowa. Bo
                          przecież ta komórka żyje i umiera w czasie miesiączki. No chyba że zostanie
                          zapłodniona. Bo przecież w momencie zapłodnienia nie umiera.
                          Ale to takie rozważania abstrahujące od dyskusji.
                        • czajkax2 Re: Jestem ciekawa, 30.10.05, 00:26
                          Bez sensu ta dyskusja. mierzi mnie że tak się walczy o nienarodzonych, a potem
                          ma się ich w 'głębokim poważaniu'. nadal uważam ze usunąć czy urodzic to
                          decyzja rodziców,a nie panstwa.
                          • mamaemmy Re: Jestem ciekawa, 30.10.05, 00:30
                            czajkax2 napisała:

                            > Bez sensu ta dyskusja. mierzi mnie że tak się walczy o nienarodzonych, a potem
                            > ma się ich w 'głębokim poważaniu'.

                            No to jest racja....
                            Ale nasze państwo jest chore nie od dzis.
                        • moofka Re: Jestem ciekawa, 30.10.05, 07:58
                          mamaemmy napisała:

                          > Na pewno nie namawiałabym jej na aborcję,bo jak już pisałam-pózniejsze
                          problemy
                          > są gorsze niz ciąża nastolatki z gwałtu.Naprawdę.Na pewno bym jej na aborcję
                          n
                          > ie zabrała...Watpie,żeby dziecko zmarnowało jej zycie.A aborcja niestety tak..
                          >
                          ______________________________________________
                          jestes ofiara gwałtu? twoje dziecko pochodzi z gwaltu? twoja suiostra jest, czy
                          matka, czy sasiadka?
                          znasz kogos kto przeszedl to piekło?
                          kim jestes, ze smiesz wartosciowac ludzkie gramaty wedle sobie tylko znanej
                          skali?
                          to wlasnie przez takich wszechwiedzacych i wszechczujących za kazdą kobiete, -
                          bo przeciez kazdy wie lepiej, co ona POWINNA - mamy teraz te dyskusje, a
                          niedlugo moze i chore prawo, przez takich jak ty i tobie podobnych

                          kiedy czytam takie litosciwe rzekomo kawalki w obronie zarodkow
                          wiem, ze ich autor jest osoba kompletnie pozbawiona wyobrazni, wrazliwosci,
                          empatii
                          dziwi to tym bardziej, ze mowi to kobieta i matka
                          poczytaj troche o tym, co przezywają ofiary gwaltu, dzien po dniu, niektore nie
                          przezywają, nie dają sobie rady i targaja sie na wlasne zycie
                          jestem przekonana, ze jesli kazda z nich w perspektywie bedzie miala porod a w
                          nagrode dzicko zwyrodnialca i dzien po dniu wspomnienie koszmaru
                          nie nie psycholog, nie aborcja a samobojstwo jedynie bedzie wyjsciem i koncem
                          cierpien dla ofiary
                          w kraju gdzie ona sie nie liczy, a nasienie kryminalisty jest wieksza wartoscia
                          niz jej zycie
                          a tak jeszcze mamusiuemmy, hippotetycznie, co z prawami ojcowskimi?

                    • mkolaczynska Re: No to ja znowu pytam 30.10.05, 07:06
                      Czy uważacie,że taka dziewczynka,któr
                      > a potem stanie sie kobietą łatwiej pogodzi się z faktem,że urodziła dziecko
                      gwa
                      > łciciela,czy może łatwiej bedzie jej pogodzić się,że zabiła własne dziecko?
                      Wiec
                      > ie jakie aborcja ma działanie na psychike?Macie o tym pojęcie?Czy któraś z
                      Was
                      > rozmawiała z takimi kobietami?Co TERAZ czują?Co TERAZ zrobiłyby,jakby mogły
                      cof
                      > nąc czas?Czy wiecie,że każdego dnia myslą o tym?I że żałują?
                      > Wiele z nich ma problemy zdrowotne,wiele nie może zajść w ciąże...
                      > Więc co jest mniejszym złem?
                      Więc może to powinna być jakaś jej decyzja każdy psycholog powie ci ze łatwiej
                      pogodzić się z pewnymi sprawami w naszym życiu jeśli damy mu prawo wyboru jak
                      ma postąpić dalej w życiu.
                      Własnie to że moge wybrać dało by wiare w to że jestem ważna dla innych ludzi,
                      że myslą o moim zdaniu i szanują moje decyzje. Gdyby zmuszono mnie do urodzenia
                      dziecka którego nie chcę uznałabym że zostałam zgwałcona podwójnie najpierw
                      przez gwałciciela potem przez prawo które chce mnie skazać na coś czego być
                      może nie chcę.
                      Ja miała bym traume do końca życia że oddałam jako 12 latka swoje dziecko-a ta
                      trauma przyszła by na pewno w dorosłym życiu po urodzeniu i wychowywaniu
                      dziecka.
                    • lola211 Re: No to ja znowu pytam 30.10.05, 09:08
                      Tak sie sklada, ze problem jest mi znany, bo znam takie kobiety.Zyja, maja sie
                      dobrze, maja dzieci, Twoje prognozy w ich przypadkach sie nie sprawdziły.Poza
                      tym rozwazamy kwestie dziecka poczetego z gwałtu, ciekawe ile takich kobiet ,
                      ktore usuneły, bardzo aborcji załuje.
                      Zdjecia , o ktorych piszesz wielokrotnie ogladalam, widac malo wrazliwa jestem,
                      bo kilkutygodniowa usunieta ciaza wrazenie na mnie za bardzo nie robi.Piszesz,
                      ze bijace serce oznacza zycie- z tego co sie orientuje, to nawet po smierci
                      mózgu(co kwalifikuje sie jako smierc czlowieka) serce pracowac moze nadal.Zatem
                      wyznacznikiem jest praca ukladu nerwowego, mózgu, a nie serca.
                  • magdalenamk Re: No to ja znowu pytam 29.10.05, 22:01
                    > Ja zdecydowanie bardziej sie przejmuje losem takiej skrzywdzonej dziewczyny
                    niz
                    >
                    > kilkutygodniową ciaza, ktora dopiero przeksztalca sie w swiadoma istote.

                    Czyli prawo do życia zależy od świadomości? To dlaczego nie wykończymy od razu
                    wszystkich chorych lezących w śpiączce w hospicjach. W końcu są nieświadomi. Po
                    co ponosić dodatkowe koszty, tak będzie lepiej dla ich rodzin, dla nas, no może
                    niekoniecznie dla nich samych.

                    Ja bym to zdanie napisała w ten sposób:
                    "Ja zdecydowanie bardziej sie przejmuje losem takiej skrzywdzonej dziewczyny niz
                    kilkutygodniowym dzieckiem, ktore dopiero przeksztalca sie w swiadoma
                    istote"... ogromna róznica w wypowiedzi nieprawdaż, zależy tylko od poziomu
                    świadomości o czym się pisze...
                    Ja cały czas piszę o dziecku i jego zyciu, usunąć dziecko jest trudniej i
                    przejmowac sie nim niż usunąć ciążę i przejmować się nią.
                    • mkolaczynska Re: No to ja znowu pytam 30.10.05, 07:30
                      nie dla mnie nie zalezy to od świadomości to zbyt ogólne pojęcie.
                      Ale tak znacznie bardziej przejmuje się losem dorosłej kobiety małej zgwałconej
                      dziewczynki niż 20 tyg, 23 tyg płodem który nie jest w stanie przezyć poza
                      brzuchem ciężarnej, jego mózg i organy wewnętrzne są na tyle nieukształtowane
                      że nie będzie w stanie podjąć życia. Poza tym nie poznał go wcześniej w
                      przeciwieństwie do matki, nikt nie zdążył się do niego przyzwyczaić, czy
                      pokochać, bo oczywiście mówimy o kobietach bez serca które nie kochają.
                      Być moze ktoś by je mógł w przyszłości pokochać, ale niestety kosztem będzie
                      zniewolenie kobiety. Gwałt na jej psychice! Tak to wygląda.
                      To nie jest odbieranie dziecku życia ono go jeszcze nie poznało i nie podjeło!
                    • lola211 Re: No to ja znowu pytam 30.10.05, 09:21
                      To dlaczego nie wykończymy od razu
                      > wszystkich chorych lezących w śpiączce w hospicjach

                      Z róznych powodów, np. dlatego, ze prawo na to nie pozwala.A na usuniecie ciazy
                      powstalej w wyniku gwaltu- tak.
                      Dla mnie mniejszym zlem jest usuniecie ciazy(czy dziecka jak wolisz) we
                      wczesnym stadium rozwoju niz dokladanie cierpien zgwalconej dziewczynie.Nikt
                      poki co jej nie nakazuje dokonywania aborcji, bedzie chciala rodzic- jej
                      wybór.Nie bedzie chciala- niech ma prawo tej ciazy nie donosic.
    • 18_lipcowa Przecież to proste 29.10.05, 13:59
      Kobieta która nie będzie chciała usunąc nie usunie nawet jak zaproponują jaj
      darmową, bezpieczną aborcję... ba nie usunie jak ktoś będzie jej chciał
      zapłacić.
      A jak osoba zdecydowanie nie będzie chciała to i tak to zrobi. Lekarze zawsze
      beda usuwać, poza tym zawsze mozna wyjechać za granicę do bardziej
      cywilizowanego kraju.
      To nie jest normalne że Liga i inne podobne temu tragedie wchodzą ludziom do
      życia, domów, łózek...
      • goniag33 Lipcowa 29.10.05, 14:11
        Podoba mi się tok twojego rozumowania z jednym małym "ale",mianowicie niestety
        nie każdą kobietę stać na wyjazd do bardziej cywilizowanego kraju,a nasi
        lekarze nie robią tego za darmo.Zresztą duża część z nich zasłania się
        światopoglądem i sumieniem nawet jeśli kobieta zgłasza się do nich bo ma
        medyczne wskazania do aborcji,ale światopogląd diametralnie im się zmienia gdy
        rozmawiamy z nimi prywatnie.
        • 18_lipcowa Re: Lipcowa 29.10.05, 14:19
          Ale mnie w tej chwili też nie stać by było.
          Tylko jesli chciałabym usunąc, a dopuszczam taką możliwośc zapozyczyłabym się
          gdziekolwiek ale bym usunęła. Wzięłabym jakiś kredyy, mam znajomych, rodzinę.
          Cokolwiek. Nawet jesli bym pozyczyła 4000 a musiała zwrócić 8000 u jakichś
          przekrętasów.
          Teraz osobiście to bardziej się bałabym aborcji i ew. komplikacji niż ciązy i
          porodu, ale dziecko z gwałtu, z wadą genetyczną albo z powiedzmy- wpadki z
          przypadkowym facetem -choć to niemożliwe raczej bym usunęła.
        • 18_lipcowa Re: Lipcowa 29.10.05, 14:20
          Aha do czego zmierzałam. Usunęłabym bez względu na to czy u nas byłby całkowity
          zakaz czy nie. Prawo mnie nie odstrasza. Znalazłabym lekarza albo bym
          wyjechała.Kaczki i LPR mogą mi naskoczyć.
    • beata132 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 14:06
      "Praworządny" poseł Krzysztof Bosak będzie pilotował całą sprawę. Ten
      wszechpolaczek nawet do 3 zliczyć nie potrafi. Mam dość patrzenia na jego gębę.
      Dostał się do Sejmu, bo przed wyborami nielegalnie zaplakatował swoją podobizną
      całą Zieloną Górę. Teraz nie ma komu posprzątać. Studencik od siedmiu boleści.
    • gabi683 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 15:08
      wiadomosci.onet.pl/1187156,11,item.html
      • luxfera1 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 22:57
        Jako przykłady podajecie ciągle przypadki kiedy plód ma wady albo zgwałcona
        zostaje 12-latka.
        a ja mysle że aborcji dokonuje glównie zupełnie inna grupa kobiet.

        Ja też nie jestem za "przymusem rodzenia"ale..
        Uważam że każda kobieta która chce dokonac aborcji powinna wiedziec "co"usuwa i
        powinna odbyc rozmowe z psychologiem.
        Moja siostra cioteczna usuneła dziecko.Cierpiała niewymownie juz po
        zabiegu,jednak organizmu nie da sie oszukać.
        Pozdrawiam zycze spokoju
        • mkolaczynska Re: no pieknie zaczyna sie !!! 30.10.05, 06:23
          Dodajmy że po porodzie też nie jest różowo. Nie które kobiety mają straszne
          problemy.
    • g0sik Re: no pieknie zaczyna sie !!! 29.10.05, 23:43
      Ciśnienie mi się podnosi jak słyszę o pomysłach LPR i podobnych im oszołomów.
      Na wszystkich którzy, są tak bardzo za rodzeniem chorych i upośledzonych dzieci
      ustawa powinna nałożyć obowiązek adopcji. To chyba sprawiedliwie, bo jeśli chce
      się decydować trzeba też ponosić konsekwencję swoich decyzji. Jak to dobrze, że
      mnie stać na dokonywanie wyborów i aż mnie ciarki przechodzą jak pomyślę, co by
      było gdybym nie miała kasy....

      A niektóre Panie wypowiadające się w tym wątku za często słuchają radia
      Maryja....
      • goniag33 Re: no pieknie zaczyna sie !!! 30.10.05, 07:50
        Czy któraś z koleżanek żarliwie broniących bezsensownej ustawy antyaborcyjnej
        mogłaby mi wytłumaczyć DLACZEGO ja ,dorosła ,myśląca kobieta nie mam prawa sama
        decydować o tym czy chciałabym urodzić dziecko gwałciciela czy też dziecko
        poważnie upośledzone? DLACZEGO nie mogłabym sama podjąć tej decyzji ?! Kimże
        jesteście aby decydować za mnie?
        A teraz konkretniej: Czy którakolwiek z was wie co się potem z takim dzieckiem
        stanie? Czy którakolwiek z was jest gotowa adoptować to dziecko? I nie piszcie
        mi tu o domach dziecka bo mnie pusty śmiech ogarnie! Zdajecie sobie sprawę ile
        jest dzieci w takich placówkach?! A co z dziećmi upośledzonymi?Czy którakolwiek
        z was była w ośrodku,w którym te dzieci mieszkają do końca życia?
        Wyjaśniam :NIE UWAŻAM aborcji za coś DOBREGO ! Wiem na czym ona polega i jaki
        ma przebieg ! Nie wiem czy sama zdecydowałabym się na ten zabieg,nie wiem co
        bym zrobiła gdyby chodziło o moją córkę.Po prostu nie musiałam wybierać i mam
        nadzieję,że nie będę musiała.Jednego jestem pewna CHCIAŁABYM SAMA ZADECYDOWAĆ
        co zrobię.
        • l.e.a mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 09:38
          Znam ją DOBRZE, osobiście, poznalam w internecie w czasie takiej dyskusji jak
          ta, piasała jako anonim, widziałam jak bardzo potrzebuje wsparcia, dlatego
          pisałam na jej anonimową skrzynkę, potem okazało się,ze znamy się ...
          Po gwałcie chciała umrzeć, odebrać sobie życie, przechodziła piekłem, kiedy
          dowiedziała się,że jest w ciążę, próbowała sobie w ciagu 2 dni odebrać
          dwukrotnie życie, musiała czekać 48godz. w szpitalu na zabieg usunięcia ciąży,
          chciała aby było jak najszybciej, nie mogła z tym żyć, dlatego próbowała sobie
          odebrać życie. PO aborcji nie myślała o tym jak o dziecku tylko o tym,że jest
          troszkę CZYSTSZA. Przechodziła długie lata terapię....

          Byłabyś zdolna zafundować to 12-latce i kazać jej z tym żyć ? wierzysz, że ona
          by tą ciążę donosiła ? Bo ja sobie myślę,że odebrała by sobie życie...
          • sakada Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 09:50
            Zgadzam się w całej rozciągłościz leą. Wyobrażasz sobie, że zmuszasz DZIECKO,
            któremu nie dość, że odebrano dzieciństwo, niewinność, że wyrządzono mu
            niewyobrażalną krzywdę - do kontunuowania koszmaru??? Co jej powiesz? "Eh,
            urodzisz, oddasz do domu dziecka i będzie OK"? czy też " Urodzisz, wychowasz -
            dasz sobie radę."? Pamiętasz siebie samą w wieku 12 lat? Myślisz, że byłabyś w
            stanie zrobić choćby jedną z tych rzeczy? Dlaczego zgwałcona kobieta ma ponosić
            podwójną karę? Nie dość, że okaleczono ją psychicznie na całe życie to chcesz
            jej jeszcze fundować ciąg dalszy? Jeśli tak to powiem otwarcie - jesteś bez
            serca. Twoje idee przesłoniły Ci człowieka. Nie masz zielonego pojęcia co
            przeżywa zgwałcona kobieta więc zamilcz. I NIKT kto tego nie przeżył nie ma
            moim zdaniem moralnego prawa decydować za poszkodowaną.
            • mamaemmy Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 10:53
              Gwoli wyjasnienia-dla wszystkich,które są ciekawe-...jestem ofiarą gwałtu,nia miałam wtedy 12 a 6 lat..Więc wiem doskonale co to jest za trauma.
              Znam wiele dziewczyn po takich przeżyciach,znam te mają dziecko i znam takie ,którzy usunęły.Może za dobrze...
              Podkreślałam wczesniej,że kiedyś byłam ZA aborcją,teraz jestem przeciwna.

              Oczywiscie,że każdy przypadek jest inny,nie przecze,że nie.
              Nie pisałam,że państwo"ma prawo"dawać czy odbierać prawo do urodzenia-to kwestia sporna.
              Pisałam jedynie o aborcji,co ja na ten temat uważam,na podstawie doświadczen,nie internetowych,a doswiadczeń koleżanek.

              No cóz-pewnie"jestem bez serca"
              Bardzo Wam dziękuje za te słowa i za całą tę napaśc na mnie.
              • l.e.a Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 11:00
                nikt na Ciebie nie napada, nikt nie twoierdzi,ze nie masz prawa w ten sposób
                mysleć, masz prawo ale prawo mają również kobiety, które myslą INACZEj niz Ty i
                dlatego to do nich powinna należeć decyzja.

                Jeżeli jesteś ofiarą gwałtu - bardzo współczuję - naprawdę, to dziwi mnie tym
                bardziej, że tak trudno Ci zrozumieć, ponieważ znaczna większość kobiet
                nie była by wstanie urodzić
              • lola211 Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 11:07
                > Podkreślałam wczesniej,że kiedyś byłam ZA aborcją,teraz jestem przeciwna.

                Jak to sie zmienia, zwlaszcza gdy przybywa lat.Bo w zasadzie problem coraz
                mniej nas dotyczy- najwiecej aborcji dokonuja chyba bardzo mlode dziewczyny,
                ktore nie chca jeszcze zostac matkami, nie ten czas. Jesli ciaza przydarzy sie
                kobiecie dojrzalej to musi naprawde znajdowac sie w ciezkiej sytuacji, by
                myslec o aborcji.
                Jak duzo na ten temat maja do powiedzenia np. emeryci- wszak im ciaza juz nie
                grozi, mozna spokojnie opowiadac sie za swietoscia kazdego zycia.
                Skoro wczesniej dopuszczalas mysl o aborcji to powinnas zrozumiec te wszystkie
                kobiety, ktore dokonały zabiegu.
                • rysia_mama_wiktorka Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 11:37
                  A ja jeszzce pomyslałam o inny przypadku. Gwałt nie na nieletniej dziewczynie
                  ale na dorosłej kobiecie co to ma dziecko i męża w domu. Ja sobie nie wyobrażam
                  sytuacji, że rodzę dziecko z gwałtu i mój mąż dzielnie podejmuje się
                  wychowywania dziecka kogoś kto nie dość, że okaleczył mu żonę to dodatkowo
                  patrząc na dziecko obydwoje widzą podobieństwo fizyczne do gwałciciela. Jestem
                  przekonana, że w większości wypadków skończyło by się to rozwodem.... Takie
                  życie.. I co dalej ma zrobić kobieta, która nagle zostaje sama, Państwo
                  oczywiście jest za biedne aby jej pomagać efektywnie, w zasadzie może liczyć
                  tylko i wyłącznie na siebie.
                  Dla mnie wielkim nieporozumieniem jest fakt, że ktoś czuje się władny decydować
                  o moim życiu, o jego jakości. To samo tyczy się dziecka głęboko upośledzonego,
                  które wiadomo, że nigdy nie podejmie żadnych samodzielnych funkcji życiowych. I
                  nie mówię tu o przypadkach, kóre niektóre dziewczyny opisywały, że lekarze coś
                  tam podejrzewali ale dzieci w zasadzie rodziły się zdrowe. Piszę o przypadkach
                  skrajnych gdzie nie ma chwili wątpliwości, że dziecko urodzi się tak głęboko
                  upeśledzone, że albo umrze zaraz po urodzeniu lub zawsze już do końca swoich
                  dni będzie uzależnione od opieki innych osób.
                  Nikt z tych mądrali z LPR o tym nie myśli, bo nie poczuwa się już dalej do
                  odpowiedzialności, co jest równe totalnej bezmyśloności i głupocie.
              • mkolaczynska Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 11:54
                Ale każda kobieta/dziecko przechodzi przez pewne sprawy indywidualnie, i każdy
                powinien tę decyzje pozostawić właśnie jej bo to ona będzie się z tą decyzją
                borykała do końca życia nie osoba która zdecydowała za nią urodż!
                Już powiedzieliśmy też o podwójnym gwałcie jakim było by nakazywanie kobietom
                rodzenia dzieci poczetych z gwałtów.
                Zgadzam się z koleżankami wiek wiele zmienia. Tym bardziej że powątpiewam w
                donoszenie ciąży przez 12 latke, wydaje mi się że jest spore prawdopodobieństwo
                pęknięcia macicy przed zakończeniem ciąży. To może sprawić dużo kłopotów w
                dorosłym zyciu.
                Niemniej mi nie chodzi tylko o skrajności. Chodzi mi o godność, macierzyństwa i
                o NASZE szcęśliwe dzieci. Bo właśnie o to teraz zaczyna chodzić.
                Wcześniej chodziło o djrzałość, mozliwości każdej kobiety. Teraz stałybyśmy się
                niewolnicami prawa które dyskryminuje kobiety ofiary gwałtu, kobiety nie chcące
                niepełnosprawnych dzieci które być może nigdy nie będą w stanie podjąć
                samodzielnego życia, albo będą umierały na oczach swoich matek.
                SKANDAL w państwie prawa proponować nam kobietom coś tak niegodnego i
                niehumanitarnego.
                • l.e.a otóż to ! 30.10.05, 11:58
                  całkowicie się ZGDADZAM !
              • mkolaczynska Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 12:09
                Oczywiście o prawo kobiet do godności też chodzi. O nieodzieranie nas z prawa
                do obrony naszego życia, rodziny i przyszłości, o prawo do decyzji osobistego
                zdania sobie sprawy z tego co będzie dla mnie lepsze i poniesienia tego
                konsekwencji. Z własnego doświadczenia wiem że łatwiej zaakceptować decyzje
                nawet te błędne, ale te które podjełam sama.
                • goniag33 ZGADZAM SIĘ W 100% ! n/t 30.10.05, 13:11

              • sakada Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 16:53
                Ja również jestem przeciwna aborcji jako takiej. Ale nigdy nie aspirowałam do
                tego, żeby dyktować komuś co ma robić a czego nie. Aborcja w wyniku gwałtu czy
                też w wypadku choroby genetycznej dziecka jest i być powinna wyłącznie wyborem
                kobiety. Żadne prawo nie powinno odbierać jej prawa do decydowania o sobie. I
                Ty jak nikt inny powinnaś to rozumieć - możesz być gotowa urodzić dziecko z
                gwałtu, ale inna kobieta może już nie być do tego zdolna. Każdy powinien mieć
                możliwość wyboru. I to jest najważniejsze w tej całej dyskusji.
                • musia2002 Re: mamoemmy znam kobietę po gwałcie z ciążą ! 30.10.05, 16:59
                  Zgadzam sie w 100%.
    • wiatr_na_szczycie Re: no pieknie zaczyna sie !!! 30.10.05, 13:33
      Zdecydowanie jestem za aborcja.

      to na poczatek.
      Ja, osierocona mama coreczki. Coreczki, ktora odeszla, poniewaz byla chora. O
      jej chorobie nie dowiedzialam sie z USG, nie przyszlo mi do glowy robic badania.
      Moja coreczka byla ze mna 9 cudownych lat. Cudownych dla mnie i dla niej,
      chociaz okupionych bolem, cierpieniem i szpitalami.

      Swiadomie zaszlam w ciaze. tym razem zrobila badania. Syn okazal sie zdrowy.
      Gdyby byl chory- urodzilabym. Nie wiem, czy zylby 9 lat, byc moze mniej. Ale bym
      urodzila i podarowala mu takie dziecinstwo jakie bym mogla.

      A jednak- jestem za aborcja. Uwazam, ze podejmowanie decyzji w takiej sytuacji
      jest horrorem, oczywiscie, i dla najbardziej zagorzalych zwolenniczek aborcji,
      ktore w brzuchu nie maja dzieci, tylko plody. Ja mam dzieci. Nie usunelabym. Ale
      jednoczesnie uwazam ze kazdy wybor wyzwala. Ja w wyborze znalazlam sily. To byla
      moja suwerenna decyzja by zajsc w ciaze, moja decyzja by urodzic. Nie kazdy jest
      gotow zmierzyc sie tym.

      Panstwo swieckie nie ma prawa sie z czyms takim mierzyc. Ma prawo doradzac,
      podpowiadac, ciekawe ze zaden ksiadz nie zainteresowal sie mna gdy dlugie
      miesiace spedzalam w szpitalu.... ale decydowac nie ma prawa.

      Jaka jest roznica pomiedzy plodem a dziewczynka dwuletnia?
      Taka ze pliod nie ma osobowosci prawnej a dziewczynka ma. Ze dziewczynke w
      skrajnym przypadku mozna oddac rodzinie zastepczwej a plodu nie mozna wlozyc do
      inego brzucha. Tak, to niesprawiedliwe, ale plod zalezny jest od kobiety. I
      dopoki ona zyje- ono moze zec, ale gdy dziecko umiera- kobieta zyje dalej,
      podczas gdy w druga strone sie nie da.

      Nie mam nic w zasadzie do ustawy aborcyjnej, bo sadze ze dziecko z gwaltu
      bylabym w stanie urodzic. Ale to ja. Rzecz w tym ze ustawa w obecnym ksztalcie
      stawia kobiety, ktore sa zdecydowane urodzic ponad tymi, ktore nie sa w stanie
      urodzic chorego dziecka. A tak byc nie moze. To co LPR proponuje to juz w ogole
      panstwo wyznaniowe. Panowie przykro mi- Chomeini sie sni po nocach? to wy7nocha!
      • l.e.a do wiatr_na_szczycie 30.10.05, 13:46
        Bardzo Ci dziękuję,ze zechciałaś się wypowiedzieć w tym napewno trudnym dla
        Ciebie temacie.

        Pozdrawiam Ciebie bardzo ciepło
        • goniag33 Re: do wiatr_na_szczycie 30.10.05, 15:37
          l.e.a napisała:

          > Bardzo Ci dziękuję,ze zechciałaś się wypowiedzieć w tym napewno trudnym dla
          > Ciebie temacie.
          >
          > Pozdrawiam Ciebie bardzo ciepło


          Pozwolę sobie również pod tym się podpisać
          • musia2002 Re: Dlaczego.. 30.10.05, 16:02
            uczepilyscie sie gwaltow-tylko przez gwalt kobieta zachodzi w ciaze?Jak juz
            wczesniej napisalam jestem za tym aby kobiety mialy wybor ale jak ktos tu
            napisal wczesniej kazda kobieta jest inna.I tak np.ja mimo,ze lekarz sugerowal
            usuniecie-nie zrobilam tego.Ale np.triss za wszelka cene by to zrobila[triss z
            calym szacunkiem dla ciebie].Ja w calej tej sprawie boje sie tylko jednego,ze
            aborcja[dla mlodych dziewczyn]stanie sie srodkiem antykoncepcyjnym.Pozdrawiam.
            • mkolaczynska Re: Dlaczego.. 30.10.05, 16:10
              Jestem za aborcja w prawie każdej sytuacji oczywiście do pewnego czasu trwania
              ciąży. Jak powiedziała przedmówczyni wybór wyzwala. Dziękuje także za wypowiedź.
              Chciałam jednak dodać że stosowanie aborcji jako środka antykoncepcyjnego-mysle
              że to nam nie grozi przy założeniu że kobieta chcąca usunąc ciąże powinna o tym
              porozmawiać ze specjalistą. Dodatkowo chyba uważasz że młode kobiety są
              wyjątkowo głupie i bezmyślene skoro sądzisz że są do tego zdolne. Mi wydaje się
              jednak że nawet 18 latka może podjąc świadomą decyzje.
            • lola211 Re: Dlaczego.. 30.10.05, 16:16
              Ja w calej tej sprawie boje sie tylko jednego,ze
              > aborcja[dla mlodych dziewczyn]stanie sie srodkiem antykoncepcyjnym.Pozdrawiam

              Chyba tylko masochistka lub bezdennie glupia moze traktowac ten zabieg jako
              antykoncepcje.To jest medyczna ingerencja, nikt ot tak sobie, nie pojdzie, jak
              nie przymierzajac do dentysty.
            • musia2002 Re: Napisalam OBY!!!! 30.10.05, 16:19

              • deotyma11 antykoncepcja 30.10.05, 20:43
                Jestem zwolenniczką aborcji. Tak do wyjaśnienia. Kiedyś tam aborcja była
                możliwa na każde życzenie i z tego co opowiadała moja mama i jej koleżanki
                baaardzo dużo kobiet stosowało usuwanie ciąży jak antykoncepcji. Bo co tam
                skrobanka. Wszyscy to robią. I wcale nie dotyczyło to kobiet z marginesu.
                Dlatego nie jestem zwolenniczką nieograniczonego dostępu do aborcji tylko ze
                wskazań medycznych, społecznych, po gwałcie itp
                • mkolaczynska Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:20

                  Tak ale kiedyś nie był w żaden sposób nagłasniany problem kobiet po aborcji,
                  nikt się tym nie przejmował, a i dzieki temu tym kobietom którym nikt nie
                  uświadamiał(i w dobrym i złym zanczeniu) i utrudnaił decyzji tekstami życie
                  poczete, człowiek, morderstwo było łatwiej i ją podjąć i przeżyć to bez jakiejś
                  traumy.
                  chociaź tak moja matka też usuneła dziecko-dodajmy jedno nie całe multum,(brak
                  warunków czasowo-mieszkaniowo-żywieniowych oraz emocjonalnych-tak bym to
                  nazwała), i po dziś dzień jak widzi człowieka w takim wieku jak tamto dziecko
                  to myśli jakie ono by było.
                  Straszna decyzja, ale jej to ułatwiono, teraz było by jej znacznmie gorzej.
                  Widać już w tej chwili powszechny ostracyzm takiego postępowania. Kobieta po
                  aborcji jest gorsza, wygodna egoistka mysląca o swojej rodzinie. Przestępca
                  wobec prawa morderca aniołków itd.

                  To nie jest przestępca to człowiek który musiał podjąć trudną decyzje i on sam
                  poniesie konsekwencje tej decyzji.
                  Nie słyszałam nigdy o kobiecie która podeszła by do aborcji jak do usunięcia
                  migdałków. Nie usłyszałam nigdy czegoś takiego od mojej własnej matki, która
                  jest lekarzem wiele rzeczy widziała i wiele przeżyła.
                • deotyma11 Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:24
                  A poza tym jak inaczej można nazwać chęć usunięcia ciąży z wpadki z
                  przypadkowym człowiekiem jak tu napisała jedna z dziewczyn, czy stwierdzenie że
                  częściej usuwają młode dziewczyny. To jest wg mojej opinii właśnie stosowanie
                  aborcji jak antykoncepcji, bo się nie zabezpieczyła, nie pomyślała, nie
                  przewidziała..... Czyli problem niezbyt odległy i z pewnościa nie wydumany
                  • mkolaczynska Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:25
                    A jeśli się zabezpieczyła i wpadła to co?
                    • deotyma11 Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:29
                      to po co w ogóle iść do łóżka z przypadkowym człowiekiem? Przepraszam ale ja
                      tego nie rozumiem. Dla mnie seks jest czymś tak intymnym, że takie postępowanie
                      jest niewyobrażalne. Za każdym razem gdy decydujemy się na seks (nawet stosując
                      najpewniejsze zabezpieczenia) podejmujemy ryzyko zajścia w ciążę. Więc
                      szafowanie swoim ciałem jest głupie
                      • mkolaczynska Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:40
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=31157755&a=31181357
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=31157755&a=31186793

                        Co w takim przypadku radzisz?
                        • deotyma11 Re: antykoncepcja 30.10.05, 21:57
                          wrzuć linki jeszcze raz bo nieaktywne
                          • mkolaczynska Re: antykoncepcja 31.10.05, 06:18
                            co z kobietą która absolutnie nie chce mieć więcej dzieci(absolutnie zadnych
                            ciąż porodów cc) ma męża, stosuje antykoncepcje i wpadła?
                            Nie powinna mieć stosunków z mężem ok, ale co w takim razie ma zrobić? Rozwieść
                            się z nim, uprawiać stosunki oralne, czy też robić męzowi laske?
                            Jej osoby już nie bierzemy wogóle pod uwage bo ona już nie chce dzieci i
                            przyjemność z normalnego seksu jej się nie należy.
                            • deotyma11 Re: antykoncepcja 31.10.05, 13:04
                              Trudne wymyśliłaś zadanie. Kojarzy mi się taka historia sprzed paru lat. Rzecz
                              działa się na wsi, kobieta ok. 40, bieda aż piszczy i już chyba z 10
                              dzieciaków, lekarz kazał stosować antykoncepcję, bo jej organizm już nie
                              wytrzymywał, ale gdzie tam! Podczas ostatniego porodu lekarz "cóś jej zrobił".
                              Więcej dzieci nie było, a cała wieś odetchnęła z ulgą. I tak sobie myślę, że
                              sterylizacja powinna być legalna.
                              Odnośnie kobiety, którą opisałaś, pewnie usunęła? Może dobrze zrobiła w swojej
                              sytuacji, nie wiem. Nie można podciągnąć jej pod kategorię głupiej i
                              lekkomyślnej. Ale może warto na jej miejscu zapłacić za zabieg sterylizacji?
                              Jedno i drugie w Polsce nielegalne, ale co tam, przynajmniej na przyszłość nie
                              będzie miała dylematu.
                              • asik29 Re: antykoncepcja 31.10.05, 13:09
                                Ale może warto na jej miejscu zapłacić za zabieg sterylizacji?
                                Warto, ale to za każdym razem wiąże się z pieniędzmi i z faktem nielegalności.
                                Nie ma alternatywy, a powinna być.
                      • lola211 Re: antykoncepcja 31.10.05, 10:49
                        Nastepna swięta.Ludzie sa rózni i róznie do spraw seksu podchodza, dla jednych
                        to misterium dla drugich czysto fizyczna przyjemnosc bez tej calej uduchowionej
                        otoczki.
                        Jak swiat swiatem mlodzi ludzie chodzili ze soba do łozka i chodzic beda, bo
                        taka jest rzeczywistosc.Tylko ze choc sa juz fizycznie do seksu gotowi, to nie
                        sa ustawieni zyciowo i ciaza w mlodym wieku burzy wiele planow, przeraza.Poza
                        tym zdarza sie, ze facet ktory snul plany na przyszlosc na wiesc o ciazy sie
                        ulatnia.

                        Przepraszam ale ja
                        > tego nie rozumiem. Dla mnie seks jest czymś tak intymnym, że takie
                        postępowanie
                        >
                        > jest niewyobrażalne

                        A to tak ciezko pojac, ze inni moga zyc, myslec, postepowac inaczej niz Ty?
                        • mkolaczynska Re: antykoncepcja 31.10.05, 11:12
                          lola211 napisała:

                          > Nastepna swięta.Ludzie sa rózni i róznie do spraw seksu podchodza, dla
                          jednych
                          > to misterium dla drugich czysto fizyczna przyjemnosc bez tej calej
                          uduchowionej
                          >
                          > otoczki.
                          > Jak swiat swiatem mlodzi ludzie chodzili ze soba do łozka i chodzic beda, bo
                          > taka jest rzeczywistosc.Tylko ze choc sa juz fizycznie do seksu gotowi, to
                          nie
                          > sa ustawieni zyciowo i ciaza w mlodym wieku burzy wiele planow, przeraza.Poza
                          > tym zdarza sie, ze facet ktory snul plany na przyszlosc na wiesc o ciazy sie
                          > ulatnia.
                          >
                          > Przepraszam ale ja
                          > > tego nie rozumiem. Dla mnie seks jest czymś tak intymnym, że takie
                          > postępowanie
                          > >
                          > > jest niewyobrażalne
                          Jakie postępowanie że licealiści się bzykają? Oni czują ze się kochają-może i
                          kochają, ale nie są dość dorośli aby udzwignąć peiwen ciężar jakim dla nich
                          jest nieplanowane dziecko. Ciąża właśnie w młodym wieku zmienia najwięcej.
                          >
                          > A to tak ciezko pojac, ze inni moga zyc, myslec, postepowac inaczej niz Ty?
                          Zupełnie nie o to chodzi. Nikt nie zabrania ci kochać się tylko z mężem i w noc
                          poślubną, po prostu niektórzy uprawiają seks znacznie wcześniej.
                          Niektórzy wolą kazać swojej 12 letniej córce rodzić dziecko poczęte z gwałtu-bo
                          to dla niej lepsze, inni wolą porozmawiać z dzieckiem uświadomić jakie
                          konsekwencje poniesie w każdym przypadku i pomóc uświadomić sobie co woli.
                          Ale tak osobiste sprawy ZAWSZE powinny być osobistą decyzją kobiety/czasem i
                          rodziny która z tą decyzją będzie się musiała zmierzyć. To nie powinien być
                          wybór polityków ani społeczeństwa ale świadomy wybór człowieka-który weźmie pod
                          uwage SWOJĄ konkretną sytuacje.
                        • deotyma11 Re: antykoncepcja 31.10.05, 13:12
                          Wiesz, święta to ja nie jestem. Ale rozwiązaniem dla nastolatków nie powinien
                          być nieograniczony dostęp do aborcji bo nie mogą nad zmysłami zapanować, tylko
                          zwyczajne zastanowienie się nad tym co się robi i jakie mogą być tego
                          konsekwencje. Ta przysłowiowa szklanka wody. Ale brak myślenia w takich
                          sytuacjach to nie wina polityków tylko wychowania z domu i braku rozmów.
                          Osobiście w życiu nie pozwoliłabym urodzić 12 letniej dziewczynce dziecka.
                          Zmuszanie do czegoś takiego to zbrodnia
                  • 18_lipcowa Re: antykoncepcja 31.10.05, 09:25
                    To ja pisałam o tym przypadkowym. Moze nie do konca o to mi chodziło. Nie
                    chodziło mi o znajomosc na jedną noc- tylko faceta z ktorym spotykam sie
                    krotko, nie planuję przyszlosci, zabezpieczam sie i wpadka. Wtedy bym usunela.
                • anna-pia Re: 30.10.05, 21:53
                  Deotymo11, co do aspektu historycznego, masz rację. Co do reszty, nie zgadzam
                  się.
                  Niestety, wiele kobiet nie uznaje stosowania antykoncepcji, tylko biadolą "po
                  fakcie", zamiast myśleć przed.
                  Magdalenomk, Mamoemmy - popieram was w 100%.
                  • wieczna-gosia rzecz w tym 31.10.05, 00:37
                    ze srodowiska pro life nie tylko lansuja zakaz aborcji. One rowniez lansuja
                    zakaz antykoncepcji.

                    W wersji LPR nie ma historii zabezpieczala sie i wpadla. Jest wylacznie- nie
                    zabezpieczala sie wpadla i jest szczesliwa.

                    O to mam najwiekszy zal do srodowisk pro life. Ustawa w obecnym ksztalcie niech
                    sobie istnieje, ale antykoncepcja nie moze byc be. Mowimy ze antykoncepcja jest
                    be- wiecej skrobanek.
                  • mkolaczynska Re: 31.10.05, 06:24
                    anna-pia napisała:

                    > Deotymo11, co do aspektu historycznego, masz rację. Co do reszty, nie zgadzam
                    > się.
                    nie wiem co ty za kobiety znasz ale nie wydaje mi się zeby były kobiety które
                    robiły sobie multum skrobanek. Skąd czerpiecie swoje przeświadczenie o tym że
                    były takie które robiły skrobanki co 6 mieisęcy?

                    Ustwa w tym kształcie mnie osobiście nie zadowala, ale jak pomyśle co by nam
                    LPR chciał urządzić to mi włosy na głowie stają. Stały byśmy się dla nich
                    macicami bez praw obywatelskich, uczuć które mają się pogodzić z tym co im się
                    zdarza
                    • deotyma11 Re: 31.10.05, 09:34
                      Ale ja naprawdę nie twierdzę, że kobiety robiły sobie kiedyś skrobanki co pół
                      roku. Ale wydaje mi się, że nawet kilka razy w życiu to za dużo. Mam dokładnie
                      takie samo zdanie jak ty, że aborcja jest znacznym obciążeniem dla psychiki
                      kobiety. A więc stosowanie jej jak antykoncepcji uważam za złe.
                      Jeśli chodzi o rys historyczny: możemy mówić o tym co było, bo z powodu obecnie
                      obowiązującej ustawy dostęp do skrobanek został znacznie ograniczony. Ale na
                      podstawie historii właśnie należy się uczyć. Politycy tego nie rozumieją albo
                      nie chcą rozumieć i usiłują wprowadzać całkowite zakazy. Bzdura!!! Na pewno
                      wszyscy wiedzą jak skończyła się prohibicja w USA - rozwój mafii, alkoholizm
                      itp. Analogiczna będzie sytuacja w Polsce jeżeli LPR uda się wprowadzić
                      całkowity zakaz aborcji - podziemie aborcyjne, choroby wywołane niewłaściwą
                      opieką, czy złym przeprowadzeniem zabiegu. Ale nie jestem też zwolenniczką
                      nieograniczonego dostępu do aborcji. Pewne ograniczenia powodują, że zaczynamy
                      się zastanawiać, czy ta skrobanka na pewno jest konieczna, czy na pewno nie
                      będziemy w stanie urodzić tego dziecka (nie mówię wychować, ale urodzić i może
                      uszczęśliwić ludzi bezpłodnych?). Życie potrafi być zaskakujące.
                      • gabi683 Re: 31.10.05, 09:42
                        Ja tego nie zrobie i Ty tego nie zrobisz ale nie potepiam kobiet ktore usyneły
                        ciąże.W zyciu jest różnie teraz tego nie zrobisz ale nie wiesz co przyniesie
                        los!Każda z nas jest inna i inaczej podchodiz do tych spraw sa kobiety ktore
                        rodza dzieci z gwałtu a potem je nienawidza całe zycie lub katuja .Kazda
                        kobieta bowinna miec wybór a nie żeby jakis szczyl LPR decydował o ich życiu!
                        • mkolaczynska Re: 31.10.05, 10:04
                          Dokładnie
                          • magdalenamk Gorąco polecam wszystkim emamom !!!!! 01.11.05, 22:30
                            Powtórkę programu emitowanego wczoraj , dzisiaj na TV Polonia w nocy z 01/02,
                            godz. 0:05 "Warto rozmawiać"
    • mieszkowamama Re: no pieknie zaczyna sie !!! 31.10.05, 13:31
      Kretyni...
    • mieszkowamama Re: no pieknie zaczyna sie !!! 31.10.05, 13:34
      Z tego, co mówili Kaczyńscy obecna ustawa ich zadowala, nie chcą tego zmieniać.
      A Liga... to popaprańcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja