o zapasach

08.11.05, 18:36
zainspirowana zgryźliwościami babki71 w wątku o kotletach
zapytuję, jak na codzień wygląda wasza "spizarnia:
co jest w niej zawsze, czego zabraknac nie moze
taka kuchenna baza
u mnie
mleko, jajka, ser, jogurty - zawsze, wedlina bardzo rzadko, rzadko kupuje, a
i to tylko troche, zeby nie lezalo
jakis makaron, mrozonki, ryze, kasze
oliwe z oliwek
jakies warzywa, jakies owoce
oliwki i pomidory w puszce
to miec musze
reszte kupuje juz pod konkretną potrawe
a Wy?
    • clk Re: o zapasach 08.11.05, 18:38
      makarony, ryze, jakies mrozonki (typu na zupe), pierogi. W lodowce to, co na biezaco
    • gandzia4 Re: o zapasach 08.11.05, 21:08
      U mnie dziś ostatni dzień przed wypłatą, w lodówce mam: resztki pasztetu,
      mleko, koncentrat pomidorowy, śmietana. W szafce: makaron, powidła, ryż, kaszka
      dla Oskara, kaszka dla Weroniki (piją różne), ostatnie pół puszki nutramigenu.
      W zamrażarce jest jeszcze jakieś mielone i królicze udka, oraz mrozone
      truskawki, brokuły i kalafior. Zabrakło mi: gotówki, masła, wędliny i proszku
      do prania (sterta prania wypełza na przedpokój).
    • aluc Re: o zapasach 08.11.05, 21:16
      czosnek
      spaghetti chilli
      penne
      fussili
      ryż basmati
      kuskus
      kasza gryczana
      tortille
      spód do pizzy
      mąka
      bułka tarta
      chrupki Vasa
      pomidory w puszce
      cheddar do pizzy i quesadillas
      parmezan
      oliwa
      ocet balsamiczny
      sos sojowy
      sos rybny
      suszone grzyby
      całe mnóstwo przypraw
      kefir
      mleko do kawy smile
      ostre papryczki
      wino i piwo wink ogólnego zastosowania spożywczego (właśnie podlałam schab
      retsiną i resztę zamieszam dopić)
      miód

      a zamrażalnik coraz bardziej przypomina lodówkę Nigeli smile mrożę co mam, a nie
      wykorzystam do końca, zioła, klopsy, przesmażone mięso do do spaghetti
      bolognese, trawę cytrynową, klopsy w sosie koperkowym, robione przeze mnie w
      ilościach półhurtowych, jakaś ryba, lody

      natomiast NIGDY nie mam jajek smile zawsze kupuję tylko do konkretnej potrawy i
      tylko tyle ile potrzebuję

      ale pamiętam nie tak dawne czasy, kiedy miałam tylko piwo, wino, kefir i muesli
      • lila1974 Re: aluc 08.11.05, 22:02
        Jeśli to nie klopot podaj mi przepis na klopsy w sosie koperkowym i w jakim tam
        jeszcze masz - ale tak wiesz - jak krowie na rowie

        Plissssssssssssssssss
      • moofka Re: o zapasach 09.11.05, 07:58
        aluc, Twoje zelazne zapasy mnie powaliły
        ćwierci nazw to bym nawet nie powtórzyła smile
        ale tez poprosze o pulpeciki z sosem koperkowym, jak lila
        • aluc Re: o zapasach 09.11.05, 11:13
          he he zaraz nas wywalą na kuchnię smile dobra, daję na pół kilo mięsa

          pół kilo mięsa mielonego z indyka
          dwa jajka
          kilka ząbków czosnku wyciśniętego albo posiekanego
          tymianek (sporo)
          bułka tarta
          sól
          pieprz

          to wszystko zagnieść na jednolitą masę, dodając stopniowo tartą bułkę do
          uzyskania takiej kosystencji, żeby można było ulepić zgrabne kulki

          następnie lepimy zgrabne kulki wielkości dowolnej, łapą umoczoną w zimnej
          wodzie (bo wtedy mięso się nie przykleja), kulki obtaczamy w mące ziemnaczanej
          i gotujemy w osolonej wodzie, do wody można wedle upodobań dodać jeszcze kostkę
          rosołową, czosnek, ziele angielskie

          kulki ugotowane wyjmujemy, a wodę pozostałą po gotowaniu regukujemy, chilli
          gotujemy na wolnym ogniu, żeby zmniejszyła trochę swoją objętość (niecierpliwi
          mogą odlać połowę), potem zabielamy śmietaną i dodajemy dwa pęczki posiekanego
          koperku, można dosmaczyć sokiem z limonki na przykład

          takie klopsy można zamrażać w sosie podzielone na porcje
          • moofka Re: o zapasach 14.11.05, 17:12
            aluc, dzisiaj na obiad robiłam Twoje pulpety w koperkowym sosie
            i były pyyyyszne
            jeszcze raz dzięki za przepis smile
    • mufka51 Re: o zapasach 08.11.05, 21:23
      Zawsze:jogurty dla dużych i małych,serek wiejski,ser żółty,masło,pieczywo.Reszta
      w miarę potrzeby.Niezapowiedziani goście mogą jedynie liczyć na różne gatunki
      herbaty.
    • kasik751 Re: o zapasach 08.11.05, 21:23
      hmm, to u mnie cienko
      ZAWSZE to ja mam zolty ser i pomidory w puszce oraz oliwe.
      Najczesciej mam ze 2 kg owocow, ktore jem dzien caly miedzy kolejnymi kawami z
      mlekiem (mleko 3,2% zawsze).
      Zwykle - mam kupe rzeczy w zamrazarce bo nic mi sie nie chce kupowac, wiec
      wszystko mroze, nawet maslo.
      • socka2 spytajcie czego ja NIE mam w lodowce :)n/t 08.11.05, 21:57

        • musia2002 Re: spytajcie czego ja NIE mam w lodowce :)n/t 08.11.05, 23:20
          Nie masz szczepionki?Zgadlam-prawda!!!Ja mam dwie przeciw grypie.
          • socka2 Re: spytajcie czego ja NIE mam w lodowce :)n/t 09.11.05, 11:21
            no nie mam smile)) ale za to 10 kg czekolady sie wala i zajmuje mi cala dolna
            polke........
    • lidma Re: o zapasach 08.11.05, 22:06
      KOnieczny w mojej lodówce jest żółty ser!!- moje dziecko go uwielbia i gdy ma
      dni gdy wogóle by nic nie jadła to jest jedyna rzecz jaką przełknie bez
      protestów. Poza tym zawsze mam zamrożone mięsa, jakieś owoce i warzywa.Jaja,
      kasze,ryż,makarony,pełno przypraw, mleko do obowiązkowej kawy i....wiele
      innychsmile
    • nanuk24 Re: o zapasach 08.11.05, 22:43
      Poniewaz do najblizszego porzadnego sklepu mam 20 minut autostrada(oczywiscie
      samochodem), wiec robie porzadne zapasy:-0 I oto w mojej spizarce znajduje sie:
      kilka kilogramow maki, kilka kilogramow cukru, kilka duzych puszek koncentratu
      pomidorowego, 5 pudelek kaszy gryczanej, 7 pudelek ryzzu, kilka(nascie) paczek
      makaronu roznego rodzaju, kilka butelek keczupu, kilka butelek dressingu do
      salatek, kilka sloikow majonezu/musztardy i innych sosow. Cztery bochenki chleba
      w zamrazalniku, kilkanascie bulek w zamrazalniku,, zamrazalnik po przegi
      wypchany miesem, trzy worki ziemniakow(ida jak woda), dwie siatki cebuli,
      kilkadziesiat glowek czosnkudwie zgrzewki wody mineralnej, trzy zgrzewaki sokow,
      kilka pudelek herbaty, trzy sloiki kawy, trzy opakowania smietany, gallon mleka
      itd.itp.

      Ogolnie artykuly dlugoterminowe kupuje hurtowosmile
      • musia2002 Re: o zapasach 08.11.05, 23:16
        U mnie prawie jak u nanuk24-z malym wyjatkiem -4 gallony mleka,ziemniaki w
        bardzo malej ilosci[nikt u nas nie lubi ziemniakow].Ogolnie jakbym sie uparla
        to na zakupy moglabym miesiac nie jechac.
        • 76kitka Re: o zapasach 14.11.05, 22:49

          ja robię duże zakupy w hipermarkecie raz na dwa tygodnie, wcześniej planuję co będziemy gotować i pod te obmyslenia robimy listę, także u nas zawartośc lodówki się zmienia. Z rzeczy podstawowych, które zawsze muszą być w domu : olej, mąka, cukier, cebula, przecier pomidorowy, nutella, dżem, jajka, makaron, pomidory do sosu, mięso mielone, kurczak, coś na zupę, jedzenie dla kota. Mam też zawsze mrożone rzeczy, które zrobiłam wcześniej.
    • anna-pia Re: o zapasach 14.11.05, 23:50
      Ośmiornicę, małże, kraby, homary, żabie udka, płetwę rekina, ślimaki i kilka
      innych podstawowych produktów - zamrożone. Resztę codziennie gosposia kupuje,
      ja nie mam do tego głowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja