amoszyn
03.11.05, 12:41
Od wczoraj postanowilam nie karmic dluzej piersia. Moj synek ma co prawda
dopiero 10 tyg, ale ja nienawidzilam tego robic i on tez nie wydawal sie byc
zachwycony (Juz od dawna musialam go dokarmiac i wolal ssac butelke). Przez
miesiac walczylam ze soba,z czasem i z moimi piersiami i odciagalam pokarm
(wszystko dla "dobra" dziecka).
Wczoraj powiedzialam sobie dosc i czuje sie z tym swietnie. Pokarm przez te
24 godziny nieomal zanikl mi calkowicie a ja czuje ogromna ulge, ze to juz
koniec tej bezsensownej szarpaniny. Mam tylko nadzieje, ze moj maly bedzie
sie zdrowo chowal.